Cuckold dla bogatych ? - Okiem Rogacza - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Zouza

Cuckold dla bogatych ?

Rekomendowane odpowiedzi

Takie są nasze spostrzeżenia.

Zgadzacie się z tym, czy nie?

Proszę o komentarze.

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeżeli weźmie się pod uwagę koszty "zamiejscowych" pobytów (hotele, apartamenty) jakieś drobne prezenty to zapewne to generuje koszty.

Szczególnie jak się zestawi z zarobkami Polaków (średnia krajowa to przecież propaganda, dodatkowo służąca wyrwaniu jak największej składki do Zakładu Utylizacji Szmalu).

 

Z drugiej strony jeżeli pozna się jakąś parę (na wymianę) to można spędzić weekend w innym mieście i zrewanżować się w analogiczny sposób.

No tak zapomniałem że Polacy mają na tyle duże mieszkania że mogą obcych przenocowywać, a dzieci nawet tego nie zauważą..

  • Lubię 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fakt, hotele, apartamenty, wspólne kolacje, drinki... ;)

 

Do tego - jeśli ktoś chce się w swing klubie zabawić, zwłaszcza, gdy nie chce w środku nocy wracać... - liczyliśmy kiedyś, to wydatek rzędu średnio 800 zł. Tylko dojazdu i ogólnie pobytu! Do tego należałoby doliczyć nowy strój i buty na tę okazję (chociaż oczywiście można założyć coś, co już się ma w szafie ;) ).

 

W swingowaniu prywatnym dochodzi jeszcze do tego (hotelu i - nazwijmy to - cateringu, czy pozałóżkowej zabawy) "umundurowanie" Hotki. :P A będąc niemal naga potrafię "mieć na sobie" kilka ładnych stówek. :P Wiadomo, że każda z nas, chociaż co jakiś czas, chciałaby pokazać się w nowej, seksownej bieliźnie, czy sexy butach, nie? ;)

 

No oczywiście można włączyć wersję ekonomiczną, jeśli faktycznie można kogoś u siebie ugościć, a Pani na tę okazję jakoś specjalnie się nie będzie przygotowywać.

  • Lubię 10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tak sobie teraz analizuję... ;)

 

Wersja ekonomiczna to i tak wydatek min. 100-150 zł. x 3 do 4 spokań/m-c = co miesiąc nowa para, może nawet dwie, butów! :lach:

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fakt, hotele, apartamenty, wspólne kolacje, drinki... ;)

 

Ostatnio to przeliczyłem i wyszedł koszt ok.550 zł.Więc jednak to chyba nie "hobby" na każdą kieszeń.Ale może jednak warto choć raz się "odchamić" :)

 

 

Wersja ekonomiczna to i tak wydatek min. 100-150 zł.

 

Dzieci wysłać do teściów,zamówić pizze i kilka butelek wina z Biedronki po 9,99=max.80 zł :)

 

Wersja ekonomiczna to i tak wydatek min. 100-150 zł. x 3 do 4 spokań/m-c

 

To już nie wersja ekonomiczna ale chyba de luxe :)

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzieci wysłać do teściów,zamówić pizze i kilka butelek wina z Biedronki po 9,99=max.80 zł

 

 

Akurat to były sytuacje, gdy to ja byłam gościem, więc policzyłam taryfę w obie strony (no przecież nie będę w kurewskich butach i stroju zapitalać komunikacją miejską ;) ), nowy bodystocking i butelkę wina nie z Biedronki, hehe (z pustą ręką jakoś byłoby głupio). No 150 jak nic! ;)

  • Lubię 12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zgadza się nie na każdą kieszeń (wczoraj na samo paliwo poszło że 250 zł) . Ale nie znaczy to że jak się nie ma pieniędzy to nie można się w to bawić.

Hotel nie zawsze jest konieczny i można spróbować to inaczej zorganizować. Bielizna za kilka stówek- też nie jest konieczna. Najważniejsze są chęci a później zadowolenie z tego co się przeżyło.

Po drugie spotkanie co tydzień? Fajnie by było ale oprócz pieniędzy w takim przypadku duży wpływ ma życie, rodzina, dzieci. My nie moglibyśmy sobie pozwolić na tak częste spotkania. Do tego taki rarytas podawany zbyt często może spowszednieć.

  • Lubię 11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

Bielizna za kilka stówek- też nie jest konieczna.

 

Ja akurat nie mówiłam o samej bieliźnie , a całym łóżkowym zestawie ;) Ale nie o to chodzi, jasne, że można taniej. Można po prostu założyć to, co już się ma. :)

Co do hotelu - też nie zawsze konieczny, ale jak jedna i druga strona nie może ugościć u siebie, to co pozostaje? Plener? Auto? No jakoś czarno to widzę... 

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zgadza się myślałem o przypadku kiedy można jakoś w którymś z mieszkań się umówić. Plener może być pasjonujący ale raczej jako kolejny krok fajnej gry (nie pierwsze spotkanie-przynajmniej ja tak myślę ).

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oczywiście duże zasoby ułatwiają życie ale w większości zależy jakie kto ma priorytety ;) bo paczka paierosów to powyżej 10 pln więc jedna dziennie to co najmniej 310 pln a są tacy udzie wypalający więcej i droższe więc jedni wolą codzienną (wątpliwą według mnie przyjemność) a inni wolą zainwestować w niezapomniane przeżycia w spotkaniach grupowych ;). pozatym też każdy ma własne przekonanie jedni wolą ekstra zabawę od czasu do czasu a inni niewyobrażają sobie spotkań co kilka dni (moim zdaniem lepiej od czasu do czasu ponieważ jak wszystko w zycie nawet najlepsze przyjemnosci zbyt częste tracą smak)

  • Lubię 10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.