Skocz do zawartości
purple

Posuwając się za daleko

Rekomendowane odpowiedzi

— Ooooch, KURWA! — westchnęła głośno Alicja. Nie spuszczała wzroku z Arka, obserwując go, gdy jego współlokator wsadzał w nią swojego penisa. Jej głos ociekał lubieżnością, podsycając seksualne napięcie całej trójki.

Tomek uśmiechnął się z triumfem, gdy zanurzył się w jej wnętrzu. Była ciasna, czuł jak jej mokra cipka ciasno ściska jego twardego kutasa, gdy powoli zaczął ruszać się w przód i w tył. Nie mógł nie podziwiać widoku: pod nim leżała olśniewająca blond dziewczyna jego współlokatora, wijąca się z czystej rozkoszy którą dawał jej jego penis. Wiedział, że Alicja kocha każdą sekundę tego uczucia — i zamierzał sprawić, by nie był to ostatni raz kiedy to czuje.

 

Alicja zacisnęła dłonie na pościeli tak mocno, że pobielały jej knykcie. Nie mogła uwierzyć, jaką przyjemność daje jej penis Tomka, nigdy wcześniej nie brał jej nikt tak dobrze wyposażony. Nigdy wcześniej nie była z kimś tak dominującym, tak bezwstydnie pewnym siebie. Oddychała ciężko, gdy Tomek zaczął przyspieszać, wciskając jej pośladki w materac każdym ruchem. Łóżko znów zaczęło drżeć, a nieprzyzwoite, pełne pożądania jęki Alicji stawały się głośniejsze i bardziej namiętne niż kiedykolwiek wcześniej — ale tym razem nie wydawała ich dla swojego chłopaka.

 

— Och, kuuurwa! — krzyknęła niekontrolowanie, gdy Tomek wyszedł na całą długość a następnie naparł z powrotem z wielką siłą, wbijając penisa w jej mokrą cipkę po samą nasadę. — Jezu… jesteś taki… wielki…

Arek wpatrywał się w to kompletnie zszokowany. Patrzył, gdy jego piękna blond dziewczyna od prawie dwóch lat była brana przez jego współlokatora, jego najlepszego przyjaciela. Każdy jej jęk posyłał przez ciało Arka dreszcz podniecenia, jego kutas stał z powrotem w pełnym wzwodzie. Nie miał pojęcia, dlaczego tak mu się podoba widok jego dziewczyny pieprzonej bez wytchnienia, ale nie mógł oderwać od niej oczu. Nie wiedział, czy czuje zdenerwowanie, zazdrość, podniecenie, czy wszystko po trochu.

Tomek zacisnął dłonie na pościeli po obu stronach głowy Alicji i zaczął przyspieszać, wbijając się w nią całą długością swojego grubego przyrodzenia. Nie mógł uwierzyć, jak potoczył się ten wieczór. Spodziewał się pójść spać i wstać rano wcześnie, a teraz dawał dziewczynie swojego współlokatora ruchanie jej życia, podczas gdy jej chłopak patrzył i pozwalał na wszystko. Wiedział, jak bardzo Alicję pochłonęła ta sytuacja — cały jej brudny, nieprzyzwoity, erotyzm. Chciał uczynić ten moment niezapomnianym dla nich obojga, a słowa, które wypowiedział następnie, miały do tego doprowadzić.

 

— Podoba ci się mój penis? — warknął Tomek przez zaciśnięte zęby. Ledwie utrzymywał głos w ryzach.

— Och, kurwww! — jęknęła Alicja, patrząc na niego przez rozmazaną mgłę przyjemności. Całe jej ciało drżało pod wpływem każdego pchnięcia, jakie Tom wymierzał jej cipce. Oddech uciekał jej z płuc za każdym jego naparciem, przez co głos jej się urywał. — J-ja… uwiel-biam… go… och, kurwa!

Alicja spojrzała na Tomka, gdy ten posłał jej arogancki uśmiech. W byciu jebaną przez niego było coś pierwotnego. Brał ją bez litości, używał jej tak, jakby była dziwką. Seks z Arkiem był dobry, ale to było coś innego — a fakt, że jej kochający chłopak patrzył na wszystko, czynił to jeszcze bardziej niewiarygodnym. Tomek zachowywał się jak dominujący samiec alfa, jak ktoś, kto kazał Arkowi odsunąć się na bok, podczas gdy sam fundował jego dziewczynie jebanie jej życia. Na tą myśl Alicjia jęknęła głośno. Kto by pomyślał, że ta fantazja może stać się aż tak niesamowita?

Powoli traciła kontrolę. Orgazm narastał, a niewiarygodna przyjemność jaką dawał jej kutas Tomka pchała ją ku granicy. Erotyzm całej tej fantazji sprawiał, że wszystko było jeszcze bardziej podniecające. Była brana mocno przez największego penisa jakiego kiedykolwiek widziała w życiu, a jej chłopak patrzył na to, niemal tak samo podniecony jak ona. Alicja instynktownie uniosła biodra, wychodząc Tomkowi naprzeciw, chcąc poczuć go jeszcze głębiej, jeszcze intensywniej.

 

Pokój wypełniły nieprzyzwoite dźwięki dwojga ludzi pieprzących się bez opamiętania, jakby świat miał się skończyć jutro. Łóżko skrzypiało głośniej niż kiedykolwiek. Ciężkie oddechy i rytmiczne odgłosy klaskania, jakie wydawała mokra cipka Alicji nabijana przez wielką pałę Tomka, wkrótce zagłuszyły lubieżne, zmysłowe słowa pięknej 22-latki. Alicja powoli przestawała się hamować.

Jej oczy uciekły ku górze, głowa opadła na poduszkę w niekontrolowanym spaźmie. Kurwa, tak bardzo tego potrzebowała. Nigdy wcześniej nie była tak dobrze ruchana, nawet z Arkiem. Ogromny rozmiar i siła pchnięć Tomka prowadziły ją na skraj. Otworzyła oczy i zobaczyła, że Arek patrzy na nią z lekko rozchylonymi ustami, jakby nie wierzył w to, co widzi. Jego kutas był twardszy niż kiedykolwiek, a jego dłoń powoli przesuwała się po nim w górę i w dół.

 

— D-dzię-kuję… och, kurwa — jęknęła głośno Alicja, wpatrując się w swojego chłopaka. Jej orgazm nadchodził, całe jej ciało płonęło. Zobaczyła, jak Arek reaguje na jej słowa przyśpieszając ruchy na swoim penisie, co tylko sprawiło, że Alicji puściły wszystkie hamulce. — OCH, KURWA! Tak, Tomek! Jezu, rżnij mnie! D-dziękuję tak… bardzo, kochanie… dziękuję… że pozwoliłeś Tomkowi mnie zerżnąć!

— Dobrze ci? — zapytał Arek napiętym głosem. Ręka pracowała jeszcze szybciej na jego penisie. Nie mógł uwierzyć, jak to wszystko było ekscytujące. Wątpliwości i opór w jego głowie powoli ustępowały przed potężną falą pożądania któa ogarniała go na ten widok.

— TAK DOBRZE! Kochanie, on mnie tak dobrze pieprzy! — jęknęła Alicja, a każde przesycone pożądaniem słowo które wypowiadała, nakręcało ich wszystkich. Czuła, jak jej cipka pulsuje od każdego pchnięcia Tomka, z każdym razem mocniejszego, widziała jak Arek masturbuje się coraz szybciej i szybciej, zatracając się w erotyźmie tego wieczora. Wszystko sprawiło że zaczęła prowokować swojego chłopaka jeszcze bardziej, a jej głos drżał z podniecenia.  — K-kochanie… tak! Twój przyjaciel mnie bierze! Twój współlokator rżnie mnie tak dobrze! O, kurwa! Tak, właśnie tak! Nie przestawaj! Jego kutas jest taki niesamowity, kochanie!

Alicja zamknęła oczy, rozkoszując się niewiarygodnym uczuciem, gdy penis Tomka, szczelnie wypełniający każdy milimetr jej cipki, wbijał się w nią z niesamowitą siłą. Nigdy nie doświadczyła czegoś takiego. Całe jej smukłe ciało poruszało się gwałtownie, piersi podskakiwały w biustonoszu. Nie mogła uwierzyć, jak dobrze czuje się, będąc ruchaną przez Tomka.

 

Arkowi niemal kręciło się w głowie. Patrzył zahipnotyzowany, jak jego olśniewająca blond dziewczyna raz po raz jest bezlitośnie penetrowana przez tą wielką pałę, a jej drobne ciało wciskane w jego własne łóżko z każdym pchnięciem. Jego ręka zasuwała na penisie już na dobre. Patrzył, nie mogąc oderwać oczu, jak jego kochająca dziewczyna unosi biodra na spotkanie każdego pchnięcia. Nigdy wcześniej jej takiej nie widział. Każdy rozsądny mężczyzna próbowałby przerwać tę scenę, gdyby zobaczył, jak bardzo jego dziewczyna się w niej zatraca — ale Arek tego nie zrobił. Był zbyt ogłuszony pożądaniem, by zrobić cokolwiek poza patrzeniem i onanizowaniem się. Wmawiał sobie, że to tylko jednorazowa sytuacja, że nigdy się już nie powtórzy, że Alicja tak mocno to przeżywa tylko dlatego, że wcześniej została tak bardzo rozgrzana przez niego samego. Ale prawda była zupełnie inna.

  • Lubię 10
  • Dziękuję 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Uuu robi się bardzo gorąco. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg akcji 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Świetnie sie czyta, wiecej wiecej!

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Super opowiadanie. Alicja chyba jeszcze trochę rozbudzi Arka.

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Arek nie podejrzewał, jak bardzo Alicji podoba się seks z Tomkiem... i z jego wielkim przyrodzeniem. Nie rozumiał, jak wielki błąd popełnił, pozwalając mu zbliżyć się do niej. Ale w tej chwili nic z tego nie miało znaczenia. Wszystkie jego zmysły chłonęły to co rozgrywało się się tuż przed nim.

— Ja pierdole, Arek — warknął Tomek. — Twoja dziewczyna kocha mojego fiuta.

— OOOCH, KURWA! — krzyknęła Alicja z rozkoszy. To jak Tomek prowokuje jej chłopaka, podniecało ją niesamowicie, mimo że zdawała sobie sprawę z tego, że to tylko słowa i że Tomek tak gra, na potrzeby tej chwili i jej fantazji.

Ale Tomek nie grał. On prowokował Arka naprawdę. Brał jego dziewczynę na jego oczach i zamierzał zmusić ją, by powiedziała, że jest jej lepiej z nim niż z Arkiem.

— Czy twój… uhh… chłopak pieprzy cię tak jak ja? — jęknął Tomek, ledwie kontrolując głos. Jezu… ta dziewczyna jest nie z tej ziemi, to jak się porusza, jęczy, jej wzrok… jak tak dalej pójdzie to nie wytrzymam już długo - pomyślał.

— Och… nie… — odpowiedziała Alicja natychmiast, oczy miała mocno zaciśnięte, całkowicie pochłonięta przyjemnością, jaką jej dawał 25-centymetrowy kutas Tomka.

— Czy pieprzę cię lepiej niż on? — zapytał.

— Tak! Och, kurwa, tak! — jęknęła Alicja, głos załamał jej się w cichym pisku. Nie dlatego, że nie chciała, by Arek usłyszał. Po prostu tylko tyle była w stanie wydusić z siebie, będąc bezlitośnie rżnięta przez Tomka.

— Powiedz mu — rzucił Tomek tym samym stanowczym tonem.

 

Alicja otworzyła oczy. Przez moment widziała nieostro, tak mocno wcześniej je zaciskała. Jej cały świat drżał, tyłek odbijał się od łóżka podczas gdy współlokator jej chłopaka pieprzył ją całą długością swojego grubego penisa. Jej orgazm zbliżał się nieubłaganie. Była już tak blisko. Odwróciła głowę i spojrzała na Arka. Patrzył na nią, masturbując się jeszcze szybciej niż poprzednio. Musiało mu się bardzo podobać oglądanie, jak Tomek ją bierze. Na ustach Alicji pojawił się okrutny, zmysłowy uśmiech.

— K-kochanie… och, kurwa… twój przyjaciel… pieprzy mnie tak dobrze — wydyszała. Zobaczyła reakcję Arka, widziała jak przyśpiesza na jej słowa, tak… niewątpliwie podobało mu się jak go prowokuje. — Penis twojego współlokatora jest… uhhh… kurewsko zajebisty… On rżnie twoją dziewczynę tak dobrze… O BOŻE! ON RŻNIE MNIE TAK DOBRZE, KOCHANIE! PATRZ, JAK TWÓJ PRZYJACIEL RŻNIE TWOJĄ DZIEWCZYNĘ!

 

— Jest… dobry? — wyrzucił z siebie Arek napiętym głosem. Sam nie mógł uwierzyć, że zachęca ją do mówienia dalej. Właśnie usłyszał, jak dobrze jest jej z jego przyjacielem, i pragnął, żeby kontynuowała. Gdyby wiedział, jak bardzo szczere były słowa Alicji, może nie byłby tak skłonny do dalszego podsycania tej sceny. Ale dla niego to wciąż było częścią niewiarygodnie gorącej fantazji.

Alicja uśmiechnęła się do niego. Nawet jej chłopak ją teraz kusił. To zachęciło ją, by pchnąć go jeszcze dalej.

— TAK! Och, kochanie, nigdy… ach, cholera! Nigdy nie było mi tak dobrze! On jest… och, kurwa… dużo większy niż ty! Jest lepszy… o tak… OCH, CHOLERA! KOCHANIE, ON ROBI TO O WIELE LEPIEJ NIŻ TY!

Tomek poczuł, że jest blisko. Ale wciąż miał coś do zrobienia. Zmusił Alicję, by prosto w twarz swojego chłopaka przyznała, że jest jej z nim lepiej niż z Arkiem, jednak zamierzał przelecieć tą oszałamiającą blondynkę ponownie, i chciał, żeby Arek też o tym wiedział.

 

Myśli Alicji pędziły, gdy orgazm był już o krok. Otworzyła oczy i patrzyła nieobecnie spojrzeniem, gdy Tomek posuwał ją nadal w bezlitosnym tempie. Po chwili zobaczyła, jak pochyla się bliżej. Przycisnął swoją umięśnioną klatkę do jej piersi, przytrzymując ją mocno, a ich twarze znalazły się ledwie kilka centymetrów od siebie. Zobaczyła jego wyraz twarzy — był blisko. Myśl o tym była taka podniecająca. Nie miała wątpliwości, że zaraz jej cipka zostanie wypełniona nasieniem innego mężczyzny, i to na oczach swojego chłopaka, któremu nigdy nawet nie pozwoliła wejść w siebie bez gumki.

 

Gdy Tomek pochylił się nad nią, Arek nagle znieruchomiał. Zrozumiał, co zaraz się stanie. Żołądek ścisnął mu się gwałtownie, ale jednocześnie na samą myśl o tym, przez ciało przeszedł mu dreszcz podniecenia. Nie mógł pozwolić, by Tomek skończył w Alicji — nie miał zabezpieczenia, a ona nie brała tabletek. Ta sama dziwna mieszanina zazdrości i pożądania zalała go ponownie.

  • Lubię 12
  • Dziękuję 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Mega. Nie każ długo czekać na część kolejną

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
9 godzin temu, Paweł93 pisze:

Mega. Nie każ długo czekać na część kolejną

Wedle życzenia :)

 

 

— T-Tomek, pamiętaj żeby wyjąć — poprosił Arek, nadal na nich patrząc, ale Tomek przerwał mu, mówiąc wyraźnie ponad jego słowami.

— Chcesz, żebym zerżnął cię... jeszcze raz? — zapytał stanowczym tonem.

Arek patrzył w szoku, gdy jego kochająca dziewczyna skinęła głową, oczy miała zaciśnięte z narastającego orgazmu. Jego penis drgnął z podniecenia, ale zaraz potem ogarnęło go ciężkie poczucie żalu. Jego dziewczyna od prawie dwóch lat była bezlitośnie brana przez jego przyjaciela, a ten właśnie sprawił, że przyznała, iż chciałaby mu się oddać ponownie. Mimo to mógł tylko patrzeć, chwycił dłonią swojego penisa i ponownie zaczął się onanizować.

 

— Zapytałem, czy chcesz, żebym znowu cię zerżnął? — warknął Tomek bardziej dominująco. Chciał, żeby to powiedziała.

Alicja nie mogła uwierzyć, w to co się dzieje. Leżała przyciśnięta do łóżka, jej smukłe nogi oplatały silne ciało współlokatora jej chłopaka, podczas gdy Arek na to wszystko patrzył. Nie mogła powstrzymać podniecenia, czuła się dziwką przez to, że taką jej to wszystko sprawiało przyjemność, ale nic nie mogło już powstrzymać jej orgazmu. Dojść… dojść z Tomka penisem w środku, zostać przez niego zalana, i wszystko to na oczach Arka… Ta myśl sprawiła że przez jej cipkę ponownie przeszedł dreszcz, tylko sekundy dzieliły ją od wspaniałego orgazmu.

 

— T-tak! Och, kurwa, tak! — jęknęła, otwierając oczy i patrząc na Tomka, jej słowa drżące i ociekające lubieżnością. — Nie chcę, żebyś kiedykolwiek przestał… chcę, żebyś zerżnął mnie znowu i znowu… proszę… bierz mnie, kiedy tylko chcesz… jestem twoją małą dziwką… którą możesz mieć, kiedy tylko zechcesz… och, nie przestawaj… O BOŻE! TOMKU, ZARAZ DOJDĘ! ZARAZ… KURWA… DOJDĘ!

 

Świat Alicji zawirował. Zacisnęła nogi wokół bioder Tomka, ściskając go podczas gdy jej cipka eksplodowała przyjemnością nie do opisania. Jej całe ciało trzęsło się w rytmie gwałtownego posuwania jej przez Tomka, a najpotężniejszy orgazm, jaki kiedykolwiek przeżyła, przetoczył się przez nią z nieposkromioną siłą. Czuła, że Tomek nie zwalnia, prowadząc ją jeszcze dalej, przeciągając jej orgazm tak, jak jeszcze nigdy wcześniej nie doświadczyła. Jej nogi zaczęły drżeć, głowa opadła w tył, a umysł wirował wokół jednej niemożliwie podniecającej myśli: jej chłopak patrzy, jak dochodzi z innym mężczyzną.

 

— OOOCH, KURWA, TAK! — krzyknęła, cała roztrzęsiona. — DOCHODZĘ! O KURWA! RŻNIJ MNIE! RŻNIJ MNIE! O BOŻE!

Gdy Alicja doświadczała najmocniejszego i najdłuższego orgazmu jakiego kiedykolwiek miała, jej kochający chłopak stał kilka kroków dalej, patrząc z niedowierzaniem. Ręka zasuwała na jego penisie z ogromną szybkością, nie mógł już dłużej powstrzymać się od orgazmu. Słuchał i patrzył zahipnotyzowany, jak jego dziewczyna krzyczy w sposób, jakiego nigdy u niej nie słyszał, jak całe jej ciało trzęsie się w ekstazie, jak mówi że jest jego dziwką i że może ją mieć ponownie, kiedykolwiek zechce. Tak jak przez całą noc, Arek próbował nie przywiązywać do tego wagi, przekonując samego siebie, że mówi to tylko z powodu niesamowitego uniesienia w jakim się znajduje.

 

Ale gdy był już na granicy własnego orgazmu, zobaczył coś jeszcze bardziej perwersyjnego niż wszystko, co wydarzyło się wcześniej.

Tomek gwałtownie posuwał głośno krzyczącą Alicję, która wciąż wiła się pod nim w niekontrolowanych spazmach orgazmu, gdy jego twarz napięła się, a usta otworzyły w głośnym jęku. Nie był w stanie dłużej wytrzymać, jego jądra się zacisnęły, a jego penis zaczął pulsować.

— Kurwa, dochodzę! — warknął Tomek.

— O kurwa! — krzyknęła Alicja, gdy jej orgazm osiągnął szczyt. Tomek zaraz dojdzie w niej. Sama myśl o tym, że zostanie zalana przez innego mężczyznę, na oczach swojego chłopaka, sprawiła, że jej orgazm eksplodował jeszcze mocniej.

I wtedy Alicja zacisnęła swoje piękne smukłe nogi wokół współlokatora swojego chłopaka, przytrzymując go przy sobie, podczas gdy jego penis zaczął dochodzić w jej niczym nie zabezpieczonej cipce. Przy każdym pchnięciu, fala po fali, gorąca, lepka sperma tryskała z wielkiego penisa Tomka, zalewając głęboko jej cipkę, a Alicja poczuła, jak jej własny orgazm wraca ze zdwojoną mocą.

 

Arek patrzył w szoku. Nie mógł uwierzyć, że pozwolił, by do tego doszło. Powinien był kazać Tomkowi wyjąć na czas, ale jednocześnie był tak podniecony widokiem, który miał przed sobą, że jego własny orgazm również go owładnął. Walił sobie mocno, patrząc, jak Alicja jęczy z rozkoszy, z szokiem i żądzą wypisanymi na twarzy, gdy Tomek pompował w nią swoje nasienie. Arek widział jak jądra Tomka podnoszą się i opadają, pompując ogromne ilości nasienia wprost w niezabezpieczoną cipkę jego dziewczyny, zalewając ją tak, jak tylko on powinien móc.

 

Alicja spojrzała na Arka, jego twarz wykrzywiona ekstazą, gdy wciąż masturbował się patrząc na to wszystko. Połączenie pchnięć Tomka, poczucia bycia wypełnianą jego spermą i patrzenia prosto w oczy swojego chłopaka było dla niej zbyt silne. Jęknęła do niego głośno, wdzięczna i bezwstydna, przyjmując cały czas kolejne porcje nasienia Tomka. Nie chciała, żeby to się kończyło. Chciała, by ta chwila trwała bez końca, i nie potrafiła powstrzymać prowokujących słów, które wyrwały się z niej w tej chwili.

— KOCHANIE, O KURWA… TWÓJ PRZYJACIEL DOCHODZI WE MNIE! — jęknęła, czując jak jest zalewana. — ON DOCHODZI W TWOJEJ DZIEWCZYNIE!

Patrzyła jak jej słowa pchnęły Arka przez krawędź orgazmu i jak zaczyna dochodzić. Kilka białych nitek spermy wytrysnęło z jego penisa na podłogę. Alicja posłała mu bezczelny uśmiech, rozkoszując się tym, jak bardzo ta scena rozpalała ich wszystkich.

 

— Och, kochanie… jego sperma wypełnia twoją dziewczynę… tak jej dużo… tak dużo więcej niż ty mógłbyś mieć… och, kurwa… chcę jeszcze… TAK!

Arek patrzył, jak jego dziewczyna go prowokuje. Jego własny orgazm ustępował. Widział, jak duże porcje nasienia zaczynają wypływać z cipki jego dziewczyny, pomimo tego że Tomek wciąż w niej był. Całkowicie wypełnił ją swoją spermą, a on sam stał z boku i pozwolił na to. Ale to było niczym w porównaniu z tym, co nastąpiło zaraz.

 

Kochający chłopak patrzył w osłupieniu, gdy Tomek wyjął swojego ogromnego penisa z cipki Alicji. Przez moment Arek sądził, że jego współlokator już skończył dochodzić, co by nie mówić, minęło już parę ładnych chwil odkąd Tomek zaczął spuszczać się w jego dziewczynie, ale był w błędzie. Arek wstrzymał oddech, widząc jak Tomek podniósł się na kolana, a jego sperma ląduje na brzuchu i piersiach Alicji, zanim przesunął się bliżej jej twarzy.

 

To, co wydarzyło się dalej było czymś, czego Arek nigdy wcześniej nie widział. Patrzył w oczy swojej dziewczyny, gdy ta, przygryzając wargę, spojrzała prosto na niego. W tym samym momencie Tomek zaczął trzepać sobie tuż nad jej twarzą. Dopiero wtedy Arek zrozumiał jak intensywny był wytrysk Tomka, kiedy kolejne grube nitki spermy wystrzeliły z jego penisa i wylądowały na jej twarzy. Arek patrzył jak Alicja instynktownie rozchyla usta, a kolejne porcje nasienia zaczynają pokrywać jej policzki i czoło, przecinając jej twarz grubymi pręgami spermy. Kolejny strzał wylądował wprost w jej ustach, przykrywając jej język perłowo białą poduszką.

 

— Kuuurwa — jęknął w końcu Tomek, wciąż trzepiąc swojego wielkiego penisa nad twarzą Alicji, pokrywając ostatnimi strzałami jej włosy. Chwilę rozkoszował się widokiem a następnie przycisnął końcówkę kutasa do ust Alicji, i patrzył jak ta wysysa jeszcze ostatnie krople spermy.

— Mmmmm… — jęknęła przeciągle Alicja, gdy jej orgazm zaczął gasnąć, a jej usta wciąż szczelnie obejmowały główkę penisa Tomka.

 

Arkowi zdawało się że orgazmy tej dwójki trwały całą wieczność. Ich ciała drżały, roztrzęsione po wszystkim, co właśnie się wydarzyło — po brutalnie erotycznym, bezwstydnym seksie, który przekroczył każdą wcześniejszą granicę. Tomek uniósł się po chwili i jeszcze raz spojrzał w dół, podziwiając widok niewiarygodnie seksownej, rozpalonej dziewczyny. Jej twarz poprzecinana jego perłowo białą spermą, posklejane włosy, i te oczy, wpatrzone w niego z zachwytem. Była zbyt dobra, by nigdy więcej jej nie przelecieć.

 

Gdy Tomek wstał z łóżka, minął Arka i klepnął go przyjaźnie po plecach. Gdy zaczął się ubierać, Arek przesunął się nieco bliżej łóżka. Patrzył na swoją dziewczynę, która leżała teraz z zamkniętymi oczami, chłonąc niewiarygodną satysfakcję, jaka ogarnęła jej ciało. Na jej twarzy promieniał lubieżny, niekontrolowany uśmiech, ledwie widoczny spod śladów spermy, pokrywającej jej twarz. Wzrok Arka przesunął się niżej, podążając za śladami nasienia na jej piersiach i brzuchu. Serce zabiło mu mocniej, gdy spojrzał na jej cipkę, dobrze widoczną bo jej nogi wciąż leżały rozłożone. Sperma powoli wypływała z jej wnętrza na prześcieradło...

 

Po chwili Alicja otworzyła oczy. Włosy zasłaniały część jej twarzy, gdy odwróciła głowę i uśmiechnęła się do swojego chłopaka. Otworzyła usta, pokazując mu wnętrze pełne białej spermy Tomka. Zobaczyła, jak Arka penis mimowolnie drgnął, pomimo tego że już dwukrotnie doszedł tego wieczora, po czym zamknęła usta, uśmiechnęła się zalotnie i przełknęła głośno.

  • Lubię 5
  • Dziękuję 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Mistrzowsko piszesz

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2025

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...