Skocz do zawartości
JOI

Ku przestrodze...

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Dawid Rogacz pisze:

Ta para nagrała sporo świetnych, amatorskich filmów bez żadnej cenzury. Pewnego dnia ktoś odkrył tożsamość pary. Idąc po nitce do kłębka, stalker wysłał kilka z tych filmów bratankowi hotki z podpisem: "zobacz co robi twoja ciocia". Świadectwo ich zabawy musiał oglądać ktoś z rodziny, ktoś kto nie powinien nigdy tego widzieć. Wyobraźcie sobie teraz komplikacje wynikłe z takiego obrotu sprawy.

To jest klasyczny przykład kiedy ludzie robiąc coś, kompletnie nie przewidują możliwych konsekwencji. Niestety ale jak będę skakał na główkę do nieznanego mi zbiornika wodnego, to mogę złamać kręgosłup. A gdy będę pędził 180 km/h po śliskiej nawierzchni wypiwszy uprzednio 4 piwka, mogę wylądować na drzewie. Sorry, ale od myślenia nikt nas nie zwolni. Zwłaszcza gdy to myślenie dotyczy naszego i naszych bliskich bezpieczeństwa.  

  • Lubię 1

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
4 godziny temu, Dawid Rogacz pisze:

Większość z Was zapewne kojarzy HotWife Yoga. Ta para nagrała sporo świetnych, amatorskich filmów bez żadnej cenzury. Pewnego dnia ktoś odkrył tożsamość pary. Idąc po nitce do kłębka, stalker wysłał kilka z tych filmów bratankowi hotki z podpisem: "zobacz co robi twoja ciocia". Świadectwo ich zabawy musiał oglądać ktoś z rodziny, ktoś kto nie powinien nigdy tego widzieć. Wyobraźcie sobie teraz komplikacje wynikłe z takiego obrotu sprawy. Większość ich filmów zniknęła z netu, ale... w internecie nic nie ginie. Fragmenty filmów, jakieś konkretne sceny, itp. nadal krążą po sieci. Nigdy nie wyłapiesz wszystkiego.

Ja chyba nie do końca rozumiem ten wpis. O co w nim chodzi?

Moim zdaniem jeśli ktoś umieszcza w internecie tego typu materiały (fotki, filmy, GIF itp) z widoczną twarzą to chyba już w momencie uploadowania plików musi się liczyć ze wszystkimi tego konsekwencjami. A w szczególności tym, że jest duże prawdopodobieństwo, że obejrzy to jego bratanek czy ktoś z rodziny czy jak to nazwałeś "ktoś, kto nie powinien tego widzieć".

Jaka jest różnica w tym, że stalker przesłał ten film bratankowi a tym jakby bratanek sam to znalazł wchodząc na pierwszą lepszą stronę z materiałami erotycznymi? Albo podlinkowałby mu to bratanka kolega nawet nie wiedząc o tym, że to jego ciotka.

 

  • Lubię 4

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli nie rozumiesz o co chodzi to naucz się czytać ze zrozumieniem. Ktoś wcześniej pisał o tym, że zdjęcia na forum powinny być bez cenzury twarzy. Przytoczyłem przykład z realnego życia. aby pokazać tej osobie do czego może doprowadzić upublicznianie wizerunku. Czego jeszcze nie rozumiesz?

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
15 godzin temu, JOI pisze:

Każdy logiczny argument nazwać można truizmem - czymś oczywistym. W końcu w tym tkwi jego zasadność - że jest on oczywisty, gdy się go przedstawi w prostych tezach.

No, nie każdy. Przecież czasem logika brzmi wbrew pozorom - tj. niby "czemuś oczywistemu". Stąd nawet to znane powiedzenie.

Odnoszę wrażenie, że jest to Twój specyficzny sposób dyskusji. Podawać jak najwięcej truizmów, które mają potwierdzić zbyt uproszczoną argumentację.
 

15 godzin temu, JOI pisze:

jeśli cały ten cuckold chcielibyśmy utrzymać w tajemnicy, to nie powinniśmy o nim gdziekolwiek ani komukolwiek wspominać

Czyż często nie jest tak? Jeśli nawet robisz to "anonimowo" i ograniczasz się tylko do tego forum, to przypadek może sprawić, że ktoś jednak zobaczy tę stronę na Twoim telefonie.
 

15 godzin temu, JOI pisze:

Według ciebie albo coś jest tajemnicą, albo nią nie jest. (...) Straszna to rzeczywistość. Odechciewa się dzielić z kimkolwiek swoimi fantazjami.

Błędnie mnie odebrałaś. Coś jest stuprocentową tajemnicą jeśli nikomu i nigdzie tego nie ogłosimy. Jeśli jednak gdzieś to udostępnimy, może pozostać tajemnicą dla innych "zainteresowanych", ale już mniej pewną - już nie 100%. Wzrośnie ryzyko jej ujawnienia "zainteresowanym". Niestety taka właśnie jest rzeczywistość. Ja się dzielę, zakładam jednak scenariusz, że ktoś też się podzieli. Zresztą moja partnerka podzieliła się z kuzynką i z siostrą. W efekcie wie "cała" jej rodzina. Kuzynka partnerki kiedyś ni stąd ni zowąd wyskoczyła z takim pytaniem czy to prawda. Z dumą teraz powiem, że byłem przygotowany na taki scenariusz wydarzeń i na takie pytanie, dzięki temu, że takie podejście do "tajemnic" mam :-).
 

15 godzin temu, JOI pisze:

Więc jak? Jeśli w końcu jedną zgwałci, to sąd zarokuje o winie obojga? Czy znów uciekam w truizm?

Jak już wspomniałem życie nie jest aż tak proste jak swych truizmach to przedstawiasz. Sąd bierze pod uwagę tzw. okoliczności wydarzenia. A te bywają bardzo różne. Truizmem jest, że gwałt to gwałt. Skąd jednak tak duża rozbieżność kar? Za to samo tj. za gwałt różne kary?  No właśnie. Chociażby tutaj widać jak uproszczenia w których się lubujesz (określam je mianem "truizmów") ładnie wyglądają w teorii, ale na ogół nie do końca pasują do realiów życia.

Moja odpowiedź wyszła chyba zbyt surowa - a nie chciałem, żeby wyszła zbyt mocno brzmiąca. Dodam, więc, że cieszę się, że założyłaś ten temat i dzięki rozbieżności zdań mogliśmy ciekawie porozmawiać 🙂.

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 16.01.2022 o 11:34, Dawid Rogacz pisze:

Większość z Was zapewne kojarzy HotWife Yoga. Ta para nagrała sporo świetnych, amatorskich filmów bez żadnej cenzury. Pewnego dnia ktoś odkrył tożsamość pary. Idąc po nitce do kłębka, stalker wysłał kilka z tych filmów bratankowi hotki z podpisem: "zobacz co robi twoja ciocia". Świadectwo ich zabawy musiał oglądać ktoś z rodziny, ktoś kto nie powinien nigdy tego widzieć.

Skoro nikt z rodziny nie powinien nigdy tego widzieć, to są tylko dwie opcje:

  1. dbasz o to, żeby nie można było rozpoznać osób, biorących udział w zabawie, albo
  2. nie publikujesz tego w Sieci.

Jakakolwiek inna opcja to proszenie się o kłopoty, bo Internet to studnia bez dna i nie znasz dnia ani godziny, kiedy ten materiał dotrze do osób, których stanowczo nie uwzględniałeś na liście widzów.

 

Oczywiście twarz, a w szczególności oczy (zwane zwierciadłem duszy) są szalenie istotne i przekazują mnóstwo emocji. Niestety jednak nasze rodziny (w szczególności dzieci), znajomi, sąsiedzi i współpracownicy nie są zazwyczaj przygotowani na oglądanie nas w roli amatorskich gwiazd porno, więc ich reakcje po skonfrontowaniu z takimi treściami będą zazwyczaj dalekie od pobłażliwej akceptacji. Aplikując rozmycie na zdjęciach mojej żony mam świadomość, że niszczę piękne zdjęcie, ale z dwojga złego wolę zniszczyć jej zdjęcie, niż nasze życie. W przeszłości zdarzyło się nam podzielić mniej anonimowymi zdjęciami z ludźmi, uważanymi przez nas za godnych zaufania ze wszech miar, aczkolwiek nawet wśród nich znalazł się gość, który próbował nas nimi szantażować. Z rozmaitych powodów nic mu z tego nie wyszło, ale mieliśmy chwilę stresu. Od tej pory trzymamy surowe materiały z widoczną twarzą jedynie na zaszyfrowanym dysku, a dzielimy się wyłącznie "zasłoniętymi" kopiami, czego i Wam życzymy.

  • Lubię 8

Skopiuj link do postu


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2022

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.