Skocz do zawartości
purple

Posuwając się za daleko

Rekomendowane odpowiedzi

Tomek nie mówił nic o tym co robił podczas minionej przerwy w szkole, choć było to do niego podobne, tym razem miał ku temu dodatkowy powód. Pośród spotkań ze starymi przyjaciółmi i nadrabiania zaległości z rodziną, planował.

Planował prawie pedantycznie powrót do swojego współlokatora, ale co ważniejsze, do dziewczyny swojego współlokatora. Chociaż Tomek nie był studentem psychologii czy kierunków prawnych, zawsze miał niesamowitą zdolność do kontrolowania przebiegu rozmów, do wpływania na inne osoby i co za tym idzie, do zdobywania tego, czego chciał.

Jego umysł błąkał się od tematu do tematu i od dziewczyny do dziewczyny, naturalne było, że Tomek stawiał sobie wyzwania. Ale Alicja go pochłonęła. Arek popełnił niewiarygodny błąd, pozwalając Tomkowi zbliżyć się do swojej dziewczyny, nie mówiąc już oddaniu mu jej w całości. I tak jak wiedział to, będąc w tej oszałamiającej blondynce kilka tygodni temu, tak wiedział i teraz - wejdzie w nią ponownie.

 

Dla Tomka najważniejsze było to, aby upewnić się, że para zachowuje się swobodnie w jego obecności, doszedł do tego wniosku podczas swojej nieobecności na podstawie braku aktywności Arka online. Zazwyczaj chłopak logował się przynajmniej na chwilę kilka razy dziennie, ale to się zmieniło, a dzielenie pokoju z taką pięknością jak Alicja, skłoniło go do oczywistego wniosku, co robili.

Bez wątpienia też rozmawiali, a być może nawet rozmawiali o tym, jak Tomek pieprzył dziewczynę Arka - tak naprawdę, Tomek na to liczył.

Chciał wzmocnić ten fetysz między nimi, sprawić, by byli nim pochłonięci i uczynić go swoim własnym, w ten sposób poczuliby się całkowicie komfortowo w jego obecności, nie mieli by przed sobą tajemnic. To by otworzyło drzwi do odtworzenia tej fantazji, którą pielęgnowali. Poczuliby się na tyle swobodnie, aby pozwolić Tomkowi ponownie zerżnąć Alicję.

 

„Dostałeś udaru?” Alicja przerwała ciąg myśli Tomka. Już nie scrolował facebooka, tylko pusto wpatrywał się w ekran przed sobą.

„Nie uwierzyłabyś, jak wciągające są statusy moich znajomych.” Tomek zażartował. „Ta kobieta jest dumna z bycia mamą.”

„Powinna to opublikować.” Alicja odparła, ciągnąc żart Tomka.

„Arek opowiedział mi o waszych dwóch tygodniach sam na sam.” Tomek odezwał się, obracając się na krześle. Spojrzał na Alicję, aby zwrócić jej uwagę.

 

Wiedział, dlaczego przez ostatnie tygodnie tak obsesyjnie myślał o tej dziewczynie. Zawsze podziwiał Alicję, ale po odkryciu do czego jest zdolna, nie mógł jej wyrzucić z głowy. Tomek nie należał do tych, którzy są zaślepieni „miłością”, był zaślepiony pożądaniem. Niezależnie od tego, czy byłaby dziewczyną Arka, czy jego własną siostrą, nie zawahałby się przed niczym aby regularnie móc ją posuwać, a sposób, w jaki zamierzał podejść do tego wieczoru, był kluczowy dla zapewnienia, aby tak właśnie się stało.

 

„Co… naprawdę?” Alicja lekko się zachłysnęła, zaskoczona nagłością Tomka. Nie była tym jednak całkowicie zszokowana, ponieważ takie pytania prosto z mostu były bardzo w jego naturze. „O naszej…?”

„O waszej...?” Tomek zapytał, udając zdezorientowanie.

„No wiesz, o naszej fantazji.” Alicja powiedziała nieco nieśmiało, co zdecydowanie nie było w jej naturze.

„Co?!” Tomek udawał zaskoczony śmiech. Spojrzał na rumieniącą się Alicję, wiedząc, że może coś wyciągnąć z jej zażenowania. „Powiedział mi, że po prostu bzykaliście się jak szaleni. Teraz musisz mi opowiedzieć o tej fantazji!.”

„Ja… nie!” Alicja zająknęła się ze wstydem.

„Och, no weź.” Tomek zaśmiał się. „Nie ma mowy, żebym przegapił szansę na zdobycie haka na Arka.”

„Nie, to nic takiego… dziwnego, czy cokolwiek innego.” Alicja zaczęła, gubiąc się w słowach.

 

Tomek uśmiechał się dalej, gdy niewiarygodnie bystry umysł Alicji nadal szukał wymówki. Zawsze uważał za interesujące, jak łatwo najbystrzejsze dziewczyny mogą zaniemówić na wspomnienie o ich życiu seksualnym.

 

„Ach, to szkoda.” Tomek powiedział, próbując nadać temu bardziej swobodny ton. Zrobił krótką przerwę zanim zapytał ponownie, aby uzyskać odpowiedź, którą już w zasadzie znał. „Więc co to było?”

„Arek by mnie zabił, jakbym ci powiedziała.” Alicja odpowiedziała, choć Tomek wiedział, że to mało prawdopodobne.

„Och… to nie jest nic chorego, prawda?” Tomek zapytał, udając odrobinę obrzydzonego, by spróbować zmusić Alicję do riposty.

„Nie! Za kogo nas masz?” Alicja zareagowała defensywnie. Rozejrzała się po pokoju trochę nerwowo, zanim nabrała odwagi, by powiedzieć prawdę. Była trochę zaniepokojona, że faktycznie uzna ich fantazję za chorą, ale zmuszona do odpowiedzi, w końcu odpowiedziała: „O tobie.”

 

„Hę?” Tomek ponownie udawał zdezorientowanie.

„Ta fantazja... był o tobie.” Alicja powiedziała, po czym szybko się poprawiła. „O tamtej nocy! Tej nocy kiedy my wszyscy… wiesz.”

„O tej nocy, kiedy cię zerżnąłem?” Tomek położył nacisk na słowo „zerżnąłem”, wiedział już, jaki wpływ mają tego typu sformułowania na Alicję i planował to wykorzystać na swoją korzyść. „Myślałem, że masz na myśli coś innego, tak, Arek mi o tym opowiedział.”

„Co?!” Alicja usiadła zszokowana. „Powiedział ci?!”

„Cóż, tak.” Tomek zaśmiał się trochę. Kluczowe było dla niego, aby para swobodnie podchodziła do tego tematu, tak jakby to zdarzało się każdej przyzwoitej parze. „Boże, przez chwilę myślałem, że chodzi o coś chorego.”

 

„On faktycznie powie…” Alicja zaczęła, zanim urwała. Właśnie zdała sobie sprawę, że facet, z którym rozmawia, zna ich niesamowicie intymną fantazję, którą wraz z Arkiem wspólnie odkrywali, a przynajmniej zna ją do pewnego stopnia. Chociaż zachowywał się dziwnie obojętnie jak na kogoś, kto właśnie dowiedział się, że jego przyjaciel i jego dziewczyna myślą o nim podczas seksu. „Nie uważasz, że to dziwne?”

 

„Nie, niezupełnie.” Tomek odpowiedział krótko. Szybko przeczesał palcami włosy w raczej satyryczny sposób. „To normalne, że panie fantazjują o mnie.”

„Ależ ty jesteś pełen samozachwytu.” Alicja zaśmiała się z tego, jak beznadziejny był Tomek w tym momencie.

„A ty za to, byłaś całkiem pełna mnie.” Tomek odparł z uśmiechem.

 

To wywołało pożądany efekt. Alicja niemal natychmiast przestała się śmiać z powodu żywych wspomnień tego, co działo się na łóżku, które dzielili kilka tygodni wcześniej. Pamiętała spojrzenie w oczach swojego chłopaka, gdy mężczyzna siedzący naprzeciwko niej zaczął w nią wchodzić. Nie było ani odrobiny bólu, tylko przyjemność, pomimo jego rozmiarów… Boże, jego rozmiarów… Myśli Alicji rozwiały się gdy zdała sobie sprawę, że Tomek nadal na nią patrzy.

 

„Zakładam, że już zawsze będziesz z tego żartował.” Alicja z pewnym zdenerwowaniem przerwała wpatrywanie się, jej głos drżał, gdy mówiła.

„Cóż, po tym, o czym mi powiedzieliście, mam dużo materiału.” Tomek zaśmiał się.

„Ile ci powiedział?” zapytała Alicja, trochę nerwowo. Tomek wydawał się nie wzruszony wiedzą, że fantazjowali o nim, ale wciąż nie była pewna, jak dużo wiedział.

„Całkiem sporo.” Tomek skłamał; faktem było, że wiedział tylko, że wspólnie dzielą fantazję wywołaną nocą, którą wszyscy razem spędzili -  to wszystko, co zdołał wyciągnąć od Arka. Ważniejsze było dla niego usłyszenie tego od Alicji, musiał ocenić jej zainteresowanie tematem. Wymyślił na poczekaniu mgliste kłamstwo, mając nadzieję że będzie wystarczająco prawdziwe, aby podtrzymać rozmowę. „On udawał, że jest mną, ty udawałaś, że pieprzysz się ze mną.”

 

„Nie opowiedział ci o ‘Tomku’?” zapytała Alicja trochę nerwowo.

„Och tak.” Tomek zaśmiał się, trochę zdezorientowany tym, co mogła mieć na myśli. „Wydaje się świetnym facetem, powinienem go kiedyś poznać.”

 

Alicja głośno się zaśmiała. Zakładała, że Tomek żartował, chcąc poznać wibrator, który nazwała jego imieniem, podczas gdy on szukał jedynie dobrej odpowiedzi na pytanie, które mu zadała. Przez chwilę przyglądała mu się. Była podekscytowana tym, jak dobrze idzie ta rozmowa, okazją na rozmowę o tym z kimś innym i faktem że dla niego to było tak normalne. Wiedziała, że Tomek był typem faceta, który spotykał się z wieloma dziewczynami, może natrafił na inne dziewczyny takie jak ona?

 

„Cóż, nie dorównuje oryginałowi.” Alicja lekko się zaśmiała, sięgając po telefon. Przeglądała zdjęcia, które zapisała, a które Arek jej zrobił, desperacko próbując znaleźć najmniej zboczone zdjęcie jej i jej wibratora, co oczywiście okazało się bardzo trudne. W końcu natrafiła na jedno, które zostało zrobione zaledwie kilka chwil przed tym, jak zaczęła je ssać na oczach Arka, pozowała z dość zmysłową miną trzymając wibrator tuż przy swojej twarzy. Odwróciła telefon, posłała nieśmiały uśmiech i pokazała zdjęcie Tomkowi.

 

„Prawie, ale nie to samo.” Tomek natychmiast odpowiedział, widząc zdjęcie. To było szalone, rozmawiali dopiero kilka minut, a ona już pokazywała mu zdjęcia siebie i swojego wibratora. Co prawda, nic nazbyt zboczonego, ale zbliżał się do celu. Co więcej, dziewczyna faktycznie nazwała swój wibrator jego imieniem, bez wątpienia to musiało napędzać ich fantazję, pomyślał. W końcu odezwał się, próbując ponownie potwierdzić jak swobodnie podchodził do całej sytuacji, jednocześnie nieumyślnie prowokując Alicję do wyjawienia, ciągu dalszego ich fetyszu. „Wasze tajemnice są ze mną bezpieczne, nie martw się.”

 

„Dobrze to słyszeć.” Alicja odpowiedziała, nieco pewniejsza siebie. „Bo gdyby chłopcy z drużyny usłyszeli o tym, co wydarzyło się kilka nocy temu...”

„Przepraszam, co?” Tomek zapytał, tym razem autentycznie rozbawiony jej reakcją.

 

Alicja instynktownie zakryła usta dłońmi, a jej oczy szeroko się otworzyły. Arek najwyraźniej nie powiedział mu o fantazji z drużyną, którą odegrali w ciągu ostatnich kilku wspólnie spędzonych nocy. Jej policzki zarumieniły się, gdy przystojna postać Tomka spojrzała na nią.

 

„Nie, nie, nie!” Tomek zaśmiał się, wstając z krzesła. Zabawnie odsunął ręce Alicji od ust, próbując ją zmusić do mówienia. „Chcę to usłyszeć!”

„Nie!” Alicja zaczęła się śmiać, gdy Tomek się z nią zabawnie szamotał. Jej serce zaczęło bić szybciej, gdy zdała sobie sprawę, że Tomek tak swobodnie jej dotykał. Jego ręce były silne, dominujące i kontrolujące, w sposób, który poczuła tylko w tę noc, którą spędzili razem.

 

„Nie mów że przespałaś się z jednym z nich?” Tomek udawał lekkie zaskoczenie. Wiedział, że Alicja by tego nie zrobiła, ale oskarżanie jej o znacznie bardziej zboczone rzeczy skłoniłoby ją do wygadania się we własnej obronie.

„Boże, nie!” Alicja powiedziała zaskoczona, a nawet trochę urażona, że w ogóle tak pomyślał. Spojrzała na Tomka, który stał z powrotem, teraz tuż przed miejscem, gdzie wcześniej siedział, kilka metrów dalej. „To była tylko taka fantazja.”

„O której mi teraz opowiesz.” Tomek zaśmiał się.

„My…” zaczęła Alicja.

„Tak…?” Tomek włączył się do rozmowy po dłuższej pauzie ze strony przepięknej 22-letniej dziewczyny.

„Udawaliśmy, że… cóż… to Arek to zasugerował, tak sądzę.” Alicja skłamała, na wypadek gdyby Tomek uznał tę ostatnią fantazję za zbyt dziwną. „Że cała twoja drużyna przeleciałaby mnie tak, jak ty to zrobiłeś, na oczach Arka.”

 

„Co?” Tomek zaczął. Nawet komuś kto się dobrze kontroluje, trudno było nie okazać podekscytowania. Zapanował nad tym, udając lekkie rozczarowanie. „Ciągle sprawiasz wrażenie, jakbyś mówiła o naprawdę zboczonych rzeczach, a potem to psujesz.”

„Nie, nie.” Alicja zaczęła, próbując udowodnić Tomkowi, jak zboczona i erotyczna była ta fantazja. Czy naprawdę nie uważał tego za dziwne? „Powiedziałam mu, że chcę, żeby cała drużyna mnie zerżnęła na jego oczach.”

„Tak, ale to nie jest tak dziwne, jak to przedstawiłaś na początku.” Tomek zaczął, utrzymując swój lekko rozczarowany ton. W rzeczywistości, cieszył się każdą chwilą. Ta dziewczyna fantazjowała o nim przez całe dwa tygodnie ze swoim chłopakiem, a nawet udawała, że rucha jego całą drużynę. Naprawdę niezła z niej suka - pomyślał.

 

„Słyszałem dziwniejsze.” Tomek wzruszył ramionami, z całej siły starając się nie dać po sobie poznać, jak mocno wpływa na niego słuchanie o erotycznych fantazjach tej pięknej blondynki.

„Gówno prawda że słyszałeś.” Alicja rzuciła w niego poduszką, najwyraźniej w oznace porażki. Nie mogła uwierzyć, jak dobrze Tomek znosił tę całą rozmowę, zawsze uważała go za porządnego faceta do pogadania, ale móc mu ufać w takich sprawach było niesamowite.

 

Tomek uśmiechnął się. Oszałamiająca dziewczyna wydawała się w tym momencie znacznie bardziej zrelaksowana, choć całkowicie nieświadoma jego intencji, które polegały na tym, aby możliwie jak najswobodniej podeszła do fantazji, którą dzieliła ze swoim chłopakiem. Otworzyła się przed nim, a teraz oboje radośnie śmiali się z jednej z najbardziej zboczonych fantazji, jaką kiedykolwiek miała. Tomek wiedział, że to zbyt dobra okazja, by jej nie wykorzystać.

 

„Cóż, gdybyście kiedykolwiek potrzebowali pomocy w swoich fantazjach.” Tomek powiedział z pewnością siebie, wskazując na swoją klatkę piersiową. Tym razem w jego głosie był poważny ton.

„Jestem pewna, że Arek byłby wniebowzięty, słysząc, jak to mówisz.” Alicja odpowiedziała sarkastycznie. Jej głos lekko zadrżał, na wspomnienie Tomka o możliwości ich ponownego wspólnego seksu.

 

„Wydawał się porządku, kiedy mu to zaproponowałem.” Tomek wzruszył ramionami. Było to oczywiste kłamstwo, nawet nie poruszał z nim tematu powtórki, ale kontynuował rozmowę z pieczołowicie przemyślanymi słowami. „Nie będę zły, jeśli to ty nie chcesz.”

„Nie, to nie to.” Alicja zripostowała dość szybko, nie zastanawiając się nad swoją odpowiedzią. Szybko zamknęła usta, by dać sobie czas na zastanowienie się, co powiedzieć dalej. Boże, czy ona właśnie przyznała, że jest w porządku z tym, by Tomek znów do nich dołączył? Spojrzała na Tomka, który wydawał się nie przejmować jej odpowiedzią – wyglądało na to że podchodzi zupełnie na luzie do tego tematu i w ogóle do całej ich rozmowy. „Lubimy… tą fantazję… ale wydaje mi się, że Arek chciałby, by pozostała tylko fantazją.”

 

„Arek chciałby, żeby tak było?” Tomek zapytał, posyłając Alicji bezczelny uśmiech. „Co oznacza, że ty nie chciałabyś, żeby to była tylko fantazja?”

„Nie, tego nie powiedziałam.” Alicja zaczęła, lekko rumieniąc się na pytanie Tomka.

„Ale też nie zaprzeczyłaś.” Tomek uśmiechnął się do niej.

„Po prostu… na razie to trochę badamy. Ja…” Alicja zawahała się, nie mogąc zebrać słów aby jak wyjaśnić to, co dzieje się między nią a Arkiem. Ale z drugiej strony, po co miała to robić? To był przecież Tomek, a nie Arek. Jasne, to on mógł podsycić fantazję, ale to nie on w niej uczestniczył. „Właściwie to nie twoja sprawa, tak naprawdę.”

 

„Przepraszam.” Tomek powiedział, podnosząc ręce w geście przeprosin. Gest ten wypracował do perfekcji, antycypując że może być potrzebny do tego rodzaju reakcji. „Po prostu pomyślałem, że to całkiem fajna fantazja którą macie… i nie tylko dlatego że dotyczy mnie… po prostu byłem zainteresowany. Przepraszam.”

 

Alicja poczuła się trochę smutna, ale co ważniejsze, trochę zaintrygowana faktem, że Tomkowi podobała się ich fantazja. Pomimo tego, że faktycznie pieprzyła się z Tomkiem, nigdy tak naprawdę nie patrzyła na niego jak na kogoś, kto czerpał przyjemność z takiego erotyzmu. Znała jego naturę, był typem faceta który skakał od dziewczyny do dziewczyny, ale tylko tak mogła go sobie wyobrazić kogoś, kto cieszy się z zaliczania panienek i tyle.

Blond włosa dziewczyna patrzyła, jak Tomek odwrócił się na krześle i ponownie zwrócił twarz w stronę komputera. Poczuła się trochę zawiedziona kiedy to zrobił, jakkolwiek szokujące były pytania Tomka, w pewien sposób cieszyła się z ujawniania rzeczy, które Arek i ona robili kiedy go nie było. Zwłaszcza że to on był głównym bohaterem całej ich fantazji. Przez chwilę wpatrywała się w niego zanim ponownie się odezwała, mając nadzieję że na nowo roznieci tę samą rozmowę.

 

„Naprawdę uważasz że jest seksowna?” zapytała Alicja, jej ton był przepraszający w odpowiedzi na jej gwałtowną reakcję.

„Nie powiedziałem tego. Powiedziałem, że jest całkiem fajna.” Tomek zaśmiał się, po czym na chwilę zamyślił. „Tak, choć… myślę, że to co robicie, ty i Arek, jest całkiem seksowne.”

„Myślałam, że będziesz nią zaniepokojony, czy coś.” Alicja powiedziała z ulgą.

„Zaniepokojony? Dziewczyna taka jak ty, myśli o mnie podczas seksu?” Tomek zapytał niedowierzająco, żartując. „Taaak... aż mrozi mi krew w żyłach...”.

 

Alicja nerwowo zaśmiała się z żartu Tomka, przywołując wspomnienie ich wcześniejszego seksu. Poruszyła się trochę na łóżku Arka, czując przyjemne mrowienie pomiędzy nogami, wywołane tematem rozmowy z Tomkiem. Nie mogła uwierzyć, że tak otwarcie rozmawia z nim o swoim życiu seksualnym, zwłaszcza że on był w nie tak bezpośrednio zaangażowany.

 

„Wciąż nie sądzę, żeby Arek był zbyt chętny na powtórkę.” Alicja powiedziała w końcu, jej ton był nieco odległy, ale co ważniejsze, nieco rozczarowany.

„Spoko.” Tomek powiedział lekko. „Ale jeśli kiedyś zmienicie zdanie, dajcie mi znać. Z przyjemnością bym cię znowu przeleciał.”

„C...co?” Alicja szybko zapytała w odpowiedzi. Doskonale słyszała, co powiedział Tomek, ale podniecenie jego słowami sprawiło, że zapragnęła usłyszeć je ponownie.

 

Tomek doskonale wiedział, jaki efekt wywarło to na pięknej, 22-letniej dziewczynie. Odwrócił się trochę na swoim siedzeniu, spojrzał na nią, zanim ponownie się odezwał.

 

„Powiedziałem.” Zawiesił głos, czekając na jej reakcję, posyłając Alicji arogancki uśmieszek. „Że jeżeli twój chłopak kiedykolwiek znów będzie chciał zobaczyć jak cię pieprzę... to z przyjemnością to zrobię.”

J… jasne. – Alicji wyrwało się cichutkie, niemal lubieżne "ohh kurwa.." pod nosem, w reakcji na słowa Tomka, ale udało jej się nad sobą zapanować. Wpatrywała się w niego pustym wzrokiem, jakby nie miała w sobie duszy, całkowicie pochłonięta jego sprośnymi słowami.

 

Przez chwilę oboje patrzyli na siebie w milczeniu. Gdy Alicja wpatrywała się w niego, umysł Tomka, współlokatora jej chłopaka, pracował na pełnych obrotach. Próbował na podstawie najdrobniejszych gestów i mowy ciała odgadnąć, co tej dziewczynie dzieje się teraz w głowie.

Choć prawdę powiedziawszy każdy ogarnięty facet bez trudu by się tego domyślił, Tomek potrzebował perfekcyjnie odgadnąć jej myśli, żeby nie popełnić błędu. Już planował, jak przekuć tę sytuację w rzeczywistość. Wiedział, że po tym jak ją przeleciał, Alicja będzie miała trudności z powstrzymaniem się od pragnienia powtórki. Teraz pozostawało już tylko przekonać jej chłopaka, a sądząc po tym co usłyszał od Alicji, pójdzie mu z tym łatwiej niż początkowo zakładał.

 

Chwilę ciszy przerwał w końcu Tomek.

– Myślę, że powinniśmy zacząć się szykować do wyjścia do pubu – powiedział z uśmiechem, znów przybierając swój zwyczajny sposób bycia, jakby przed chwilą przeobraził się w zupełnie inną osobę.

 

Alicja zdołała jedynie lekko skinąć głową.
 

  • Lubię 7

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2026

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...