Skocz do zawartości
cuckoldzik

Byłe związki/kochankowie żon podniecające ?

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 17.03.2026 o 17:51, kronosx pisze:

Ja jestem ciekaw, pisz wszystko co pamiętasz :)

Tak jak napisałem  było sporo wspomnień.  Była wtedy młodą okolo 20 letnia dziewczyna, a ten chłopak był mocno dominujący i pewny siebie. Najbardziej spodobało mi sie gdy wspominali 3 dniowy "maraton" w wynajętym mieszkaniu . Dowiedziałem sie wtedy duzo rzeczy o swojej żonie których nigdy bym sie nie spodziewał 😀 chodzi mi głównie o to, że jestes pewny tego ze masz grzeczna tzw. Matkę Polkę,  czy szara myszke,  a czytasz jak przez 3 dni była ruchana na wszystkie sposoby i jeszcze miło o tym wspomina... facet pisze np. - fajnie sie skakało na kutasie co? A ona- oj tak!  :) itd . 

  • Lubię 7
  • Dziękuję 3

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

W moim przypadku, historie o seksie z facetami którzy brali moją żonę przede mną są chyba najciekawsze. Niestety przede mną nie miała ich zbyt wielu bo tylko 7 ale uwielbiam jak opowiada mi ze szczegółami o tym jak ją brali.

  • Lubię 7

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Powiesz coś więcej ?

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
8 godzin temu, Tetley pisze:

Powiesz coś więcej ?

No opowiada o każdym z facetow, którzy ją brali. Jak mieli na imię, gdzie ich poznała, jakie kutasy mieli, gdzie i jak ja brali, co lubili z nią robic, gdzie sie spuszczali, jak smakowała ich sperma, itd. 

  • Lubię 6

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
16 godzin temu, Few3ks pisze:

No opowiada o każdym z facetow, którzy ją brali. Jak mieli na imię, gdzie ich poznała, jakie kutasy mieli, gdzie i jak ja brali, co lubili z nią robic, gdzie sie spuszczali, jak smakowała ich sperma, itd. 

Otóż to... uwielbiam słuchać swojej żony historie. Jak czasami się odpali, to mi szczegółów nie żałuje :)

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

My lubimy sobie opowiadać takie historie, w obie strony, ale lubię słuchać Pani jak opowiada o tym jakie miała akcje, tinderowe przygody jak miała doczynienia z penisem tak dużym że (według niej) bolało, chociaż wspomina że wizualnie był spektakularny itp.

 

Podniecajace! 

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
4 minuty temu, rodinad8890 pisze:

My lubimy sobie opowiadać takie historie, w obie strony, ale lubię słuchać Pani jak opowiada o tym jakie miała akcje, tinderowe przygody jak miała doczynienia z penisem tak dużym że (według niej) bolało, chociaż wspomina że wizualnie był spektakularny itp.

 

Podniecajace! 

Moja ze wszystkich akcji jakie miała, to opowiadała mi, że raz trafił się jej ponad 20cm i była pod ogromnym wrażeniem. Jednak tak się nim podobno kompleksowo zajęła, że pomimo swojego młodego wieku (19l) koleś był pod mega wrażeniem i jej o tym mówił. Pomimo, że był od niej starszy to powiedział, że wcześniej nie miał takiego loda i seksu. 

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
11 minut temu, Andy88 pisze:

Moja ze wszystkich akcji jakie miała, to opowiadała mi, że raz trafił się jej ponad 20cm i była pod ogromnym wrażeniem. Jednak tak się nim podobno kompleksowo zajęła, że pomimo swojego młodego wieku (19l) koleś był pod mega wrażeniem i jej o tym mówił. Pomimo, że był od niej starszy to powiedział, że wcześniej nie miał takiego loda i seksu. 

Pięknie! Pani była po kilkuletnim związku i ruszyła na poszukiwania świeżej krwi. Według Niej - to były okolice 25 cm, szalenie imponujący w widoku, mogła używać dwóch rąk, ale podobno mimo doświadczenia totalnie była zaskoczona i sama penetrację i ssanie - nie wspomina najlepiej

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 5.05.2019 o 18:29, Zouza pisze:

..., uprawiała seks nie tylko z miłości,....

 

zaraz, zaraz, czyli co, z czego, z profesji? ;)  Oczywiście droczę się. Buziaki.

 

P.S. Żeby nie było, że dyskryminujemy czy mamy cokolwiek do zarzucenia tym, które robią to z zawodu!

  • Kwiatek 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 10.06.2026 o 13:30, rodinad8890 pisze:

My lubimy sobie opowiadać takie historie, w obie strony, ale lubię słuchać Pani jak opowiada o tym jakie miała akcje, tinderowe przygody jak miała doczynienia z penisem tak dużym że (według niej) bolało, chociaż wspomina że wizualnie był spektakularny itp.

 

Podniecajace! 

Mamy dokladnie tak samo! Z rozbrajającą szczerością uśmiechem kokieterią i humorem opowiadamy sobie o swoich przygodach z przeszłości kiedy nie znaliśmy się i byliśmy oboje singlami lub w poprzednich związkach. I to jest piękne, że nie mamy oporów rozmawiać o tych miłych pasjonujących doświadczeniach i tych może nazwijmy to mniej pasjonujących. Traktujemy te rozmowy jako platformę czy wyjście do dalszych rozważań i dyskusji o nas samych, naszych planach fantazjach, pokonywaniu obaw, granic i uczeniu się na błędach. U nas nie ma to absolutnie NIC wspólnego z jakąś chorą ciekawością o czyjeś prywatne życie, "wyśmiewaniem, poniżaniem czy wygrzebywaniem intymnego życia ex partnerów, ludzi których osobiście nie znamy, czy przypadkowo poznaliśmy" Traktujemy to tak, że skoro jesteśmy razem, to i mnie i moją żonę/partnerkę ukształtowały WSZYSTKIE doświadczenia i te nasze wspólne i te rozdzielne i mamy absolutne prawo dyskutować o czym nam się podoba - tym co nas pasjonowało i rozgrzewało z poprzednimi kochankami, a także tym co było trudne, przykre, zabawne czy pełne humoru.

 

Piszesz o dużym penisie poprzedniego kochanka Twojej partnerki - dokładnie o to samo pamiętam też zapytałem juz bardzo dawno żonę - czyli jakiego największego miała kiedyś w sobie. Oczywiście miała dużo większych niż ja i też mniejszych, i mniejsza o to jaka padła wtedy z jej strony odpowiedź ale za moment sama z uśmiechem, dziecinną szczerością zadaje z błyskiem w oku mi pytanie: 

 

- a wiesz jakiego miałam najmniejszego?

- no nie wiem, no i jak było?

- był nie tylko krótki, ale i cienki, czułam się tak... jakby mi ktoś wsadził... ołówek...

 

Po czym nastąpił u nas naturalny wybuch śmiechu - no cóż, i takie doświadczenia niesie życie i nic na to sie nie poradzi.

Czy chciałbym to usłyszeć? Nie wiem, też mnie to nie obchodzi, samo wyszło i życie toczy się dalej.

Nie uważam też, że poniżyliśmy kogokolwiek, zresztą nie obchodzi mnie kto to jest jak się nazywa ani gdzie mieszka.

 

Cały epizod dodał tylko humoru naszej pikantnej dyskusji - tyle, a może aż tyle.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2026

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...