Co was wkurza z przeszłości waszego partnera i powoduje - Dyskusje Tematyczne - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Jurysta

Co was wkurza z przeszłości waszego partnera i powoduje

Rekomendowane odpowiedzi

zazdrość

 

Pewnie wielu z Was napisze, że przeszłość partnera jest nieważna, nie liczy się i nie ma znaczenia jednak każdy z nas przynajmniej raz w życiu złapał się na tym że jakiś fakt z życia naszej ukochanej osoby wzbudza w nas uczucie zazdrości albo najzwyczajniej wkurza nas i wolelibyśmy o tym nie wiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dla mnie się nie liczy i kompletnie nie czuję zazdrości o przeszłość. Jednak wkurza mnie pewna panna, która go maksymalnie wykorzystywała i nadal, gdy potrzebuje pomocy, potrafi zadzwonić. I nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby w pewnej sytuacji, gdy nie byli już razem, zachowała się normalnie.

Mój mężczyzna, takie mam wrażenie, czasem udaje troszkę zazdrość o moją przeszłość. A może nie udaje? Pewne "sztywne dowody" mówią... ;)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

kontakt z byłym zawsze wkurza partnera obojętnie jaki by nie był.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

kontakt z byłym zawsze wkurza partnera obojętnie jaki by nie był.

Mnie nie, poza jednym, opisanym wcześniej wyjątkiem. Mojego mężczyznę też nie. Ba! Byłby skłonny zaakceptować znacznie więcej niż ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zuza jednak znalazło się takie jedno coś ;) myślę że twojego mężczyzne też by coś ruszyło bo każdy tak ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie jest z kamienia i 'coś" go ruszyło. Ale ogólnie jest bardzo stabilny emocjonalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

no wiesz ja też jestem z kamienia i pewnie kilka innych osób ma podobnie z tym że to "o byłym" to takie coś co nadaje na innych falach i często wie gdzie polecieć żeby trafić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
steeveee

Przeszłość w postaci długiego, stałego związku (który się jednak zakończył) może zastanawiać, budzić jakąś zazdrość itd. Liczy się jednak teraźniejszość i przyszłość. Co do kwestii liczby partnerów seksualnych: duża liczba może podniecać i pobudzać wyobraźnię, ale warto by we wszystkim zachować dyskrecję i dobry smak: bo jak pół osiedla/miasteczka etc. wie o upodobaniach owej panny to chyba nie jest dobrze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przeszłość w postaci długiego, stałego związku (który się jednak zakończył) może zastanawiać, budzić jakąś zazdrość itd. Liczy się jednak teraźniejszość i przyszłość. Co do kwestii liczby partnerów seksualnych: duża liczba może podniecać i pobudzać wyobraźnię, ale warto by we wszystkim zachować dyskrecję i dobry smak: bo jak pół osiedla/miasteczka etc. wie o upodobaniach owej panny to chyba nie jest dobrze ;)

Owszem moze budzić zazdrość, jakas nutka zazdrości zawsze sie znajdzie, ale głowy sobie tym nie zawracam.

 

I ogromna liczba partnerów też, chociaz to raczej nie zazdrość a obawa przed ewentalnymi chorobami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
steeveee

Owszem moze budzić zazdrość, jakas nutka zazdrości zawsze sie znajdzie, ale głowy sobie tym nie zawracam.



I ogromna liczba partnerów też, chociaz to raczej nie zazdrość a obawa przed ewentalnymi chorobami.

 

Dokładnie, we wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek. Zazdrość, niczym sól i pieprz, może być świetną przyprawą, dodającą pikanterii w związku. Chyba, że ktoś jest zaborczy, ale wtedy raczej nie powinien funkcjonować na tym forum, bo na pewno się nie dogadamy ;)

Co do chorób? Prezerwatywa jako podstawowe zabezpieczenie. Seks bez ze swoim stałym partnerem, ewentualnie ze stałą hotką, parą itd. Oprócz wyników badań ważne jest wzajemne zaufanie w to, że druga strona dba o swoje zdrowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.