Skocz do zawartości
Rivan

soft cuckold

Rekomendowane odpowiedzi

@Rivan masz całkowitą rację. Najtrudniejsze w tym scenariuszu będzie znaleźć odpowiedniego kandydata. 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
3 godziny temu, Druh. pisze:

@Rivan masz całkowitą rację. Najtrudniejsze w tym scenariuszu będzie znaleźć odpowiedniego kandydata. 

Jak w każdym innym zresztą 😉

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
13 minut temu, Wichura pisze:

Jak w każdym innym zresztą 😉

Myślę że jednak do takiego soft może być ciężej znaleźć z uwagi na ilość chętnych. Zakładam że jednak ci którzy są chętni to wolą bardziej się pobawić. No ale mogę się mylić. Trzymam kciuki za powodzenie misji. 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Podczas ostatniej randki z żoną rozmawiałem z nią trochę o cuckoldzie. Powiedziałem jej o rejestracji na tym forum oraz poprosiłem aby przemyślała na spokojnie jak ona ewentualnie widziała by spotkanie. Co sprawiałoby jej największą przyjemność. Zobaczymy co będzie dalej, za jakiś czas wrócę do tej rozmowy. 

  • Lubię 3

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 20.04.2026 o 17:44, Rivan pisze:

Założenia może i fajne, ale diabeł tkwi w szczegółach. W tym scenariuszu najtrudniejsze będzie znalezienie odpowiedniej osoby, która zamiast dominacji będzie odpowiednio czuła, empatyczna i przede wszystkim miła. Osoby która będzie budować klimat. To działa najbardziej na żonę. Dodatkowo żona miała przez ostatnie lata problemy zdrowotne, przez co jedna pierś jest poobijana. Ogólnie żona była i jest bardzo atrakcyjną kobietą, zgrabna, szczupła, ładne długie nogi. Kiedy założy coś bardziej kobiecego faceci wodzą za nią wzrokiem. Co nie powiem, podoba mi się ;) Niestety po tych przejściach straciła sporo pewności siebie, co zrozumiałe. Staram się ją wspierać i pokazywać, że dalej jest tą seksowną laską (bo taka jest z resztą prawda). Na ewentualnym spotkaniu chciałbym, żeby poczuła się wyjątkowo, tak żeby widziała, że nadal jest atrakcyjną kobietą. 

Szukaj tylko spokojnego, miłego byka – nie jakiegoś agresywnego domina. Takiego, co potrafi ładnie komplementować, budować klimat i traktować ją jak królową wieczoru. Jak taki ją przeleci i będzie widać, że naprawdę mu się podoba – wyjdzie z tego spotkania z dużo większą wiarą w siebie i znowu poczuje się seksowną laską.

Ty przy tym będziesz miał dokładnie to, co Cię jara – widok swojej atrakcyjnej żony wziętej przez innego.

Warto spróbować, ale powoli i z głową. Jak znajdziesz dobrego faceta, to może być dla niej najlepszy booster pewności siebie od lat.”

  • Lubię 3

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Jak do spotkania dojdzie i sie uda to na pewno będzie to największy booster do pewności siebie. 

Ale brak pewności siebie który być może ma jeszcze po porodzie i połogu może niestety działać na minus w twoich staraniach.

Sama co prawda nie przez poród ale operację miałam doła jeżeli chodzi o samoocenę i wtedy nie miałam wielkiej ochoty na kolejne spotkania przez pewien czas. Więc nie jest to tak łatwe się przemóc szczególnie ten pierwszy raz.

 

Tak więc musisz być w tym wszystkim delikatny. 

 

 

A jeszcze co do wyznaczania granic. Moim zdaniem warto je ustalić szczególnie z twojej strony, dając jasno znać partnerce na co może sobie pozwolić nawet jeżeli plan bedzie tylko na 20% tego. 

To nawet jeżeli żona będzie sie upierać "że nic wiecej nie chce" to jak już do spotkania dojdzie i pochłonie ją w całości to nie będzie aż tak blokowana myślami "czy powinnam", "co mąż na to". 

 

~madzia 

  • Lubię 3

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Dziękuję za odpowiedź. Właśnie chciałbym wzmocnić w żonie poczucie swojej atrakcyjności. Jeśli inny facet będzie ją adorował mam nadzieję, że poczuje się sexy i atrakcyjna. Masz rację, ostatnie czasy to spadek samooceny niestety. Chociaż wcale tak nie jest bo nadal jest sexy. 

 

Myślałem nad tym wyznaczaniem granic. I o ile z mojej strony jeśli klimat spotkania by temu sprzyjał nie mam nic przeciwko penetracji, oczywiście w gumce. Po wstępnych rozmowach żona mogłaby się zgodzić na pieszczoty, pocałunki, może jakieś spuszczenie na brzuch/plecy, ewentualnie jakiegoś loda (ale to jeśliby faktycznie klikło). 

 

Swoją drogą, to jak to jest u pozostałych forumowiczów z tym przekraczaniem granic. Czy wasze osobiste historie miały tak, że granice były znacznie przekraczane, nawet pomimo wcześniejszego zarzekania się że coś jest nie do zrobienia?

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Masz piękna i z tego co piszesz to całkiem otwartą hotkę, to naprawdę dobrze wróży. Warto przy tym pamiętać, że takie zabawy to nie może być jedyny remedium na poprawę samooceny, bo to temat o wiele bardziej złożony. Co do granic i ich przekraczania to świetną radę dała MCarion. Jeśli o moje doświadczenia chodzi (zarówno jako rogacz jak i jako bull) to granice z partnerką i z parą nie były przekraczane, ale pewnie dlatego, że były dość daleko i nie łatwo do nich dotrzeć ;) 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Może zacznijcie tak jak my. Tj przez kamerkę, niech żona zabawia się sobą i pokazuje swoje wdzięki jakiemuś bykowi po drugiej stronie ekranu.

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
19 godzin temu, Rivan pisze:

Dziękuję za odpowiedź. Właśnie chciałbym wzmocnić w żonie poczucie swojej atrakcyjności. Jeśli inny facet będzie ją adorował mam nadzieję, że poczuje się sexy i atrakcyjna. Masz rację, ostatnie czasy to spadek samooceny niestety. Chociaż wcale tak nie jest bo nadal jest sexy. 

 

Myślałem nad tym wyznaczaniem granic. I o ile z mojej strony jeśli klimat spotkania by temu sprzyjał nie mam nic przeciwko penetracji, oczywiście w gumce. Po wstępnych rozmowach żona mogłaby się zgodzić na pieszczoty, pocałunki, może jakieś spuszczenie na brzuch/plecy, ewentualnie jakiegoś loda (ale to jeśliby faktycznie klikło). 

 

Swoją drogą, to jak to jest u pozostałych forumowiczów z tym przekraczaniem granic. Czy wasze osobiste historie miały tak, że granice były znacznie przekraczane, nawet pomimo wcześniejszego zarzekania się że coś jest nie do zrobienia?

Dorzucę swoje dwa grosze - skoro żona jest otwarta na spotkanie, ale potrzebuje czasu to może nie warto wybiegać myślą za bardzo w przyszłość i negocjować między penetracją a seksem oralnym? 

Roztocz przed nią wizję miłej randki, powrotu do emocji jakie niesie za sobą poznawanie nowego partnera, bycie dla kogoś nowinką, obiektem fascynacji. Niech się rozsmakuje w tym. Zaproś ją na forum, niech zacznie rozmawiać, zobaczy jak to jest być adorowaną. Tylko bądźcie gotowi na rozczarowania i wielokrotne próby. Rzadko trafia się od razu na odpowiednią osobę

Powodzenia ;)

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2026

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...