Skocz do zawartości
rogaczewski

Kręci mnie soft CC, ale w związku jestem zazdrosny - o co chodzi?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim,

 

Moje doświadczenie:

Temat CC jest tematem, wokół którego krążę od wielu lat. Natomiast nigdy tak naprawdę nie zrealizowałem moich fantazji z żadną partnerką, z którą się spotykałem w przeciągu tego czasu.

 

Zauważyłem, że jak wchodzę w związek z kobietą, to moje fantazje CC całkowicie odchodzą i w związku funkcjonuję jak normalna osoba. Jestem o moją partnerkę często zazdrosny i w sumie mam też tak, że chcę, żebyśmy traktowali się z szacunkiem.

 

Bardzo nie lubię, jak moja kobieta, będąc ze mną w związku, flirtuje z innymi facetami…

 

Co mnie ciągnie do CC?

Chyba noszę w sobie przekonanie, że kobieta po cichu tego by chciała. A ja, pozwalając jej na to, pogłębiam moją relację z nią.

 

Jaki rodzaj CC mnie interesuje?

Podoba mi się tylko CC, w którym obie strony są całkowicie z tym OK i wszystko jest przegadane. Nie lubię utraty kontroli ani tego, jak kobieta pozwala sobie na samowolę, utratę kontroli i już na pewno bardzo odpycha mnie wszelkie upokarzanie partnera.

 

Lubię powolny i czuły seks.

 

Dlatego bardzo kręcą mnie scenki, gdzie między hotką a kochankiem jest dużo czułości i robią wszystko powoli, a jednocześnie hotka utrzymuje dużo kontaktu wzrokowego z rogaczem.

 

Coś, czego nie rozumiem u siebie:

Zauważyłem też, że pomimo tego, że ogarnia mnie złość, kiedy moje dziewczyny flirtują z innymi facetami albo są przez nich dotykane w jakikolwiek sposób, to właśnie to najczęściej pojawia się w moich fantazjach CC.

Czyli kobieta flirtuje na moich oczach z facetem, a ja pozwalam jej na to, żeby się z nim całowała i, jeżeli bardzo ją to kręci, żeby zrobiła mu laskę. Czyli lubię taki soft CC.

Nawet mam tak, że jak już dochodzi do seksu, to filmik, który oglądam, przestaje mnie interesować. Czyli z jakiegoś powodu bardzo kręci mnie flirt kobiety z innymi facetami, całowanie i blowjob, ale nic ponadto. Chyba ta granica, na której porusza się kobieta, i jej lekkie przekraczanie są dla mnie pociągające.

Jeżeli mam być szczery, to zawsze nie lubiłem tej zazdrości u siebie wobec moich kobiet. I to jeszcze długo zanim miałem fantazje CC. Chciałem być OK z tym, że tańczy z atrakcyjnymi facetami albo że ma z nimi kontakt. Albo chciałem być OK z tym, że na imprezie, na którą chce iść, jest np. ktoś, kto kiedyś ją przeleciał.

 

Czy ja się nadaję do CC?
Czy to ma jakiś sens?

W sumie myślę, że ta moja zazdrość i to wymaganie, że ona jest tylko moja i nie ma kontaktu z kimś, kto mógłby podważyć moją pozycję, jest jednak oznaką braku dojrzałości.

Czasem myślę też, że nie chcę iść w kierunku CC. Ale skoro już mam takie fantazje, to chciałbym przekuć to w coś dobrego. A mianowicie: nie chciałbym już więcej wpadać w tę złość, że ona rozmawia z atrakcyjnym facetem. Ponadto chciałbym być z tym OK i nie widzieć w tym nic złego.

 

Myślę, że temat sięga dalej.

 

Ja natomiast, będąc w związku z kobietą, nie pozwalam sobie na żadne kontakty z innymi kobietami. Oczywiście niektóre są dla mnie atrakcyjne. Ale ogólnie w mojej głowie jakikolwiek regularny kontakt z kobietą jest nieuczciwy wobec mojej partnerki.

 

Nazbierało się tutaj dużo sprzeczności. Sam tego nie rozumiem. Mam nadzieję, że z waszą pomocą będę w stanie to uporządkować.

Temat jest dla mnie delikatny.

  • Przytulam 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Z Twojego opisu jedno mogę wywnioskować. Że wystarcza Ci w zupełności fantazjowanie. 

I szczerze powiedziawszy nie szukał bym dalej kolejnego dna. Tylko fantazjował o tym co Ci sprawia przyjemność. Nie ma co szukać na siłę czemu ja lubię tak, a inni lubią inaczej. To że podoba Ci się taki "soft cuckold" jaki opisałeś jest jak najbardziej OK. 

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Sporo tych dylematów w twoim poście i wszystkie godne rozpatrzenia.

Zazdrość. Wg mnie raczej destrukcyjne uczucie, ale jakże ludzkie. Prawie wszyscy to czujemy względem osoby, którą kochamy i nam na niej zależy. U Ciebie wydaje się być bardzo silna zwłaszcza na początku Twoich związków. I to ona może być przyczyną potrzeby silnej kontroli wobec Twojej partnerki. A to może wręcz uniemożliwić wejście na drogę zdrady kontrolowanej.

A może właśnie taka lajtowa wersja jest dla Ciebie? Z flirtem, tańcami, przelotnym dotykiem, nawet takim nie seksualnym. Skoro to Cię właśnie podnieca. Wystarczy, że podobne podejście będzie miała Twoja partnerka i będzie super. Dzięki takim zabiegom Wasze życie seksualne może stanie się lepsze, intensywniejsze. A może będzie wstępem do czegoś więcej w przyszłości - oczywiście po wspólnych ustaleniach.

Wydaje się jednak, że może w tym przeszkadzać Twoja zazdrość (czy też nawet złość). Z tego co wiem można próbować te uczucia opanowywać, "przepracować" i chyba warto, bo sam piszesz, że nie lubisz w sobie tych odczuć. Tu beż psychologa się chyba nie obejdzie...

 

Pytanie czy Ty nadajesz się do zdrady kontrolowanej nie ma sensu. Pytanie brzmi czy tego chcesz, czy będzie chciała Twoja partnerka, czy Twoja zazdrość (złość) pozwoli Ci na wejście w tą drogę...

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2026

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...