Umowa z Panem - Ultimate Cuckold - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Dziki037

Umowa z Panem

Rekomendowane odpowiedzi

W sytuacji kiedy żona nie chce tego drugiego jednak mąż ma tak silną fantazję że znajduje Pana który wie o tym i napisał umowę między nim a mężem. Co o tym sądzicie? Niżej umowa:

Pan Pies Żona psa – suka

1.pies zobowiązuje się do bycia pełnej dyspozycji swojego pana. Pan i pies muszą być dyskretni. Od pory podpisania umowy pan decyduje o psie i rozwiązanie stosunku umowy wymaga zgody dwóch stron. Pies jest tylko dla Pana chyba że pan zdecyduje za mała zgoda psa go udostępnić innej osobie.  2. Pies daje pełne dane swoje i swojej żony a suki dla Pana. Pan psu tylko pokazuje swoje dane oraz czym się zajmuje i gdzie pracuje.  3. Pan ma pełen wgląd w komórkę, w konto bankowe, konto na fb, pocztę psa. Pies ma zdobyć dostęp do kont suki. 4. Pies ma dać Panu ksero swojego dowodu i suki.Pies Panu także pokazuje świadectwo ślubu.  5. Na spotkania z Panem pies ma przyjść bez majtek. Jednocześnie Pan i pies osiwqdczaja że są zdrowi.  6. Podczas spotkania Pan rozbiera psa i w pebisa mu wkłada dilator. 7. Pan wyciąga swojego penisa i pies na kolanach całuję go najpierw po jadrach potem zsuwa napletek i całuje w główkę. Pan w tym czasie sprawdza telefon psa i pyta się o suke. 8. Pan sprawdza konta i wydatki i ustala co o jak ma wyglądać. Pies pyta się o życie i pan mi doradza. Z tego pies ma zdawać relacje.  9. Pies ma zgodzić się na pełną inwigilacje przez Pana. 10. Nasienie Pana ma znajdować się na penisie psa lub w jego środku. Pan może też chcieć by pies polkna sperme Pana. Pan może kazać psu aby przed stosunkiem z żoną nałożył sobie nasienie Pana i pieprzyl żonę. Pana nie interesuje fakt że żona psa może się nie zabezpieczać. W związku z tym iż żona psa może zajść w ciążę, obowiązki ojca przejmie pies i nie będzie rozscil od Pana zobowiązań podobnie i pan nie będzie rozscil prawo do widzenia się z dzieckiem.  11. Pies wszystko Panu mówi. To co czuje i jak rozmawia z żoną. 12. Pan poprzez aplikacje airdroid lub podobna kontroluje to co pies ma na telefonie. 13. Pan wulgarnie się odzywa i śmieje z małżeństwa psa i suki. 14. Pan zna osobiście suke psa jednak nie zdradza się że ma układ z jej mężem czyli psem. 15. Pan może jeśli uzna to za bezpieczne i dyskretne pokazać zdjęcia żony psa innemu Panu bez zgody psa. Jednak bezpieczeństwo najważniejsze. 16. Pan decyduje w jaki sposób pies będzie się zaspokaja. Pan będzie walil pebisa psa kiedy ten będzie miał dilator w środku i kazał mu w tym czasie samemu wchodzić na konto bankowe i tłumaczyć się z wydatków lub opisywać z poczty do czego służy dany mail.  17. Pies zobowiązuje się założyć monitoring ukryty w domu z dostępem do internetu przez który Pan będzie miał wgląd u psa w łazience i w sypialni. Dalsze ustalenia techniczne w trakcie.  18. Pan zobowiązuje się pod groźba zgłoszenia i dochodzenia prawnego że bez pisemnej zgody psa udostępni zdjęcia lub inne dane które mogłyby być upublicznione. Że względu na związek Pana i psa najważniejsza jest dyskrecja jak i poszanowanie tajności spotkań. 19. Pan może karać psa np poprzez uderzenie i klaspsy. 20. Do niniejszej umowy będą w miarę nowych doświadczeń dołączane aneksy. Ponadto stosuje się przepisy prawa cywilnego odnośnie umowy. 21. Podpisana własnoręcznie i pełnymi danymi Pana i psa 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie jestem prawnikiem, ale ta forma umowy to raczej jakaś fantazja niż racja bytu, jeszcze spisana tak chaotycznie  i z użyciem wulgaryzmów.

W klimatach BDSM kilka razy spotkałem się z taka formą umowy pomiędzy Dominującym a stroną uległą. To raczej kwestia regulaminu, zasad współżycia w jakimś układzie, ale bez takich szczegółów i z takimi danymi, tym bardziej, że dzisiaj na punkcie RODO co niektórzy mają fioła - przynajmniej ja to tak odbieram.

W tej formie nie podoba mi się kilka rzeczy, że ty za plecami żony spisujesz jakiś układ, w którym ona de facto jest jedną ze stron i bez jej wiedzy podajesz jej pełne dane osobowe. Podajesz konkretne dowody, dokumenty, które są chronione prawem i robisz to za jej plecami i bez wyraźnej jej zgody.

Wychodzę z założenia, że moje słowo, ma osoba jest gwarantem ustaleń pomiędzy zainteresowanymi stronami. W przypadku złamania takich reguł, każda strona ma prawo wycofać się bez żadnych konsekwencji, za zachowaniem poufności, nie publikowaniem dowodów na istnienie takiego układu (zdjęcia, SMSy, miejsca spotkań itp.), zakazem dzwonienia, nękania typu (stalking).

Każdy ma prawo do tworzenia swoich zasad, reguł i form ich przestrzegania - ale to co piszesz oraz w takiej formie to dla mnie jest żenujące, to moje zdanie i wyrażenie opinii. Zatem baw się dobrze.

  • Lubię 2
  • Dziękuję 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Owszem ale to nie ja zrobiłem lub mam tylko mój znajomy i podałem jako przykład i pod dyskusje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Godzinę temu, Dziki037 pisze:

sytuacji kiedy żona nie chce tego drugiego jednak mąż ma tak silną fantazję że znajduje Pana który wie o tym i napisał umowę między nim a mężem. Co o tym sądzicie?

hmmm... UC jest zdaje się trójstronne jeśli w relacji jest i pan

 

jaki z Ciebie UC skoro w tym wszystkim  z żony czynisz bezwolną jednostkę bo bez jej wiedzy a co najgorsze zgody chcesz to robić? ;)

 

aaaa i to nie uległy decyduje co mu wolno a co nie, prawda? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To nie jest żadna umowa ani kontakt dotyczący UC a pseudo-umowa/kontrakt między uległym a jego panem z pogwałceniem wszelkich możliwych praw żony uległego zarówno od strony społecznej, moralnej jak i prawnej

  • Lubię 2
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
9 minut temu, Dziki037 pisze:

OK więc proszę usunąć wątek

zapraszam do zapoznania się z regulaminem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W kwestii formalnej.. Czy dyskusja obejmuje tylko ochy i achy, czy dopuszczalna jest także krytyka? 

  • Lubię 1
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tylko krytyka przecież jest ale pisze ze to nie moja fantazją a na mnie jest przeprowadzony atak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
19 minut temu, Dziki037 pisze:

Tylko krytyka przecież jest ale pisze ze to nie moja fantazją a na mnie jest przeprowadzony atak

już tyyyyle razy było tu na forum mówione... poddajesz coś pod dyskusję to licz się z różnymi opiniami

 

każdy z wypowiadających się udzielił Ci odpowiedzi co mu się w tej umowie nie podoba, może znajdą się i tacy którym się ona spodoba ;)

 

a Tobie się podoba?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.