Ultimate Cuckold ekstremalne praktyki-moze byc ostro - Przeżycia UC - Cuckold Forum Skocz do zawartości
Rogaczmar

Ultimate Cuckold ekstremalne praktyki-moze byc ostro

Rekomendowane odpowiedzi

W tym watku pragne podzielic sie moimi doswiadczeniami z bycia rogaczonym w klimacie ultimate cuckold bdsm.

Momentami bedzie ostro prosze o wybaczenie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zachęcamy więc, abyś swój "dziennik" tutaj prowadził. Jak się zapewne domyślasz, mogą go przeczytać jedynie uczestnicy grupy zamkniętej Ultimate Cuckold. Nie musisz więc uprzedzać o ostrości poczynań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Semenedar dziekuje,wlasnie zalezy mi z roznych powodow na anonimowosci i zrozumieniu ze strony innych uzytkownikow:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Rogaczmar,tu możesz liczyć na zrozumienie,więc nie krępuj się,pisz śmiało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tytułem wstepu troche o nas(na ogolnym byloby male ryzyko ze ktos by cos skojarzyl i wyszedlby dym)

Jestesmy 30 letnim malzenstwem oboje szczupli wysocy,zona o twarzy aniolka;),generalnie nie straszymy na ulicy;).

Nie mamy jeszcze dzieci(moze za kilka lat)

Mieszkamy 10 km od miasta w czyms w rodzaju siedliska.

Tutaj tez mamy mala firme gdzie razem z zona pracujemy i mieszkamy.

Tesciowie,rodzina i znajomi sa odpowiednio ustawieni nie wpadaja co chwila a jak maja wpasc to wczesniej dzwonia tak ze mamy spokoj.

Sasiadow mamy w pewnym oddaleniu ,utrzymujemy z nimi poprawny ale umiarkowany kontakt tak wiec mozemy praktycznie robic co chcemy(nikt sie nie zdziwi i nie interesuje jak zona np wyjezdza wieczorem i wraca o 7 mej rano).

Generalnie sa dobre warunki do zabaw nawet ekstremalnych:).

 

Z ciekawszych przezyc mielismy jedno spotkanie w trojkacie-pan mial byc dominujacy ale raczej bardziej mu sie wydawalo niz byl w rzeczywistosci,mial lekkie sklonnosci biseksualne i umiarkowany talent do dominacji.

Niemniej jednak z ciekawszych przezyc bylo to jak lezalem pod zona i nim.

On posuwal moja zone a ja lizalem od spodu jego jajka.Jak trysnal w moja zone to zalal mi twarz sperma i cipke mojej zony

Odrazu po tym musialem wylizac jej cipke do czysta.

Skubaniec w seksie byl przecietny ale calowal duzo lepiej niz ja i byl w tym naprawde dobry.

Nie powiem bylem zazdrosny ze tak dobrze "dogadywali" sie jezykami.

Kurcze dlaczego matka natura nie obdarzyla mnie jak trzeba?

Eh nie mozna miec wszystkiego...

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No rzeczywiście,warunki macie idealne.Napisz może jeszcze od jak dawna jesteś Rogaczem i kto zainicjował temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pablo dopiero sie rozkrecam...;)

Rogaczem jestem juz od czterech lat ,zona miala kilka przygod z kilkoma panami ale faceci nic nie wiedzieli ze ja wiedzialem.

 

Temat cukold "wyszedl" po bodajze 3 latach znajomosci i okazalo sie ze zone nie musze spcjalnie namawiac miala takie same potrzeby ,bala sie tylko czy po tym jak jej pozwole to nie "pekne" i nasz zwiazek sie nie rozsypie oraz absolutnie nie chciala abym ja spotykal sie z innymi kobietami(to byl warunek definitywny pod grozba rozwodu)

Ja jednak jestem wpatrzony od 8 lat tylko w nia i nie w glowie mi inne kobiety.

Kilka razy musialem ja zawozic na spotkania (jako brat;) )

Przed spotkaniem pomagalem jej sie ubrac golilem itp.Po spotkaniu musialem wylizac wybzykana cipke plus wypic zloty deszczyk oraz wysluchac szczegolowej relacji.

Jednak z powodu braku czasu i zyciowych stresow (budowa domu,firmy) spotkan bylo tylko kilka w roku

Wszystko sie zmienilo w tym roku.

Mimo nieduzej ilosci spotkan i stosunkowo niewielkiego poroza nadrabialismy to innymi klimatami np bdsm tak wiec zawsze cos sie dzialo.

 

Niestety w tradycyjnym seksie bylem cienki(poza pierwszym rokiem kiedy dzialala chemia)-sprzet mam przeciety ale za to szybko koncze, kiepsko sie caluje wdg zony i nie potrafie dobrze lizac Jej cipki .

Tak wiec ogolnie moja zona byla caly czas niedopieszczona i to kumulowalo sie w niej...

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To nie dziwię się, że się kumulowało. Chyba, że znowu Cię wkręca?

A takie siedlisko - moje marzenie! ;)

Nie obawiaj się, my tu wszyscy jesteśmy "pokręceni" (to komplement oczywiście).

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

:)Zuza mysle ze mnie nie wkreca nacodzien mamy naprawde dobre relacje juz od lat.

Bardzo duzo razem przeszlismy i nigdy ani Ona mnie ani ja Jej nie zawiodlem.

Poza tym mamy wrecz wiez telepatyczna ja moge zaczac zdanie a Ona konczy:).

 

To co bede chcial napisac zajmie sporo stron i napewno dzisiaj wszystkiego nie napisze...

 

Odnosnie spotkania z ogierem w zeszlym roku gdzie trysnal mi na twarz a o ktorym napisalem wyzej bylo jeszcze jedno dosc upokarzajace wydarzenie.

Moja zona nigdy nie lubila seksu analnego chociaz krecilo ja to,stwierdzila ze ja nie umiem wkladac wiec nie bylo o czym mowic.

Podczas tego spotkania byla taka podniecona ze nagle pod wplywem emocji pozwolila aby ogier wszedl jej w pupe!

Zrobil to tak umiejetnie ze bardzo Jej sie spodobalo.

Wtedy rozkazala mi aby wszedl Jej w cipke.Zaczelismy ja bzykac na dwa baty.

Ja bylem tak podniecony ze w momencie kiedy zaczela dostawac orgazm poczulem ze juz dluzej nie wytrzymam i wyszedlem z Niej.

Dostala szalu.

Momentalnie dostalem z calej sily w twarz z "liscia" przy facecie.

Byla wsciekla.

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dwa baty, hmmmm... moje marzenie. Też bym była wściekła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.