Skocz do zawartości
Bro_dacz

Wyjazd integracyjny

Rekomendowane odpowiedzi

Szef w mojej firmie zafundował nam wyjazd integracyjny. Postarał się z jednej strony mocno, bo każdemu z nas zafundował odrębny domek a piwa było tyle, ze w całą naszą piątką nie dalibyśmy rady go wypić przez tydzień a co dopiero jeden weekend. No ale z drugiej strony… co to za integracja bez kobiet? „Poszalejcie!” mówił. No to zaczęliśmy szaleć. Poszliśmy z chłopakami zmontować jakieś ognisko, piwo, kiełbasa. Ot, polski standard weekendowy. Cały czas jednak gdzieś w tyle czaszki dzwoniło jak echo przeświadczenie, że rzeczywiście nie można zmarnować takiej okazji. Grilla równie dobrze można było zrobić w domu. Wiedziałem, że przy ognisku długo nie zabawię, tylko ruszę „na miasto”, żeby wyrwać jakiś towar. Wiedziałem też, że muszę ruszyć sam, bo z tą bandą nerdów nie ma szans na wyrwanie niczego porządnego. Wkrótce jednak okazało się, że nigdzie nie muszę uciekać.

Kiedy tylko rozpaliliśmy ogień i nadzialiśmy na patyki pierwsze kiełbaski usłyszeliśmy głos motorów. Wkrótce na teren ośrodka wjechało kilka sztuk. Zawsze lubiłem ten niskoobrotowy dźwięk road runnerów a i ludzie z tego środowiska zawsze wydawali mi się bardzo sympatyczni. Zaraz też w głowie zaczęła mi lecieć muzyczka „Born to be wild”. Z rozbawieniem obserwowałem popłoch na twarzy moich kolegów. Dla nich to był jakiś niebezpieczny gang motocyklowy. Zaczęli przebąkiwać coś o zwijaniu imprezy więc ich uspokoiłem, że nie ma powodów do obaw. I miałem rację. Z motorów zsiadło kilku facetów. Były też kobiety, co w pierwszej chwili ucieszyło, ale zaraz jednak uświadomiłem, że co by się nie działo, to będą poza moim zasięgiem, bo faceci nie pozwolą dotykać swoich kobiet i kiedy, jak kiedy ale w momencie kiedy zacznę jakąś podrywać to autentycznie mogę zostać bezceremonialnie oklepany. Mimo to, jednak czułem że w towarzystwie tamtych ludzi szybciej wyhaczę coś do zaruchania dla siebie.

Kiedy przyjezdni rozpakowali się do domków kilkoro z nich podeszło do naszego ogniska.

— Można się dosiąść? – spytał jeden z facetów

— Jasne! – odpowiedziałem i wskazując miejsce obok siebie zaproponowałem – piwko?

Moi kumple mieli panikę w oczach i patrzyli na mnie jak na wariata, ale starali się trzymać fason. Nowy znajomy siadł obok mnie a za nim jego kobieta. Podałem piwo najpierw jemu a potem jego dziewczynie. Facet wziął ode mnie piwo, przełożył je do lewej dłoni a prawą podał przedstawiając się

— eR. Mów mi eR. A to moja kobieta – Kamila. Inne ksywki to Sexowna, Nieśmiała

— Nie musisz mi tego mówić. Widzę, że jest bardzo seksowna. – powiedziałem zgodnie z prawdą – mam nadzieję, że moja śmiałość ciebie nie denerwuję – dodałem.

— Nie, spoko. Lubię, kiedy ona podnieca innych.

Kamila w tym momencie wychyliła się, spojrzała na mnie i puściła oczko.

Czułem, ze zaczynam stąpać, po cienkiej linie. Nie wiedziałem czy to jakiś test, czy nie. Nie chciałem podpaść z miejsca no i nie chciałem być oklepany po twarzy. Było nie było, lubię ją w jednym kawałku. Uśmiechnąłem się tylko lekko.

Moi kumple zjedli kiełbaski, dopili swoje piwa i… poszli sobie. I dobrze, bo bałem się że zaczną przynudzać krawatowymi tematami i spłoszą towarzystwo. Za to nowo przyjezdni zaczęli pojawiać się coraz liczniej i wszyscy z radością konstatowali poczęstunki piwem. Wkrótce okazało się, że mają też swoje zapasy. Siedzieliśmy przy ogniu ze dwie, może trzy godziny. Poznawaliśmy się coraz lepiej a Kamila coraz bardziej usiłowała zwrócić na siebie moją uwagę. Cały czas jednak nic nie mówiła. Rozmawiałem tylko ja i eR. Kamila od czasu do czasu mówiła tylko coś na ucho swojemu facetowi. W pewnym momencie zorientowałem się, że szepce coś na mój temat bo patrzyła na mnie z jakimś podnieceniem w oczach. W tym momencie również eR spojrzał na mnie i się uśmiechnął.

— Podoba ci się moja kobieta? – spytał eR

Nie wiedziałem co powiedzieć, ale zaryzykowałem prawdę:

— No mówiłem już tobie, że jest bardzo seksowna. Tak, bardzo mi się podoba.

— Chcesz ją przelecieć?

Znałem ten rodzaj wolności w związkach, ale nie spodziewałem się, że dane będzie mi jej zakosztować. Bardzo chciałem ją przelecieć, ale zastanawiałem się czy to nie jest jakiś kolejny test. A jednak świat należy do odważnych.

— Pewnie, że bym chciał. To chyba normalne – nie?

— W którym domku mieszkasz?

Wskazałem swoją kwaterę

— To idź tam i poczekaj chwilkę.

Poszedłem jak zahipnotyzowany. Ledwo otworzyłem drzwi z podniecenia. Byłem naprawdę mocno napalony ale i zaciekawiony całą tą sytuacją.

Minęło kilka minut kiedy usłyszałem odgłos jego butów na werandzie. Zapukał. Otworzyłem. Stali w drzwiach. eR z tyłu a Kamila przed nim. Kiedy wchodzili zobaczyłem, że ma ręce spięte kajdankami z tyłu. Podeszli do kanapy. eR odpiął jej kajdanki, z jednej dłoni i przypiął do poręczy łóżka.

— To na wypadek, gdyby się rozmyśliła.

— Wiesz? Ja nie chcę niczego na siłę eR.

— Wyluuzuj stary. Ona jest moja i zrobi co jej każę. Zobacz!

Podszedł do niej i uniósł jej koszulkę Nie miała stanika. Na lewej piersi miała wytatuowane ozdobne „R”.

— Widzisz? Jest podpisana. Ty się ze mną podzieliłeś piwem, ja się z tobą podzielę nią. Nie krępuj się. Korzystaj.

Szczerze mówiąc, nadal byłem w szoku. Chciałem być romantyczny, delikatny ale też nagle poczułem, że mogę być ostry i brutalny bez żadnych konsekwencji i to mnie bardzo podnieciło. Rozpiąłem rozporek i wyciągnąłem całkiem sztywnego już kutasa. Podszedłem do niej i kazałem otworzyć usta.

Kamila chwyciła mojego fiuta wolną dłonią i zaczęła mi robić loda, jakiego jeszcze w życiu nie miałem. Ciągnęła fantastycznie mocno i namiętnie. Najwyraźniej też była bardzo podniecona.

— odepnij jej kajdanki, to zajmie się może i twoim fiutem – powiedziałem do eR.

Jemu spodobał się chyba ten pomysł, bo z chęcią na niego przystał. Zdjął jej kajdanki i kazał się całkowicie rozebrać. Kiedy Kamila zdjęła majtki i siadła z rozłożonymi nogami oniemiałem z zachwytu. Dawno nie widziałem takiej ślicznej malutkiej cipeczki. Zapragnąłem z miejsca w nią wejść. Ale najpierw zanurzyłem się w jej skarbach ustami. Soki jej podniecenia cudownie smakowały. Potem zakręciło mi się w głowie. Wrażenia, podniecenie, piwo… wszystko spowodowało, że musiałem się położyć na podłodze. Na szczęście kutas sterczał jak dyszel od wozu.

eR kazał swojej suce siąść na mnie. Kamila tylko na to czekała. Z ochotą dosiadła mnie niczym motor swojego faceta i zaczęła ostro ujeżdżać. A ja syciłem oczy jej falującymi piersiami i cudownie zaczerwienioną z podniecenia szyją. eR bezceremonialnie wpakował swojego kutasa do jej buzi. W pewnym jednak momencie chwycił ją za szyję i zaczął dusić.

— Lubisz to suko! Prawda? Lubisz się ruchać z innymi facetami, powiedz! – dyszał jej w twarz.

— Uwielbiam to – wystękała Kamila jak tylko udało się jej złapać troszkę oddechu.

eR zawiązał jej na szyi chustkę i znowu zaczął ją podduszać. Jednocześnie podszedł od tyłu i wpakował jej swojego kutasa w drugą dziurkę. Był mocno nabrzmiały i sztywny z podniecenia bo aż ja go poczułem przez ściankę pochwy. To tylko wzmogło moje podniecenie. Ruchaliśmy ją do upadłego przez kilka minut. eR co pewien czas popuszczał obrożę z chustki, żeby jej nie udusić. Kamila jęczała z rozkoszy i podniecenia.

— Spuszczamy się na cycki – zakomenderował eR.

Kamila wstała ze mnie i uklęknęła. Wstałem i ja i eR obok niej i zaczęliśmy sobie ostro walić.

— Tylko pamiętaj! Nie spuszczaj się na cycek z literą „R” – ten jest mój! – powiedział eR jednocześnie mrugając do mnie okiem, że żartuje.

— Oczywiście – uśmiechnąłem się i ja po czym obficie zlałem obydwie jej piersi.

eR doszedł niemal w tym samym momencie.

  • Lubię 4

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2022

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...