Skocz do zawartości
Cuckoldplace

dyskryminacja mężczyzn

Rekomendowane odpowiedzi

@Cmantis -

Zapytałem o to AI lub wiedzę z branży, ponieważ tekst jest tak zredagowany, że nie ma tu chyba ani jednego błędu gramatycznego, ani nawet żadnej literówki. Do tego jest tu sporo specjalistycznej wiedzy, którą albo trzeba mieć w głowie, albo trzeba spędzić na jej wyszukiwaniu wiele, wiele godzin. Jest jeszcze parę punktów, które zwróciły moją uwagę, ale nie chcę o nie dopytywać, ponieważ ani to nie jest tematem rozmowy, ani to żadne przesłuchanie. Po prostu byłem ciekaw.

Twoje argumenty są ładnie zredagowane, w pewnym stopniu rzeczowe, ale z częścią się nie zgadzam. Zasadniczo uważam, że przywilej emerytalny kobiet jest po prostu jawną dyskryminacją mężczyzn.

 

Pierwszy przykład z brzegu:

 

Co to oznacza? Kobieta musi z mniejszych pieniędzy przeżyć więcej lat. Jeśli przechodzi na emeryturę w wieku 60 lat z kwotą 2 700 zł i żyje do 81 lat — to 21 lat na głodowej emeryturze. Mężczyzna z 4 200 zł przechodzący na emeryturę w 65 roku życia i żyjący do 74 lat — to 9 lat na znacznie wyższym świadczeniu. Gdzie tu przywilej kobiet? Policz to sobie na kalkulatorze.

 

Uważam, że to typowe odwrócenie kota ogonem.  Sprytne odwrócenie uwagi od nierównej liczby lat, którą kobiety i mężczyźni muszą przepracować na rzecz wybiórczej arytmetyki (vide - podobny [i słuszny!] Twój zarzut do Lectera, gdy używał spreparowanych liczb, żeby uzasadnić swoją argumentację). I już odpowiadam na Twoje pytanie. Otóż przywilejem kobiet, niezależnie od kwoty, którą przeciętnie dostają, ciągle właśnie pozostaje ta mniejsza liczba lat pracy, którą muszą przepracować, aby przejść na emeryturę. Tu nie ma potrzeby używania żadnego kalkulatora. Wystarczy policzyć lata pracy K/M.

 

Przepraszam - szkoda mi czasu na odnoszenie się do poszczególnych Twoich punktów, choć dyskusja mogłaby być ciekawa :)

Takie dywagacje mogą pewnie być przedmiotem niejednej pracy doktorskiej.

 

Kończąc, chciałbym powiedzieć,  że o ile historycznie ten przywilej kobiet jeszcze dwie-trzy dekady temu miałby jakieś uzasadnienie, o tyle w obecnych czasach, przy takiej dzietności jaką mamy, oraz przy tak odmiennych niż kiedyś społecznych uwarunkowaniach, można bardzo zaakcentować, że jest to mocna dyskryminacja mężczyzn. 

A w ogóle, to uważam, że system emerytalny jest całkowicie do zaorania, ponieważ jego brak powiązania z dzietnością długofalowo doprowadzi do totalnego załamania kontraktu społecznego.

 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
44 minuty temu, Modlishka pisze:

No dobrze to skoro wiek emerytalny i kwestię "dyskryminacji" mężczyzn w tym zakresie mamy już wyjaśnione to przejdę do kolejnego tematu:

Wydaje mi się, że te emerytury nie zostały wyjaśnione i do czasu upadku systemu nigdy nie będą :)

 

44 minuty temu, Modlishka pisze:

- przyznawanie opieki nad dzieckiem przez sądy. 

 

Prawda jest taka, że sądy chętniej przyznają opiekę ojcom niż matkom. Nie wierzycie? 

No to zajrzyjmy do statystyk sądowych. Te za 2024 rok są jednoznaczne. W 95% przypadków sądy przychyliły się do wniosków ojców, w przypadku matek do 86% wniosków. Że niby mężczyźni nie wnioskują, bo wiedzą, że są na z góry przegranej pozycji? Jeśli na 100 mężczyzn, którzy chcieli opieki nad dzieckiem dostało ją 95, a w przypadku kobiet na 100 wnioskujących 86, to chyba ta teoria się nieco rozjeżdża z faktami, co? 

 

Odniosę się tylko do tej pierwszej części wypowiedzi.

Te statystki, kompletnie nie rozjaśniają nam mroków niewiedzy. Nie mam dowodów, ale skłaniam się ku temu, że mamy tu do czynienia z celowym manipulowaniem danymi i już za chwilkę wyjaśnię czemu.

Otóż nie wiemy, jakie to były wnioski. Może było tak, że z tych wniosków kobiet, 90% stanowiły wnioski o wyłączną opiekę, a u mężczyzn 90% stanowiły o naprzemienną opiekę. Nie wiemy tego. Może tak, a może inaczej. 

Jeśli w ministerstwie siedzą suto opłacane osoby i podają do publicznej wiadomości jakieś dane, które można sobie dowolnie interpretować, to jest to dla mnie albo oznaka niekompetencji, albo celowe manipulowanie danymi, żeby uciszyć dyskusję.

Dobre dane byłyby wtedy, gdby podano dokładniej o co wnioskowano (np. naprzemienna, wyłączona opieka, inne) i wtedy dopiero procenty. A tak, ciągle wiemy, że nic nie wiemy :)

 

A może to ja coś przekręcam i niewłaściwie to interpretuję ... :)

 

 

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Ja tutaj włączę swoje 3 grosze. Na ostatnim zlocie formowym w paru facetów postanowiliśmy w wieku 60 lat zacząć identyfikować się jako kobiety.  Zawsze to pięć lat do przodu 

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
41 minut temu, switch_angel pisze:

Ja tutaj włączę swoje 3 grosze. Na ostatnim zlocie formowym w paru facetów postanowiliśmy w wieku 60 lat zacząć identyfikować się jako kobiety.  Zawsze to pięć lat do przodu 

Idziecie z postępem! Wszak nikt nie będzie nam wmawiał, że czarne jest czarne, a białe jest białe! :)

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
4 godziny temu, switch_angel pisze:

Ja tutaj włączę swoje 3 grosze. Na ostatnim zlocie formowym w paru facetów postanowiliśmy w wieku 60 lat zacząć identyfikować się jako kobiety.  Zawsze to pięć lat do przodu 

To trzeba zrobić inaczej: krótko po ukończeniu 60 roku życia mam zamiar zrobić tranzycję i chcę zacząć pobierać emeryturę od 60 roku życia. Natomiast zaraz po skończeniu 65 lat mam zamiar zrobić detranzycję i znów być mężczyzną. A zrobię to po to, żeby zgromadzone środki na moim indywidualnym koncie emerytalnym ZUS podzielił przez prognozowaną długość życia dla mężczyzn i dzięki temu dostanę wyższą emeryturę.

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 19.02.2026 o 14:01, Cmantis pisze:

Twoja metoda "upraszczania" jest dokładnie tym, co uniemożliwia rzetelną dyskusję.

Proponujesz, żebyśmy porównali dwoje ludzi po usunięciu z równania dzieci, obowiązków opiekuńczych, kontekstu społecznego i realiów rynku pracy.

To nie jest metoda upraszczania. Biorąc pod uwagę to, że jesteśmy chyba na 11 miejscu na świecie, ale od końca pod względem dzietności i przyrostu naturalnego  to jest właśnie przykład tego, jak wyglądać będzie statystyczny kandydat oraz kandydatka na emeryta za 10, 15 czy 20 lat. 

Co do kolejnej z poruszonych kwestii:

W dniu 19.02.2026 o 14:01, Cmantis pisze:

Średnia emerytura kobiet w Polsce to ok. 2 700 zł brutto. Mężczyzn — ok. 4 200 zł brutto (dane ZUS, 2024). To różnica rzędu 35-36%. Dlaczego? Bo te 5 lat "wcześniejszego przywileju" to w praktyce 5 lat mniej odprowadzanych składek, co bezpośrednio przekłada się na niższą emeryturę. System emerytalny w Polsce jest zdefiniowaną składką — im krócej płacisz, tym mniej dostajesz. Kropka.

Teraz dodajmy do tego fakt, że kobiety w Polsce żyją średnio 7-8 lat dłużej niż mężczyźni (GUS: średnia długość życia kobiet ~81 lat, mężczyzn ~74 lata). Co to oznacza? Kobieta musi z mniejszych pieniędzy przeżyć więcej lat. Jeśli przechodzi na emeryturę w wieku 60 lat z kwotą 2 700 zł i żyje do 81 lat — to 21 lat na głodowej emeryturze. Mężczyzna z 4 200 zł przechodzący na emeryturę w 65 roku życia i żyjący do 74 lat — to 9 lat na znacznie wyższym świadczeniu. Gdzie tu przywilej kobiet? Policz to sobie na kalkulatorze.

ja doskonale znam zasady funkcjonowania systemu emerytalnego i pisałem już powyżej, że kobieta w wieku 60 lat ma wybór i może dalej pracować. Jeśli nie przeszłaby na emeryturę w wieku 60 lat tylko pracowała do 65 dalej odprowadzając składki to raz, że skraca się ilość miesięcy, które musi przeżyć z emerytury a dwa otrzymuje kolejne 5 lat składkowych więc nie wydarzy się nic innego jak to, że otrzyma większą emeryturę. Będzie miała więcej zgromadzonych środków i krótszą prognozowaną długość życia. Nie bez znaczenia jest też fakt, że kobiety nieco później wchodzą na rynek pracy ze względu na to, że obecnie częściej kontynuują edukację zdobywając np wyższe wykształcenie co również skraca okres składkowy.

Poza tym to, że mężczyźni żyją w Polsce średnio o 7-8 lat krócej też z czegoś wynika. Są to takie czynniki jak

mniejsza dbałość o własne zdrowie, bardziej ryzykowny tryb życia (tj. używki typu alkohol, papierosy itp) oraz ciężka wyniszczająca praca. 

 

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

A ktoś broni mężczyznom się kształcić, podejmować lżejszą pracę i prowadzić zdrowy tryb życia?

 

Poza tym mężczyźni wcale nie muszą pracować do 65 roku życia.

Skoro więcej zarabiają, mają większy kapitał w ZUS-ie, mają też większe szanse na odłożenie gotówki. Jeśli jakiś mężczyzna bardzo tego chce i w ten sposób się zabezpieczy to może przestać pracować w wieku 60 lat. 

Tylko już widzę jakie byłoby narzekanie na niską emeryturę. 😉

 

 

Tak, kobieta ma wybór - pomiędzy emeryturą, która nie zaspokoi podstawowych potrzeb a dłuższą pracą. 

 

Lecterku, sam jednak, choć niechcący, przyznajesz, że kobiety wcale nie mają tak świetnie, by aż tak im zazdrościć. 😉

 

 

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Mnie bardzo irytują te wojenki damsko - męskie. Czasy się zmieniają, świadomość społeczeństwa się zmienia. Duża część znajomych coraz rzadziej korzysta z alkoholu i prowadzą dużo zdrowszy tryb życia niż rodzice. Jeśli chodzi o pracę to temat rzeka. Są zawody lekkie i ciężkie. Co innego siedzieć za biurkiem w ciepłym albo klimatyzowanym biurze, a co innego zasuwać na budowie, taśmie czy kopalni. Wszędzie będzie jakaś niesprawiedliwość społeczna. A takie przepychanki na tle kobieta - mężczyzna do niczego nie służą. Jedni na emeryturze przeżyją 2 lata inni 30 lat. Możemy się tu przerzucać niesprawiedliwością społeczną ale tak wygląda życie. To nie kolorowa bajeczka, którą sobie można ładnie rozplanować. Czy kobieta czy mężczyzna, każdy ma swoją rolę w życiu - niestety polityka oddziałuje na nas w sposób konfliktowy, roszczeniowy i zaciera pewne schematy. I nie mam nic absolutnie do kobiet, które znają swoją wartość i wiedzą czego chcą od życia - stricte nie potrzebują opiekuna tylko partnera. Problemem też są sami faceci, którzy zamiast czerpać z życia i mieć w tyle co kobietki na socjalach niby o nas myślą, reagują na to i zamykają się w jakieś klatce szufladkując wszystkie kobiety do tych najgorszych.
Na świecie są różni ludzie i szufladkowanie wszystkich do jednych kategorii - pogłębia tylko nasz wewnętrzny kryzys. Bo świat nie jest ani piękny - ani brzydki. Naszą rolą jest tylko się  w nim odnaleźć i spożytkować czas, najlepiej jak potrafimy.

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

To ja może tylko dodam, że praca przy biurku może wydawać się lekka, ale czasem wiąże się z dużym obciążeniem psychicznym, więc fizycznie lekka, a psychiczne ciężka (a mówię to ja, która zna obie opcje). 😉

  • Lubię 2

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
17 godzin temu, Zouza pisze:

To ja może tylko dodam, że praca przy biurku może wydawać się lekka, ale czasem wiąże się z dużym obciążeniem psychicznym, więc fizycznie lekka, a psychiczne ciężka (a mówię to ja, która zna obie opcje). 😉

Po fizycznej łatwiej się odpoczywa.

Po co nawet tu, ta wojna między kobietami i mężczyznami?

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2025

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...