Skocz do zawartości
cuck_mąż88

Fantazja w koronce

Rekomendowane odpowiedzi

Iza i Łukasz byli małżeństwem od dziesięciu lat. Ich związek był stabilny, pełen miłości i rutyny, ale w sypialni zaczęło brakować iskry. Iza, atrakcyjna brunetka o krągłych kształtach i figlarnym uśmiechu, od pewnego czasu czuła w sobie nowe pragnienia. Zaczęło się niewinnie – od marzeń o delikatnym dotyku innej kobiety, o miękkich ustach na jej skórze, o zmysłowym tańcu ciał bez męskiej siły. Te fantazje podniecały ją coraz bardziej, ale myśl o zdradzie męża bolała. Łukasz był jej wszystkim; nie wyobrażała sobie, by go zranić.

Pewnego wieczoru, po lampce wina, Iza zebrała się na odwagę. Siedzieli w salonie, oglądając jakiś nudny film. Łukasz, przystojny mężczyzna o atletycznej budowie, nieświadomy niczego, głaskał jej dłoń.

– Kochanie, mam coś do powiedzenia – zaczęła Iza, jej głos drżał lekko.

Łukasz uniósł brew, zaniepokojony. – Coś nie tak?

– Nie, wręcz przeciwnie. Mam fantazję... o seksie z kobietą. Ale nie chcę cię zdradzać. Nigdy.

Łukasz zamarł, ale w jego oczach błysnęło zaciekawienie. Lubił, gdy Iza była otwarta, a tematy cuckold – te, gdzie fantazjował o niej z innymi – zawsze go podniecały, choć nigdy nie przeszli do czynów. – Opowiedz mi o tym – powiedział cicho.

Iza zaczerwieniła się. – Wyobrażam sobie delikatne ręce, miękkie piersi... Ale to ty jesteś moim mężczyzną. Co, jeśli... co, jeśli ty byś się przebrał? Założył coś z mojej garderoby? Coś seksownego. I udawał, że jesteś nią.

Łukasz roześmiał się nerwowo, ale jego serce zabiło szybciej. Pomysł był dziwny, upokarzający nawet, ale w tym upokorzeniu czaiło się podniecenie. Cuckold w nowej formie – nie z innym mężczyzną, ale z nim samym w roli "kochanki" żony. – Serio? Chcesz, żebym włożył twoje majtki czy co?

Iza przygryzła wargę, jej oczy błyszczały. – Majtki i pończochy. Coś kuszącego. Chodź, pokażę ci.

Wzięła go za rękę i zaprowadziła do sypialni. Otworzyła szafę, pełną koronkowych biustonoszy, pończoch i sukienek. Wybrała czarny, koronkowy komplet – siateczkowe stringi i jedwabiste pończochy z pasem. – Załóż to. Dla mnie. Będziesz moją tajemniczą kochanką.

Łukasz zawahał się, ale widząc błaganie w jej oczach, zgodził się. Rozebrał się powoli, czując się narażony. Siateczkowe stringi opięły jego męskość, która pięknie się prężyła przez delikatną siateczkę majtek Izy, tworząc erotyczny kontrast między twardością a kobiecą delikatnością. Pończochy ślizgały się po jego nogach, gładkie i chłodne, opinając muskularne uda, a pas z klipsami kliknął cicho, przypinając je na miejscu. Patrzył w lustro i czuł mieszankę wstydu i podniecenia. Wyglądał śmiesznie, ale seksownie – jak mężczyzna uwięziony w kobiecej pułapce, z jego twardym kutasem widocznym przez siateczkę, pulsującym z pożądania.

Iza podeszła bliżej, jej oddech przyspieszył. – Jesteś piękna... – szepnęła, dotykając jego ramienia. – Nazwę cię... Luiza.

Pchnęła go delikatnie na łóżko. Łukasz – teraz Luiza – leżał na plecach, czując, jak koronka drażni jego skórę. Iza wspięła się na niego, jej dłonie wędrowały po "kobiecych" kształtach, które stworzyła. Całowała go miękko, jak kobietę – delikatnie, bez pośpiechu. Jej usta zeszły niżej, muskając skórę na jego brzuchu, tuż nad siateczką majtek. – Jesteś taka miękka, taka kusząca – mruczała, a Łukasz jęknął, czując falę upokorzenia. Był jej mężem, a teraz grał rolę kochanki, której pragnęła.

Iza zdjęła swoje ubranie powoli, odsłaniając swoje nagie ciało. Jej skóra była gładka, a intymne miejsca pięknie wygolona – gładka jak jedwab, bez jednego włoska, lśniąca od lekkiego podniecenia. Jej cipka była różowa, wilgotna, idealnie wydepilowana, co podkreślało jej kobiecość w kontraście do jego męskości ukrytej w kobiecym opakowaniu. Usiadła na nim okrakiem, jej ręce masowały jego uda w pończochach, ślizgając się po jedwabistym materiale. – Nie zdradzam cię, kochanie – powiedziała, patrząc mu w oczy. – To ty jesteś moją kobietą. Moim sekretem.

Zaczęła się poruszać, powoli, zmysłowo. Jej fantazja ożyła – dotykała go jak inną kobietę, lizała, pieściła, ale pod koronką czuła jego twardość. Najpierw jej palce musnęły siateczkę majtek, drażniąc prężącego się kutasa. Odchyliła delikatnie materiał na bok, uwalniając go na chwilę – jego kutas wyskoczył, twardy, nabrzmiały, z kropelką preejakulatu na czubku. Iza pochyliła się, jej usta otoczyły go miękko, ssąc powoli, jak gdyby smakowała delikatną kobiecą cipkę. Językiem kręciła kółka wokół główki, ssąc głębiej, jej wargi ślizgały się po całej długości, a dłoń masowała jądra przez siateczkę. Łukasz jęknął głośno, jego biodra uniosły się lekko, ale ona przycisnęła go, dominując w tej grze.

– Smakujesz jak ona... słodko – szepnęła, podnosząc głowę, jej usta błyszczące od śliny. Potem wróciła do ssania, głębiej, rytmicznie, jej głowa poruszała się w górę i w dół, a wolną ręką gładziła pończochy na jego nogach, szarpiąc lekko za klipsy. Jej własna cipka, pięknie wygolona i wilgotna, ocierała się o jego udo, zostawiając ślady soków na jedwabiu pończoch.

Łukasz poddawał się, jego męska duma topniała w tym akcie poddania. Podniecało go to, że dla niej staje się kimś innym, że pozwala jej na tę "zdradę" bez zdrady. Iza podniosła się, jej ręce powędrowały niżej – wsunęła palce pod siateczkę, masując jego kutasa, podczas gdy jej usta wróciły do jego szyi, liżąc jak kochanka. Potem usiadła na nim wyżej, jej wygolona cipka dotknęła jego twardości – odchyliła majtki na bok i powoli opuściła się na niego, czując, jak wypełnia ją centymetr po centymetrze. Poruszała się wolno, kręcąc biodrami, jej ręce na jego pończochach, gładząc je obsesyjnie. – Jesteś taka mokra... taka ciasna – mruczała, udając, że mówi do kobiety, ale czując jego kutasa głęboko w sobie.

Jej ruchy przyspieszyły, cipka ślizgała się po nim, wilgotna i gorąca, a siateczka majtek drażniła jej skórę przy każdym pchnięciu. Łukasz chwycił jej biodra, ale ona odepchnęła jego ręce – to ona prowadziła, ssąc jego sutki, gryząc delikatnie, podczas gdy jej ciało falowało. Jej jęki wypełniły pokój – głośne, zmysłowe, gdy osiągnęła szczyt, jej wygolona cipka zacisnęła się wokół niego, pulsując w orgazmie. On podążył za nią chwilę później, eksplodując w niej, czując mieszankę wstydu i ekstazy, z jego kutasem wciąż częściowo oplecionym siateczką.

Po wszystkim leżeli wtuleni, jej głowa na jego piersi. Iza pocałowała go czule. – Dziękuję. To było idealne. Może następnym razem... zaprosimy prawdziwą?

Łukasz uśmiechnął się, serce mu waliło. Pomysł cuckold z kobietą? To mogło być następnym krokiem. Ale na razie, w majtkach i pończochach, czuł się bliżej niej niż kiedykolwiek.

  • Lubię 3
  • Dziękuję 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2025

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...