Skocz do zawartości
solo_ghost1

Magda z Szefem

Rekomendowane odpowiedzi

XIV. Zaścianek

 

Magda wróciła do salonu. Na narożniku siedzieli tylko trzej mężczyźni. Nie było z nimi Bogdana ani starszego małżeństwa. Wzięła swojego drinka i usiadła niedaleko Krzyśka.

 

- Gdzie jest Bogdan? – zapytała przekrzykując muzykę.

- Nie wiem – odpowiedział Krzysztof – chodź, przysiądź się do nas.

- Nie - odparła – chodź zatańczyć.

 

Złapała Krzyśka za rękę i pociągnęła na parkiet. Mimo skocznej muzyki tańczyli powoli przytuleni do siebie. Była już nieźle wstawiona i podniecona akcją z Czarkiem.

 

- Ten Bogdan to twój mąż? - zapytał Krzysiek.

- Nie, to kolega.

- Chyba więcej niż kolega...

- To kolega, ale sypiamy ze sobą, jeżeli o to pytasz.

- A masz męża?

- Tak.

- A on wie o Bogdanie?

- Tak.

 

Krzysiek roześmiał się głośno podnosząc głowę do tyłu. Magdzie zrobiło się głupio.

 

- No co? – fuknęła – przecież widziałam jak całowałeś się z tą Mileną, a ona chyba nie jest twoją żoną. Też odwalasz dziwne akcje.

 

- Heh, ale to nie to samo. Zresztą ja przegrałem zakład – odparł rozbawiony mężczyzna.

- Zakład, ciekawe jaki? A zresztą nie będę się tobie tłumaczyła – odfuknęła.

 

Przycisnął ją do siebie mocniej. Ich ciała były tak blisko siebie że nie mogli poruszać nogami. Czuła jego twarde umięśnione ciało. Przesunął prawą ręką na jej tyłek i mocno ścisnął. Zrobiło się jej gorąco w podbrzuszu. Spojrzała się na niego do góry.

 

- No co? - zapytał uśmiechając się szelmowsko pokazując białe zęby.

- Nic – odpowiedziała i wpiła się w jego usta.

 

Całowali się tak mocno, że Magda z podniecenia musiała przerywać żeby zaczerpnąć powietrza. Przez głowę kotłowały się jej setki myśli, od tej jak bardzo chciałaby teraz być z Krzyśkiem na kanapie na pięterku, przez to czy chłopak jest w stanie wyczuć spermę Czarka w jej ślinie, do tej gdzie właściwie jest teraz Bogdan? No właśnie gdzie on teraz jest pytała się w myślach.

 

Odsunęła Krzyśka od siebie nie przestając całować. Jej ręka powędrowała na jego krocze. Aż jęknęła jak poczuła jaki jest nabrzmiały.

 

- Chodźmy stąd gdzieś – ledwo wyartykułowała łapiąc oddech.

 

Pociągnęła go za rękę w kierunku schodów na górę.

 

- Nie – zatrzymał ją – znam inne miejsce.

 

Poszli w głąb ciemnego i długiego korytarza. Na jego końcu zobaczyła światło wydobywające się przez uchylone drzwi.

 

- Wejdź – powiedział popychając ją lekko.

 

W półmroku dużego pokoju zobaczyła sylwetki dwóch mężczyzn. Podeszła bliżej prowadzona przez towarzysza. Za narożną ścianą pokoju na ginekologicznym fotelu leżała z nogami do góry gruba Milena posuwana przez zupełnie gołego faceta.

 

- Bogdan? – krzyknęła Magda zakrywając natychmiast usta.

 

Wszyscy odwrócili się w jej stronę. Patrzyli na nią z pytającymi twarzami.

 

- Niespodzianka! – powiedział wesoło Krzysztof do Magdy i parsknął śmiechem.

 

Zaśmiali się i pozostali, ale po chwili jakby dłużej nie zainteresowani Magdą odwrócili się z powrotem w stronę fotela. Bogdan znowu zaczął poruszać biodrami między obfitymi udami Mileny ściskając oburącz jej olbrzymie piersi.

  • Lubię 6

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Poprzednie częśći były chyba ciut lepsze. Bogdan, który ma taką fajną Magdę, skusił by się na  rubensowską Milene?

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

XV. Kozioł

 

- Chcesz do nich dołączyć? – zapytał Krzysiek.

- Nie! – odpowiedziała stanowczo. - Ja chcę się kochać z tobą – dodała patrząc na niego z grymasem na twarzy.

 

Przyglądał się jej przez chwilę.

- To zrobimy tak, teraz zabawisz się z nimi, a ja będę na resztę nocy tylko dla ciebie. Zgoda? – zapytał.

 

Nie odpowiedziała, ale milczenie Krzysztof potraktował jako zgodę i zaczął zdejmować jej koszulkę. Spódnicę zdjęła już sama. Wypięła się i jednym rucham ściągnęła również stringi. Wyglądała oszałamiająco. Czarne pończochy i czerwony pas podkreślał jej okrągłe biodra i odstający tyłek. Stanik unosił duży biust kontrastujący z wcięciem w talii.

 

- Co mam robić? – zapytała.

 

Krzysiek wskazał palcem męża Mileny, Mirka. Beznamiętnie ruszyła w jego kierunku kręcąc dupą i stukając obcasami o posadzkę. Przykucnęła przed nim. Bez słowa rozpięła pasek i zamek spodni. Opuściła je jednym ruchem. Drugim pociągnięciem opuściła mu majtki.

 

Wzięła miękkiego kutasa do buzi. Wiszący brzuch Mirka utrudniał obciąganie więc musiała przekrzywić głowę na bok. Po chwili poczuła delikatny dotyk jego dużych dłoni na tyle swojej głowy. Po kilku minutach kutas Mirka stanął w jej ustach. Nie był za długi, za to dosyć szeroki.

 

- Chodź, popieścisz moją żonkę – usłyszała z góry.

 

Mirek zaprowadził ją za łokieć do fotela. Stanęła z boku Mileny i objęła jej piersi oburącz. Nigdy wcześniej jak i później nie trzymała w dłoniach tak gigantycznych piersi. Zaczęła je lizać i przygryzać ich sutki. Mirek stanął za nią i próbował w nią wejść co jednak ograniczyły mu jego gabaryty więc pociągnął dziewczynę za biodra i pchnął na stojące nieopodal łóżko. Położył się na niej całym ciężarem i zaczął impulsywnie pieprzyć.

 

- ja na tobie – zaproponowała zmianę czując że się dusi pod ciężarem Mirka.

 

Dosiadła go i zaczęła ujeżdżać trzymając go za ogromny tors. Zrobiło się jej przyjemnie gdy impulsywnie pocierała łechtaczką o jego podbrzusze. Doszła słaniając się na rękach i lekko jęcząc. W końcu opadła bezwiednie na Mirka i oddawała się dalszym pchnięciom jego kutasa. On nakierował jej usta na swoje i zaczęli się namiętnie lizać.

 

W tle słyszała rozmowę Czarka i Bogdana którzy zmienili się przy Milenie. Zaraz potem poczuła dłoń na pośladkach i palec majstrujący przy jej analnej dziurce. Przerwała pocałunek i odwróciła się do tyłu. To był Bogdan.

 

- Widzę, że się dobrze bawisz - stwierdził.

 

Odpowiedziała tylko lekkim skinieniem głowy, bo Mirek przyciągnął ją do siebie i powrócił do lizania jej języka i ust. Po chwili poczuła jak spuszcza się jej do cipy.

 

- O jak miło – skomentował Bogdan trzymający już pół palca w tyłku Magdy i dociskając drugą ręką ciało dziewczyny do jej kochanka.

 

Zmienili się. Teraz Bogdan położył się na Magdzie i zaczął ją pieprzyć jednocześnie całując namiętnie.

 

- Czuję, że jesteś już niezłe rozciągnięta i nasmarowana – powiedział jej do ucha, nieco zwalniając tempo.

 

- Taaak – odpowiedziała szeptem – zostawiłeś mnie – dodała z wyrzutem.

 

- Tak, ale widzę, że świetnie się tu odnalazłaś – kontynuował Bogdan – chyba domyślałaś się jakiego typu to będzie impreza.

 

- Nie spodziewałam się, że będzie aż tak ostro – wyszeptała z lekkim wyrzutem – a ty zostawiłeś mnie z obcymi.

 

- Tak, ale widzę, że przygruchałaś sobie już kawalera – powiedział wykonując lekki gest głową do tyłu.

 

Nie odpowiedziała tylko przyciągnęła jego usta do swoich i zaczęła szybko pocierać swój język o jego szukając jeszcze większej przyjemności. Po chwili zaczęła się wić pod jego ciałem w spazmach kolejnego orgazmu.

 

- Wypnij się teraz szmatko – rozkazał Magdzie Bogdan.

 

Nawilżył jej odbyt tym wszystkim mokrym co było w jej cipie i dookoła. Wszedł w nią bez zbędnych ceregieli. Mimo, że to był pierwszy kutas w dupie Magdy tego wieczoru to prawie go nie poczuła. Ułożyła głowę na policzku i bawiła się swoją mokrą cipą. Bogdan pieprzył ją dużymi pchnięciami trzymając oburącz jej biodra. W końcu spuścił się do środka wyginając w łuk. Zabrał swoje rzeczy i wyszedł z sali.

 

Leżąca na kozetce obok i dotąd cicha Milena wydała z siebie głośny, zwierzęcy ryk. Czarek nie przestawał jej pieprzyć trzymając ją za masywne uda i cedząc przez zęby wulgaryzmy.

 

  • Lubię 3

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2026

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...