Skocz do zawartości
JOI

Ku przestrodze...

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałabym poruszyć tu niezbyt przyjemny temat jakim jest nękanie. Ciekawi mnie jakie macie z tym doświadczenie.

Ja niestety mam tego pecha, że kilka razy przydarzyło mi się trafić na oszołomów. Pozwólcie, że przytoczę dwa takie przypadki - ku przestrodze młodszych (chociaż nie tylko) uczestniczek naszego forum.

 

1. Przypadek pierwszy...
Na innym forum erotycznym nawiązał ze mną znajomość pewien facet, któremu spodobało się moje zdjęcie na którym byłam z inną kobietą. Cały czas dopytywał o szczegóły sytuacji, w którym to zdjęcie było zrobione. Czułam, że go to podnieca, więc dla zabawy zaczęłam grać w jego grę i odpowiadać na jego pytania. Opisywałam intymne szczegóły mojego zbliżenia z inną kobietą, starając się przełożyć na jego męskie zmysły co czułam całując inną kobietę. Oczywiście mój rozmówca nie musiał mówić, że przez cały czas się masturbował... jednak mnie to nie przeszkadzało. Bawiłam się tą  myślą. Jednak, gdy już zrobił sobie dobrze wszystko odwróciło się o 180 stopni. W krótkiej, pożegnalnej rozmowie oświadczył, że nie powinnam obnosić się z moją orientacją. Porównał mnie do gówna leżącego na chodniku, czym starał się uzasadnić, dlaczego nie ma jego zgody na trzymanie się za rękę z drugą dziewczyną w miejscach publicznych. Zdziwiłam się i zapytałam, skąd ta zmiana, czy może powiedziałam coś nie tak? I wiecie co usłyszałam w odpowiedzi? Nigdy byście nie zgadli. Otóż okazało się, że nasz delikwent to "patriota katolik" (jego słowa), który nienawidzi wszystkich "homusiów". W tym momencie wkurzyłam się nie na żarty i stwierdziłam, że przed chwilą jakoś mu nie przeszkadzała moja orientacja. Odparł, że to słabość, podsycana przez takie "lezby jak ja". I co Wy na to?

 

2. Przypadek drugi... jeszcze lepszy.

Sytuacja podobna. Forum erotyczne, bawimy się, fantazjujemy... pewien mężczyzna wyraża szczególne zainteresowanie moją osobą. Jest dziwnie miły, zachęca do otwartości, koniecznie chce poznać brzmienie mojego głosu, szczegóły życia prywatnego... Coś mi mówi, aby być powściągliwą, ale z drugiej strony nie jestem jakąś tam niedostępną. Wiecie, że mam taki sam nick jak w życiu prywatnym. Zresztą nie uważam, aby doszukiwanie się na zdjęciach szczegółów miejsca zamieszkania było czymś normalnym. A ten gość był w tym bardzo dobry. Po jakimś czasie odnalazł mój prawdziwy profil na Facebooku i wtedy się zaczęło...

Od razu usłyszałam jaka to ze mnie kurwa i puszczalska... i że pożałuję swojej rozwiązłości. Powiedział, że roześle moje nagie zdjęcia po moich znajomych, aby wiedzieli z kim mają do czynienia. Nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje. Na początku myślałam, że to jakiś kiepski żart. Ale nie...
Zapytałam go spokojnie dlaczego to robi? O co mu chodzi. Odparł, że ... i teraz uważajcie, będzie najlepsze... Odparł, że on ma misję od Boga. Misję, aby niszczyć zło. Zło w postaci sodomii. I to jego sposób na ukaranie takich osób jak ja.

Widząc, że żadna argumentacja nic nie da postraszyłam go prawnikiem, że owszem, ośmieszy mnie w oczach rodziny i znajomych, ale gorzko tego pożałuje. Widząc, że nie boję się takiej konfrontacji, sytuacja przycichła... mam nadzieję na dobre.

 

A zatem moje drogie panie... na świecie są dziwne przypadki. Życzę Wam, abyście nigdy na takich nie trafili. Alleluja! 

  • Lubię 8
  • Przytulam 5
  • Dziękuję 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Obydwie sytuacje nie do pozazdroszczenia. Co prawda mieliśmy już podobne tematy ale tego typu ostrzeżeń nigdy za wiele. Takie tematy to zawsze dodatkowy "atut" za tym co u nas jest normalne i nakazane. Zdjęcia publikowane wyłącznie z należytą cenzurą. Wskazane jest posługiwanie się naszymi komunikatorami w których załączniki zdjęciowe są kompresowane i pozbawiane metadanych. Tak, ja wiem, że można być "smart" i wysyłać wszystko mailem. Tyle że wtedy załączniki są w oryginalnym rozmiarze oraz formacie. Można wyłączyć w smartfonie zapisywanie metadanych dotyczących lokalizacji podczas robienia zdjęć, ale wie o tym jeden na stu a z tych co wiedzą, to kolejny jeden na stu będzie pamiętał by to wyłączyć. A do tego jeszcze zdarza się, że używacie tego samego maila "co zawsze" bo co się może stać :D  To tylko mail. Otóż, po adresie email też można kogoś odszukać, jeżeli był używany na przykład podczas dodawania ogólnodostępnych ogłoszeń (niekoniecznie erotycznych) gdzie wyświetla się każdemu email i numer telefonu, jeżeli jest jednocześnie adresem e-mail firmy, podawany gdzieś na stronach, co to sami nawet nie pamiętacie gdzie i na jakich.

 

Inne komunikatory, wymagają podania numeru telefonu, można sobie sprawić numer z kiosku, jak się komuś chce. A jak się nie chce, to użyje swojego (z lenistwa bo tak najprościej gdy się podejmuje kontakt na gorąco) a potem nawiązuje kontakty z obcymi ludźmi, o nieznanych cechach charakteru, poglądach. I CI ludzie mają już wasz numer telefonu, ten sam, pod który dzwonią dzieci, rodzice, znajomi, a jeszcze ten numer jest na ogłoszeniu "oddam pieska", "przygarnę kotka", a tam jest podana lokalizacja, email, zdjątka wasze z pieskiem i kotkiem...

 

:) 

  • Lubię 13

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Dokładnie Sem. 
Dobrze też zdawać sobie sprawę, że elementy biżuterii - również dobrze, aby kasować (zdejmować na czas zdjęć).

Z kolei jeśli robimy zdjęcia w swoim mieszkaniu - pamiętajcie, że łatwo będzie je odszukać jeśli w sieci wrzucaliśmy zdjęcia wykonane w tym samym pokoju. Zwykły Google potrafi wyszukać zdjęcia na podstawie podobieństw - i już ktoś nas ma.

  • Lubię 7

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

W dzisiejszych czasach trudno zapanować nad wszystkimi możliwościami zidentyfikowania danej osoby - zwłaszcza gdy chcemy  się z kimś realnie spotkać.

Ty, @JOI zostałaś po prostu ofiarą homofobów i to takich działających z pobudek religijnych. Ten pierwszy to w dodatku wyjątkowy hipokryta - najpierw się masturbuje do lesbijskiej opowieści, a potem straszy - nie cierpię takich osobników! A podobne historie dotykają nie tylko kobiet... 

  • Lubię 8
  • Przytulam 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
1 minutę temu, pawelek1011 pisze:

podobne historie dotykają nie tylko kobiet

Wiem. Dziękuję za miłe słowo. :) ❤️

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
4 godziny temu, JOI pisze:

Oczywiście mój rozmówca nie musiał mówić, że przez cały czas się masturbował... jednak mnie to nie przeszkadzało. Bawiłam się tą  myślą. Jednak, gdy już zrobił sobie dobrze wszystko odwróciło się o 180 stopni. W krótkiej, pożegnalnej rozmowie oświadczył, że nie powinnam obnosić się z moją orientacją. Porównał mnie do gówna leżącego na chodniku (...) Odparł, że to słabość, podsycana przez takie "lezby jak ja".

Właśnie o to chodzi – byłaś dla niego grzeszną przyjemnością i po wszystkim, kiedy znikła przyjemność, zostało tylko poczucie winy, dlatego Cię tak zmieszał z błotem. Ludzie nie radzą sobie ze swoimi preferencjami – pół biedy z tym, że to dla nich problem; gorzej, kiedy zaczynają ciężar tego problemu przerzucać na innych w taki właśnie sposób.

 

Ten drugi wygląda na podobny modus operandi. Im bardziej ich coś podnieca, z tym większą gorliwością starają się to wyplenić, ale też przecież i dlatego, że w tym zbożnym trudzie mają okazję tarzać się w całym tym plugastwie. Przyjemne z pożytecznym.

  • Lubię 6

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
18 minut temu, BlueNote pisze:

Przyjemne z pożytecznym.

Obrzydliwe.

  • Lubię 1
  • Przytulam 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Nie zazdroszczę... Mam na dzieje ze najgorsze juz za tobą! 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
Godzinę temu, Robal pisze:

Mam na dzieje ze najgorsze juz za tobą!

Dziękuję. Nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro. Dlatego postanowiłam napisać ten post, aby przestrzec inne kobiety.

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Kwestie bezpieczeństwa zawsze będą wypadkową dwóch skrajnych postaw z jakich większość osób zdaje sobie sprawę. Z jednej strony mamy odpowiedzialność, przewidywanie, zachowawczość, ograniczone zaufanie itd. Z drugiej brak popadania w przesadę i "nie danie się zwariować". Od nas samych zależy gdzie na skali zdecydujemy się przycupnąć.

 

To tak jak z hasłami: większość z nas wie, że dobrze jest mieć skomplikowane hasła, inne w każdym miejscu i często zmieniane. Tyle na temat teorii bo ilu z nas w praktyce to robi ? Jeden będzie używał jednego hasła od 3 lat w każdym miejscu a ktoś inny będzie zmieniał hasło tylko dla najważniejszych miejsc jak np bankowość. Określamy potencjalne ryzyko jakie jesteśmy w stanie przyjąć, aby przy tym funkcjonować w miarę komfortowo.

 

Tak samo jest z portalami, forami, serwisami, tinderami itd. Gwarantem tego, że nasze zdjęcia nigdzie "nie wypłyną" jest ich nie zamieszczanie, nie wysyłanie nikomu a nawet nie robienie. Mimo to je robimy, wysyłamy, zamieszczamy aby osiągnąć dane cele: otrzymać pochlebstwo, zebrać atencję, zainteresować kogoś, poznać potencjalnych kochanków czy kochanki czy też "podlać" trwającą znajomość. Określamy poziom ryzyka decydując się na to czy wrzucamy zdjęcie robione w domu czy tylko takie z hoteli, czy to w bluzce w której chodzę do pracy czy tylko nagie, czy wysyłam prywatnie zdjęcia z twarzą czy nie itd. Zmiennych jest bardzo dużo i nie chodzi o to aby każdą z nich rozbierać na czynniki pierwsze oraz omawiać a właśnie o to aby zdawać sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń oraz umieć kalkulować ryzyko i nim zarządzać. 

  • Lubię 9

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2022

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.