Skocz do zawartości
Zouza

Gang Bang - organizacja, przygotowania

Rekomendowane odpowiedzi

Lata wstecz mieliśmy marzenie o takowym niekonwencjonalnym spędzeniu naszej nocy poślubnej. Daliśmy nawet tu ogłoszenie. 

 

Jednego kandydata miałam pewniaka ( :* ), pozostałych trzeba było dobrać. A że ja byłam bardzo romantyczna (i nadal trochę jestem), to każdego kandydata sobie chciałam najpierw przetestować. Nie muszę chyba dodawać, że oczywiście gang bang w noc poślubną się nie odbył (ani nigdy później), mi zaś cuckold przez te testy tak obrzydł, iż zrobiłam sobie przerwę na dwa lata.

 

Dziś brak mi odwagi, cierpliwości i samozaparcia by zrealizować coś, co jednak z tyłu głowy ciągle się kołacze.

 

Na pewno NIE POLECAM zabierania się do tego tematu tak, jak ja ;) .

 

Lula.

  • Lubię 5
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A co Cię tak obrzydziło, Lu?

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
38 minut temu, napisano:

A co Cię tak obrzydziło, Lu?

Podeszłam do tematu bardzo po mojemu, to jest: "skoro mam na Ciebie chęć, to idziemy do łóżka". Nie na wszystkich kandydatów miałam chęć. Odnosiłam wrażenie, że pod pewną presją czasu (wszak termin ślubu był ustalony) zbieram grupę ludzi na chybił trafił, co do których nie mam 100% przekonania. 

 

Te spotkania zapoznawcze, na które przychodzili mężczyźni wiedząc, że stawką jest noc poślubna... jakoś tak, nie smakowało mi to.

 

Lecz nim nie spróbowałam - nie wiedziałam, że ów sposób kompletowania ekipy będzie mi nie w smak. 

 

Dziś w swych fantazjach mam zupełnie inną wizję takiej imprezy, innymi podnietami podsycam te fantazje. Już niewiele bym miała do powiedzenia odnośnie wyboru, o :P .

 

Lula. 

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Może nie jestem ekspertką, ale jednak coś tam przeżyłam 😉 Nawiązując do testowania, to bez sensu, wiem to na pewno. Bo atmosfera gangbangów jest diametralnie inna i, wybaczcie dosłowność, mając zajęte wszystkie ręce i nie tylko, atrakcyjność panów schodzi na margines. Pomijam extrema oczywiście. 

Co do poruszanych na początku badań, fajnie się kontrolować, ale nie daje to żadnej gwarancji. ŻADNEJ nawet w dniu badania. Gumka też nie, bo błona śluzowa jest wszędzie a te zarazy lubią ją niezmiernie. Kwestia % narażenia.  Ufajmy, szalejmy, badajmy się. Większość jest już uleczalna 😄 Wybaczcie skrzywienie zawodowe😛

  • Lubię 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
46 minut temu, napisano:

Co do poruszanych na początku badań, fajnie się kontrolować, ale nie daje to żadnej gwarancji. ŻADNEJ nawet w dniu badania. Gumka też nie, bo błona śluzowa jest wszędzie a te zarazy lubią ją niezmiernie. Kwestia % narażenia.  Ufajmy, szalejmy, badajmy się. Większość jest już uleczalna 😄 Wybaczcie skrzywienie zawodowe😛

O badaniach i chorobach jest tu na forum parę bardzo ciekawych, odrębnych tematów :) (zawzięta dyskusja rozpętała się też tu:

Ciekawa jestem niezmiernie Twoich wypowiedzi, skoro to Twoja działka zawodowa :) . 

 

46 minut temu, napisano:

Bo atmosfera gangbangów jest diametralnie inna i, wybaczcie dosłowność, mając zajęte wszystkie ręce i nie tylko, atrakcyjność panów schodzi na margines. Pomijam extrema oczywiście.

Dla mnie wtedy istotne było to, aby pomimo "wysokiego stanu zajętości tyloma mężczyznami", był to jednak niezupełnie byle kto. Abym naprawdę z każdym z nich miała ogień. Mężczyźni Ci mieli nam towarzyszyć w ważnej chwili, winni być dla mnie wyjątkowi - wszak nie mam zamiaru ponownie wychodzić za mąż  ;) .

 

Dziś mam inną perspektywę względem GB :) .

 

Lula.

  • Lubię 5
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
4 minuty temu, napisano:

Czyli jaka jest ta inna perspektywa? 😉

No cóż, nie jest ona ubrana w konkretną datę i okoliczności, jak w przypadku nocy poślubnej. 

 

Można więc fantazje snuć o wiele swobodniej. 

 

Na pewno nie chciałabym sama sobie organizować tej imprezy. Zwaliłabym to na kogoś, kto miałby z całej organizacyjnej otoczki wielki ubaw. I z mojej bezradności w obliczu tego wszystkiego również. 

 

Lula.

  • Lubię 7
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O to ja się może podzielę doświadczeniem z organizowania. 

Gangbang był prezentem dla przyjaciółki, która specjalnie na okazję przyleciała do nas z Polski. Organizowałem go przez 6 miesięcy prawie. 

Najwiekszym problemem było znalezienie panów. Mieliśmy swoje wymagania, głównie a propos zachowania panów i ich nastawienia. Bardzo ważne, bo pani jest bardzo subką i panowie muszą wiedzieć jak się zachować zeby jej nie zrobić krzywdy, ale też ważne bo nie chcieliśmy osób na gangbangu z którymi nie moglibyśmy pójśc na piwo. 

Pierwszego pana znalazłem od razu, mój przyjaciel swingowy, potem było trudniej. Osoby się pojawiały na horyzoncie i albo znikały na wizję innych penisów w trakcie seksu, albo tak bucowały na wspólnym czacie że nie daliśmy z nimi rady. Ale udało nam się zebrać - pani ruchana i pięć innych osób.

Następnym problemem była miejscówka, żadne mieszkanie nie ma tyle przestrzeni zeby tyle osób naraz mogło wygodnie się rżnąć. Zaczęliśmy szukać klubu i na szczęscie dla nas w Birmingham jest nowy cudowny klub BDSM. Wyposażony jak marzenie, z dużymi, tematycznymi salami i wynajmujący te sale na godziny. Wzięliśmy 5 godzin, warto było.

Potem już z górki - batony energetyczne i butelkowana woda, wibratory, dilda, pejcze, kajdany, bicze i trzcinki - wszystko zostało zapakowane do samochodu i do klubu.

Poczucie satysfakcji ze zorganizowania tego było równie duże jak z ruchania tego dnia. :)

  • Lubię 9
  • Dziękuję 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W mojej ponad 6 letniej karierze jako HW kilkukrotnie były próby organizacji GB. Spełniło się dopiero w Swingers Clubie podczas eventu GB - czyli zorganizowało się samo xD A tak to się inni określali, chętnych nie brakowało, ale Panowie chyba między sobą nie potrafili się dogadać, jeden miał lokum - potem nie miał, jeden był napalony za trzech - potem zachorował, jeden był w pełni dyspozycyjny - potem kontakt zamarł. Mam kontakt do "pewniaka" w temacie, ale odległość robi swoje...

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2020

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.