Sponsor - Opowiadania - Cuckold Skocz do zawartości
literat_rx

Sponsor

Rekomendowane odpowiedzi

Mam na imię Ala, mam 23 lata i jestem dziewczyną o filigranowej budowie, o kruczo czarnych włosach, 164cm wzrostu. Nie ważę  nigdy więcej niż 47-48kg. Zawsze zwracałam uwagę mężczyzn mając delikatne rysy twarzy. Mój chłopak, Michał, z którym  jestem od 16 roku życia zawsze powtarzał, że moja pupa i cipka są oszołamiające i przez ten cały czas nieprzerwanie go  kręcą. Faktycznie moja cipka była malutka, z niewielkimi wargami sromowymi mniejszymi dobrze schowanymi w jak to Michał  mówi "delikatnej bułeczce". Michał uwielbia kiedy zostawiam paseczek z moich włosków łonowych.

 

Byliśmy  dla siebie do tej pory pierwszymi i jedynymi kochankami. Nasz pierwszy seks miał miejsce dopiero dwa lata po  poznaniu się... przez ten czas potrafiliśmy godzinami pieścić się oralnie. Może dzięki temu jestem jedną z niewielu  kobiet, która tak bardzo uwielbia  branie męskiego członka do ust. Michał jest mężczyzną nieśmiałym, mimo że oglądał  się za innymi dziewczynami, nigdy nie przyszło mu do głowy, żeby mnie zdradzić.

 

Mieszkamy ze sobą od czasu rozpoczęcia studiów od kilku lat. Seks niemal co noc, raczej udany. Jak rozmawiam z  koleżankami okazuje się, że mam wielką wrażliwość, z łatwością osiągam orgazmy i mam wybujałą fantazję erotyczną.  Uwielbiam piszczenie mojej cipki i piersi językiem, potrafię tak godzinami... Bardzo cenię delikatność mojego miśka.

Od pewnego momentu w momencie uniesień z Michałem fantazjowałam o seksie z dwoma mężczyznami, co bardzo nakręcało  również mojego chłopca. Podczas głębokiej penetracji leżąc na boku zawsze ssałam jego palca wyobrażając sobie członka  innego faceta. Snuliśmy wybujałe fantazje o seksie grupowym, w którym jestem nawet gwałcona przez niezliczoną ilość  mężczyzn, a Michał może tylko temu biernie się przypatrywać. Wreszcie podobne myśli zaczęły mi przychodzić do głowy  również w ciągu dnia. Przyłapałam też Michała jak onanizował się przy oglądaniu filmów o tematyce Cuckold. Było mu  wstyd, że został przyłapany na czymś takim. Pamiętam ten moment, bo naprawdę podnieciło mnie do granic jego zainteresowanie. Nogi zaczęły mi drżeć na myśl, że przynajmniej niewielka część fantazji może zostać zrealizowana... W pewnym  momencie aż sama wystraszyłam się swoich pragnień, zaczęłam inaczej postrzegać przyglądających mi się mężczyzn. Byłam w  pełni świadoma wpływu jaki wywieram na tych wszystkich  facetów. Coraz mocniejszy makijaż, wyzywający strój jakiego dotąd  nie nosiłam wpłynął również na większe zainteresowanie Michała mną. Fakt mojej czystości i tego że żaden facet nawet  nie oglądał mnie nago był jego fetyszem. Jego przywiązanie było tym większe, że sam nigdy nie miał innych kobiet.


Sama się zastanawiam więc skąd u niego takie fantazje? Czy nie powinien raczej marzyć o innych kobietach zamiast o  mnie oddającej się innemu mężczyźnie?

Po wielu tygodniach rozważań doszliśmy do tego momentu. Postanowiliśmy nie zdradzać  się z preferencjami Cuckold... a ja jako przecież biedna studentka zaczęłam szukać sponsora...

Spotkanie z Robertem miało mieć miejsce za 2h, a mi i mojemu chłopcu dosłownie przysłowiołe motyle rozrywały  podbrzusza. Oboje czerpaliśmy z naszych rozlicznych fantazji oraz inspiracji jakie dostarczyły nam liczne cuckoldowe  strony. W związku z tym ostatnie dwie godziny spędziliśmy na ubieraniu mnie. Byłam pięknie wygolona, umyta. Założyłam  króciutką mini spódniczke, samonośne czarne pończoszki i top z dekoltem. Staranny seksowny makijaż.  Byłam jak bogini - zwłaszcza w oczach Michała. Jego podniecenie związane z perspektywą najbliższych godzin i przede  wszystkim moim wyglądem doprowadzało go do obłędu. Błagał mnie żebym pozwoliła mu chociaż dotknąć swojej cipki, którą  tak przecież wielbił. Wiedział, że jakiekolwiek współżycie czy zrobienie mu loda nie wchodziło w grę. Byłam ketegoryczna co mnie dodatkowo nakręcało. Dzisiaj byłam  dla innego, nie miał prawa mnie dotknąć.

Pod naciskiem jego próśb i fantazji pozwoliłam mu wypieścić przez  moje delikatne koronkowe stringi swoją cipkę. Byłam  strasznie podniecona i mokra. Specyficznie wzmocniony feromonami śluz z mojej pochwy był wyczuwalny nawet przeze mnie. Michał był wręcz pijany od rozrywających nas emocji i pieszczot. Wiedział, że moja cipka może dzisiaj pierwszy raz dotykana przez innego mężczyznę. Michał porzuciwszy już starania o choćby próbie wylizania mnie bez majtek  zaczął udzieliać mi rad.

 

Zdecydowaliśmy się na spotkanie w kawiarni. Robert mój potencjalny sponsor wiedział, że umawiamy się tylko na rozmowę.  Ja jednak miałam na samym początku zaskoczyć go już swoim ubiorem i propozycją udania się do zamykanej, nieuczęszczanej toalety dla inwalidów na 3 piętrze galerii handlowej...

Okazało się, że jak przyszło co do czego Michał nie był już taki skory do pełnego oddania swojej kobiety innemu.  Roztoczył wizję, w której mieliśmy udać się do łazienki, miałam dać się przemacać i pozwolić Robertowi poczuć woń mojej  pięknej cipki. Michał instruował mnie w jaki sposób powinnam kręcić pośladkami i w którym momencie odsłonić swoją  szparkę, żeby Robert uklęknął przede mną jak zahipnotyzowany i widokiem i zapachem... Punktem kulminacyjnym miałbyć seks oralny w moją  stronę, miałam pozwolić dać lizać się po każdej dziurce i pieścić męskimi dłońmi, po czym wrócilibyśmy razem z Michałem  do domu. Michał upijałby się opowieściami o moich przeżyciach i oczywiście wylizałby moją kwaśną cipeczkę... Ważne było dla niego zrealizowanie takiego soft-cuckoldu, na to się zgodziliśmy. Nie byłam  pewna czy taki scenariusz się uda, ale strasznie kręciła mnie perspektywa, że mój facet nie może dotknąć mnie poza  lizaniem moich okolic intymnych. Była to dla mnie tak silna fantazja, że Michał musiał ją przyjąc jako warunek -  zresztą jego też taka perspektywa tylko dodatkowo rozpalała. To spotkanie miało być dla nas testem i zadecydować o  dalszych krokach i spotkaniach.

 

Byłam punktualnie a kawiarni galerii handlowej o 17. Michał przypatrywał się z "ukrycia". Robert już czekał, był dobrze  zbudowanym mężczyzną po 30; miał lekki zarost; ubrany dość elegancko ale w casualowym stylu. Odrazu mnie rozpoznał.  Obeszłam stoliki tak żeby mógł zmierzyć wzrokiem moją figurę, nie mógł przestać gapić się na mój tyłek! Kątem oka  widziałam, że i Michał nas obserwuje. Byłam niewiarygodnie zestresowana, ale uczucie strachu powoli ustępowało miejsca  podnieceniu. Gdy podeszłam bliżek Robert wstał przedstawił się, wskazał mi miejsce naprzeciwko. Usiadłam jednak koło  niego, tak żebyśmy mogli dotykać się udami. Robet sprawiał wrażenie bardzo opanowanego, jednak zwróciłam uwagę, że jego  spodnie już zdradzają wielkie zainteresowanie seksualne jakie u niego zdobyłam. Nogi mi drżały, sama nie wiedziałam co  zaraz powiem kiedy zwróciłam się do niego tymi słowami.
- Cześć jestem Alicja, wiem że umówiliśmy się na kawę... jednak musze Ci się przyznać, ze mam wielką ochotę na niezobowiązujące pieszczoty... nie spotykamy się przecież na rozmowy... Myślę, że propozycja udania się do toalety na 3 piętrze będzie propozycją nie do odrzucenia przez Ciebie... Chciałabym pokazać Ci jaką uległą suczką potrafię być...
W tym momencie wzięłam jego dłoń i wsunęłam między swoje uda. Nie mógł nie poczuć wilgoci moich majtek... Bałam się szczerze co mi odpowie... czułam że kręci mi się w głowie z podniecenia. Robert nie odpowiedział jednak nic tylko wstał. Ruszyłam pierwsza w kierunku ruchomych schodów, Robert był odemnie wyższy; jednak stojąc stopień niżej włożył mi dłoń sprawnie między uda, następnie mocno chwytajac pośladek. Zajęczałam mimowolnie... Widziałam jak Michał przygląda się całej sytuacji... musieliśmy przejść jeszcze te kilka metrów. Michał zniknął mi z pola widzenia, pozostałam sama ze swoją namiętnością i zupełnie obcym facetem o którym nic nie wiedziałam.


Weszliśmy do łazienki dla inwalidów, była dość obszerna; na końcu znajdował się kamienny blat z wbudowaną umywalką. Wszystko było czyste i jakby nieużywane; światło nawet nastrojowe. Podeszłam na środek, usłyszałam jak przekręcił się zamek. Wydawało mi się w tamtym momencie, że kontroluje sytuacje, pamiętałam co mówił mi Michał, jak uwieść swojego kochanka, żeby zrobił co zechcę. Powolnym krokiem, kręcac pośladkami,  będąc tyłem do Roberta, którego nie widziałam zbliżałam się do blatu. Niby niechcąc upuściłam swoją torebeczkę. Z uczuciem pewności, w które miejsca spogląda wzrok Roberta schyliłam się po nią. Dzięki mojej krótkiej spódniczce w całej okazałości były moje zgrabne nogi, pośladki, pońszochy samonośne dochodzące do połowy ud i czarne koronkowe stringi przez które prześwitywała moja ogolona, mokra cipka. Czułam się lekko skrępowana, czułam się jak dziwka. Wiedziałam jak to musi działać na moją "ofiarę", dlatego wytrwałam jeszcze kilka sekund w tej pozycji i obracając się oparłam się o blat. Robert przyglądał mi się, ale ani drgnął - co mnie zaskoczyło.
Patrzyłam mu głeboko w oczy przyjmując pozycje przysiadu na blacie - rozchyliłam nogi... Miałam nadzieję przywabić go tym zabiegiem, co się jednak również nie udało. Chwyciłam ostatni kwałek materiału zasłaniający moją szparkę i odkrykłam ją. Wiem, że była dla niego naprawde ponętna. Robertowi przeszedł ledwo widoczny spazm przez twarz. Miałam olbrzymią ochotę, zeby do nie przywarł swoimi ustami, żeby wylizał ją z góry na dół, żeby pieścił moją łechtaczkę tak jak robi to zawsze Michał kiedy zaczynamy. Niezrezygnowana włożyłam palec do cipki i zacząłem pozorować ruchy penetracji, następnie oblizałam całą rekę. Moje zaloty trwały jeszcze przez chwilę, zaczęłam jęczęć pod wpływem podniecenia i swojego własnego dotyku. W tym momencie Robert oparł się o ścianę i powolnym ruchem rozpiął rozporek. Wiedziałam co to znaczy bez słów, wiedziałam już, że wcale nie chce po mojej myśli popieścić się ze mną. Byliśmy zamknięci w łazience. Poczułam przez moment panike i przerażenie, która jednak szybko ustąpiła niewiarygodnemu zastrzykowi podniecenia. Zeskoczyłam z blatu i zbliżyłam się ufnie do mojego oprawcy. Złapał mnie obiema rękami za pośladki i każącym gestem skierował do dołu.


Michał zawsze "robienie loda" uważał za nagrodę za swoje starania, wiedziałam że potrafię to robić dobrze jednak czułam lekką tremę. Byłam lekko oburzona, że Robert tak swawolnie zignorował moje wdzięki i postanowił posiąść moje usta, która do tej pory należały tylko do jednego. Do Michała. Moja cipka była tak spragniona pieszczot.
Przysiadłam z lekki wysiłkiem, rozpięłam do końca rozporek. Zaczęłam delikatnie muskać językiem bieliznę Roberta, kiedy ten przerwał moje pieszczoty i jednym ruchem obnażył całego członka. Poczułam intensywną woń męskiego potu z włosów łonowych, woń której do tej pory nie znałam, był to dla mnie kolejny oszałamiający bodziec podniecenia. Włożyłam całą główkę penisa do ust, poczułam gorzki smak w ustach. Robert ewidentnie nie był przygotowany na nasze spotkanie albo nie miał w zwyczaju się przygotowywać. Ten straszny kontrast między moimi obecnymi kochankami uświadomił mi moje położenie. Kiedy chciałam wyciągnąć jego penisa z moich ust Robert mocno szarpnął mnie za włosy i zaczął dosłownie pieprzyć boleśnie moje usta. Zaczęłam dławić się jego członkiem, z przerażeniem chciałam wołać Michała, ale nie mogłam wydać z siebie nic poza dławiącym odgłosem. Posłusznie zaczęłam poruszać głową w rytm jaki narzuciła ręka Roberta, co spowodowało że zelżył on ucisk. W miarę kolejnych ruchów nieprzyjemny smak minął, a ja ku swojemu przerażeniu zaczęłam odczuwać przyjemność z sytuacji w jakiej się znalazłam. Przez moment pomyślałam o Michale, ale doszłam do wniosku, że ten scenariusz będzie musiał mu się spodobać. Jego bezbronna niewinna Alusia pieprzona w usta jak najgorsza suka. Na dowód posłuszeństwa dla mojego nowego Pana wyjęłam jego kutasa z ust i parukrotnie przelizałam od dołu do góry okalając napletek. Robert jęczał, ale ewidentnie nie chciał się pieścić. On chciał dojść, dojść w moich ustach! Tylko pare razy w ciągu wielu lat znajomości z Michałem pozwoliłam mu na taki akt. Robert chciał posiąść moje usta, zdominować mnie tym brutalnym gwałtem, któremu musiałam się poddać. Kolejne sekundy mijały, coraz szybszy rytm pchnięć informował mnie o zbliżającym się finale. Nie mogłam się doczekać, przeżywałam prawdziwą ekstazę, miałam wrażenie że jedno dotknięcie mojej cipki doprowadzi mnie do orgazmu. Najgorsze cuckoldowe fantazje równolegle przewineły mi się przez głowę, miałam dziką ochotę żeby Robert wypełnił moje usta spermą, żebym wróciła do swojego Michała i opowiedziała mu o wszystkim, obdażyła głębokim pocałunkiem. Nagle poczułam gęstą ciecz wlewającą mi się w części bezpośrednio do garła, w częsci do ust. Nie miałam żadnej możliwości wypluć, członek wypełniał mi usta, a moja głowa była żelaźnie przyciśnięta do krocza Roberta. Kolejne spazmy kutasa Roberta powodowały, że następne porcje spermy wlewały się do moich delikatnych ust. Z trudem przełykałam, żeby się nie zadławić. Robert cicho pojękiwał.
- Masz racje. - Odezwał się Robert. 
- Tak jak powiedziałaś, jesteś naprawdę uległą szuczką. Nie miałem jeszcze takiej kurwy jak Ty. Było dla mnie niebywałą przyjemnością zerżnąć Twoje usta...


Byłam oszołomiona. Nie mogłam nic odpowiedzieć, bo członek Roberta cały czas wypełniał mi usta. Poczułam się naprawde spełnioła, ale poczułam też ulgę, że to już koniec. Robert ponownie zaczął wykonywać ruchy moją głową. Początkowo mięknący już członek znowu twardniał. Zamarłam co to może oznaczać.

- Daj mi odpocząć chwilkę skarbie. - Zwrócił się do mnie.
- Cały czas jak robiłaś mi loda wyobrażałem sobie ten twój wspaniały tyłeczek, tą mokrą szparkę, którą zaraz zerżne. Wyglądasz jak dziewica.
W tym momencie zsunęłam się na pośladki i leżąc ze złożonymi nogami zostałam nagle podniesiona przez silne ręce Roberta. Jak to przecież miał być tylko seks oralny! I to dla mnie, nie dla niego! Nie wiedziałam jeszcze jakie ma wobec mnie plany Robert, ale wolałabym być posłuszna. Wiedziałam, że Michał musi gdzieś niedaleko czekać na mnie. Co ja mu powiem? Chciałabym powiedzieć, że z pokorą dam się zerżnąć, ale nic z tych rzeczy. Szczerze mówiąc byłabym zawiedziona, moja cipka wręcz błagała o dotyk, błagała o solidne rżnięcie. Po raz kolejny sama poczułam się zawstydzona swoim popędem.


Robert podprowadził mnie pod blat i kazał się o niego oprzeć. Moja cipka była rozpalona. Zdjął z mojej pupy stringi i odrzucił je na bok. Uderzeniem stopy o stopę rozchylił moje nogi. Najpierw złapał moją cipkę cała dłonią i wsadziła do środka dwa palce, poczułam prawdziwą ekstazę. Zaczęłam prosić "zerżnij mnie, zerżnij mnie". Robert chwilę jeszcze bawił się swojm kutasem ocierając sie o moją cipke. Nigdy nie byłam tak wystraszona. Część mnie chciała uciec, a część chciała oddać się w całości. Nagle całą moją cipkę wypełnił członek Roberta doprowadzając mnie niemal do omdlenia. W tym momencie wiedziałam, że zostałam już zbrukana, że czystość związku między mną a Michałem została właśnie zniszczona. Poczułam wstyd. Robert pochwili zaczął coraz głębiej pchać swojego członka do mojej ciasnej cipki.
- Boże ale Ty jesteś ciasna! Nie jesteś dziewicą? Przyznaj się! - Tutaj też nie było  gry wstępnej, zaczął mnie odrazu ruchać od tyłu - moja cipka jednak była na to przygotowana jeszcze zanim zamknęły się drzwi łazienki. Rytmiczne i zdecydowane ruchy w krótkim czasie doprowadziły mnie do orgazmu, Robert był pod wrażeniem, nie miał jeszcze takiej szmaty jak ja. Jęczał głośno, widać, że rżnięcie mnie dawało mu ekstazę. Gdyby mój luby to widział... Z Michałem zdecydowanie dłużej musiałam dochodzic do orgazmu do tego samej sobie pomagając. Nie zważając na mnie Robert urzymywał tempo. W niedługiej chwili poczułam jak ponownie zalewa mnie ciepła ciecz. Zapomniałam! Zapomniałam o prezerwatywie. Rozpacz szybko jednak zamieniła się w satysfakcję, że zostałam tak bezprzykładnie zerżnięta w toalecie. Ja, wierna mojemu jedynemu narzeczonemu od taki wielu lat zostałam zbrukana w toalecie centrum handlowego. Robert wykonał jeszcze kilka pchnięć i pozostawił mnie w pozycji niemal lezącej na blacie. Kątem oka zobaczyłam jak wyciera jeszcze swojego członka moimi majtkami i zapina rozporek.
Robert zatrzymał rękę na klamce i wychodząc zwrócił się  do mnie - myślę, że przeszłaś mój kasting, odezwe się do Ciebie. Drzwi się zamknęły.


Dotknęłam dłonią swojej cipki, była cała w spermie, śluzie i wszelkich innych sokach. W chwili dotyku własnego ciała przeżyłam jeszcze jeden orgazm, zwłaszcza w momencie kiedy pomyślałam o zobowiązaniu Michała. Tego napewno sie nie spodziewa, ale będzie musiał wyczścić swoim językiem moją obolałą, obtartą i pełną spermy cipke - cipkę, która całe lata była tylko jego. Delikatną cipeczkę, którą tak chętnie pieścił co noc... Założyłam brudne majtki, poprawiłam włosy. Kawałkiem papieru toaletowego starłam resztki spermy na swoim ubraniu i butach, podciągnęłam zniszczone pończochy.
Przebieg wydarzeń był jednak nieco inny niż planowaliśmy. Byłam zachwycona. Musiałam tylko poukładać sobie pewne rzeczy w głowie, żeby móc spojrzeć Michałowi w oczy. Zaniepokoił mnie fakt, że poczułam pewną chęć dominacji nad nim. Nie mogłam się doczekać kiedy opowiem mu ze szczegółami o naszym spotkaniu... i kiedy odkryje jak daleko ono zaszło...
Wychodząc z łazienki zlokalizowałem Michała przy ławce kilkanaście metrów dalej. Ruszył do mnie szybko:
- Boże! Ile dotrwało, czyli pozwoliłaś mu się dotknąć? Widział Twoją cipkę? Tyle to trwało, że musiałaś pozwolić mu jej zasmakować!
- Oczywiście, że widział...
- I co pozwoliłaś mu się wylizać?
- Michał... Ty naprawdę myślisz, że facet, któremu dałam do zrozumienia, że dam ze sobą zrobić wszystko zadowoli się tylko smakiem? Tak jak Ty?
Michał zastygł. Drżącym wzrokiem zapytał:
- Co masz na myśli, Alu moja, boże nie pozwól mi czekać w niepewności, jestem przerażony i podniecony zarazem niewyobrażalnie; sam nie wiem co mam myśleć
- Michał... on owszem podziwiał mnie, ale nie był zainteresowany mną w takim sensie jak Ty myślisz. To był prawdziwy facet, jestem cały czas rozogniona; musiałam dać mu satysfakcję...
W tym momencie Michał dotknął mnie przez majtki, aż drgnęłam.
- Jeny! Ty jesteś cała mokra, ależ on musiał Cie podniecić. Przyznaj się, musiałaś mu obciągnąć?
- Obciągnęłam mu wielokrotnie... i wszystko połknęłam
- Stop - powiedział Michał - opowiesz mi wszystko jak dojedziemy do domu.


***


Jadąc samochodem Michał powiedział, że nie moze doczekać się kiedy wreszcie wyliże caly napar mojego podniecenia. Szczerze mówiąc ja też nie mogłam doczekać się jego reakcji. Czułam jak sperma zaschła cześciowo na moich udach; nie wiem jak to możliwe że jeszcze tego nie zobaczył.


***


Usiedliśmy na kanapie i zwróciłam się do niego:
- Michał musisz wiedzieć, że zachowałam się jak największa suka i miałam niewiarygodną przyjemność z obciągania temu facetowi... cały czas czuje jego smak 
- Przestań, nie moge tak tego słuchać. Odwracaj się. Wyliże Cie teraz ja jak prawdziwy facet od tyłu. Następnie zerżne Cie jak nigdy.
- Michał umawialiśmy się, teraz należę do innego. Nie pozwalam Ci na nic poza posprzątaniem...
Odwróciłam się klękając wzdłuż kanapy, twarz przystawiłam do siedziska, wyprostowałam ręce wzdłuż... - A teraz ściągnij moje majtki... - powiedziałam rozkazująco... czekając tylko na jego reakcje.
Michał jak to miał w zwyczaju zaczął oblizywać cipkę przez założone stringi do okoła. W pokoju panował półmrok, w pewnym momencie odsunął sie odemnie i powoli zaczął zdejmować moją bielizne. Czułam jak  z trudem odlepia się ona od mojej obolałej cipki, jak pasma śluzu i spermy ciągną się od mojego krocza. Wyobrażam sobie, że musiał poczuć ten sam intensywny zapach męskiego potu jaki na mnie pozostał... Michał po chwili przerwy zdjął ze mnie wreszcie całe majtki. Chwilę odczekał. - Wyliż mnnie całą - rozkazałam.
- Alu dlaczego to zrobiłaś, przecież umawialiśmy się... jestem teraz taki podniecony i zazdrosny jednocześnie. Dałaś się zerżnąć obcemu facetowi w toalecie, bez zabezpieczenia. Miałas tylko dać wylizać mu swoją cipkę! Przepraszam, ale nie mogę... Byłaś tylko moja... Chciałem tylko zasmakować tych emocji...
- Michał wysłałeś mnie do niego sam. Sam siedziałeś i waliłeś konia kiedy obcy facet  wsadzał mi w usta brudnego chuja. - miałam niewiarygodne pragnienie, żeby wreszcie zanużył swój język w moją pełną spermy cipke. Wreszcie nachylił sie nad nią raz jeszcze, wówczas przycisnęłam jego głowe do swojego tyłka.

Michał posłusznie zaczął wylizywać mój rowek zbierając resztki spermy spomiędzy warg sromowych większych. Wreszcie czułam jak spłynęła mu do ust większa ilość śluzu ze spermą z pochwy.
- Mój drogi - nie przestawałam wciskać jego twarzy w moje pośladki - Zostałam zerżnięta tak jak Ty nigdy mnie nie zerżnąłeś. Wziął mnie od tyłu i napeniałał spermą wydawało się bez końca. Teraz jestem jego nałożnicą.. na każde zawołanie będę mu obciągać i dawać dupy. Czułam, że Michał sam wali sobie w tym momencie konia. Musiałam go jeszcze podkręcić - Mam nadzieje, że smakuje Ci obcy facet w mojej cipie, musisz zacząć się do tego przyzwyczajać... nie będe już tylko Twoja... mam ochote na dużo więcej...
W tym momencie zadzwonił telefon. To był sms od Roberta. Michał zadrżał, ale nie przestawał wylizywać mojej szparki. Najwyraźniej posprzątał już większość i mógł wreszcie delektować się śladem mojego naturalnego aromatu.
Zaczęłam czytać na głos sms od niego - "Jestem pewien, że chcesz jutro powtórzyć nasze spotkanie. Nie wykorzystałem jeszcze wszystkich Twoich dziurek... czekaj na mnie o 11 w toalecie. Tym razem wiesz jak się zachować."
Michał zamarł. Do tej pory nigdy nie współżyłam analnie, można powiedzieć, że byłam analną dziewicą. Wielokrotnie rozmawialiśmy o tym, nawet raz próbowaliśmy ale bez efektu. Perspektywa oddania mojego odbytu obcemu facetowi w połączeniu z pieszczotami Michała doprowadziła mnie do kolejnego intensywnego orgazmu. Wreszcie czułam, że uwolniona została moja prawdziwa seksualność. W tej sytuacji nawet nie pytałam mojego chłopca o zgodę...


***


Na pół godziny przed 11 weszliśmy z Michałem razem do toalety. Zbadał on wzrokiem miejsce znane z moich opowieści. Wyjęty z torebki lubrykant położyłam na blacie. Myśl o oddaniu mojej dziurki Robertowi podniecała mnie strasznie, ale bałam się bólu. Wiem, że on nie stosuje gry wstępnej, dlatego poprosiłam Michała żeby przygotował mój odbyt do zabawy, która miała wkrótce nadejść.
Chciałam zrobić wrażenie na moim nowym kochanku. Rozebrałam się pozostając w samych tylko pończoszkach. Michałowi pozwoliłam jedynie na wylizanie mojego odbytu. Nie miał prawa dotknąć rozpalonej cipki, mógł tylko delektować się jej silnym aromatem. To i tak była dla niego nagroda. Na 5 minut przed umówionym spotkaniem Michał zostawił mnie samą w łazience. Zaryzykowałam nie zamykać drzwi i ustawiłam się oparta o blat wypinając w stronę wejścia swoją zgrabną pupę.
Wkońcu do toalety wszedł Robert. Po zamknięciu drzwi odwróciłam się i zbliżyłam do niego. Posłusznie uklęknęłam. Był wyraźnie zadowolony. 

 

cdn
 

  • Lubię 10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fajne opowiadanie:dobre:, owszem ale jak sponsoring to nie za darmo. Robcio sobie użył tak za free.Oj nieładnie.:mbanana: Tak to ja tez bym chciał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Genialna sprawa! Fantazjujemy o podobnej sytuacji z moją suczką. Też byłem jej pierwszym!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ciekawe czy będzie dalszy ciąg :)?

Opowiadanie genialne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

II

 

Wróciłem posłusznie do mieszkania. Miałem na nią czekać w domu, dać jej wolną rękę. To była naprawdę wyrafinowana forma tortury. Wiedziałem, że w tym momencie jeżeli już przestała mu obciągać, to jego fjut mógł już dawno ruchać ją w jej dziewiczą dupę. Nie do wiary, że przez tyle lat nigdy się na to nie zdecydowaliśmy. Ciekawe czy mu powiedziała! W tamtym momencie miałem tysiąc myśli, uczucia zdenerwowania, strachu, podniecenia, upokorzenia i zażenowania mieszały się we mnie. Trudno było mi jednoznacznie stwierdzić czy dobrze zrobiłem decydując się na tę grę.

 

Przez trzy godziny, bo tyle to trwało zanim wróciła, leżałem w łóżku i masturbowałem się próbując skutecznie nie dojść. Wreszcie usłyszałem zamek otwieranych drzwi i wkrótce Alicja weszła do mieszkania. Powolny krok i hałas jej szpilek był dla mnie jednoznaczny z tym co miało mnie zaraz spotkać. Strasznie podniecała mnie myśl, że kolejny raz została zbrukana, a ja kolejny raz nie będę mógł jej posiąść, kolejny raz będzie chciała mnie upokorzyć. Najgorsze i najlepsze zarazem było w tym to, że nie robiła tego dla mnie. Ona naprawdę czuła seksualną satysfakcję z tej gry między nami. Czy mogło to być niebezpieczne?

 

Stanęła w drzwiach sypialni. Odrazu zwróciłem uwagę na jej lekko podarte rajstopy, a spod krótkiej spódniczki widać było świecące się, ubrudzone uda. Resztki spermy zdążyły jej zaschnąć poniżej majtek. Nogi jej ewidetnie drżały, bez pytania mogłem odgadnąć, że ostatnie godziny musiały dla niej być dużym wysiłkiem fizycznym. Jej mocno rozczochrane włosy i posiniaczone ręce dopełniały całości obrazu. W chwili kiedy patrzyła na mnie, jej twarz nie zdradzała jeszcze wszystkich emocji. W pewnym momencie sięgnęła do małej torebki i wyciagnęła plik banknotów.

 

- Myślę, że skoro wypożyczyłeś wszystkie części ciała swojej kobiety innemu mężczyźnie to zasługujesz na swoją część wynagrodzenia.


Odłożyła część pieniędzy do swojej torebki, część pozostawiła na stoliku przy drzwiach. Słowa, których użyła uderzyły mi do głowy strasznie. Wcześniej nie miałem złudzeń, że odda się mu w całości, ale teraz byłem już tego pewny.

 

- Pewnie interesuje Cie jak obsługiwałam go kolejny raz.

W tym momencie ruszyła w stronę fotela i po chwili rozsiadła się wygodnie rozkładając przede mną nogi. Jej cipka przez koronkową półprzeźroczystą bieliznę wyglądała wspaniale. W pewnym momencie odsunęła paseczek i wysunęła się do przodu wymownie wkładając palce do swojej pupy. Pod wpływem tych pieszczot zaczęły wypływać z niej stróżki białego płynu. Doskonale wiedziałem czego ode mnie w tym momencie oczekiwała. Klęknąłem przed jej kroczem i zacząłem nie śmiało pieścić jej obie dziurki językiem. Każdorazowo kontakt ze spermą obcego faceta był dla mnie obrzydliwy, jednak nie mogłem się powstrzymać przez zlizywaniem ich soków z ciała, które tak wielbiłem. Zarówno jej smak jak i zapach świadczył o tym jak bardzo była dzisiaj wykorzystana. Ucieszyło mnie jednak, że moja ulubiona cipka była tym razem wolna od innych aromatów i mogłem w całości się nią delektować w przerwach od zlizywania wydzielin z jej odbytu.

- Tym razem był przygotowany, obciągałam mu naprawdę z prawdziwą przyjemnością. Była to dla mnie nagroda, ulga, zaspokojenie moich największych potrzeb. Czułam, że jestem do tego stworzona. Czułam jak bardzo podnieca go moja głowa na wysokości jego penisa. Nie będę opisywać Ci szczegółów, ale uwierz mi że był …zadowolony oj był. Tym razem nie pozwolił mi jednak doprowadzić się do końca ustami, nie w tamtej chwili. Zdecydowanie miał ochotę wreszcie użyć swojego dzisiejszego prezentu w pełni sił…

Ala pojękiwała w miarę jak  coraz intensywniej oblizywałem jej łechtaczkę. Powiedziała, że bardzo chciałaby żebym zerżnął jej cipkę, ale byłoby to wbrew naszym zasadom. Poprosiłem, żeby nie przerywała  swojej relacji. Jednocześnie przyciskała moją głowę w dół bardziej w stronę swojej pupy przypominając mi o moich głównych obowiązkach…

 

- Powiem Ci kotku, że byłam trochę przerażona. Kazał mi przyjąć pozycję na czworaka, pod kolana włożyłam swoją zwiniętą kieckę, byłam w samych pończochach kiedy on zdjął swoje spodnie stojąc nade mną. Boleśnie uderzył mnie kilkukrotnie w pośladki. Nie odważyłam się powiedzieć o braku moich doświadczeń, bałam się prowokować jeszcze bardziej napalonego faceta stojącego przed moją  wypiętą pupą. Czułam się naprawdę naga, czułam że nie mogę nic zrobić poza poddaniem się jego woli. W pewnym momencie zaczął nawilżać mój otworek i penetrować go palcami. - … i ja włożyłem mocno język wgłąb mojej pani…. - wreszcie kucnął za mną i zaczął wprowadzać swojego penisa. Powoli. Była to bolesna przyjemność. Naprawdę nie mogłam stłumić swojego krzyku kiedy zaczął mnie regularnie pierdolić w moje dziewicze …..


-  w tym momencie zacząłem ssać jej łechtaczkę coraz mocniej ją uciskając - 

 

- Uwierz mi kochanie, dawanie dupy, dosłownie dupy obcemu facetowi było dla mnie prawdziwą ekstaz….z.. aaaaaah

W tym momencie osiągnęła naprawde gigantyczny orgazm, ścisnęła udami moją głowę z olbrzymią siłą…. Bezwiednie sam osiągnąłem niewiarygodny wręcz szczyt zalewając swoją bieliznę…. Emocje po chwili gwałtownie we mnie opadły i z uczuciem mimowolnej awersji odsunąłem się od mojej kochanki…

 

Alicja leżała nadal w błogim stanie, półnaga na fotelu. Wyglądał jak gwiazda filmu pornograficznego.

 

- Kochanie ja jestem już od tego uzależniona. Nie wiem czy powinnam Ci wszystko mówić… Aż boje się mówić co myślę… Robert dwukrotnie doszedł w mojej pupie, naprawdę strasznie mnie to wymęczyło, ale po wszystkim dałam rade po długim czasie jeszcze raz doprowadzić go ustami do finału, bałam się żeby kolejny raz nie chciał mnie brać… Po wszystkim wylizałam go naprawdę do czysta - wyszeptała.

Jej słowa ponownie zaczęły rozpalać moją wyobraźnię. Po chwili kontynuowała

 

- Seks analny jest naprawdę wspaniały. Uwielbiam go… ale przyznam szczerze, że było to dla mnie trochę za dużo… ale wiem, że wkrótce będzie stać mnie na więcej... będe mu posłuszna, zrobie wszystko czego sobie zażyczy... Po wszystkim pozwolił mi się ubrać, wulgarnie skomplementował ciasnotę mojej dziurki, rozliczył też nasze dzisiejsze i wczorajsze spotkanie. Fakt , że w ten sposób mogłam zarobić niemałe pieniądze dodatkowo mnie nakręca na to. Umówiliśmy się, że będziemy kontynuować naszą… współpracę…. Zadeklarowałam, że w najbliższym czasie będę dostępna po jego telefonie na szybki numerek ustami w dowolnym wybranym przez niego miejscu… niezależnie od pory… nie wiem jednak kiedy to nastąpi….Wybacz nie mogłam się nie zgodzić; uwielbiam seks oralny, uwielbiam doprowadzać facetów do szaleństwa swoimi ustami… uwielbiam...

Jej słowa dźwięczały mi w głowie, a ja czułem się jak podczas narkotycznego snu. Bez zastanowienia zapytałem jej… w pewnym sensie wbrew sobie….


- Czy nie uważasz, że Robert to trochę za mało?

 

Widziałem błysk w oczach mojej miłości. Jej ręka bezwiednie dotknęła swojego łona.

 

- Pozwoliłbyś umawiać mi się z jeszcze innymi facetami?

- Widze, że masz dużo większe potrzeby… jesteś młoda, piękna, a i dodatkowe pieniądze….

- Chcesz żebym była Twoją kurwą? - weszła mi w słowo 

- Tego nie powiedziałem….

- Chcesz żeby brało mnie kilku na raz?

- Na to nie ma napewno mojej zgody

 

Kolejny silny orgazm przeszedł przez jej ciało…

 

- Kochanie…. Ty nie masz już nic do gadania… - zwróciła się do mnie drżącym głosem…

 

  • Lubię 6
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Świetnie opisane. Klimt dość mocny jak dla mnie ale opowiadanie mi się bardzo podoba. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 15.04.2019 o 21:45, literat_rx pisze:

- Kochanie…. Ty nie masz już nic do gadania… - zwróciła się do mnie drżącym głosem…

Uuuu, mocno powiedziane. Tego bym chyba nie zniósł ale... to tylko opowiadanie więc czemu nie. Dawaj dalej dokładaj dalej do pieca jak to u nas się mówi. Czyli podgrzewaj atmosferę.:aua:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.