Związki na odległość - strona 2 - Dyskusje Tematyczne - Cuckold Forum Skocz do zawartości
cern

Związki na odległość

Rekomendowane odpowiedzi

9 minut temu, napisano:

Mieszkaliśmy ok. 180 km od siebie gdy się poznaliśmy. I tak to trwało przez lata. 

 

Lula. 

To ja miałem podobnie natomiast nie wypowiadam się w bo po 1. to była typowa relacja FWB 2. trwała miesiącami nie latami :D

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ano właśnie, ważne - nie poznaliśmy się przez Internet. Spotkaliśmy się przypadkiem na żywo i od razu kosmicznie zaiskrzyło. Było z czego budować fundamenty związku. 

 

Listy też pisaliśmy :) .

 

Lula. 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Paradoksalnie ja listy pisałem do osoby którą miałem pod ręką 😃

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
16 godzin temu, napisano:

Natomiast nasunęło mi się pytanie o to czy ktoś z Was poznał drugą osobę w momencie gdy mieszkaliście daleko od siebie czy było tak, że oddalenie się od siebie dopiero przyszło?

Gdy "zeszliśmy się" z Ritą dzieliło nas raptem 14 godzin jazdy pociągiem. Na szczęście po 2 miesiącach zamieszkaliśmy razem ;) Wcześniej się znaliśmy i widywaliśmy 1-2 w roku

 

A co do samych związków na odległość... Jeżeli dzieląca nas odległość jest z założenia okresem przejściowym to ok. Wiadomo, że różnie bywa i czasami wyższa konieczność sprawia, że nie da się mieszkać ze sobą. Stały związek na odległość mnie osobiście raczej by nie interesował. Uważam też, że drugą osobę poznajemy dopiero po wspólnym zamieszkaniu - wcześniej możemy mieć jedynie o niej pewne wyobrażenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Też tak mi się wydaje że nie jest to rozwiązanie na stałe. Natomiast trochę jestem zaskoczony że nie tak mało par tutaj miało takie doświadczenia. 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
40 minut temu, napisano:

Też tak mi się wydaje że nie jest to rozwiązanie na stałe. Natomiast trochę jestem zaskoczony że nie tak mało par tutaj miało takie doświadczenia. 

Wiesz, mimo wszystko dość często zdarza się, że zakochują się w sobie ludzie mieszkający w innych miejscowościach, czasem sporo oddalonych od siebie. Przecież nie zawsze od razu przestawią całe swe dotychczasowe życie by zamieszkać z nową miłością - zresztą byłoby to dość niefrasobliwe. Ponadto, każdy ma w życiu inne priorytety i różne ciśnienie w tym względzie może odczuwać - my zamieszkaliśmy razem gdy w pełni byliśmy na to gotowi, a nigdy nie zakładaliśmy masek kryjących to, jacy jesteśmy na co dzień. Inną kwestią jest, iż u nas po prostu musiał upłynąć czas - poznając Sailora byłam dopiero co legalna, ale jeszcze absolutnie niepełnoletnia. Czas nas w dużej mierze ukształtował, utrwalił więź, wzmocnił zaufanie, nastawił na bezwzględną otwartość wobec siebie. Dojrzeliśmy do siebie by być ze sobą tak, jak chcemy i nadal celebrować każdą chwilę razem, pomimo tego, że już nie musimy do siebie jeździć. 

 

Lula.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
39 minut temu, napisano:

Wiesz, mimo wszystko dość często zdarza się, że zakochują się w sobie ludzie mieszkający w innych miejscowościach, czasem sporo oddalonych od siebie. Przecież nie zawsze od razu przestawią całe swe dotychczasowe życie by zamieszkać z nową miłością - zresztą byłoby to dość niefrasobliwe. Ponadto, każdy ma w życiu inne priorytety i różne ciśnienie w tym względzie może odczuwać - my zamieszkaliśmy razem gdy w pełni byliśmy na to gotowi, a nigdy nie zakładaliśmy masek kryjących to, jacy jesteśmy na co dzień. Inną kwestią jest, iż u nas po prostu musiał upłynąć czas - poznając Sailora byłam dopiero co legalna, ale jeszcze absolutnie niepełnoletnia. Czas nas w dużej mierze ukształtował, utrwalił więź, wzmocnił zaufanie, nastawił na bezwzględną otwartość wobec siebie. Dojrzeliśmy do siebie by być ze sobą tak, jak chcemy i nadal celebrować każdą chwilę razem, pomimo tego, że już nie musimy do siebie jeździć. 

 

Lula.

Bardzo ładna historia. Te poprzednie również oczywiście. Teraz to się nawet częściej słyszy wręcz odwrotne a ta i kilka innych tutaj jest bardzo budujące nie tylko w kontekście tematu na który piszecie ale ogólnie udanych związków 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
7 minut temu, napisano:

Bardzo ładna historia. Te poprzednie również oczywiście. Teraz to się nawet częściej słyszy wręcz odwrotne a ta i kilka innych tutaj jest bardzo budujące nie tylko w kontekście tematu na który piszecie ale ogólnie udanych związków 

Cóż, o związek trzeba umieć i chcieć walczyć. 

 

Lula.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.