Skocz do zawartości
mi ki

Pytania podkręcające zone

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, rodinad8890 pisze:

My takie pytania lubimy sobie zadawać podczas np. masażu Pani. Ja masuję, a my pytamy się czy opowiadamy sobie o niektórych sprawach. 
 

Czy jakie mamy aktualnie fantazje, czy co chcielibyśmy spełnić w najbliższym czasie.

 

Ogólnie pytamy się raz na jakiś czas otwarcie - czy podnieciło Cie coś / ktoś ostatnio? Pytamy się co chcielibyśmy potencjalnie zrobić w tej sytuacji. 


Lubimy też sytuację publiczne - np. Sauna i pytanie czy widziałaś jak ktoś patrzył się na Twoje piersi, czy penisa. Czy jak ostatnio gdzie Pani zaczęła opalać się topless i szukała wzroku ciekawskich Panów na plaży.

Mam 1:1 😄

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
13 minut temu, Andy88 pisze:

Mam 1:1 😄

My bardzo lubimy takie rozmowy i to też w drugą stronę - będąc w jednym ze sklepów w którym podoba mi się jedna z ekspedientek w upalny dzień ta miała na sobie sukienkę do kolan bez stanika. Od razu przykuło to moją uwagę, a chwilę później ekspedienta sięgała z drabinki po jakiś produkt z wyższej półki i nie dało zauważyć lekko podniesionej sukienki i wyłaniających się pośladków w stringach. Rozpalił mnie ten widok i podzieliłem się wieczorem. 
 

Najważniejsze z tego - atmosfera bliskości. Masaż, prywatna sauna, spa, a nawet balkon z deską serów i kieliszków wina potrafi na prawdę rozgrzać nas szalenie w takiej grze wstępnej. 

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
36 minut temu, rodinad8890 pisze:

My bardzo lubimy takie rozmowy i to też w drugą stronę - będąc w jednym ze sklepów w którym podoba mi się jedna z ekspedientek w upalny dzień ta miała na sobie sukienkę do kolan bez stanika. Od razu przykuło to moją uwagę, a chwilę później ekspedienta sięgała z drabinki po jakiś produkt z wyższej półki i nie dało zauważyć lekko podniesionej sukienki i wyłaniających się pośladków w stringach. Rozpalił mnie ten widok i podzieliłem się wieczorem. 
 

Najważniejsze z tego - atmosfera bliskości. Masaż, prywatna sauna, spa, a nawet balkon z deską serów i kieliszków wina potrafi na prawdę rozgrzać nas szalenie w takiej grze wstępnej. 

Absolutnie tak. My szczególnie lubimy sauny. W Polsce niestety w większości to tragedia. Warszawianka dawnymi czasy (lata 2000 - 2008) miała swój urok i klimat gdzie mając te 20 lat ze swoją pierwszą (ex) dziewczyną ochoczo paradowaliśmy nago i bardzo mi sie podobało jak faceci a nawet kobiety zwracały uwagę na moją bezwstydną partnerkę. Miałen nawet wrażenie, że niektóre kobiety widząc moją dziewczynę stawyły się śmielsze i odkrywały się. Przy okazji to powspominam sobie właśnie te studenckie  czasy, bo wtedy oboje mieliśmy lekko ekshibicjonistyczne zapędy, w upalne dni często wychodziliśmy z dziewczyną na spacery na pole mokotowskie czy do łazienek, gdzie ona miała na sobie tylko zwiewną sukieneczkę do kolan, bez stanika i majteczek. 

Dzisiaj Warszawianka to jakiś "dziwoląg", powywieszali jakieś tabliczki w stylu "widzieliśmy większe, nakryj się" czy coś w tym stylu - naprawdę kuriozum. Z obecną żoną byliśmy raz chyba i nam ochota odeszła. 

Tym z południa Polski do saunowania polecam na odtrutkę Czechy i czeską Pragę, zupełnie inna kultura i atmosfera.

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
7 minut temu, para4040d pisze:

Absolutnie tak. My szczególnie lubimy sauny. W Polsce niestety w większości to tragedia. Warszawianka dawnymi czasy (lata 2000 - 2008) miała swój urok i klimat gdzie mając te 20 lat ze swoją pierwszą (ex) dziewczyną ochoczo paradowaliśmy nago i bardzo mi sie podobało jak faceci a nawet kobiety zwracały uwagę na moją bezwstydną partnerkę. Miałen nawet wrażenie, że niektóre kobiety widząc moją dziewczynę stawyły się śmielsze i odkrywały się. Przy okazji to powspominam sobie właśnie te studenckie  czasy, bo wtedy oboje mieliśmy lekko ekshibicjonistyczne zapędy, w upalne dni często wychodziliśmy z dziewczyną na spacery na pole mokotowskie czy do łazienek, gdzie ona miała na sobie tylko zwiewną sukieneczkę do kolan, bez stanika i majteczek. 

Dzisiaj Warszawianka to jakiś "dziwoląg", powywieszali jakieś tabliczki w stylu "widzieliśmy większe, nakryj się" czy coś w tym stylu - naprawdę kuriozum. Z obecną żoną byliśmy raz chyba i nam ochota odeszła. 

Tym z południa Polski do saunowania polecam na odtrutkę Czechy i czeską Pragę, zupełnie inna kultura i atmosfera.

Pełna zgoda! Na Warszawiance nie bywamy. Chadzamy na Sante od czasu do czasu. To stare miało swój niezwykły urok. Teraz - oczywiście winszuję sukcesu i popularności - miejscami stało się tak tłoczno. Oczywiście każdy medal ma dwie strony. Oboje lubimy być nago, Pani lubi być obserwowana, więc specjalnie do jacuzzi wchodzi dłużej by każdy miał szansę ją zobaczyć. Czy siedząc w wielkiej saunie położyć się na ręczniku i rozchylić nogi tak by było widać więcej niż powinno. O ile takie akcje wiadomo, że nakręcają, tak brakuje intymności. Szczęśliwie istnieje też coraz więcej małych spa na terenie miasta, gdzie można saunować w pełnym komforcie. I pewnie hotele, w których także bywamy 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
6 minut temu, rodinad8890 pisze:

Pani lubi być obserwowana, więc specjalnie do jacuzzi wchodzi dłużej by każdy miał szansę ją zobaczyć. Czy siedząc w wielkiej saunie położyć się na ręczniku i rozchylić nogi tak by było widać więcej niż powinno

I to jest właśnie to ulotne piękno i niepewność dodająca smaku do całości - tym oglądającym i tym oglądanym. Z zewnątrz nigdy nie wiadomo dlaczego akurat ta czy inna "odkryta" pani robi to co robi, jest wzlędne biezpieczeństwo bo przecież nikt o zdrowych zmysłach nie podejdzie za blisko i nie będzie się ślinił czy dotykał. Co odważniejsi i inteligentni faceci mogą zagadać, ale to rzadkość i czasem jak posłucham niektórych to wolałbym na ich miejscu się nie odzywać...  Więc tym ostrożniejszym czy mniej śmiałym pozostaje tylko dyskretna wymiana spojrzeń i degustowanie się pięknem i napięciem całej sytuacji. W Czechach zdarzało nam się czasem wymienić uśmiechem czy słodkim/ zalotnym spojrzeniem z niektórymi parami i kobietami.

Jeśli chodzi o W-wę to bywamy tam raz na miesiąc lub dwa i zwykle wtedy jest do załatwienia tyle spraw, że na koniec dnia myśli się tylko o tym kiedy w końcu dojedzie się do domu. Chociaż nie wykluczone, że wybierzemy się kiedyś w 100% na dzien/noc czysto dla rozrywki, więc jeśli możecie uchylić rąbka tajemnicy o lokalizacjach tych małych spa i hotelów do których warto zajrzeć to będziemy wdzięczni.

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2026

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...