Skocz do zawartości
kepaso_

Licznik seksualnych partnerów - zwracacie na to uwagę?

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, napisano:

Nikt nie ma na czole wypisane, że jest nosicielem HIV, czy jakiejkolwiek choroby wenerycznej. 

 

Internet też może być przydatny, np. https://aids.gov.pl/

 

A co do tej strony to przepraszam, widocznie na nią nie trafiłem

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
24 minuty temu, napisano:

Np. To że mają większą możliwość wyłapania czy ktoś przypadkiem nie zaraża innych z premedytacją

Ale nadal to Kowalskiemu nic nie daje w kwestii oceny, czy skok w bok jest ryzykowaniem życia. 

I jeśli nawet dowie się, że ktoś go zaraził celowo, to co zmieni to w jego sytuacji? Nie spowoduje to przecież cudownego uleczenia. 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No właśnie daje, bo w jakimś stopniu zmniejsza to liczbę ludzi którzy chcieliby zarażać innych. A taki seks zawsze będzie ryzykowny, jedynie można zmniejszyć to ryzyko używając prezerwatywy, a jak ktoś się boi  i ten strach go paraliżuje to nie powinien w to brnąć. 

A co do ryzykowanie życiem to równie dobrze może Cie zabić niezównoważony kochanek. 

Ryzyko jest zawsze, jedynie co to trzeba sobie uświadomić czy gra jest warta świeczki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 3.11.2019 o 20:28, napisano:

Już gdzieś pisałam, że seks oralny (w obie strony) uprawiam tylko z bliskimi mi mężczyznami. Z innymi po prostu nie mam na to ochoty. Dlatego i minetka i lodzik kompletnie odpadają. Oczywiście zdarzają się ustępstwa od tej reguły, bo np. dochodzący kolega miał apetycznie wyglądający sprzęt. W takich przypadkach nigdy nie zdarzyło mi się wziąć do buzi bez prezerwatywy. Po prostu blokada tkwiąca w mej głowie jest bardzo silna. Poza tym ja lubię zapach lateksu - takie zboczenie 8-).  Ale do klasycznej minetki wtedy nigdy nie dopuszczam. 

 

A z kobietami potrafię to obejść. Lubię być pieszczona przez jakiś materiał - nawet lateks. To daje o wiele lepsze doznania niż to bezpośrednie "lizanie". Moje kochanki też nigdy na to nie narzekały. Bo ja wolę bawić się wewnętrzną stroną ud, pachwinami, wszystkim dookoła, bo to buduje mega podniecenie i zwiększa czułość na dotyk samej cipki i pochwy. Potem w ruch idą zabawki 

 

Hmm, to juz jest dla mnie wyższy poziom seksualności , interesujące :)

 

 

 

 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
3 godziny temu, napisano:

No właśnie daje, bo w jakimś stopniu zmniejsza to liczbę ludzi którzy chcieliby zarażać innych.

Możesz iść zbadać się płatnie, podając się za Grzegorza Brzęczyszczykiewicza i odebrać wynik bez okazania dokumentu. Jak to ma ograniczyć liczbę celowo zarażających?

 

A wracając do tematu - zarazić może nawet pierwszy w życiu partner seksualny, o czym zazwyczaj zakochani młodzi ludzie nie myślą. Na szczęście jednak niektórzy wybierają prezerwatywy, choć raczej z obawy przed ciążą.

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
4 godziny temu, napisano:

zarazić może nawet

Była taka izraelska piosenkarka - Ofra Haza, która zmarła na AIDS. Jest domniemanie graniczące z pewnością, że zarazicielem był Jej mąż. 

I na tym poprzestanę, ponieważ jedynym sposobem, żeby się ustrzeć jest wstrzemieźliwość seksualna, a jak widać w powyższym przykładzie w przypadku związków nawet sex a parterem.

Sprowadzając sytuację nieco do absurdu - codziennie słyszę o wypadkach i codziennie siadam za kierownicą. 

 

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
7 godzin temu, napisano:

Jest domniemanie graniczące z pewnością, że zarazicielem był Jej mąż. 

To są tylko spekulacje czyli plotki, w dodatku nigdy nie potwierdzone. Natomiast rodzina podawała, że Ofra Haza została zarażona wirusem HIV podczas transfuzji krwi w tureckim szpitalu do którego trafiła tuż po poronieniu. 

 

7 godzin temu, napisano:

jedynym sposobem, żeby się ustrzeć jest wstrzemieźliwość seksualna,

Zgodzę się.

Jednak ryzyko zawsze możemy zmniejszyć. I chyba o tym jest ten wątek. Ja np. z powodu świadomości ryzyka nigdy nie wyrwę obcego mężczyzny i nie zacznę mu robić loda bez zabezpieczenia. 

Możemy też badać się, aby upewnić się czy nie jesteśmy już zarażeni, by w razie co nie zarażać dalej innych.

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
13 godzin temu, napisano:

Jednak ryzyko zawsze możemy zmniejszyć. I chyba o tym jest ten wątek.

Oczywiście, że masz tu 100% racji i ja się pod tym podpisuję. Tak postępuje każdy rozsądny człowiek i to przy każdym ryzyku, zmniejsza na tyle na ile się da. 

I tu właśnie jest sedno sprawy i tego wątku.

W związkach, gdzie tylko jedna osoba osoba uprawia seks (druga zachowuje wstrzemięźliwość oprócz żony czy męża, co to jest akurat rzadkością, bo wiemy, że rogacze są rodzaju męskiego i tu w olbrzymiej przewadze) i do tego w miarę ze stałymi kochankami to oczywiście ryzyko jest w takim układzie, określiłbym - niewielkie. 

Statystycznie rośnie przy ilości partnerów i proporcjonalnie jeśli seks uprawiają oboje małżonkowie/partnerzy i tu cholernie ważne jest wzajemne zaufanie, że nie "bzykamy" się z byle kim i byle gdzie. Zdradzamy świadomie i za porozumieniem, ale robimy to z ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ nie tylko za siebie, ale i za partnerkę/partnera. 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Widzę, że skupiamy się tu obecnie na aspektach zdrowotnych. Te zostały tak naprawdę nieźle omówione w osobnych tematach (w dziale "Zdrowie") i choć wszyscy poprzednicy mają trochę racji to jednak wciąż jest to pisane patykiem po wodzie. Większa ilość partnerów seksualnych zwiększa ryzyko ogólnie rzeczy biorąc ale czy napewno ? Wiele rzeczy których trzymamy się w temacie zdrowia jest iluzoryczna i nie inaczej jest w tym przypadku. Weźmy na przykład dwie osoby. Jedna miała 10 partnerów - większość w czasach młodzieńczych - każdy z nich miał wcześniej 2-3 kobiety - ryzyko powiedziałbym umiarkowane. Druga miała 3 parnerów z czego jeden z nich kilka razy korzystał z usług prostytutek. Pula możliwego paskudztwa które można złapać rośnie lawinowo. Jednym słowem nie można ani powiedzieć, że ilość parnerów nie wpływa na ryzyko (chociażby większe ryzyko na trafienia kogoś kto miał pośrednio dużo "szersze" kontakty) jednak trzymanie się tego kurczowo jako wyznacznika raczej głębokeigo sensu nie ma. Dlatego też pod kątem zdrowia uważam że lepiej jest patrzeć nie na ilość partnerów a na to kim oni są/byli.

  • Lubię 4
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Godzinę temu, napisano:

Dlatego też pod kątem zdrowia uważam że lepiej jest patrzeć nie na ilość partnerów a na to kim oni są/byli.

Zgadzam się, jednak często nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować. 

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2020

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.