Wybór kochanka-kto? - Wasze oczekiwania - Cuckold Forum Skocz do zawartości
On1964

Wybór kochanka-kto?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Zadałem w innym temacie pytanie o możliwe zagrożenia w cuckold, który staje się uzupełnieniem i nasuwa mi się następne pytanie, które uważam zasługuje na nowy temat.

Otóż

Jeżeli, jak sugerowali niektórzy, aby zabezpieczyć się przed ewentualnym zadużeniem się partnerki w kochanku z przyczyn jakichśtam braków emocjonalnych, powinno się wybierać takich w związkach lub młodszych itp.

Kto powinien tego wyboru dokonać? Mąż rogacz czy żona hotka?

Nie pytam bez powodu bo zaobserwowałem sytuację kiedy żona wyraźnie dąży do wyboru faceta, który może nie klasyfikuje się jednoznacznie z uwagi na walory fizyczne ale za to rozmawiali przez telefon i jego osobowość jakoś żonie pasuje. Dzisiaj np. złamała zasadę, że nie piszemy na portalu x rano bo to odciąga uwagę od pracy jednak musiała go rano powiadomić o planowanym spotkaniu.

Czy można obawiać się tu sympatii poza cuckold? Kto powinien decydować? Może to mąż powinien dokonać wyboru? Żona, przy wyborze, może się właśnie zasugerować osobowością, tym "czymś", barwą głosu itp. czyli cechami, które mogłyby związkowi zagrażać.

Do kogo należy więc Waszym zdaniem wybór?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Według mnie powinien do Żony Hot Wife zawsze i bezapelacyjnie!

Trudno Sam tego chciałeś to jest właśnie to napięcie to ryzyko to igranie z ogniem lecz jednak należy pamiętać o tym że jeśli jest szanującą się Hot Wife to będzie uczciwa i lojalna wobec swojego rogacza męża był tu na forum kiedyś podobny temat chodziło mniej więcej o to czy Hotka idąc już na spotkanie po długich tygodniach oczekiwaniach na nie może poniesinych kosztach z tym spotkaniem związanych nowy ciuch fryzura itp. Gdy nagle otrzyma telefon od męża żeby wracała to co powinna zrobić większość Hot ku mojemu pozytywnemu zdziwieniu odpowiedziała że natychmiast wróciły by do domu i to tylko świadczy o Ich klasie zaufaniu wzajemnym szacunku niepodważalnym i o tym że są prawdziwymi Kobietami które mają już skrzydła to tyle w temacie.

  • Lubię 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie chciałbym się wypowiadać jako jakiś ekspert, ale wydaje mi się że nawet jeśli mąż wybiera kochanka, to i tak żona powinna go akceptować. Lubić też raczej się powinni.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

Kto powinien tego wyboru dokonać? Mąż rogacz czy żona hotka?

 

Jeżeli nie jest to związek Ultimate Cuckold, lub nie było ustaleń, że tylko żona wybiera kochanka, a mąż "musi" to akceptować to wybór powinien być wspólny.

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Na marginesie, u nas jest właśnie wspólny. Wybieramy razem ale żona ma decydujące zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam!

Zadałem w innym temacie pytanie o możliwe zagrożenia w cuckold, który staje się uzupełnieniem i nasuwa mi się następne pytanie, które uważam zasługuje na nowy temat.

Otóż

Jeżeli, jak sugerowali niektórzy, aby zabezpieczyć się przed ewentualnym zadużeniem się partnerki w kochanku z przyczyn jakichśtam braków emocjonalnych, powinno się wybierać takich w związkach lub młodszych itp.

Kto powinien tego wyboru dokonać? Mąż rogacz czy żona hotka?

Nie pytam bez powodu bo zaobserwowałem sytuację kiedy żona wyraźnie dąży do wyboru faceta, który może nie klasyfikuje się jednoznacznie z uwagi na walory fizyczne ale za to rozmawiali przez telefon i jego osobowość jakoś żonie pasuje. Dzisiaj np. złamała zasadę, że nie piszemy na portalu x rano bo to odciąga uwagę od pracy jednak musiała go rano powiadomić o planowanym spotkaniu.

Czy można obawiać się tu sympatii poza cuckold? Kto powinien decydować? Może to mąż powinien dokonać wyboru? Żona, przy wyborze, może się właśnie zasugerować osobowością, tym "czymś", barwą głosu itp. czyli cechami, które mogłyby związkowi zagrażać.

Do kogo należy więc Waszym zdaniem wybór?

Moim skromnym zdaniem powinno zacząć się od umiejętności rozgraniczenia uciech cielesnych od zaangażowania emocjonalnego, wtedy też można by zadać sobie pytanie do kogo powinien należeć wybór...? Otóż odpowiedz według mnie jest banalnie prosta przyjmując zasadę że cockold powinien przynosić pozytywne emocje i doznania całej trójce to wybór (akceptacja) niewątpliwie musi być z każdej ze stron... Nie jestem w stanie sobie wyobrazić żeby w takim układzie ktoś robił coś na siłę, albo dlatego że tak wypada czy może partner (partnerka) tego oczekuje... Chyba idea tego wszystkiego jest taka żeby były chęci bo to one się motorem cockold...

post-18854-0-71228200-1463566873_thumb.jpg

  • Lubię 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A ja myślę że nie ma znaczenia kto wybiera (i tak wybierzemy kogos kto nam sie podoba fizycznie lub intelektualnie) najbezpieczniejszym sposobem jest zdrowy rozsądek, w jeśli podejrzewany że naszego pratnera cos trapi- zbyt szubkie tempo rozwoju sytuacji lub zbytnie nasze zaangażowanie to samo powinniśmy zwolnić- tymczasowo zawiesić "akcje" lub spowolnic jej tempo, intensywność lub częstotliwość spotkań idealnym doradcą w tym zakresie jest nasza empatia a dodatkowym rozmowa.

suplement: myślę że najbezpieczniejszym kochankiem jest ktos rozumiejący że jest on "dodatkiem" i nie ma tu znaczenia czy "dodatek" pełni role dominujaca czy jakakolwiek inna. Myślę że w naszej geometrii najwazniejsze jest by kochanek zachowywal sie jak gość - skoro został zaproszony to nie może urazic swoich gospodarzy swoim zachowaniem - "demolowac domu do korego go zaproszono" bo to zwykle chamstwo.

  • Lubię 9
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Choć nie mam doświadczeń, ale drążę kamień...... to moim zdaniem HW przede wszystkim powinna sama wybrać sobie kochanka, by czuć się komfortowo. Dobrze było by gdy by swój wybór oczywiście skonsultowała z swoim rogaczem, tak nakazywał by zdrowy rozsądek. Natomiast jeśli sama nie chce lub z innego powodu poprosi swego partnera o zrobienie "kastingu" to oczywiście decydują osobą jest ona. Nie piszę to oczywiście o innych rzeczach takich jak zaufanie bo to jest podstawa i początek tej zabawy od tego należy zacząć, chcąc się w te klocki bawić.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie chciałbym się wypowiadać jako jakiś ekspert, ale wydaje mi się że nawet jeśli mąż wybiera kochanka, to i tak żona powinna go akceptować. Lubić też raczej się powinni.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Polubić Kochanka to powinienem Ja - Rogacz.

HW - powinna Go pożądać.

Naturalnie wybór wspólny.

  • Lubię 13

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

- odpowiem... pytaniem.

 

Idę ze swoją koleżaneczką i dochodząc do drzwi, otwieram te ostanie. 

Moja towarzyszka przechodzi, ale bardzo często się zdarza, że usiłują przejść następne panie. Ja ich już nie przepuszczam.

 

Sytuacja odwrotna, nastolatek przepuszcza w drzwiach swoją, koleżankę, by następnie przepuścić znacznie wcześniej urodzoną, następną panią. Ewentualnie dalsze panie.

 

Pytanie - parę, nawet nastolatków, można traktować oddzielnie?

 

O ile nie można, to małżeństwa tym bardziej. Kiedy uznamy nierozdzielność i równość, w obrębie związku, to po co się pytać - kto, powinien wybierać tego trzeciego?

 

Wyjątek, umieszczony poniżej, już wcześniej opisał Pushek. Tam z założenia, Rogacza to właśnie jeszcze więcej kręci. 

 

Jeżeli nie jest to związek Ultimate Cuckold, lub nie było ustaleń, że tylko żona wybiera kochanka, a mąż "musi" to akceptować to wybór powinien być wspólny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.