Skocz do zawartości
skrzat

Ślady po sesji.

Rekomendowane odpowiedzi

Uwielbiam gdy partnerzy się zgadzają na zostawianie śladów. Jestem z nich dumny i gdy potem dostaję zdjecie posiniaczonej pupy to jestem na prawdę szczęśliwy. Nie robię do krwi, pewno mógłbym to wynegocjować, ale musiałbym bardzo ufać subosobie zeby sie na to zgodzić.

 

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 4.02.2020 o 16:17, napisano:

Nie robię do krwi, pewno mógłbym to wynegocjować, ale musiałbym bardzo ufać subosobie zeby sie na to zgodzić

A czy nie masz takiej skrytej fantazji, by kiedyś to się stało? By kiedyś na kimś pozostawić trwałą pamiątkę po sobie? 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
58 minut temu, napisano:

A czy nie masz takiej skrytej fantazji, by kiedyś to się stało? By kiedyś na kimś pozostawić trwałą pamiątkę po sobie? 

Nie wiem czy można to tak nazwać. Granica między fantazją a rzeczywistością w tym wypadku dla mnie jest bardzo jasna. Podoba mi się guro, lubię horrory, podnieca mnie krzywda na stałe - i fizyczna i psychiczna - ale nie dam rady fantazjować zebym kiedyś sam miał to zrobić. Odrzuca mnie. Nawet jeżeliby ktoś mnie poprosił to nie jestem pewien czy bym się nawet zawahał odmawiając. 

Mógłbym dać się namówić spróbować blood play z zaufaną osobą ale nawet wtedy nie planowałbym zostawiać blizn.

  • Lubię 4
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@ Daimonion✩ , rozumiem. Mam podobnie z osobami z którymi relacje mam lekkie. 

Jednak, gdy relacja jest bliższa mam potrzebę zostawienia na tej osobie śladu po sobie. Oczywiście na jej zgodą.  

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 minuty temu, napisano:

@ Daimonion✩ , rozumiem. Mam podobnie z osobami z którymi relacje mam lekkie. 

Jednak, gdy relacja jest bliższa mam potrzebę zostawienia na tej osobie śladu po sobie. Oczywiście na jej zgodą.  

W pewien sposób rozumiem tą potrzebę i rozumiem że za zgodą osoby partnerskiej może to być safe/sane/consensual. Ale musze się przyznać że bliżej mi jest do zgody na zostawienie na sobie znaku niż na zaznaczenie kogoś innego.

  • Lubię 5
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
15 minut temu, napisano:

Ale musze się przyznać że bliżej mi jest do zgody na zostawienie na sobie znaku niż na zaznaczenie kogoś innego.

I tu mnie zaintrygowałeś - bo zakładam po wpisie w Waszym profilu, że to zdanie mężczyzny.

 

Ja pod żadnym przymusem nie dałabym wykonać na sobie jakiegokolwiek trwałego śladu. Niestety mam tak wrażliwe ciało, że nawet będąc tą przewodzącą często wychodzę z igraszek z siniakami. I często są one z mojej winy - bo bardzo ekspresyjna bywam  :D 

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 minuty temu, napisano:

I tu mnie zaintrygowałeś - bo zakładam po wpisie w Waszym profilu, że to zdanie mężczyzny.

 

Ja pod żadnym przymusem nie dałabym wykonać na sobie jakiegokolwiek trwałego śladu. Niestety mam tak wrażliwe ciało, że nawet będąc tą przewodzącą często wychodzę z igraszek z siniakami. I często są one z mojej winy - bo bardzo ekspresyjna bywam  :D 

Pod przymusem nie, bliżej mi do zgody na to :)

Tak, wiem że na komórce to się nie pojawia, w sygnaturce mam to opisane. To profil pary, jesteśmy parą i spotykamy się prawie wyłącznie jako para, tyle że online frontem zajmuje się ja, czyli pan a pani dołącza się raczej dopiero wtedy jak z kimś mamy negocjować. Dostęp ma zawsze. 

  • Lubię 2
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
4 minuty temu, napisano:

Pod przymusem nie, bliżej mi do zgody na to :)

Mnie do zgody jest tak samo daleko jak do "pod przymusem". 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tak pod przymusem czy też nie, a jak się stanie na zasadzie UPS... Przecież przy laniu to tyłek puchnie, wszystko nabrzmiewa, krew też się pojawia, bo jak tyłeczek fajnie napięty, to skóra wcześniej czy później któregoś raza nie wytrzyma - ślad na stałe może pozostać mimo braku zgody, zwykłe ryzyko.
Poruszyliście, iż efekt gojenia zależy od predyspozycji organizmu.
Ja jedynie za niechcąco pozostawiony ślad mogę przeprosić, bo nie był zamierzony, dać przysłowiowego buziaka w czółko i podarować jakiś osobliwy gadżecik. o takich rzeczach też nie dowiem się zaraz po przysłowiowej zabawie, tylko za jakiś czas. Jak przysłowiowa d...a zacznie do normalności wracać.

Chodź z racji tego, iż sport który tam gdzieś uprawiam z mniejszym lub większym zaangażowaniem, to raz na takie mocniejsze rzeczy zaproponowano mi plastry na zasadzie sztucznej skóry a przy większych rozcięciach plastry ściągające czy coś tak się to nazywa.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
14 godzin temu, MrMichal napisał:

Tak pod przymusem czy też nie, a jak się stanie na zasadzie UPS... Przecież przy laniu to tyłek puchnie, wszystko nabrzmiewa, krew też się pojawia, bo jak tyłeczek fajnie napięty, to skóra wcześniej czy później któregoś raza nie wytrzyma - ślad na stałe może pozostać mimo braku zgody, zwykłe ryzyko.
Poruszyliście, iż efekt gojenia zależy od predyspozycji organizmu.
Ja jedynie za niechcąco pozostawiony ślad mogę przeprosić, bo nie był zamierzony, dać przysłowiowego buziaka w czółko i podarować jakiś osobliwy gadżecik. o takich rzeczach też nie dowiem się zaraz po przysłowiowej zabawie, tylko za jakiś czas. Jak przysłowiowa d...a zacznie do normalności wracać.

Predyspozycje osobnicze w kwestii gojenia się ran są super istotne... Mnie aż nieprzyjemne ciary przeszły na myśl, że osoba bijąca może nie zdawać sobie sprawy w trakcie bicia, iż właśnie przerywa naskórek. Pewnie wiele kobiet ma dużo delikatniejszą skórę niż ja, ale do krwi jeszcze nigdy dotąd bita nie byłam. Mi się to kojarzy z naprawdę ekstremalnym laniem, nieprzypadkowymi przedmiotami również (bo niektórymi bardzo łatwo pobić do krwi). Jakby mi została blizna z lania powstała "przez przypadek", bo kogoś fest poniosło (a nie byliśmy wcześniej dogadani co do takiej ewentualności), to hmm... Słabo.

 

Lula.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2020

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu. Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, śledzących plików cookies oraz jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Pamiętaj że wyłączenie obsługi cookies, może uniemożliwić Ci prawidłowe przeglądanie, oraz logowanie do witryny.

Kontakt & Media

Możesz skontaktować się z Administratorem Głównym Serwisu, korzystając z formularza kontaktowego. Pamiętaj aby wybrać Dział Zgłoszeniowy, który odpowiada poruszanym zagadnieniom. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Jeżeli jesteś dziennikarzem, musisz uzyskać zgodę Administratora Głównego na prowadzenie wszelkiej działalności a w szczególności rekrutacji o charakterze komercyjnym. Działanie i ogłaszanie się bez zgody, jest równoznaczne z usunięciem ze społeczności.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.