Te momenty - Okiem Rogacza - Cuckold Forum Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Lubię wszystko w akcji rogaczenie

Kręci mnie to bo bywam rogaczem, choć też z rozkoszą zajmę się i zrobię dobrze miłej pani ...jednak tu poruszę kwestie mojej rogatej duszy ...

Zastanawiam sie co jednak jest w tym najlepszego, które momenty...w obswrwatorze rogaczu kiedy nie ma mnie obok niej na spotkaniu ...

1. Przygotowania?...ubieranie, szykowanie się żony, makijaż ... nieee, To ta aura wokół niej jest boska, to podniecenie, ta ekscytacja, ten figlarny erotyczny usmieszek, ogień w oczach

2. Jej nieobecnosc tu i obecnosc tam? Że jej nie ma, ze jestem sam, ze mam spokoj? Nieee, cudne są momenty ze jej jest dobrze, że jest szczęśliwa, pelna doznań, rozkoszy, kolejnych doswiadczen, innosci, odmiennosci

3. Jej powrot? To że już wróciła, że jest obok bo byłem zazdrosny? Niee, to jest piekne ze jest bo ją kocham, ten jej nietypowy elektryzujacy błysk w oku, to szczęście na które nieliczne kobiety moga sobie pozwolic. To ze jest obok, możemy razem kontynuować podniecajaca zabawe, ze wraca po super orgazmach

4. Wspomnienia? Jej opowiesci żeby mnie upokorzyć? Niee, wspomnienia które lubię, podniecające, mile, momenty pelne erotyki, innosci, jej doswiadczen, wspomnienia ktore pojawiaja się w naszym lozku i dodają pikanterii

Nie wiem jak Wy ale właśnie taki mam punkt widzenia

Momenty które mnie powalają, podniecają...a wynikają chyba nie tylko ze mnie to podnieca ale i z tego że ją kocham

  • Lubię 27

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

Momenty które mnie powalają, podniecają...a wynikają chyba nie tylko ze mnie to podnieca ale i z tego że ją kocham

 

Dobra myśl, u mnie jest podobnie. To że kocham, pozwala właśnie cieszyć się tym wszystkim o wiele bardziej, na poziomie mentalnym, poziome uczuć,  to bardzo dla mnie ważne. 

 

Jeśli chodzi o moją rogatą duszę (choć uwodzenie i zadowalanie innych Pań też mnie ekscytuje) to:

 

Przygotowania, ubieranie, cała otoczka jest czymś świetnym. Fajnym momentem jest, kiedy pyta się mnie o radę, czy dobrze wygląda, w tym a to w tamtym, kręcąc się często w samych majteczkach (albo i bez ;) ) w pośpiechu po domu. Te pytania o radę, opinię, są szczere i ja szczerze i chętnie się udzielam. To jest tak, że oprócz tego że mamy wieloletni staż małżeński, to oprócz tego oraz miłości, jesteśmy dla sobie przyjaciółmi, co nie zawsze we wszystkich związkach jest obecne.

 

Kręci mnie jej nieobecność, kiedy dzieci już śpią, i czekam ze szklaneczką szkockiej na wiadomość, zastanawiam się co się dzieje. Albo telefon w środku nocy, odbierasz i słyszysz...

Kręci mnie obecność, kiedy mogę delektować się widokiem i rozkoszą, patrzyć i starać się zrozumieć co czuje, jaka jest szczęśliwa.

Jest i wiele innych momentów i smaczków, i dla mnie tak jak to podsumowałeś, bez wzajemnej miłości, te momenty i smaczki byłyby o wiele bledsze.

  • Lubię 22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

Lubię wszystko w akcji rogaczenie

 

 

Dobra myśl, u mnie jest podobnie.

 

 

Panowie, nie bede sie rozpisywal - nic dodac nic ujac  :dobre:

 

To jest to  :D

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie będe powielał tego co napisał @@Pan Małże, oraz @@surfer77, aczkolwiek jeżeli chodzi o moje subiektywne spostrzeżenie to dla mnie najbardziej potęgujące są uczucia, uczucia zaraz po powrocie wife. Chodzi mi o przypływ namiętności i dużą ilość miłości, takiej naturalnej nie wymuszonej... 

 

a tym to zostaje obdarzany tylko ja... :)

 

a kochanek może o tym tylko pomarzyć :)

  • Lubię 11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

Panowie, nie bede sie rozpisywal - nic dodac nic ujac    To jest to 

 

pierwszy raz mi sie zdarzylo zacytowac samego siebie  :facepalm: 

 

ale jest jedna rzecz - jak moja zonka wraca do mnie , to mimo, ze czesto mowimy do siebie wzajemnie - kocham Cie ...........to po Jej powrocie jak mowi do mnie KOCHAM CIE - to jest z pogranicza niemal magii - z milosca, sensualnoscia, czuloscia .......... wprost nie do opisania............. ze szczesliwiscia  :)  , a ja jestem wraz z Nia szczesliwy z Jej przezyciami .....................

Jej czulosc, delikatnosc, kobiecosc - poezja w najlepszym wydaniu...................  chce to czuc i czuc i  czuc ................. :)

Zycie jest piekne  :D

  • Lubię 17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Lubię wszystko w akcji rogaczenie

Kręci mnie to bo bywam rogaczem, choć też z rozkoszą zajmę się i zrobię dobrze miłej pani ...jednak tu poruszę kwestie mojej rogatej duszy ...

Zastanawiam sie co jednak jest w tym najlepszego, które momenty...w obswrwatorze rogaczu kiedy nie ma mnie obok niej na spotkaniu ...

1. Przygotowania?...ubieranie, szykowanie się żony, makijaż ... nieee, To ta aura wokół niej jest boska, to podniecenie, ta ekscytacja, ten figlarny erotyczny usmieszek, ogień w oczach

2. Jej nieobecnosc tu i obecnosc tam? Że jej nie ma, ze jestem sam, ze mam spokoj? Nieee, cudne są momenty ze jej jest dobrze, że jest szczęśliwa, pelna doznań, rozkoszy, kolejnych doswiadczen, innosci, odmiennosci

3. Jej powrot? To że już wróciła, że jest obok bo byłem zazdrosny? Niee, to jest piekne ze jest bo ją kocham, ten jej nietypowy elektryzujacy błysk w oku, to szczęście na które nieliczne kobiety moga sobie pozwolic. To ze jest obok, możemy razem kontynuować podniecajaca zabawe, ze wraca po super orgazmach

4. Wspomnienia? Jej opowiesci żeby mnie upokorzyć? Niee, wspomnienia które lubię, podniecające, mile, momenty pelne erotyki, innosci, jej doswiadczen, wspomnienia ktore pojawiaja się w naszym lozku i dodają pikanterii

Nie wiem jak Wy ale właśnie taki mam punkt widzenia

Momenty które mnie powalają, podniecają...a wynikają chyba nie tylko ze mnie to podnieca ale i z tego że ją kocham

Pięknie to opisałeś i ja podpisuję się pod wszystkim :)

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Lubię wszystko w akcji rogaczenie

 

Fajnie to ująłeś, ja właśnie postrzegam to w taki sposób - Być razem, być blisko, z pełnym szacunkiem i zaangażowaniem w związek i dobro partnera po obu stronach, a przygody hotki to dodatkowy bodziec, afrodyzjak, gra wstępna do jeszcze silniejszych orgazmów z nią :)

Edytowane przez Druh
poprawione cytowanie
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przygotowania sa najbardziej podniecające. Wiesz co za chwile się wydarzy, dla kogo tak się stara...

 

No i mmsy w trakcie...

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i wpłynęliście Panowie na moją odpowiedź w innym temacie ,też tak chcę ,chociaż jeden dzień !   :D

 

https://www.cuckoldplace.pl/topic/23913-gdybym-mogła-być-mężczyzną-jeden-dzień-vol-2/page-9#entry394665

 

 

 

Super temat !  ;)

Dzięki Aine

 

Wiesz... Myślę sobie, że też mozesz tego doświadczać. Nie potrzeba lampy alladyna i innych zaklęć czarowni... Czarodziejskich hihihi.

Ja będę tym który da ci potrzeć kulę, a nawet dwie i moge być alladynem hihihi i dac odpowiedź co zrobić by mieć tak samo hehe

Spróbuj zostać cuckqueen... Choć na chwilę.

Oddaj swojego faceta, jeśli jest, w rece innej. Przezywaj, ciesz się

Jedyne co moze ograniczac to zazdrość.

Zatem, prosze, masz pomysł do realizacji ale czy przejdzie? Nie zależy to od tego czy jest się facetem czy babeczką a od indywidualnego spojrzenia i zboczenia danej jednostki

Buziak

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×