Wyjątkowe urodziny - Rogate fantazje - Cuckold Forum Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

 

Wyjątkowe urodziny


 

Po wielu tygodniach oczekiwań, w koncu nadszedł ten dzień. Dzień urodzin mojej żony Marty. Był to mrozny,listopadowy, jednak piękny poranek Słońce budziło do życia i dawało energię,której tego dnia bardzo potrzebowaliśmy. Po przebudzeniu się, wstałem pośpiesznie by przygotować solenizantce jej ulubione śniadanie. Oczywiście kawa czarna z mlekiem, która stawia ją na równe nogi musiała dobrze się zaparzyć.Chwile to potrwało i kiedy wszystko było gotowe udalem sie do sypialni by obudzić śpiącą królewnę. Niczym królewicz z bajki swoim pocałunkiem wybudzilem ją ze snu. Wiem że śniadanie do lóżka sprawia jej ogromną przyjemność i za każdym razem otwiera oczka z uśmiechem na twarzy. Przy okazji wręczyłem żonie upominek, starannie zapakowany w nieduże pudełko, życząc wszystkiego co najlepsze i spełnienia najskrytszych marzeń. Dodalem tylko ze prezent bedzie mogla rozpakowac kiedy jej na to pozwole. Była tym zaskoczona, jednak wiedziała że na ugody ze mną nie ma żadnych szans. Usmiechajac sie, podziękowała mi i zabrała się do konsumpcji, dodając że lubi takie niespodzianki.

Żeby tylko wiedziała co jeszcze ją czeka tego samego dnia… - pomyślałem.

To była sobota, więc jak w każdym domostwie wypada zrobić tygodniowe porządki. Wiem że w pracach domowych nigdy inicjatywy nie przejmowalem, jednak tego dnia chciałem ją od tego odciążyć. Zdumiona moim podejściem zapytała tylko czy dobrze sie czuje...Odpowiedzialem ze jedyne co moze dzis robic to lezec i pachniec. Zdezorientowana calą sytuacja wyjscia nie miala i spoczela wygodnie na narożniku przed tv, przyglądając się mojej niezdarnej pracy.

Wybiła godzina 15. Po kilku godzinach pucowania, oznajmiłem zonie ze zabieram ją dzisiaj do restauracji i musi sie ladnie ubrac. Tutaj zaskoczenia nie było, bo romantyczna kolacja jest nieodłącznym elementem świętowania jej urodzin. Jakby czekała na to i szybko pognała do łazienki by odpowiednio przygotować się na ten wieczór. Oczywiscie jakis czas trwało zanim wypielęgnuje swoje ciało, dobierze makijaż i odpowiednią sukienkę. Na szczęście ta chwila nadeszła i byliśmy gotowi do wyjazdu. Miała na sobie czarną sukienkę podkreslającą jej talie i smukłe nogi a na nogach modne czerwone szpilki. Wygladala naprawde seksownie. Stałem tak krótką chwile i podziwiałem walory, komplementując jej nienaganne ciało. Czas jednak naglil więc zebraliśmy się do wyjścia. Przypomniałem jeszcze o prezencie i poprosiłem by nie zapomniala zabrac go ze sobą. Spojrzała na mnie tak, jakby chciała wyczytać z moich oczu co jeszcze dzisiaj przygotowałem, ale uśmiechnąłem się tylko i wsiedliśmy do auta. W takiej ciszy ruszyłem przed siebie z nadzieją że tego dnia szybko nie zapomnimy.

Na miejscu byliśmy krótko po godzinie 19..Był to 3 gwiazdkowy hotel z restauracją. Z zewnątrz bardzo ładnie urządzony To stary obiekt, który został przekształcony w pensjonat dla gości. Na pierwszy rzut oka widać że budynek musi skrywac nie jedną tajemnice. Oświetlenie elewacji nadawało temu miejscu urok i blask. A tego wlasnie szukalem. Marta była zachwycona tym miejscem i spodobał się jej tutejszy klimat.

Udaliśmy się z bagażami do recepcji. Przywitała nas miła pani i po okazaniu dokumentów wydała nam karty do pokoju.  Kilka minut pózniej otwieraliśmy już drzwi do naszego przytulnego gniazdka. Oczywiście nie obyło się bez kontroli łazienki oraz najważniejszej rzeczy, lózka. ;) Przecież wiedzieliśmy że ten mebel będzie dziś używany i musi spełniać pewne standardy…;) Już przy sprawdzaniu materaca, miałem ochotę rzucić Martę na te łoże i zerwać z niej te ciuszki, jednak musiałem zachować siły na pózniej. Poza tym plan byl całkiem inny. Z wielkim żalem ale odpuscilem, wiedząc że najlepsze jeszcze przed nami. Tak więc wyszykowaliśmy się do kolacji i zjechaliśmy na dół.

Znalezliśmy stolik w kącie sali gdzie panował pólmrok. Taki nastroj najbardziej nam odpowiada. Zaciszne miejsce, świece zapachowe, kadzidełka. To coś własnie dla nas. Świadomie wybieramy takie miejsca byśmy mogli swobodnie rozmawiać, a nie zawsze bywają to grzeczne tematy.;) Rozgościliśmy sie i zaczeliśmy przeglądać menu z nadzieją ze znajdziemy przekąski trafiające w nasze gusta. W między czasie zamówiliśmy po lampce półwytrawnego wina. Siedząc tak naprzeciw siebie, zdałem sobie sprawę jakie to mam szczęście, mając u boku tak fantastyczną kobietę. Wiele razy od niej słyszałem że jest ze mną szczęśliwa że nic jej nie brakuje. Jednak ja uważałem ze zasluzyla na duzo wiecej I postanowilem ze wlasnie tego dnia wynagrodze jej wszystko.

Po zlozeniu zamowieniu i niedlugim oczekiwaniu otrzymalismy specjaly polecane przez szefa kuchni. Wyglądaly bardzo apetycznie i spodziewalismy sie ze nasze kubki smakowe rowniez docenią ten smak. Nie zawiedlismy  sie. Smakowalo wybornie. Na delektowaniu sie winem i smakowaniu tych dań minely prawie dwie godziny. Uznalismy ze najwyzszy czas przeniesc sie na gore. Celebrowac urodziny Marty, przy okazji spalając spozyte przed chwilą kalorie.. W drodze powrotnej zachaczylismy do baru, by dobrac do pokoju buteleczke dobrej whisky. Przeciez wieczor dopiero mial sie zacząc ;)

Bedąc juz w pokoju poprosilem Marte, by udala sie pod prysznic w celu odswiezenia sie. Ja natomiast mialem przygotowac jej drinka.  Wlasnie ten alkohol z domieszką red bula sprawia ze zona nabiera wiekszej ochoty na igraszki… I jest chetna na bardzo wiele. Grzech nie skorzystac... Zwlaszcza dzis..;)

Czekajajac na zone przygotowalem po drinku, i polozylem jej prezent na lozku. Nie moglem sie doczekac kiedy wyjdzie z lazienki. Z kazdą minuta wzrastalo we mnie podniecenie i swiadomosc tego, co bedzie sie tu dzialo, powodowala ze nie moglem ustac w miejscu. Dreptajac z kąta w kąt doczekalem sie jej wyjscia. Wyszla calkiem naga twierdzac ze chyba mam cos dla niej na tę okazje, i wzrok swoj skierowala na jej upominek. Jak ona mnie znala - pomyslalem. W koncu jestesmy ze soba tyle lat. ;)  Wie ze uwielbiam nagosc.. ale jeszcze bardziej , kiedy cialo zakrywa jakas seksowna bielizna.

Zanim pozwolilem rozpieczetowac te pudelko, podalem jej szklanke  i wznioslem toast.

 -Twoje zdrowie kochanie - powiedzialem i chyba z nerwow prawie na raz wypilem calą zawarosc szkla.. Nastepnie pocalowalem M namietnie w usta i skierowalem sie do lazienki, dodając ze wie co w tym czasie powinna zrobic. Usmiechnela sie zalotnie, odprowadzając mnie wzrokiem.

Po niespelna 10 minutach, bylem odswiezony i gotowy na noc pelna wrazen.Wszedlem do pokoju. Na materacu lezala M juz w nowo zakupionej bieliznie.Wyglądala oblędnie i bardzo sexy. Jedyne co wydusilem z siebie to krotkie Wow!!! Kolejny raz stalem w bezruchu i podziwialem.

-bedziesz tak stal? zapytala..

I patrzac w moje oczy, jednym gestem przywolala mnie do siebie.

Podeszlem blizej Jedyne czego pragnąlem to poczuc jej cialo… zapach jej skory Przylgnalem do niej a moje usta przywarly do jej ust. Nasze jezyki spotkaly sie w namietnym pocalunku. Calowalismy sie tak jakby to byl nasz pierwszy raz. Z pozadaniem i taka swiezoscią. Odezwala sie we mnie natura zwierza i mialem ochote zerwac z niej te ciuszki ktore przed chwila zalozyla… Chcialem dac upust swoim emocjom. Wiedzialem jednak ze nie moge tego rozegrac w ten sposob. Musialem dozowac emocje, rozpalic ją do czerwonosci, realizując swoj cel.

Calowalem jej szyję i twarz co jakis czas kąsając jej platki uszu. Te miejsca dzialaly na nia szczegolnie i jej cipka szybko robila sie mokra  Czulem jak jej dobrze a dowodem byly paznokcie wbijane w moje plecy. Zawsze czulem satysfakcje i dume ze moge dac tyle rozkoszy samymi pieszczotami. Delektując sie jej cialem  schodzilem coraz nizej. Slyszalem jej glosniejszy oddech, a to znaczylo ze zmierzam we wlasciwym kierunku. Po drodze przytrzymalem sie na wysokosci jej biustu. Delikatnie sciskalem jej piersi w moich dloniach, co jakis czas przygryzajac jej sterczace sutki. Zona byla juz mocno rozpalona, lubila zabawy jej cyckami, lecz tej chwili chciala czegos wiecej.

-zejdz na dol i wyliz mnie- mruknela

Uwielbialem jak mnie o to prosi. Powoli i delikatnie zdjąlem juz jej mokre majteczki.Zszedlem  nizej, a moje usta znalazly sie blisko jej szparki. Calowalem wewnetrzną strone jej ud, jednak celowo omijalem cipke by jeszcze bardziej ją rozdraznic. Widzialem ze moj plan przynosi efekty, bo jej cialo wyginalo sie w rozne strony  bym choc koncowka jezyka mogl dotknąc jej guziczka.

Sam nie wytrzymalem i w koncu wbilem sie ustami miedzy jej nogi, a u gory uslyszalem donosny jek, swiadczacy ze tego wlasnie chciala. Byla tak mokra ze jej cipka doslownie ociekala sluzem. Ze smakiem spijalem ten nektar dając jej przy tym dlugo oczekiwana rozkosz. M wzdychala coraz mocniej, jeczala jeszcze glosniej, a jej biodra uniosly sie ku gorze. To byl znak ze wlasnie przezyla swoj pierwszy orgazm tego dnia. Wiedzialem ze nie ostatni..;)

-daj mi teraz swojego kutasa- powiedziala nagle Marta

Ubostwiam kiedy M jest tak niegrzeczna i z jej ust padaja tak brzydkie slowa.

- chce go poczuc w buzi, daj mi go- powtorzyla.

Zlapalem ją za wlosy i zapytalem czy chce przezyc dzis cos niezwyklego.

-tak… dzis chce byc Twoją dziwką, chce bys mnie zerznal tak jak lubie.

- zrobie dla ciebie wszystko, tylko daj mi tego kutasa- prosze.

Zanim dalem jej to czego chciala wyjalem z pudelka czarną opaske. Dodalem tylko ze jak zaslonie jej oczy pod zadnym pozorem nie moze jej sciagac. Zapytalem czy zrozumiala

-tak.. cokolwiek bedzie sie dzialo nie moge o nic pytac i nie moge jej zdjąc- odpowiedziala przygryzajac wargi.

Gdy juz zalozylem opaske, powiedzialem jej zeby kucnela i chwile poczekala.

W tym czasie wyjalem telefon i kontynuowalem swoj przebiegly plan.

-gdzie ty jestes? -zapytala M oczekując ze podejde i wepchne jej w usta swojego penisa

-juz, chwila, cierpliwosci- wydukalem.

W tym momencie zza drzwi dochodzilo delikatne pukanie. Marta zaskoczona juz miala cos powiedziec lecz zanim to zrobila, przypomnialem ze nie wolno jej sie odzywac. Powolnym lecz zdecydowanym krokiem podeszlem do wyjscia i wpuscilem gosci do srodka. Bez slow weszli do pokoju, szukając tego po co przyszli.

Szczerze mowiac obawialem sie tej chwili, bo nie wiedzialem jak Marta na to zareaguje. Przeciez nic o tym nie wiedziala, i balem sie ze jak uslyszy obcych facetow  wyzwie mnie od najgorszych i ucieknie jak najdalej stad. Kolegow poznalem na pewnym portalu internetowym Czesto dzialali we dwojke i mieli juz spore doswiadczenie jezeli chodzi o takie uklady, wiec wiedzialem ze  sprostają zadaniu. Mieli na imie Darek i Krzysiek. Przystojni panowie z nienagannymi sylwetkami. Troche czasu trwalo zanim znalazlem odpowiednich kandydatow. Okreslilem pewne minimum.Przeciez mieli pieprzyc moją zone. A ona zaslugiwala na cos wiecej jak tylko przecietny sex.

-dostane w koncu tego kutasa?- niespodziewanie przerwala tę cisze Marta

To bylo zaproszenie ktorego odmowil by tylko glupiec.

Panowie niczym profesjonalisci podeszli do M wyciagajac ze swoich spodni sztywne juz penisy. Ja natomiast przysunąlem fotel blizej i usiadlem naprzeciw nich, trzymajac w reku kolejna szklanke whisky.

Zabawa miala sie wlasnie zaczac, a ja mialem najlepsze miejsce i to w pierwszym rzedzie Gdy tylko M poczula panow blizej siebie, wyciagnela ku nim swoje rece, by chwycic w dlonie ich nabrzmiale fiuty. A trzeba przyznac ze oba prezentowaly sie okazale. Podobne wielkosci, z malą przewagą na korzysc Darka, ktorego przyrodzenie bylo troche grubsze.

W jej malych i zgrabnych rączkach te dwa kutasy wygladaly bajecznie. Nie zwlekając dlugo M wziela do ust jednego z nich. Kiedy jednemu obciagala, drugi stal i czekal na swoja kolej. Robila to z wielkim zaangazowaniem.Od zawsze lubila obciagac, ale chyba nie spodziewala sie ze bedzie to robila dwom na raz. Co raz polykala to jednego to drugiego kutasa w swojej buzi spijając ich kropelki pojawiajace sie na czubkach zolędzi..

Niemalze w tym samym momencie panowie postanowili pozbyc sie swojej garderoby i kiedy juz byli nadzy zaprowadzili moją zone na lozko. Odwrocili ja tylem i do pieszczot jej cipki przystapil Darek. Zlapal ja w polowie i nakazal by mocno wypiela swoj tylek ku niemu. Co jak co ale tyleczek w tej pozycji szczegolnie lubilem piescic. Teraz robil to obcy facet, w dodatku na moich oczach. Tymczasem z przodu wykorzystując miejsce i otwartą buzie M, K wszedl swoim fiutem w jej waskie gardlo. Na poczatku wchodzil delikatnie, pozwalajac jej delektowac sie jego smakiem, lecz po chwili jak tylko mogl wbijal sie nim po same jądra. O dziwo M nie protestowala, mimo ze czesto sie nim dlawila.. Bylem tym faktem zaskoczony, bo ja rzadko moglem badac jej gardlo tak glęboko. Ale to ze innemu na to pozwalala wzmagalo u mnie jeszcze wieksze podniecenie.

Z drugiej strony D korzystal w najlepsze z jej wypietego tylka. Lizal jej cipke z pelnym zaangazowaniem wkladajac jezyk do wewnatrz a M wila sie przyt tym jak dzika kotka Jej jęki byly coraz glosniejsze  Z pewnoscią chcialaby krzyczec lecz Krzysiek z przodu skutecznie jej to uniemozliwial.

-panowie- powiedziala z ciezkim oddechem Marta

-chce zebyscie mnie tu zerzneli

-dzisiaj to Waszą bede dziwką i zrobie co tylko zechcecie

Nie poznawalem wlasnej zony z ktora jestem tyle lat. Mialem wrazenie jakby opętal ją jakis demon. Nie przerazalo mnie to jednak,a  wrecz przeciwnie Bylem tym zachwycony

Chlopcy na jej znak szybko zrobili roszade. Teraz to Krzysiek pragnal zajac sie jej szparką, ktora byla juz odpowiednio nawilzona.

Polozyli M na plecach szeroko rozkladając nogi. Czas na zalozenie gumki i juz po chwili  penetrowal jej wnetrze.. Byla tak mokra ze K od pierwszych sekund nadal szybkie tempo nie zwazajac na nic. Nitk juz nie myslal o delikatnym subtelnym kochaniu. Wszyscy chcieli ostrego wyuzdanego seksu ,a Marta z kazda minutą chciala wiecej. Krzyczac glosno, szukala reka kutasa Darka. Po jego zlokalizowaniu, natychmiast skierowala ku niemu usta otwierajac je szeroko jak tylko sie da. Wiedziala ze i on nie bedzie traktowal jej ulgowo. Tym bardziej ze jego meskosc byla jeszcze grubsza od poprzednika.

Starala sie nadazyc za jego pchnieciami, polykajac go coraz bardziej. Miala wiecej z nim problemow, lecz pokazala ze zdolna z niej dziewczyna i kolejny fiut calkowicie zniknąl w jej buzi.

Chlopaki mieli czym zaspokoic kobiete, ale nie tylko to bylo ich atutem.Wiedzieli gdzie dotknąc delikatniej, a gdzie szarpnąc mocniej. Mialem wrazenie jakby idealnie rozumieli sie z moją M, bo w niedlugim czasie po raz kolejny osiagnela szczyt rozkoszy. Jej cialo doznalo silnych drgawek a z jej ust wydobyl sie glosny krzyk. Po osiagnieciu stanu ekstazy rozciagnela sie na lozku, jeszcze pieszczac jądra Darka.

Panowie spisali sie na medal. Lecz ponownie moja zona zaskoczyla mnie.

-chce was miec dwoch jednoczesnie w sobie- oznajmila

Bylem w lekkim szoku, poniewaz Marta nie przepadala za analem.W ciagu tych kilkunastu lat raptem pare razy pozwolila mi wejsc w swoją ciasną dupke. A teraz miala by pozwolic na to innemu? Do tego po dwoch orgazmach zazwyczaj odwraca sie tylem i idzie spac, a tu prosze.Chce wiecej. Wydawalo mi sie ze po tym co uslyszalem powinienem poczuc zazdrosc. Ale przeciez w glebi sam tego oczekiwalem. Ze inni mezczyzni zmienią ją w wulkan seksu. Moglem na tym tylko skorzystac. Kolejna dawka podniecenia ogarnela moje cialo i z wypiekami na twarzy czekalam na ciag dalszy.

Chlopaki jak przystalo na zgrany duet przygotowali M do podwojnej penetracji. Na dole usadowil sie Darek. Z racji tego ze mial grubszego postanowil tyleczek odstapic drugiemu koledze, co by nie uszkodzi mojej zony.

Jaki dzentelmen- pomyslalem.

Zanim M wskoczyla na niego zdjela opaske i siegając do torebki,wyjela zel do zabaw analnych Durex i przekazala go Krzyskowi. Ten juz wiedzial co ma robic.

O co tu chodzi? - krazyly po glowie mysli. Przeciez nigdy nie nosila ze soba takich lubrykantow Czyzby ona planowala dzis takie zabawy?

Kiedy ja staralem sie wszystkie fakty poskladac w calosc Marta usiadla na Darka wypinając dupke w strone Krzyska. Po odpowiednim nawilzeniu jej ciasnej szparki wsunal sie w nią delikatnie. Nie wierzylem wlasnym oczom Moja zona wlasnie w tej chwili byla rznieta przez dwoch facetow jednoczesnie. I nie bylo na jej twarzy grymasu bólu, ale rozkosz ktorej jeszcze nigdy nie widzialem. Panowie ruchali ją energicznie jednak w jednym tempie. Ich dwa kutasy wygladaly niczym tloki silnika ktore pracują w idealnej harmonii.Teraz dopiero zobaczylem jak sie zgrywają,  Marta nie majac tym razem niczego w swojej buzi jeczala i stekala coraz glosniej. Juz nic nie bylo w stanie zamknac jej ust a jej krzyki z pewnoscia byly slyszalne w holu hotelu czy pobliskich pokojach. Juz ostatkami sil wydala z siebie glosny jęk.. i opadla cialem na tors Darka. W tym momencie osiagnela kolejny szczyt rozkoszy i przezyla juz trzeci orgazm tego dnia.

Teraz to panowie podniesli sie na rowne nogi czekając az Marta dojdzie do siebie po szczytowaniu. Chyba kazdy wiedzial co sie za chwile wydarzy. M swiadoma tego grzecznie zeszla z materaca i kucnela miedzy sterczacymi penisami. Za te wspaniale chwile chciala sie jakos odwdzieczyc..

-teraz chce cos od Was- powiedziala- otwierajac szeroko usta

Chlopaki stali nad nią trzepiac sobie fiuty. Dlugo M nie czekala, bo niemal jednoczesnie zaczeli finiszowac a jej twarz zostala pokryta ogromną iloscią cieplej spermy.. Ich salwy niczym armatki wodne tryskaly z ogromnym cisnieniem. Miala nasienie doslownie wszedzie…Na nosie oczach, nawet we wlosach. Czesc trafiala tez prosto do buzi.

Myslalem ze zaraz ucieknie do lazienki, by zmyc z siebie to co miala na sobie.Lecz kolejny raz wprawila mnie w oslupienie. Zaczela zbierac paluszkami sperme z calej swojej twarzy prosto do swoich ust i patrzac mi prosto w oczy polknela ją ,po czym dodala z usmiechem

-jeszcze dzis kolejna porcja bedzie od Ciebie

Tego dnia to ja chcialem jej zrobic niespodzianke, chcialem ją zaskoczyc. Okazalo sie ze to nie ja, a ona zaskoczyla mnie.

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wreszcie się doczekalam tego opowiadania :) i nie zawiódł mnie Pan.

Bardzo przypomina mi to, to co sama lubie :D 

Te emocje i odczucia, które są tu opisane przypominają mi coś. 

Brawo.

 

/Ona. 

 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
1 minutę temu, Ona_i_On_z_pieprzem napisał:

Wreszcie się doczekalam tego opowiadania :) i nie zawiódł mnie Pan.

Bardzo przypomina mi to, to co sama lubie :D 

Te emocje i odczucia, które są tu opisane przypominają mi coś. 

Brawo.

 

/Ona. 

 

Dziekuje bardzo... ;) Ciesze sie ze spodobalo sie moje opowiadanie... ;) Warto bylo poswiecic tyle czasu 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×