Zdrowie, badania, profilaktyka - Zdrowie & Wygląd - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Wichura

Zdrowie, badania, profilaktyka

Rekomendowane odpowiedzi

Tematy o zdrowiu i bezpieczeństwie spotkań pod tym kątem już niby były

na przykład:

 

 

jednak w moim odczuciu nie wyczerpywały tematu do którego chciałbym podejść z nieco innej strony. Zarówno w powyższym temacie jak i innych większość zgodnie twierdzi, że "prezerwatywa to podstawa" z czym się oczywiście zgadzam. To jednak jak wiemy nie zamyka kwestii chorób (w tym przenoszonych drogą płciową) i nie jest panaceum na wszystko.

 

Jakby nie patrzeć jesteśmy grupą ludzi o ponadprzeciętnej ilości partnerów seksualnych w życiu i z podobnymi osobami często się też spotykamy. Gdyby to nanieść na "siatkę kontaktów" uwzględniającą kontakt z osobą chorą wyniki mogą dać do myślenia. W związku z tym rodzi się kilka pytań

 

- Czy i jak często się badamy? Pod jakim kątem?

- Czy badania robimy przy okazji (np. Badania krwi podczas jej oddawania, wizyty kontrolne u ginekologa) lub działamy reaktywnie?

- Czy pytamy o badania potencjalnych kochanków / kochanki? Czym jest spowodowany ew. brak pytania?

 

Być może wsadzę kij w mrowisko ale osobiście odnoszę wrażenie że o ile każdy przyznaje wagę do kwestii zdrowia o tyle na deklaracji słownej kończymy. Nie pytamy partnerów o badania uznając to za pewne faux pax, krępujemy się zapytać lub po prostu ufamy mu w tej kwestii. Czy tak faktycznie jest i jeżeli tak to czy jest to słuszne?

Zapraszam do dyskusji

  • Lubię 7
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja jako osoba z branzy medycznej mam troszkę fioła na tym punkcie... pytam bez skrępowania swoich partnerów i partnerki kiedy ostani raz się badali i na co... nieraz podpowiadam i wręcz oczekuje takich badań. Nie widzę w tym nic niestosownego, skoro jestesmy otwarci na różnych partnerów to musimy dbać o siebie... i być współodpowiedzialni... wychodzę z założenia ze idąc z kimś do przysłowiowego łóżka to tak jak bym szła z każdym poprzednim partnerem tej osoby...

Sama badam się regularnie... co kwartał obowiązkowo...ale zdarza się ze częściej... obowiązkowe badania HIV, p/c anty-HCV, VDRL- badanie na kiłę, Antygen HbS, Chlamydia Trachomatis (IgG, IgM), badanie ogólne moczu, ostatnio również wirus opryszczki ale w kontekście nie tego czy ktoś ma tylko jaki jest jego poziom.

  • Lubię 11
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 nieraz podpowiadam i wręcz oczekuje takich badań.

Zakładając więc, że jest fajny facet, kandydat na kochanka, rozmowa się klei, wszystko idzie w dobrą stronę. Pytasz i mówi, że nie bada się regularnie/wcale. O przeprowadzenie jakich konkretnych badań go prosisz ? Wszystkie wymienione przez Ciebie, które sama robisz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Być może wsadzę kij w mrowisko

 

żaden kij, mądre i poważne pytanie, kiedyś pytałam, teraz nie pytam

 

ryzyko jest ZAWSZE; jedyne jego zminimalizowanie to odstąpienie od tego stylu życia

 

sama się badam tak szczegółowo, niemalże jak Mia, 2 x do roku czasami 3x

 

 

poniższe pytanie może zostać bez odpowiedzi lecz je wyartykuuję:

 

ile osób uprawia seks oralny z zabezpieczeniem maseczką czy prezerwatywą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

kiedyś pytałam, teraz nie pytam

A dlaczego zaprzestałaś ?

 

 

ryzyko jest ZAWSZE; jedyne jego zminimalizowanie to odstąpienie od tego stylu życia

Nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy. Owszem ryzyko zawsze jest i będzie ale to nie znaczy, że nie można go ograniczać. Tak samo zawsze jest ryzyko, że wyjeżdżając autem na ulicę możesz wziąć udział w śmiertelnym wypadku nie ze swojej winy ale nie oznacza to żeby nie zapinać pasów.

 

 

ile osób uprawia seks oralny z zabezpieczeniem maseczką czy prezerwatywą?

Obstawiam jednocyfrowy procent ale statystyk nie znam. Zresztą to tylko jedna z kolejnych potencjalnych dróg rozprzestrzeniania się chorób. O ile takie występują rzecz jasna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A dlaczego zaprzestałaś ?

 

bo jeśli ma badanie np. z 1 czerwca a spotykamy się 20 czerwca 

 

jest przestrzeń w której mogła się owa osoba zarazić, a na temat pojawienia się przeciwciał w wynikach krwi to już jest osobny długi wątek

 

a jeśli mówi, że nie miała kontaktów to są tylko słowa, słowa, słowa....

 

Obstawiam jednocyfrowy procent ale statystyk nie znam. Zresztą to tylko jedna z kolejnych potencjalnych dróg rozprzestrzeniania się chorób. O ile takie występują rzecz jasna.

 

bodajże 1% czy 2% 

 

owszem jednocyfrowe, jednak ryzyko dalej jest

 

nie czuję się jakaś wyjątkowa, że mnie akurat owo jednoprocentowe ryzyko NIE DOTYCZY

 

Nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy. Owszem ryzyko zawsze jest i będzie ale to nie znaczy, że nie można go ograniczać. Tak samo zawsze jest ryzyko, że wyjeżdżając autem na ulicę możesz wziąć udział w śmiertelnym wypadku nie ze swojej winy ale nie oznacza to żeby nie zapinać pasów.  

 

jak możesz ograniczyć to ryzyko i jak faktycznie je ograniczasz?

 

np. na zlot też bierzesz swoje ostatnie wyniki gdyby Ci się spontan trafił i padłoby pytanie? serio pytam 

 

nie miewasz spontanów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zakładając więc, że jest fajny facet, kandydat na kochanka, rozmowa się klei, wszystko idzie w dobrą stronę. Pytasz i mówi, że nie bada się regularnie/wcale. O przeprowadzenie jakich konkretnych badań go prosisz ? Wszystkie wymienione przez Ciebie, które sama robisz ?

Obowiązkowo HIV HCV i HBV, reszta tez wskazana i powoduje u mnie większy komfort

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Myślę, że szczególnie wartościowy w tym wątku będzie głos i porady Jansa (dla tych którzy nie wiedzą - to ekspert w sprawach zdrowia i medycyny). Będę śledził ten topik głównie jako uczeń zadający pytania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

bo jeśli ma badanie np. z 1 czerwca a spotykamy się 20 czerwca 

 

jest przestrzeń w której mogła się owa osoba zarazić, a na temat pojawienia się przeciwciał w wynikach krwi to już jest osobny długi wątek

 

a jeśli mówi, że nie miała kontaktów to są tylko słowa, słowa, słowa....

A nie wolisz mieć świadomości, że badanie było 20 dni wcześniej niż np nigdy ? Jeżeli chodzi o słowa to wiesz... Z osobami którym nie ufam nie chodzę po prostu do łóżka. Przykładowo zdarzało mi się spytać o badania choć raczej nie wprost a bardziej ogólnie we wcześniejszych rozmowach ale nigdy nie kazałem sobie żadnych badań pokazywać. Wierzę na słowo osobom z którymi chodzę do łózka - w przeciwnym wypadku nie chodziłbym.

 

 

jak możesz ograniczyć to ryzyko i jak faktycznie je ograniczasz?

Myślę, że np dobór partnerów zwracających uwagę na kwestie zdrowia i badań jest takim realnym ograniczaniem ryzyka.

 

 

nie miewasz spontanów?

To jest skomplikowane pytanie. Tzn odpowiedź jest skomplikowana. Spontany mi się zdarzały a jakże ale raczej unikam spontanów na zasadzie pójścia do łózka z osobą dopiero co poznaną o której nie wiem absolutnie nic. Częściej się zdarza i zdarzało wylądowanie w łóżku z osobą mniej lub bardziej znajomą o której cokolwiek wiem a jedynie wylądować z nią w łóżku wcześniej nie planowałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Myślę, że szczególnie wartościowy w tym wątku będzie głos i porady Jansa (dla tych którzy nie wiedzą - to ekspert w sprawach zdrowia i medycyny). Będę śledził ten topik głównie jako uczeń zadający pytania.

Zdania i opinie w tym temacie mogą być różne...i każdy z nas jak już widać może mieć inne podejście do tematu...

Jesli chodzi o Mnie to nie zawsze a prawie nigdy nie zgadzam sie z opiniami Jansa...

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.