Skocz do zawartości
Chinaski78

Côte d'Azur

Rekomendowane odpowiedzi

Z dedykacją dla @PetitDelice (dziękuję za motywację!) i niekwestionowanej Królowej tego forum czyli @LadyA&psina...

 

 

Słońce. Tak bardzo go brakowało przez ostatnie półtora roku. W końcu w Polsce mamy ¾ roku srogą jesień. Dlatego Liora rozkoszowała się każdym jego promykiem leżąc od rana na plaży na Lazurowym Wybrzeżu. Nigdy nie rozumiała tych którzy narzekali na gorąco. Szczęśliwie dla niej jej mąż Piotr miał takie same stanowisko. Wyczekiwany urlop – pierwszy od wybuchu Pandemii – nie mógł odbyć się w lepszym miejscu. Oboje z Piotrem mieli słabość do Francji. Każdy kraj w Europie ma swój urok, ale nic nie zastąpi Francuskiej kuchni, tamtejszego wina i seksualnej wolności.

 

 Jeszcze jako studenci przyjeżdżali tu odpocząć i dorobić sobie pracując w letnich knajpkach. Pamiętała swoje i Piotra zdziwienie na wszechobecny zwyczaj opalania się Topless na plażach. I przełamanie wstydu kiedy zdecydowała się zdjąć stanik i pozwolić się swoim piersiom pięknie opalić. Pamiętała zmieszany wówczas wzrok Piotra – lekka zazdrość na spojrzenia innych mężczyzn połączona z podnieceniem. Podnieceniem które niespecjalnie dało się ukryć w jego przypadku – reakcje Piotra były bardzo spontaniczne.

 

Słońce grzało coraz mocniej, krople potu spływały po całym ciele, a Liora zaczynała coraz bardziej odpływać we wspomnienia.

Wspominała jak zakradli się na motorówkę zacumowaną przy pomoście i kochali się kołysani przez fale. Wspominała jak podczas przecieraniu stołu, tuż przed otwarciem knajpki  nachyliła się mocno , A Piotr stojąc z tyłu przycisnął ją mocno ręką do blatu, zsunął jej majtki do kolan i zaczął masować jej pupę. Przerażenie że zaraz ktoś wejdzie i ich nakryje,  połączone z tak silnym podnieceniem sprawiło  że zrobiła się mokra w ciągu sekundy. Piotr jak tylko to wyczuł, wymierzył jej siarczystego klapsa i szepnął do ucha „Ty zboczona zdziro…”…Liora uwielbiała spanking. Gdy zareagowała głębokim westchnieniem, dostała od Piotra jeszcze trzy mocne uderzenia na goły tyłek, od których pośladki zrobiły się czerwone, po czym nachylił się,  głęboko ją  pocałował, a na koniec ściągnął stanowczo  jej majtki i schował sobie do kieszeni. Do końca dnia chodziła w krótkiej spodniczce bez bielizny pod spodem.

 

Pamiętała też jak poznali parę starszych od nich o 10 lat Hiszpanów, Manuelę i Emilio. Byli ostatnimi gośćmi w „ich” knajpce, a Liora i Piotr byli już o tej godzinie jedynymi z personelu. Kiedy Liora delikatnie dała do zrozumienia że już czas zamykać. Manuala poprosiła aby pozwolili im jeszcze zostać i zaprosiła do stolika na wino na ich koszt. Liora nigdy nie była ukierunkowana na kobiety, jednak słowa „por favor” wypowiedziane z ust Manueli brzmiały tak namiętnie że nie sposób było odmówić. Liora i Piotr przysiedli się więc, wino lało się strumieniami i z każdym jego łykiem jakiekolwiek problemy komunikacyjne  wydawały się coraz mniej istotne. Rozmowy, żarty, śmiechj - świetne humory dopisywały wszystkim. Do tego stopnia że gdy Emilio porwał za rękę Liorę do tańca, ani trochę nie oponowała. Co to był za taniec! Nic dziwnego że Hiszpania to stolica Flamenco. Ruchy Emilio były tak delikatne, a jednocześnie tak stanowcze. Czuła go całym swoim ciałem. Straciła poczucie czasu, bawiła się doskonale. Do momentu kiedy spojrzała w stronę Piotra i zobaczyła go z siedzącą mu na kolanach Manuelą. Całowali się. Całowali! Liora stanęła jak wryta. Wtedy zauważyła że dłoń Manueli jest zanurzona w rozpiętym rozporku Piotra i rytmicznie się rusza podczas gdy jego ręka znajdowała się pod jej sukienką….Liora ruszyła przed siebie, ale poczuła tylko szarpnięcie  ręki i nagle znalazła się znów w objęciach Emilia, a jego usta wpiły się w jej. Walczyła, ale z każdą sekundą coraz mniej. Język Emilio namiętnie tańczył w jej ustach, a ręce mocno trzymały całe ciało. W jej głowie kotłowały się myśli, ale przyjemność pocałunku zwyciężała nad złością. Ciało Liory przestało się całe spinać, a gdy ręce Emilio zaczęły głaskać jej plecy, a potem zjeżdżać niżej… gdy poczuła jak jego dłonie mocno obejmują ją w talii i przyciągają do siebie, jej opór zmalał niemal do zera. A gdy znalazły się pod jej spódniczką na pośladkach – wiedziała że ta noc dopiero się zaczyna…Obróciła się tyłem do Emilio aby lepiej widzieć co się dzieje przy stoliku, przywarła do niego ciasno plecami, a jego ręce przesunęła wyżej, na swojepiersi. Miała wyjątkowo wrażliwe sutki, w rękach odpowiedniego mężczyzny, była w stanie dojść jedynie poprzez ich masaż. Emilio wiedział jak się za nie zabrać, idealnie balansował między delikatnymi pieszczotami całych piersi, a subtelnym ściskaniem sutków. W tym samym czasie całował ja po szyi i karku, co doprowadzało Liorę do szaleństwa. Nie mógł jednak się powstrzymać i znów jedna ręka wsunęła się za jej spódniczkę, a po chwili za majtki i zanurzył palce w jej, totalnie  już mokrej szparce.  Liora niemal w amoku, patrząc w stronę Piotra i Manueli, sięgnęła do jego rozporka, rozpięła go i wyciągnęła na zewnątrz 20cm pulsującego członka. Była w szoku, Piotr nie mógł narzekać na swój rozmiar, ale to co trzymała teraz w dłoni, ledwo się w niej mieściło. Nigdy jeszcze nie poczuła takiego podniecenia na widok penisa. Objęła go obiema dłońmi, palcami zaczęła badać każdy jego centymetr, skupiając się na dużej, lekko mokrej główce.  Zaczęła ruszać nim w górę i w dół, a on wciąż rósł. Nie mogła się opanować, chciała go poczuć teraz, poczuć jego smak, jego zapach. Odwróciła się więc, zjechała niżej i po prostu włożyła go sobie do ust. Ledwo udało jej się otworzyć tak szeroko usta, ale uczucia jakie temu towarzyszyło, nie dało się porównać z niczym innym. Czuła silne pulsowanie własnej łechtaczki i miała wrażenie że majtki jej dosłownie przeciekają. Zaczęła się pieścić, w tym samym rytmie w jakim kutas Emilia wsuwał się coraz bardziej głęboko w jej gardło. W tym czasie patrzyła kątem oka na Piotra. Manuela leżała na stole, a Piotr pieprzył ja w pozycji misjonarskiej. Liora nie czuła złości. Czuła wręcz podniecenie, a gdy zauważyła na sobie wzrok Manueli i jej uśmiech na twarzy – sama chciała się uśmiechnąć, jednak było to trudne biorąc pod uwagę rozmiar XXL który wypełniał jej usta. Liora działała jak zahipnotyzowana, właśnie przeszywała ją kolejna fala orgazmu gdy Emilio cały się naprężył i poczuła jak w jej usta wylewa się gigantyczna porcja gorącego nasienia wprost z rytmicznie pulsującego członka. Połknęła odruchowo pierwszą porcję, a kolejne po prostu wylewały się jej z kącików ust na bluzkę. Mniej więcej w tym czasie Piotr silnymi kilkoma pchnięciami zakończył swój miłosny akt w środku Manueli…

Godzinkę później siedzieli już sami w knajpie, powoli zaczynało świtać. Nie mówili wiele, ale oboje wiedzieli że ta zdrada – wzajemna, za obopólna zgodą – wcale ich nie podzieli, a bardziej połączy.

Od tamtej pory zdążyli się pobrać, wychować dwójkę dzieci. Żar w ich sypialni nie gasł, a podtrzymywały go spotkania z innymi parami zwykle poznanymi w sieci.

 

Teraz, prawie 20 lat później leżeli na tej samej plaży.  Palące słońce oraz wspomnienia jakie krążyły w głowie Liory powodowały że tkwiła w półśnie. Liora oddychała głęboko, nagie piersi nabrzmiały, a sutki kierowały się w stronę słońca niczym słoneczniki. Strużki potu pędziły wzdłuż całego ciała wprost  między uda, choć same wspomnienia powodowały że i tak była cała mokra. Liora miała nieodparte wrażenie że czuje na sobie czyjś wzrok. Rozejrzała się dookoła, ale nic nie zwróciło jej szczególnej uwagi. Przewróciła się na brzuch i lekko podniosła. W tej pozycji mogła zdecydowanie lepiej przyjrzeć się okolicy. Plaża w tym miejscu była względnie pusta. Była to część plaży z dala od centrum, gdzie dopuszczone było opalanie się całkowicie nago. Dość wysokie kępy plażowej trawy powodowały że ich miejsce było nieco odosobnione, wyizolowane. W pobliży były dwie pary, ale całkowicie pochłonięte kąpielą słoneczną. Jedyną nieruchomością w zasięgu wzroku był budynek z małą restauracją, toaletami i prysznicami dla plażowiczów. I to właśnie tam Liora zobaczyła błysk, jakby refleks od soczewki lornetki. Domyśliła się że ktoś ich obserwuje. Podnieciło ją to jeszcze bardziej. Liora usiadła na kocyku i patrzyła w stronę domku. Chwilę pomyślała, po czym zdjęła majtki i zerknęła na Piotra, który również  leżał w „półdrzemce”. Następnie włożyła sobie palec do mokrej szparki po czym przyłożyła go do ust Piotra.

- „Co robisz?” spytał Piotr.

- „Kochanie, możesz coś dla mnie zrobić?” – spytała

- „Co takiego?”

- „Wyliż mnie. Teraz” odpowiedziała stanowczym tonem po czym usiadła okrakiem na twarzy Piotra przyduszając go swoim ciałem. Wiedziała że Piotr, choć na co dzień dominujący w łóżku, uwielbiał kiedy tak na nim siadała i kazała się lizać. W pierwszych sekundach Piotr był na tyle zaskoczony, że próbował ją z siebie zdjąć, ale w tej pozycji Liora miała zdecydowaną przewagę. Ściągnęła jego ręce i przycisnęła je do piasku za jego głową. Tym samym lekko uniosła pupę dając Piotrowi możliwość zaczerpnięcia oddechu, po czym znów dosiadła jego twarzy.

Piotr zdążył w tym czasie oprzytomnieć i zająć się tym czym w tej chwili powinien. Smak Liory był jego najsilniejszym afrodyzjakiem. Uwielbiał spijać jej soki i wiedział jak użyć swojego języka by było ich jak najwięcej. Lizał więc, ssał, kręcił językiem kółka, wkładał go naprężonego do środka aby po chwili delikatnym ruchem z dołu do góry zgarnąć dla siebie kolejną porcję jej soku. Liora to uwielbiała, czerpała też ogromną satysfakcję z poczucia władzy nad swoim mężem. Gdy się kochali, zwykle Liora była stroną uległą, uwielbiała gdy Piotr krępował jej ręce sznurkiem, gdy zaciskał swoje silne dłonie na jej szyi i ostro w nią wchodził, także analnie. Ale w tej pozycji w jakiej była teraz, podniecała ją jego bezbronność. Ujeżdżała go więc tak przez kolejne kilka minut, czując jak nadchodzi silna fala orgazmu. Gdy dotarła, Liora zaczęła silnie drżeć, co z kolej powodowało że Piotr jeszcze silniej ją do siebie przycisnął, bo wiedział że dostanie swoją nagrodę, czyli finalną, największą i intensywną strużkę jej pysznego nektaru.

Liora cały czas patrzyła się w stronę skąd nadchodził refleks lornetki, po czym zsunęła się na klatkę piersiową Piotra.

-„Mój chłopiec. Grzeczny. Dziękuję” wyszeptała.

- „O Boże Liora, co Ci przyszło do głowy…Uwielbiam Cię. Uwielbiam. Kurwaaa” odpowiedział Piotr.

„Leż tu, ja idę do łazienki” – powiedziała Liora, po czym wstała, ubrała bikini i poszła w stronę domku…

 

Był to typowy widok w tej okolicy. Średniej wielkości, dwupiętrowy lokal, na który składała część socjalna zlokalizowana na parterze czyli toalety i natryski oraz umiejscowiona na piętrze mała restauracyjka i bar z alkoholami. O tej godzinie trwała siesta czyli część na piętrze była chwilowo zamknięta. Ale Liora wyraźnie wiedziała że ktoś tam musi. Ominęła więc prowizoryczną barierkę na schody i po cichu weszła na górę.

Restauracyjka była urządzona w typowo nadmorskim, rybackim stylu. Na ladzie czekało czyste szkło, za barem mnóstwo alkoholi. Stoliki były puste, nie było też słychać nikogo w kuchni na zapleczu baru.

„Może się jednak przewidziałam” pomyślała.

Podeszła jednak do werandy i zobaczyła leżącą na stoliku lornetkę. „A jednak, nie pomyliłam się”. Wzięła lornetkę i spojrzała w stronę Piotra. Leżał tak jak go zostawiła i spał jak zabity.

Nagle ktoś ją objął mocno w talii. Liora upuściła lornetkę na podłogę i chciała krzyknąć gdy ktoś ją obrócił.

Minęło 20lat, a jednak rozpoznała od razu.

„Emilio!”

 

Cdn.

  • Lubię 12
  • Dziękuję 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2021

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.