Skocz do zawartości
kontrojanski

Zdrada (nie)kontrolowana

Rekomendowane odpowiedzi

Nigdy nie sądziłem, że napiszę taki post…

 

Jestem w kilkuletnim związku z kobietą, którą bardzo kocham i która zawsze była bardzo kobieca, zmysłowa i lubiąca uwagę. Od dłuższego czasu między nami pojawiały się rozmowy o fantazjach związanych z zazdrością, napięciem, oddaniem kontroli i tym specyficznym pobudzeniem, kiedy partnerka czuje się pożądana również przez innych mężczyzn.

To nie był temat „otwartego związku”. Bardziej psychologiczna gra, eksploracja emocji, adrenaliny i przekraczania pewnych granic razem.

Kilka miesięcy temu polecieliśmy na wakacje . Atmosfera między nami była tam bardzo intensywna ,słońce, kluby, dużo seksualnego napięcia, dużo rozmów o fantazjach. W pewnym momencie pojawił się pomysł sensualnego masażu wykonywanego przez mężczyznę. W teorii miało to być po prostu coś prowokującego, odważnego, ale nadal pod kontrolą.

I właśnie tutaj wszystko poszło dalej, niż zakładaliśmy.

To, co miało skończyć się masażem sensualnym, zakończyło się pełnym stosunkiem. Nie było to wcześniej ustalone ani zaplanowane wprost. Do dziś mam w głowie chaos związany z tym, jak bardzo sytuacja wymknęła się poza pierwotne granice. Najdziwniejsze jest to, że moje emocje były kompletnie sprzeczne.

Pierwsza reakcja? Szok, zazdrość, ścisk w brzuchu i momentami wręcz poczucie zdrady. Patrzyłem na kobietę, którą kocham, w sytuacji, której wcześniej nigdy realnie nie doświadczyłem. Część mnie miała ochotę to zatrzymać, część nie rozumiała, co właściwie się dzieje i dlaczego mimo bólu nie potrafię od tego oderwać wzroku.

Ale równocześnie pojawiło się coś jeszcze ….ogromne pobudzenie psychiczne. I właśnie to mnie dziś najbardziej niepokoi i fascynuje jednocześnie.

Zobaczyłem ją kompletnie inaczej. Bardziej kobiecą, bardziej pewną siebie, bardziej seksualną niż kiedykolwiek wcześniej. Widziałem w niej emocje, ekscytację, napięcie. A ja sam czułem mieszankę zazdrości, podniecenia, strachu i fascynacji.

Po wszystkim nie rozpadliśmy się. Wręcz przeciwnie  przez jakiś czas byliśmy sobie bardzo bliscy. Dużo rozmawialiśmy, seks między nami stał się intensywniejszy, ale jednocześnie w mojej głowie pojawiło się mnóstwo pytań.

Czy to już była zdrada?
Czy skoro wydarzyło się to przy mojej zgodzie i obecności, sytuacja wygląda inaczej?
Czy takie doświadczenia zbliżają ludzi, czy raczej powoli niszczą granice i uzależniają od coraz mocniejszych emocji?

I najważniejsze pytanie do osób, które naprawdę mają doświadczenie w:

soft cuckold,

kontrolowanej zdradzie

przekraczaniu granic w relacji.

Jak odróżnić zdrową eksplorację od momentu, w którym człowiek zaczyna emocjonalnie odpływać w coś dużo głębszego i bardziej ryzykownego?

Bo szczerze mówiąc do dziś nie wiem, czy bardziej mnie to zraniło, czy bardziej otworzyło.

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2026

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...