Skocz do zawartości
brudny smok

Rogate mikrofantazje :)

Rekomendowane odpowiedzi

Od dawna mamy taką fantazje :

 

Pędziliśmy autostradą późnym wieczorem, ja za kierownicą naszego SUV-a, a moja żona, obok mnie w krótkiej sukience, która ledwo zakrywała jej uda. Adrenalina buzowała – wskazówka prędkościomierza dawno przekroczyła 160 km/h. Lubiliśmy to uczucie ryzyka, ten dreszcz prędkości.

Nagle w lusterku wstecznym błysnęły niebieskie światła. Syrena zawyła krótko, rozkazująco. Zjechałem na pobocze, serce waliło mi jak młot.

Z radiowozu wysiadł wysoki, barczysty policjant w mundurze. Latarka oświetliła naszą twarz.

– Dobry wieczór. Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h. Prawo jazdy i dowód rejestracyjny – powiedział twardym głosem, ale jego wzrok od razu powędrował na żonę. Zauważyłem, jak przygląda się jej dekoltowi i nagim nogom.

Wręczyłem dokumenty. On sprawdził, potem spojrzał na mnie z uśmieszkiem.

– Mandat będzie słony. 2500 zł i 15 punktów. Albo… możemy się dogadać.

Małżonka spojrzała na mnie pytająco, ale w jej oczach już błysnęło coś figlarnego.

– Jakiego rodzaju dogadanie? – zapytałem cicho.

Policjant nachylił się do okna, jego głos stał się niższy, bardziej intymny.

– Pani żona jest bardzo atrakcyjna. Jeśli pozwoli mi się nią… zająć na kilka minut, z tyłu radiowozu, to zapomnimy o mandacie.

Aga ugryzła wargę, spojrzała na mnie z tym charakterystycznym błyskiem. Skinąłem głową prawie niedostrzegalnie.

– Zgoda – powiedziała cicho, otwierając drzwi.

Policjant uśmiechnął się szeroko. Zaprowadził ją do tyłu swojego radiowozu, drzwi się zamknęły. Ja zostałem w aucie, patrząc w lusterka.

Przez przyciemnione szyby widziałem tylko cienie – jak Aga klęka, jak jego ręce wędrują po jej ciele, jak jej głowa porusza się rytmicznie. Słyszałem stłumione jęki, jego ciężki oddech. Trwało to może dziesięć minut, ale wydawało się wiecznością.

W końcu wyszła – policzko zarumienione, usta opuchnięte, sukienka lekko pognieciona. Policjant poprawiał pas, podszedł do mnie.

– Miłej dalszej jazdy. I zwolnijcie trochę – mrugnął okiem, oddał dokumenty i odjechał.

Aga wsiadła z powrotem, spojrzała na mnie z tym diabelskim uśmiechem.

– Mandat darowany. Warto było, prawda?

Ruszyliśmy dalej, a ja znowu docisnąłem gaz. Tym razem z jeszcze większą przyjemnością.

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Musisz Jej bardzo ufać. Brzytwa w rękach Wiedźmy w takiej sytuacji może mieć nieodwracalne konsekwencje :)

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2025

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...