Szukajacie a... się naszukacie, czyli rzecz o tym kogo najtrudniej znaleźć do zabaw - Dyskusje Tematyczne - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Wichura

Szukajacie a... się naszukacie, czyli rzecz o tym kogo najtrudniej znaleźć do zabaw

Rekomendowane odpowiedzi

No właśnie... Co jakiś czas w różnych wątkach na forum pojawia się smutne stwierdzenie, że "szukam(y), szukam(y) i nie możemy znaleźć kandydata/kandydatki/kandydatów do....". Stąd też pomysł na stworzenie tematu bezpośrednio traktującego o problemach z szukaniem odpowiednich osób do naszych zabaw. Jak sami wiecie różnimy się między sobą, mamy różne układy, różne fantazje i szukamy często różnych osób o mniej lub bardziej nietypowych preferencjach. 

 

Kogo zatem najtrudniej jest lub było Wam znaleźć do realizacji Waszych zabaw czy fantazji lub też po prostu do układu ? Na jakie problemy natrafiacie/natrafialiście szukając odpowiedniego kandydata, kandydatki lub kandydatów? Kogo Wam najbardziej brakuje "na rynku" ? ;) 

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Osób autentycznie interesujących się osobą z którą rozmawiają. 

 

W tym mieści się ogrom rzeczy. Wszystkie "aha" czy "hehehe" lub "no nieźle" wysyłane w odpowiedzi na rozmowę, po czym nie ma żadnego pytania skierowanego do nas, oczekiwanie ciągnięcia dyskusji, zabawiania itp.

 

Nie czytanie profilu i postów, nie odnoszenie się w rozmowie do czegokolwiek, co jest tam podane.

 

Nie wychodzenie poza utarte schematy rozmowy typu: "Hej, co słychać? A czym się zajmujesz? A gdzie mieszkasz?". 

 

I wiele tego typu objawów przypadkowości rozmowy.

 

----

 

Interesujących mężczyzn - po prostu. Po rozmowie z większością mam wrażenie, że dylemat rozwojowy "Po co żyje i co jest dla mnie ważne" jest jeszcze wciąż przed nimi 😉

  • Lubię 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Biseksualnych par i mężczyzn, którzy w dodatku odpowiadaliby nam mentalnie.

  • Lubię 10
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ciężko jest wyczuć czy druga strona traktuje nas na poważnie, czy też pisze z nami tylko dla zaspokojenia swojego chwilowego podniecenia. Niestety mało kto decyduje się na zrobienie kroku w kierunku realnego świata, chociażby poprzez rozmowę telefoniczną.

 

Jakiś czas temu musiałem się odnaleźć w roli osoby szukającej partnera dla hotki z którą się spotykałem.

Chcieliśmy spełnić fantazję odnośnie zabawy z dużo młodszym facetem... Niestety nie powiodło się, do tematu już nigdy nie powróciliśmy.

 

Ale to stare dzieje 🙂 Miejmy nadzieję, że sytuacja będzie się polepszać 

  • Lubię 2
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ludziów bez kompleksów (nie mylić z arogancją).

 

Uśmiechniętych, wyluzowanych, świadomych swoich ograniczeń i niedoborów ale otwartych na nowe doznania. I wyzwania.

 

2 godziny temu, Zouza pisze:

Biseksualnych par i mężczyzn, którzy w dodatku odpowiadaliby nam mentalnie.

Właśnie z tym mentalnie jest przeważnie najkurwatrudniej.

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Realnego Kochanka do trójkąta takiego co nie tylko chce wydymać ale po opsypywać komplementami porozpieszczać i jeszcze w dodatku w raz z mężem choć by na jeden dzień ale realnego żeby się spotkać.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Myślę, że poruszana kwestia dopasowania na poziomie mentalnym o której wspominacie jest uniwersalna bez względu na to kogo, o jakich preferencjach i na jaki układ szukamy. W końcu czy szukamy kochanka/kochanki, kochanka bi dla pary czy osoby o nietypowych preferencjach na potrzeby realizacji konkretnej fantazji każdy z nas chciałby żeby była to zwyczajnie fajna osoba z którą będziemy się dobrze dogadywać itd.

 

Zakładając temat bardziej chodziło mi o to jakie osoby jest Wam ciężko znaleźć pod kątem ich preferencji czy poszukiwanych przez Was cech. Przykładowo bowiem łatwiej jest znaleźć "zwykłego" kochanka niż czarnoskórego ogiera lub osobę transpłciową (np. shemale), prawda ?

 

Osobiście zawsze trudno jest mi zebrać nawet niezbyt liczną grupę facetów na zabawy grupowe. Takich którzy są konkretni, nie mówią ani za dużo ani za mało i są na tyle dyspozycyjni, że rozmowy o terminie nie sprowadzają się do "wiesz.. we wrześniu i październiku nie dam rady na pewno ale może bliżej grudnia....".

 

Za szalenie trudne uważam też znalezienie kochanki do układu cuckquean przy żonie. W mojej opinii taki układ leży lata świetlne poza "typową" naturą kobiet które jednak z reguły nie są nakręcone wizją seksu z kochankiem podczas bycia obserwowaną przez jego żonę.

 

Ciężko byłoby mi także znaleźć osoby o podobnym do mojego podejściu do zabaw związanych z dominacją/uległością toteż też takowych jakoś specjalnie i celowo nie szukam.

 

Osób które chętnie napotkałbym na swojej drodze w celu realizacji jakiś pomysłów i fantazji ale nie szukam ich jakoś specjalnie bo to jak szukanie skarbu w ziemi bez wykrywacza metalu z samą tylko łopatą jest zresztą więcej. Nie skupiam się na intensywnych poszukiwaniach ich. Gry spotkam na swojej drodze gdzieś odpowiednie osoby zwykle o tym wiem i wtedy jest pole do otwarcia szuflady ze "starymi" pomysłami i fantazjami.

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
24 minuty temu, Wichura pisze:

Za szalenie trudne uważam też znalezienie kochanki do układu cuckquean przy żonie. W mojej opinii taki układ leży lata świetlne poza "typową" naturą kobiet które jednak z reguły nie są nakręcone wizją seksu z kochankiem podczas bycia obserwowaną przez jego żonę.

 

To wcale nie jest szalenie trudne. To jest niewykonalne!

Singielki są jak yeti. Wszyscy o nich słyszeli, ale nikt dotąd nie widział. 

Gdyby chociaż któraś powiedziała, że jestem brzydki i nic z tego nie będzie, to bym to jeszcze rozumiał,  ale jeśli na kilkadziesiąt wiadomości nie ma ani jednej odpowiedzi, to już troche słabo. Na marginesie dodam, że nie były to jakieś  ctrl+v, ale indywidualne wiadomości z krótkom opisem o nas. No i daliśmy sobie spokój. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
29 minut temu, Wichura pisze:

Gry spotkam na swojej drodze gdzieś odpowiednie osoby zwykle o tym wiem i wtedy jest pole do otwarcia szuflady ze "starymi" pomysłami i fantazjami.

A tych nalepiej spotyka się osobiście na zlotach, bez stresów umawiania się tete-a-tete w ciemno. 

Jedno spojrzenie i parę wymienionych słów najczęściej jest lepszym sitem niż pierdylion peemów.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
8 minut temu, parakk pisze:

To wcale nie jest szalenie trudne. To jest niewykonalne!

 Singielki są jak yeti. Wszyscy o nich słyszeli, ale nikt dotąd nie widział. 

 

Eee tam.. Rzeczy niewykonalne to moja specjalność ;) A poważniej to nie jest to niewykonalne. Poznałem już nawet dziewczyny które miały taką fantazję (ze strony kochanki) ale nie zagrało na pozostałych płaszczyznach. Jest też wiele kobiet po prostu otwartych i czujących się swobodnie różnych sytuacjach dla których udział w takim układzie na zasadzie jednorazowej zabawy byłby ciekawym doświadczeniem a nie czymś związanym z dyskomfortem. Tak więc nie ma tak, że się nie da. Ale trudność jest i może to i dobrze. Nie docenialibyśmy wielu rzeczy gdyby zbyt łatwo nam przychodziły. 

A z poukładaną, starsza ode mnie nieznaczenie singielką aktualnie się spotykam więc i takie istnieją ;) 

 

7 minut temu, Mr.K pisze:

A tych nalepiej spotyka się osobiście na zlotach, bez stresów umawiania się tete-a-tete w ciemno. 

Jedno spojrzenie i parę wymienionych słów najczęściej jest lepszym sitem niż pierdylion peemów.

Ciężko się nie zgodzić. Dlatego też wielu rzeczy i osób nie szukam po prostu. Realizuję takie fantazje gdy pojawia się właściwa czasoprzestrzeń i skład osobowy :) 

 

 

  • Lubię 4
  • Dziękuję 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.