Swingowy wyjazd wakacyjny - Swingersi - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Pan Małże

Swingowy wyjazd wakacyjny

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś ma doświadczenie we wspólnym zaplanowanym wyjeździe wakacyjnym z inną parą, parami na wczasy. Tak ogólnie zwyczajnie typowo rekreacyjnie ale jednocześnie z ludźmi w temacie.

Bardzo nas to kręci bo lato, ciepło, urlop ... to sprzyja takim klimatom :) Co Wy na to ?

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No marzy nam się od lat!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

też bym chciała, ale musiliby byc ludzie, z którymi można poza łóżkiem miło spędzać czas. Zresztą mnie relacje oparte tylko na seksie nie odpowiadają, bo strasznie nie  lubię traktować i być traktowana przedmiotowo.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
BullySopot

też bym chciała, ale musiliby byc ludzie, z którymi można poza łóżkiem miło spędzać czas. Zresztą mnie relacje oparte tylko na seksie nie odpowiadają, bo strasznie nie  lubię traktować i być traktowana przedmiotowo.

 

Dobrażono, na tym forum, gdzie spotykają się ludzie otwarci i tolerancyjni, nie powinno się powielać tak krzywdzących stereotypów. Zapewniam Cię, ze istnieją relacje oparte wyłącznie na seksie*, gdzie żadna ze stron nie czuje się traktowana przedmiotowo. 

 

*Seksie rozumianym sensu largo, nie jako wtykanie członka w pochwę i do widzenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
BullySopot

Zapomniałem nawiązać do meritum tematu.

Moim zdaniem taki wyjazd jest zbyt ryzykowny. Można wyobrazić sobie sytuacje, kiedy podczas wakacji następuje zgrzyt po którym najchętniej wróciłoby się do domu.

Już w swing klubach widać niekiedy obrażone miny i pospieszny wyjazd, bo ktoś nie przewidzał jakir uczucia mogą nim targać podczas zabawy właściwej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

nie ma takich ludzi?

 

Dobra "ludzi" jest ogólnie mało ;)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ok, niezrozumiale napisałam poprzedni post.

Kiedy mam/miałam z kimś relacje opartą wyłącznie na seksie, nie bardzo jest miejsce na poznanie drugiego człowieka.Wtedy chcac, niechcąc traktuję go jak narzędzie do spełniania swoich potrzeb. no bo jak z nim nie rozmawiam zbyt wiele, nie dzielę się wrażeniami pozłóżkowymi, nie koleguję się chociaż, to ciężko powiedziec nawet, że kogoś lubię, czy nie, bo nic o nim nie  wiem.

A jak chcę z kimś jechać na wakacje, spędzić weekend to trzeba, żeby ludzie mieli jakies punkty styczne, zainteresowania, wartości, wrażliwość, system etyczny, poczucie humoru. No to jak to wiem o człowieku, to skądś to wiem, czyli relacja nie jest oparta wyłąccznie nna seksie.

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

A jak chcę z kimś jechać na wakacje, spędzić weekend to trzeba, żeby ludzie mieli jakies punkty styczne, zainteresowania, wartości, wrażliwość, system etyczny, poczucie humoru. No to jak to wiem o człowieku, to skądś to wiem, czyli relacja nie jest oparta wyłąccznie nna seksie.

no w sumie tak, fajnie by było połączyć jedno z drugim, czyli w miare dobre zrozumienie jak i zabawa do tego.

Generalnie nie jest to łatwe wogóle z kimś jechać ... zawsze jakoś tak zależność sieczuje, czy też minimalne poczucie obowiązku wobec pary ... no bo w końcu jedziemy razem. Ale kusi nadal kusi.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.