Skocz do zawartości
cuck_mąż88

Nowa praca Anny

Rekomendowane odpowiedzi

Był wieczór, kiedy Anna wyjechała na tę delegację. Miała 36 lat, blond włosy opadające falami na ramiona, i choć była dość niska – ledwie 160 cm – dla mnie zawsze była ideałem. Nie jakaś modelka z okładek, ale kobieta z krwi i kości, z krągłościami w odpowiednich miejscach, które sprawiały, że nie mogłem oderwać od niej wzroku. Po latach przerwy w pracy, spowodowanej wychowywaniem naszych dwójki dzieci, w końcu dostała stanowisko w biurze – asystentka w firmie zajmującej się marketingiem. Byłem dumny, ale jednocześnie... podekscytowany. Od dawna dzieliłem się z nią moimi fantazjami. Cuckold, trójkąty – mówiłem jej o tym w łóżku, szepcząc w ucho, jak bym chciał patrzeć, jak ona flirtuje z innymi, jak pozwala sobie na więcej. Ona się śmiała, rumieniła, ale wiedziałem, że to ją kręci. Nigdy nie doszło do niczego realnego, ale te rozmowy rozpalały nas oboje.

Teraz zostałem sam w domu. Dzieci spały u dziadków, a ja siedziałem na kanapie z telefonem w ręku, czekając na jej wiadomości. Delegacja do innego miasta, konferencja branżowa – niby nic specjalnego, ale wiedziałem, że to okazja. Wysłałem jej wcześniej paczkę: czarna koronkowa bielizna, pończochy z pasem, dildo i korek analny. "Dla ciebie, kochanie, na samotne wieczory" – napisałem. Odpisała z uśmiechem: "Jesteś zboczony, ale kocham cię za to".

Pierwsza wiadomość przyszła o 20:00. "Dotarłam do hotelu. Pokój super, widok na miasto. Tęsknię już za tobą." Dołączyła selfie: stała przed lustrem w sukience, którą zabrała – obcisła, czarna, podkreślająca jej biodra. Moje serce zabiło szybciej. "Wyglądasz bosko. Pamiętasz o paczce?" – odpisałem.

"Otwarłam. O matko, ta bielizna... jest taka seksowna. I te zabawki... Co ty knujesz?" – napisała, z emoji mrugającym okiem.

"Chcę, żebyś się ubrała i opowiedziała mi, co byś zrobiła, gdybyś spotkała jakiegoś przystojnego kolegę z konferencji."

Minęło kilka minut. Potem przyszło zdjęcie: Anna w czarnej koronkowej bieliźnie. Biustonosz ledwie zakrywał jej piersi, stringi były tak cienkie, że prawie przezroczyste, a pończochy z pasem opinały jej uda. Stała tyłem do lustra, pokazując krągłe pośladki. "Ubierałam się i myślałam o tym. Spotkałam dziś na konferencji Marka – wysoki, ciemnowłosy, z firmy partnerskiej. Flirtował ze mną przy kawie. Powiedział, że mam piękne oczy."

Mój kutas drgnął w spodniach. "Opowiedz więcej. Co byś zrobiła, gdybyście poszli na drinka?"

Kolejna wiadomość: "Siedzimy w barze hotelowym. On patrzy na mnie głodnym wzrokiem. Dotykam jego ręki przypadkiem, śmiejemy się. Mówię mu o tobie, ale on mówi, że lubi wyzwania. Czuję, jak robi mi się mokro pod sukienką."

Zdjęcie: jej dłoń na piersi, przez koronkę widać stwardniałe sutki. "Teraz leżę na łóżku w tej bieliźnie. Myślę o nim. I o tobie, patrzącym na to."

"Zrób to dla mnie. Weź dildo."

Filmik przyszedł po chwili. Anna na łóżku, nogi rozchylone, pończochy napięte na udach. Bielizna odsunięta na bok. Wzięła dildo – to duże, realistyczne, które kupiłem – i powoli wsuwała je w siebie. Słyszałem jej jęki: "Wyobrażam sobie, że to on... Marek... wchodzi we mnie głęboko. Ty patrzysz z boku, masturbujesz się. Chcesz tego, prawda?"

Tak, cholera, chciałem. Siedziałem w salonie, spodnie opuszczone, ręka na kutasie. "Tak, kochanie. Opisz, co jeszcze."

"Flirtujemy cały wieczór. On dotyka mojego kolana pod stołem. Idziemy do mojego pokoju. Nie dochodzi do zdrady... ale on patrzy, jak się rozbieram. Zakładam tę bieliznę dla niego. Mówi, że jestem seksowna, że twój mąż ma szczęście. Ale ja chcę więcej. Biorę korek analny... smaruję go... "

Kolejny filmik: leżała na brzuchu, tyłek uniesiony. Korek – czarny, stożkowaty – powoli wsuwała w tyłek. Jęczała głośno, biodra falowały. "Czuję go w sobie... pełna... wyobrażam sobie trójkąt. Ty i on... na zmianę... ale tylko flirt, obiecuję. Tylko masturbacja dla ciebie."

Masturbowałem się wściekle, patrząc na ekran. "Jeszcze, Anno. Co dalej?"

Zdjęcie: dildo głęboko w cipce, korek w tyłku, jej twarz w ekstazie. "On by mnie dotknął... palcami... ale nie dochodzi do tego. Ja sama... pieprzę się tymi zabawkami, myśląc o was obydwu. Dochodzisz ze mną?"

"Tak... dochodzę..." – odpisałem, czując, jak sperma tryska na moją dłoń.

Minęła godzina. Kolejna wiadomość: "To było niesamowite. Flirt z Markiem był prawdziwy – wymienił się ze mną numerami. Ale reszta to fantazja dla ciebie. Kocham cię, zboczony mężu."

Uśmiechnąłem się, wyczerpany. To była nasza gra – ostra, pikantna, bez przekraczania granic. Ale wiedziałem, że następna delegacja może być jeszcze gorętsza.

  • Lubię 7
  • Dziękuję 3

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
Teraz, MOHAWK pisze:

Super, czekam na kolejną część 

Miło, że się podobało. Może kiedyś Anna zapragnie czegoś więcej😈

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2025

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...