Zloty deszczyk (pissing, piss) - Przeżycia UC - Cuckold Skocz do zawartości
Jans

Zloty deszczyk (pissing, piss)

Rekomendowane odpowiedzi

Juz dawno stwierdzilem , ze wiele osob zachowuje taki a nie inny „profil“ na naszym „publicznym“  forum .

Ten „profil“ to ich portret na forum.

To zrozumiale bo przeciez kreuja okreslona postac.

Nie oznacza to wcale , ze nie maja pytan, watpliwosci czy „wyrafinowanych , zboczonych itp.“ zainteresowan ktorych nie chca wcale pokazac na forum.

Moje PW w miedzyczasie rozwinelo sie jako poradnia wszelkich „zboczkow“ i „normalnych“.

W pelni szanuje ich anonimowosc i potrzebe dyskusji w „cztery oczy“.

Z radoscia odpowiadam na ich wszelkie tematyczne pytania .

Przy tej okazji bardzo dziekuje za wielokrotnie okazane mi zaufanie.

 

Niedawno przewinal sie u mnie temat „zlotego deszczyku“. Pytajaca osoba traktowala to jako temat obrzydliwy i pytala mnie o moje zdanie.

W efekcie naszej dyskusji osoba ta zmienila calkowicie swoje poczatkowe zapatrywania na temat “zlotego deszczyku”.

Pokazuje to potrzebe takich intymnych dyskusji  niekoniecznie na ogolnym forum.

Pokazuje to tez jednak tematy ktorymi sie interesuje wiecej osob  i ktore warto by bylo jednak wniesc na forum w celu wyrazenia opinii pozostalych uczestnikow. Nie przypisujac im jednak autora.

W celu poznania opinii wiekszosci.

 

Dlatego tez po tym przydlugim wstepie zwracam sie do uczestniczek i uczestnikow forum z pytaniem 

 

Jaka jest Wasza opinia ?

 

Czy "zloty deszczyk" (mocz) jest przez Was akceptowany tylko i wylacznie jako czynnosc fizjologiczna ?

Czy "zloty deszczyk" jest akceptowany rowniez w innym charkterze ?

Czy wnosicie ten element do wlasnych gier seksualnych obustronnie ?

Czy czynnosc taka jest zwiazana tylko z gra seksualna czy tez ma w niej dodatkowe znaczenie np element dominacji ?

 

Zapraszam do dyskusji !

  • Lubię 10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Słusznie Jans! Pomimo tego, że każdy na forum jest anonimowy to i tak na pewno wiele tematów nie jest poruszanych z tego względu, że ludzie boją się opinii na swój temat lub na temat swoich fantazji. Potem każdy z nas ma zarys danej osoby nie znając jej osobiście tylko budując jego wizerunek na podstawie tego co napiszę. Na forum i w ogóle przez internet ciężko jest nieraz coś opisać w taki sposób by dla wszystkich było to klarowne. Ja sam ostatnio zacząłem pisać o pewnej sprawie dotyczącej mojej osoby ale już pięć razy do tego przysiadałem i nadal nie jestem pewny czy założyć temat na forum.

 

Jeżeli chodzi o ,,złoty deszczyk" jak to napisałeś to dla mnie jest akceptowalny tylko i wyłącznie jako czynność fizjologiczna. Oczywiście jak ktoś lubi tego typu zabawy to nie mam nic przeciwko bo każdy z nas jest inny i każdego podnieca coś innego. Mnie to całkowicie nie kręci i nigdy mnie nie kręciło więc nigdy nie próbowałem i nie jestem nawet ciekawy jak to jest bawić się w ten sposób.

Pozdrawiam!

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ona

pissing jest super:)

U nas jest to dość nowa sprawa, a zaczęło się od squirtu. 

Em wyznał, że zawsze go to kręciło więc czasem jako element dominacji podsikam go tu i ówdzie hihi

Noo, na twarz na szczęście nie chce, bo chyba nie mogłabym się skupić.

Grunt to przełamanie, przygotowanie i warunki bo w łóżku raczej odpada. Em kupił chyba w tesco basen dmuchany..taki dmuchany akurat do m3 hihi 

  • Lubię 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czy "zloty deszczyk" (mocz) jest przez Was akceptowany tylko i wylacznie jako czynnosc fizjologiczna ?

 

Nie :P

 

 

Czy "zloty deszczyk" jest akceptowany rowniez w innym charkterze ?

 

Tak :P

 

 

Czy wnosicie ten element do wlasnych gier seksualnych obustronnie ?

 

Tak :P

 

 

Czy czynnosc taka jest zwiazana tylko z gra seksualna czy tez ma w niej dodatkowe znaczenie np element dominacji ?

 

Możliwe są obie opcje. :P

 

 

Myślę, że te odpowiedzi są niezbyt satysfakcjonujące, więc nieco rozwinę. ;)

 

Wieeele lat temu mój ówczesny facet miał taką fantazję. Na dodatek koniecznie chciał, bym nasikała mu do ust, hehe. Jakoś nie bardzo miałam na to ochotę, ale kiedyś, po imprezie, daliśmy się trochę ;) ponieść emocjom i spełniłam jego fantazję. 

On był zachwycony, dla mnie było to dość neutralne. Jakoś niespecjalnie mnie to obrzydzało (w tę stronę), ale też nie było jakąś podnietą. No może trochę, gdy widziałam jak jego to kręci.

 

Wiele lat nic w tym temacie się nie działo.

 

Od jakiegoś czasu praktykuję, rzadko, ze stałym Kochankiem i moje podejście diametralnie się zmieniło. Podnieca mnie, w obie strony. Niezwykle przyjemne doznanie, gdy taki gorący strumień płynie po moim ciele. :redevil:

Nie wyobrażam sobie, przynajmniej na dzień dzisiejszy, praktykować z kimś innym (w moją stronę). To jednak bardzo intymne i wymaga dużego zaufania.

 

Natomiast jako element dominacji wobec suk - jak najbardziej! :redevil: Może być na twarz, ale może też być np. na podłogę i rozkaz zlizania. :redevil:

  • Lubię 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja tak w kwestii tematu to kilka osób olewam ciepłym moczem, i pewnie znajdzie się wielu którzy traktują mnie z wzajemnością.

Czyli generalnie praktykuję to dzień w dzień.

 

To tak w odpowiedzi na poniższe pytanie.

 

Czy "zloty deszczyk" jest akceptowany rowniez w innym charkterze ?

  • Lubię 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No tak, stronę humorystyczną mamy już opękaną. ;)

 

Ciekawe, czy ktoś jeszcze wypowie się w temacie, ale już na serio. ;)

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kręci mnie ten temat bardzo. I co najważniejsze, co prawda skromne, ale mam już pewne doświadczenia w tym temacie.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A coś więcej w temacie?

W którą stronę? Kręci, w sensie podnieca sam w sobie, czy jako element dominacji? No i może coś więcej nt. tych doświadczeń? :P

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hę, jak się tak w sumie zagłębię bardziej serio w temat to zdarzyło mi się kiedyś doprowadzić jedną  dziewczynę do zesikania ze śmiechu.

Sam fakt był ciekawy, no wycieranie moczu z łóżka już mniej.

Uprzedzając humorystyczną ripostę - nie, nie z powodu małego członka :)

 

Dobra, już się zamykam :D

  • Lubię 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oj tam, tylko raz? ;) Ja często, czytając forum, sikam ze śmiechu. Jest zabawnie, choć z podnieceniem nie ma to nic wspólnego. :P

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.