Patrzenie czy randka bez męża? - Dyskusje Tematyczne - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Forumowcy

Patrzenie czy randka bez męża?

Rekomendowane odpowiedzi

 Jeżeli gdzieś pojawił się taki wątek, to z góry przepraszam i proszę administratora, aby wskazał miejsce gdzie mogę to poruszyć.

 Zastanawiam się poznając temat cuckold, co dla Was jako Rogaczy i Hot Wife jest bardziej podniecające:

Czy wolicie patrzeć jak Wasze Hot Wife bawią się z kochankiem, brać udział w zabawie? Czy może większa adrenalina jest wtedy gdy Żona szykuje się na randkę, ubiera, wychodzi i tylko Wasza wyobrażnia podpowiada Wam, co w danej chwili robi? :-)

Czy może jest tak, że taka relacja ewaluuje, albo oba scenariusze się uzupełniają?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jako rogacza koniobijcę (bo żona nie podziela fascynacji tematem) kręcą mnie obie sytuacje. I zapowiedziałem, żonie, że jeśli jednak kiedyś się zdecyduje (albo po prostu da się uwieść) to może zrobić TO beze mnie. Ale chętnie też posłużyłbym im za materac (i czuł każde jego pchnięcie).

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 Dla mnie jako Kochanka podniecające są oba scenariusze. Spotykałem się z małżeństwem, gdzie robiliśmy i tak i tak :-). Chyba najbardziej dla wszystkich niesamowite było, jak w hotelu mieliśmy dwa pokoje obok i namiętnie się kochałem z Żoną, a mąż był za ścianą...

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

czy ja wiem ... zależy od sytuacji i w jednym i drugim przypadku można być nieźle nakręconym

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U nas jest i tak i tak. To znaczy czasem jestem obecny, a czasem są tylko ze sobą, generalnie pół na pół. Obydwie sytuacje nas troje kręcą, i dzięki temu nie ma rutyny. 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bezcenne bywają te chwile, kiedy odwożę żonę do rąk własnych męża. Jego spojrzenie wyraża wszystko.

Dla jednych najcenniejsza jedst gra wyobraźni, dla innych bezpośrednie doznania zmysłowe. Może najlepsze jest wymienne - jedno z drugim, bo jedno stymuluje drugie.

  • Lubię 2
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

zdecydowanie wolę jak mi opowiada co się działo, ile sam wymyśliłem i było prawdą itp. Takie oczekiwanie i nie wiedza co robią wprowadza podniecenie na inny poziom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W moich, póki co, fantazjach, planach, zamiarach, bardziej jednak jestem bierny, przyglądający się, bądź podsłuchujący przez ścianę, drzwi, kamerę internetową...

A jak wyjdzie w praktyce?

Pożyjemy, zobaczymy...póki co sukcesywnie kropla drąży skałę :)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

lubie wiedziec, lubie patrzec.. moze to dlatego ze jestem rogaczem uleglym ,w kazdym razie patzrenie i sluchanie podnieca mnie najbardziej. Poza tym- w naszym przypadku jest to kwestia mojego malego obdarzenia  i nie bardzo moglbym konkurowac z aktualnym mlodym ogierem. no i jeszcze wisienka na torcie.....czule  lizanie po spelnieniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.