Laptop wyłącznie do rozrywki - ZKF Komputer - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Ritta

Laptop wyłącznie do rozrywki

Rekomendowane odpowiedzi

Towarzysze. Nadszedł kres mojego laptopa. Niezbyt dzielenie mi służył. Właściwie od początku nie było między nami chemii. Żal jedank jest bo kasę muszę wydać na nowy.  Laptop służy do  oglądania filmów (w tym porno, więc pozwoliłam sobie na wpis na tym właśnie forum), do  oglądania stron i zdjęć ( także tych pikantnych) , poczty i czasem muzyki. W sporadycznych przypadkach jakieś tam pismo trzeba na nim wysmarować lub pdf'a otworzyć.  Zatem ma być prosty, niedrogi i kurwa bardziej wytrzymały niż leżący obok mnie Lenovo. To chińskie osiągnięcie techniki jest delikatne jak płatek róży a ja widać potrzebuję czegoś w stylu "gniotsa nie łamiotsa".  Ale do brzegu... proszę o wskazówki na co zwrócić uwagę przy zakupie.  Jakie parametry ma mieć to moje wymarzone cudo ( no np. co do matrycy, dysku i takich tam), żeby jeszcze mi na chleb z masłem starczyło. Uwaga wyjątkowo kolor nie gra roli. Może wskażecie markę, że o modelu nie wspomnę. Liczę na Was.

  • Lubię 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kup poleasingowego Dell E5420 lub 5430 koniecznie z dobrą baterią. W zastosowaniu domowym jest super. Poza tym jest pancerny chociaż wpływa to na wagę. I w ofercie firmy sprzedającej sprzęt poleasingowy będzie kosztował ok 500-600 zł z gwarancją na rok lub 6 miesięcy. 

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja lubię Delle, ale polecam też sprzęt HP, który używałem. Jest  dosyć pancerny i w miarę działający.

 

Do prostego użytku w dobrej cenie możesz kupić coś w cenie ok 1500 zł (plus minus 2-3 stówy). Polecam coś z serii Dell inspiron albo HP 15 ra. 

 

Warto szukać modeli z dyskiem SSD lub go dokupić, komputerek powinien wtedy szybciej śmigać.

 

 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Odnosząc się do przedmówców: nie kupuj sprzętu poleasingowego, z reguły jest droższy niż te 500-600 zł, może kosztować powyżej 1000zł a jest to sprzęt już leciwy. Co prawda niby ma gwarancję, ale krótką w stosunku do nowego sprzętu i baterii nie obowiązuje, mogą Cię czekać dodatkowe nakłady finansowe. Co do marki, przy kwocie poniżej 2500zł nie ma co liczyć na pancerną trwałość, taki sprzęt niskobudżetowy z założenia jest tani i do szybkiej wymiany, niezależnie od firmy. Poza tym współczesny sprzęt jest z góry projektowany, by pracował 4-5 lat, zepsuł się i nie opłacało się go naprawiać. Po 2006 roku wprowadzono normę ROHS, która między innymi miała na celu obniżenie wpływu ołowiu jako pierwiastka szkodliwego na środowisko. Obecnie stosuje się więc spoiwa lutownicze bezołowiowe, które korodują i z czasem przestają przewodzić niezależnie czy sprzęt jest używany czy leży w magazynie, jest to tzw. planowane postarzanie sprzętu. Sugeruję, byś wybrała laptopa z procesorem Intel i3, 8 GB pamięci RAM i dyskiem SSD. Tyle z parametrów, poza tym wybieraj taki na jaki Cię stać i jaki Ci się spodoba. I nie licz na to, że będziesz go używała wiecznie, kilka lat i musi się zepsuć.

Zajmuję się zawodowo serwisem komputerów i z doświadczenia wiem, że nie ma co polegać na marce. Używałem też osobiście sprzęt chyba wszystkich najważniejszych marek i wiem, że po marce nie można generalizować, co model to inne opinie.

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Aha, w razie pytań pisz na PW, chętnie coś więcej podpowiem.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Szczerze to dla takich zastosowań najlepiej jest pójść do sklepu "dla inteligentów" tudzież innego tego typu marketu i po prostu wziąć coś w promocji co nie zrujnuje budżetu. Licz, że taki laptop 1000+ to sprzęt na 3-4 lata (ale i dużo dłużej się zdarza). Naturalnie można kupić coś porządnego na wiele lat tylko tutaj już się płaci 2,3,4x tyle więc w ostatecznym rozrachunku dla takich zastosowań wcale nie musi się opłacać. Unikać Toshiby. Z tańszych półek brałbym Samsunga (jak znajdziesz na tańszej półce), Asus lub właśnie Lenovo) ale innych marek (poza Toshibą naturalnie :) ) nie ma co wykluczać.

 

Z poleasingowymi ja osobiście mam złe doświadczenia

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
13 godzin temu, Ritta pisze:

Zatem ma być prosty, niedrogi i kurwa bardziej wytrzymały niż leżący obok mnie Lenovo.

Mam Lenovo służbowo. Już zapowiedziałam, że dopłacę ze swoich, ale żeby mi ten szajs wymienili... Doprowadza mnie do szału. 

Chętnie też poczytam o alternatywach. 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
8 minut temu, SplitKiM pisze:

Mam Lenovo służbowo. Już zapowiedziałam, że dopłacę ze swoich, ale żeby mi ten szajs wymienili... Doprowadza mnie do szału. 

Chętnie też poczytam o alternatywach. 

Ale... jedna linia Lenovo nie równa drugiej. Lenovo podobnie jak np Dell ma linie budżetowe i bardzo dobre linie biznesowe. Te drugie w przypadku Lenovo obejmują m.in. linie technologiczne przejęte od IBMa (Thinkpad'y) i sa to pancerne laptopy. Z kolei budżetowe czy designerskie YOGA'i to nieporozumienie. Lepiej więc oceniać liniami niz markami

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
6 minut temu, Wichura pisze:

Z kolei budżetowe czy designerskie YOGA'i to nieporozumienie.

@Wichura, ja się nie znam :) ale z powyższym zgadzam się w pełnej rozciągłości ;)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co do laptopów po leasingowych też miałem wątpliwości czy warto. Zwykle kupowałam stacjonarne, czego nigdy nie żałowałem. Ostatnio córce kupiłem laptopa Dell po leasingowego, wydałem 1200 pieniążków intel i5, dysk SSD, nowa bateria, gwarancja 12 miesięcy, zadbany prawie jak nówka.

Są różni handlarze sprzętem po leasingowym, ale myślę, że można znaleźć takiego co za troszkę więcej pieniędzy sprzeda wartościowy sprzęt.
 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.