Początki, bałagan w głowie - Jak zacząć? - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Daniel.czes

Początki, bałagan w głowie

Rekomendowane odpowiedzi

Na początku chciałbym się przywitać ze wszystkimi bardzo serdecznie. Do tej pory bylem biernym czytelnikiem Waszych ciekawych i ciekawszych opowieści:) chyba powoli zbliża się mój czas więc pozwolę sobie zadać Wam kilka pytań, które krążą mi w głowie. Dla porządku wypunktuje;

1. Czytając Wasze opowieści ma się wrażenie że  cuckold/swing to tylko wspaniałe historie, niesamowite przeżycia i niezliczone uniesienia. Nie znalazłem żadnej  opowieści, która przestrzega, jak komuś takie zabawy złamały życie/związek. Czasem się  zastanawiam na ile jest to zasługa dobrej moderacji forum, a na ile powodem jest marginalny odsetek takich historii. Poza forum, dotarłem do jednej takiej opowieści. Moim zdaniem, aby w coś wejść, warto poznać zarówno słodki jak i gorzki smak nowych przeżyć. Gorzkiego zdecydowanie brak na forum. Może więc ktoś podzieli się jakimis historiami/podrzuci link? (skoro przeczytałeś już tyle na forum, to powinieneś wiedzieć jaki jest regulamin - treść ogłoszeniową usunął Druh)

2. Jesteśmy z żoną "raczej" zdecydowani na nowe doświadczenia. Z uwagi na fakt, iż będzie to nasz pierwszy raz mamy specyficzne wymagania. Mianowicie: zero pocałunków, zero seksu oralnego. Chcemy, aby ktoś przyszedł do apartamentu (najlepiej wysoki, z !dużym przyrodzeniem! mężczyzna) i bez specjalnej gry wstępnej wszedł w prezerwatywie w moją żonę, w mojej obecności. Chciałbym, aby przeżyła seks jakiego do tej pory prawdopodobnie nie miała. Na koniec (fantazja żony) chciałaby aby jej wybranek sam doprowadził się  na jej oczach. To wszystko. Tak chcemy żeby wyglądało pierwsze spotkanie. Jeśli dla żony będzie to niezapomniane przeżycie pewnie znajomość będzie dłuższa, a przez to i bogatsza o nowe przyjemności dla tego trzeciego. 

3. Kwestie zdrowotne. Nie piszę  tu o skrajnych przypadkach hiv, ale raczej o hpv itp.. Macie jakieś patenty żeby zabezpieczyć się przed nieprzyjemną pamiątką? Kupujecie jakies testery, wymagacie badań? Wiem pytanie może  glupie, może zabija romantyzm chwili, jednak zdrowie jest najważniejsze.

4. I ostatnie. Czy gdziekolwiek w Polsce, istnieje apartament, który  mozna wynająć z lustrem weneckim? Chodzi o to żeby "z ukrycia" móc obserwować zabawiającą się parę. Zastanawiamy się nad wstępem, takim soft, właśnie w takim wydaniu. O ile parę znaleźć  łatwo, to z takim miejscem jest problem. Imprezy w seks klubach odpadają. Mam jakieś złe  skojarzenia i wybaczcie mi, ale cały  czas chodziłbym zestresowany czy ktoś nie rzuci mi się  na żonę, a mi nie dosypie czegos do drinka. Pewnie podchodzę stereotypowo, ale cóż mogę  poradzić.

 

Przepraszam za przydlugą treść. Wszystkim tym którzy przeczytali i dotrwali, dziękuję bardzo i czekam na odpowiedzi. Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego weekendu:)

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
47 minut temu, Daniel.czes pisze:

Nie znalazłem żadnej  opowieści, która przestrzega, jak komuś takie zabawy złamały życie/związek. Czasem się  zastanawiam na ile jest to zasługa dobrej moderacji forum, a na ile powodem jest marginalny odsetek takich historii.

to czytasz niedokładnie. 

tak, oczywiście nikt tu się nie rzuca z pisaniem pamiętnika pod tytułem - jak przez ten cholery cuckold rozsypało się moje małżeństwo...

czy się rozsypało? pewnie nie jedno...

czy przez cuckold? nigdy się nie dowiemy

małżeństwa są zawierane, związki się tworzą i rozsypują, a czy możemy powiedzieć, że dokładnie akurat przez to? myślę, że nawet robienie danych statystycznych byłoby nie na miejscu, bo nie dałoby nam miarodajnych informacji, bo każdy człowiek jest inny, a co dopiero para/związek/małżeństwo...dlatego składowych, które przyczynią się do rozkładu pożycia  może być wiele...

w wielu historiach prawdziwych jest fragment, szoku, niedowierzania, zwątpienia w miłość drugiej strony, rozstań i powrotów czy też cichych dni. 

Gdybyś czytał i obserwował forum, byś wiedział, że są tu osoby, których partnerzy dowiadywali się o takim życiu i kładli związek na szali i ta druga strona z forum odchodziła nawet, dla dobra swojego związku. Nic nie jest zero-jedynkowe. Więc raczej bym ostrożnie podchodziła do zarzutów "moderowania " - chociaż może się mylę, bo wiedzy o tym nie mam...ale wystarczy czytać uważnie, żeby widzieć, to czego szukasz, to o co pytasz, bo to wbrew pozorom jest tu...

praktycznie jeden temat, który jest tu poruszany, a nie jest tylko historiami prawdziwymi porusza w pewien sposób różne problemy, z którymi borykają się osoby, które zdecydowały się na taki styl życia.

54 minuty temu, Daniel.czes pisze:

3. Kwestie zdrowotne. Nie piszę  tu o skrajnych przypadkach hiv, ale raczej o hpv itp.. Macie jakieś patenty żeby zabezpieczyć się przed nieprzyjemną pamiątką? Kupujecie jakies testery, wymagacie badań? Wiem pytanie może  glupie, może zabija romantyzm chwili, jednak zdrowie jest najważniejsze.

pytanie nie głupie wcale a wcale, a temat również rozłożony na czynniki pierwsze w kilku dyskusjach, a nie tylko w jednej. Wystarczy przeszukać forum, poczytać - bo co ludzie to inne podejście, a wiele osób nie będzie chciało się po kilka razy na ten sam temat wypowiadać, bo te problemy są wałkowane. A jeśli w danym temacie czujesz się nieusatysfakcjonowany to po prostu podbij temat i zadaj w nim własne pytanie - tak będzie lepiej - ale przebrnij najpierw rzetelnie przez lekturę forum.

L. 

  • Lubię 7
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

1.

2 godziny temu, Daniel.czes pisze:

Nie znalazłem żadnej  opowieści, która przestrzega, jak komuś takie zabawy złamały życie/związek

Musisz lepiej szukać. Głównie w działach "Historie prawdziwe" i "Jak zacząć". Jest tam wiele i o trudnościach i historii gdzie się nie udało. A to, że pozytywnych historii jest dużo więcej to sprawa normalna z bardzo wielu powodów.

 

2.

2 godziny temu, Daniel.czes pisze:

Jesteśmy z żoną "raczej" zdecydowani na nowe doświadczenia.

Poczekajcie więc aż będziecie "w pełni zdecydowani". Cała reszta zależy od własnych ustaleń - Wasza gra, Wasze zasady

 

3.

2 godziny temu, Daniel.czes pisze:

3. Kwestie zdrowotne. Nie piszę  tu o skrajnych przypadkach hiv, ale raczej o hpv itp.. Macie jakieś patenty żeby zabezpieczyć się przed nieprzyjemną pamiątką? Kupujecie jakies testery, wymagacie badań? Wiem pytanie może  glupie, może zabija romantyzm chwili, jednak zdrowie jest najważniejsze.

Cały duży temat: https://www.cuckoldplace.pl/topic/26679-zdrowie-badania-profilaktyka/

 

 

Ogólnie słabo chyba to forum czytałeś z tego co widzę, ale nie przejmuj się. Wszystko do nadrobienia 😉

 

 

  • Lubię 4
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 godziny temu, Daniel.czes pisze:

Nie znalazłem żadnej  opowieści, która przestrzega, jak komuś takie zabawy złamały życie/związek. 

Nie zawsze będzie to napisane. Jeśli para się rozstała albo czyjaś żona dowiedziała się prawdy o mężu i źle to przyjęła, kończy się to czasem zniknięciem bez słowa.

Powiem Ci jeszcze,  że jeśli znamy się w naszym gronie  od lat i widujemy powiedzmy trzy lub cztery razy w roku na kilkudniowych zlotach, czasem wiemy o problemach znajomych par, ale nikt o tym nie pisze.

 

Ja znałam bardzo blisko jedną parę, która już jest po rozwodzie i cieszy się nowymi partnerami. W nowych związkach cuckoldu nie ma. Ale czy rozstali się właśnie przez to? Nie wiem. Wydaje mi się, że cuckold wystawia związek na próbę, trochę jak pojawienie się dzieci. Jeśli zawiązek ma solidne podstawy i ludzie są gotowi na zmiany, nowości, elastyczność i ustępstwa, wszytko powinno się udać. Innym się nie udaje. 

  • Lubię 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

do tego co powiedzieli poprzednicy

 

ad. 1 - są i takie historie, może nie wprost łopatologicznie opisane lecz poruszające to, że zk niesie w sobie również i bolesne doświadczenia; mało tego zk nie musi być bezpośrednią przyczyną a jedynie katalizatorem zmian w związku i jego rozpadu również; 

 

ad. 2 - to "raczej" lepiej przekuć na zwykłe spotkania przy kawie czy przyjazd na zlot; porozmawiać z ludźmi o ich doświadczeniach, wyobrażeniach i pierwszych fantazjach via późniejsze praktyczne doznania; co mogę powiedzieć fantazje sobie a życie sobie :) aaa i dużo łatwiej jest fantazje realizować gdy się kogoś już zna i obie strony się erotycznie poznały niż liczyć, że ten pierwszy raz będzie jak się w głowie roi - 99,9 procent szans, że nie będzie

 

ad. 3 - @Wichura na tacy Ci podał

 

wg mnie, niewiele tu czytałeś - świadczą o tym Twoje pytania - na każde z nich odpowiedz jest w co najmniej kilkunastu tematach przekrojowo traktujących doznania jakie daje zk

 

po zaistnieniu, przeorałam to forum temat po temacie, właśnie szukając tych trudniejszych, potem były kawy i obecność na zlotach i tam zadawałam ludziom pytania wprost - polecam tę metodę

 

a te doświadczone i świadome osoby ani nie wstydzą ani nie boją się mówić o tym co pokaleczyło - jeśli tylko umiesz budować koleżeńskie relacje

 

tak, zk jest bardzo niebezpieczna emocjonalnie 

  • Lubię 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Odnoszę się do pytania 1, bo wydaje mi się najistotniejsze, ale moje rady mają zastosowanie też do pozostałych punktów. 

 

a)  Czytaj uważnie forum, znajdziesz dużo odpowiedzi na swoje pytania. 

b)  zakoleguj się z kimś doświadczonym  i pogadaj z nim na priv albo live, dużo się dowiesz.  U mnie się sprawdziło. 

 

Co do rozpadu związku, też uważam, że klimat ZK nie jest dla wszystkich, ale myślę, że z rozpadem związku jest jak z błędami medycznymi,  lotniczymi etc.  Z reguły nie jedno wydarzenie powoduje katastrofę, tylko cały splot różnych okoliczności i zaniedbań po drodze. Pamiętam historię gdy pewien znany mi  rozwodzący się człowiek, niezwykle pomstował, że zrobił głupotę uwaga: "pozwalając żonie iść na studia".  On naprawdę uważał, że gdyby jego partnerka nie  poszła na studia i nie poznała kogoś innego, to jego związek by się nie rozpadł. Jedno wydarzenie utożsamiał z całą katastrofą. Refleksji, że coś w ich związku musiało być nie tak, skoro się tak skończyło ów człowiek nie doświadczył.  

Osobiście myślę, że ludzie , którzy są ze sobą szczęśliwi i tworzą udane związki nie rozwalają ich ot tak, bez powodu. Za to związki z problemami łatwiej się rozpadną na skutek katalizatora.  ZK takowym może być, zwłaszcza jeśli ktoś z jego pomocą chce leczyć swoje problemy, małżeńskie.  Taka moja refleksja w temacie. 

  • Lubię 6
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Odniosę sie tylko do tytułu. Bałagan w głowie to się ma kiedy żona idzie pierwszy raz na „randkę” z „obcym”!! 

Całą resztę to choćbyś zaplanował nie wiem jak  super to i tak może sie okazać mega klapą. Ale czasami może sie udać! 

Mnie wiem czy jest jakiś Bull który zdecyduje sie na „numer” bez orali, bez gry wstępnej, bez całowania... 🤔

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.