Skocz do zawartości
kepaso_

Licznik seksualnych partnerów - zwracacie na to uwagę?

Rekomendowane odpowiedzi

Dodam jeszcze, że czasem rzeczywiście wiedza o czymś bezpowrotnie kasuje gościa z listy moich potencjalnych kochanków. Jest tak w przypadku mistrzów świata, którzy deklarują swoją bezpłodność (ale kwity to potwierdzające "się zagubiły"), a do tego są uczuleni na wszystkie prezerwatywy świata, no i są one dla nich tak straszliwie niewygodne. Chętnie kupiłabym takim amantom gumową lalę do bezpiecznego dymania.

 

Lula.

  • Lubię 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mnie wiedza, że  potencjalny nowy kochanek bzykał się w  wielu różnych konfiguracjach i kombinacjach oraz, że miał tabun partnerek/partnerów seksualnych już nie odstrasza. Wszak w żadnym wypadku nie zamierzam  bawić się  z nim bez prezerwatywy. Wtedy seks klasyczny, oralny, analny tylko w gumie.  Nawet do straponów używam prezerwatyw.

Mnie to  nie przeszkadza, ani w żadnym wypadku nie ogranicza w zabawie. Podnieca mnie  sperma tylko moich mężczyzn- muszę kogoś dłużej znać, być z nim jakoś emocjonalnie związana czyli być go pewna. W innych przypadkach sperma mnie nie kręci i w sumie jest mi obojętna, ale nie chcę mieć jej na żadnej części swego ciała.

Jeśli pan biadoli, że ma alergię na lateks, nic w gumie nie czuje lub puszcza tekst typu "przecież bierzesz pigułki, a on (mój przyjaciel) w ciąże nie zajdzie", to od razu w przedbiegach odpada. Ale tak samo odpadają panie, które twierdzą, że kochają seks bez zabezpieczenia z całkiem obcymi panami, bez gumy i oby miały tej spermy w cipce i w ustach  jak najwięcej. Nie to, że oceniam.  Po prostu  w takich przypadkach włącza mi się instynkt samozachowawczy.

 

Jakbyśmy tak chcieli w 100% zabezpieczyć się przed chorobami, to powinniśmy zaprzestać też chodzić do fryzjera (jak ktoś wierzy, że te szczotki, grzebienie i maszynki do strzyżenia po każdym kliencie są należycie dezynfekowane, to żyje w świecie iluzji), kosmetyczek i innych miejsc, gdzie możemy się skaleczyć i być narażeni na kontakt z krwią zakażonej osoby. O całkowitym celibacie już nie wspomnę.

Ja co jakiś czas i tak muszę robić sobie odpowiednie badania- chociaż i tak bym je robiła.  Mam też aktualną książeczkę szczepień. Tego samego oczekuję od swoich mężczyzn i kobiety (gdy jest). A ryzyko jak wiadomo zawsze jest i wliczam je w koszta zabawy :)

Od kilku lat już nie daję się zwariować.  Zdarza się i mnie dać ponieść emocjom, ale mimo to seks bez prezerwatywy z kimś obcym całkowicie odpada.

  • Lubię 9
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
4 godziny temu, Sailor&Lula pisze:

Facet rano pyta, dlaczego używam gumek ZAMIAST antykoncepcji hormonalnej

Opadła mi szczęka.

Gratuluję Ci spokoju i siły, by tłumaczyć podstawy staremu koniowi.

  • Lubię 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
11 minut temu, Złota Rybka pisze:

Opadła mi szczęka.

Gratuluję Ci spokoju i siły, by tłumaczyć podstawy staremu koniowi.

Ludzie bywają beztrosko nieświadomi...

 

Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką o zabezpieczeniach i też mi szczęka opadła, gdy dowiedziałam się, że mając różnych partnerów seksualnych ona ufa stosunkowi przerywanemu...

 

Trzeba mieć świadomość, w jakim miejscu się znajdujemy postępując w określony sposób. Ja na przykład wiem, że wolałabym w ogóle nie uprawiać seksu oralnego niż uprawiać go z gumką. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to w pełni bezpieczne, no ale... 

 

Lula.

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
3 godziny temu, Sailor&Lula pisze:

Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką o zabezpieczeniach i też mi szczęka opadła, gdy dowiedziałam się, że mając różnych partnerów seksualnych ona ufa stosunkowi przerywanemu...

Bo ona martwi się o to, by nie zajść w ciążę, ale nie o to że czymś może się zarazić. Takich kobiet wcale nie jest tak mało. Owszem zdają sobie w większości sprawę z istnienia chorób przenoszonych drogą płciową, ale mają podejście typu "na mnie to nie trafi". 

Nadal wiele osób myśli, że choroby weneryczne i inne przenoszone drogą płciową "szaleją" tylko w domach publicznych, na dyskotekach, klubach, w środowiskach LGBT, ludzi "niehigienicznych" i pośród takich "zboczków" ;) jak my.  A oni to przecież ludzie "na poziomie" i bzykają się dyskretnie i tylko z ludźmi takimi jak oni (na poziomie), a Ci na poziomie to przecież są zdrowi . Ileż to ja swego czasu nasłuchałam się tego typu i podobnych twierdzeń w pracy. Bo wiecie, ja to z małej miejscowości, to i mało o życiu wiem :D

Ale i na zbiorniku, swego czasu, pewien pan chcąc umówić się z nami (ze mną i przyjacielem) na zabawy bez prezerwatywy i bez chęci wykonania odpowiednich badań argumentował to tym,  że on jest przecież dojrzałym , inteligentnym, wykształconym i zadbanym mężczyzną na poziomie i dlatego nie powinniśmy wątpić w jego 100% zdrowie.

 

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kwestia bezpieczeństwa jest już chyba jasna jak słońce:)

 

A co z wiarą w słowa kochanka/Hotki?

Dajmy na to spotykacie Byczka, który wam mówi że jesteście jego drugą kobietą w życiu zaraz po jego żonie (albo mężu jeśli sytuacja jest odwrotna).

 

Wierzycie mu na słowo? Czy raczej wzbudza to u Was jakieś podejrzenia odnośnie zamiarów i szczerości owego pana/pani???

 

Kris

  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
14 minut temu, Ann&Kris pisze:

Wierzycie mu na słowo? Czy raczej wzbudza to u Was jakieś podejrzenia odnośnie zamiarów i szczerości owego pana/pani???

Nigdy "nowo poznanej" osobie nie wierzę na słowo. 

Miałam swego czasu  przyjemność rozprawiczyć ślicznego młodzieńca. Mimo, iż był prawiczkiem i zarzekał się, że nawet oral nigdy z nikim, to i tak musiał zrobić kompleksowe imienne badania. O dziwo nawet się nie wzbraniał,  wręcz był mile zaskoczony wymaganiami. Okazało się, że  byliśmy pierwszą parą podczas jego rocznych poszukiwań, która tego zażądała.

  • Lubię 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
12 godzin temu, Ann&Kris pisze:

Dajmy na to spotykacie Byczka, który wam mówi że jesteście jego drugą kobietą w życiu zaraz po jego żonie (albo mężu jeśli sytuacja jest odwrotna).

 

Wierzycie mu na słowo? Czy raczej wzbudza to u Was jakieś podejrzenia odnośnie zamiarów i szczerości owego pana/pani???

Ponieważ nie pytam o takie rzeczy to jakby ktoś z takimi "zwierzaniami" mi sam z siebie wyskoczył to przede wszystkim zdziwiłbym się z zapytał w jakim celu mi to mówi. 

 

Czy wierzyłbym?  W tym przypadku nie zastanawiałbym się nad tym gdyż jest to dla mnie całkowicie bez znaczenia. 

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 22.11.2018 o 14:15, napisano:

Nie prowadzę czyjejś statystyki i sama czułabym się niefajnie, jakby ktoś oceniał "poziom bezpieczeństwa" w relacji ze mną po ilości moich partnerów seksualnych. 

Popisuje się pod tym dwoma rękoma.

Nie mam wpisane w wymagania/ankietę dowiedzieć się ile potencjalny kochanek(kochanka) miał partnerów. Pytam o doświadczenie w cuckoldzie i preferencję. Czasem temat zejdzie na doświadczenie seksualne i padają liczby czy zaimki liczebne. Sama swoje "CV" mam pokaźne (co dla jednych znaczy 7 a dla drugich ponad 100), ale ilość partnerów/partnerek to tylko część doświadczeń seksualnych.

Co do wyrażeń "licznik/przebieg" podobają mi się gdy mam ochotę na dirty talking. A tak brzmią grubiańsko. :)

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Temat niebanalny, umilił mi czas w przerwie.

Kiedyś wpadł mi w oczy pewien artykuł, już nie pamiętam konkretów ale poruszył pewną płaszczyznę, którą o dziwo nie brałem pod uwagę.

Dyskutujemy tutaj o chorobach wenerycznych, ciążach itp. Ten artykuł poruszył sprawę komórek rakowych. Oczywiście na podstawie przeprowadzonych badań etc., naukowcy doszli do wniosków, iż osoby uprawiające seks oralny z kobietami mającymi problemy z "układem kobiecym" (czytaj - nieświadomymi tego) narażają się na raka ust, krtani, po prostu twierdzą iż z sokami kobiecymi przedostaje się arma bakterii itp z którymi nie koniecznie radzi sobie nasz układ odpornościowy, co zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia tej zdradliwej choroby.
Nie umiem się odnieść się do tego artykułu na ile jest on prawdziwy i ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Czy w tym przypadku zależy to od ilości partnerów seksualnych - chyba nie.

Każdy z nas winien dbać o higienę i własne zdrowie i w żaden sposób nim nie szafować oraz usprawiedliwiać siebie, że nie będzie tego robił.
A ponieważ lubię patrzeć z dwóch stron. Ciekawy jestem czy kobieta pozwoliłaby na taką zabawę mężczyźnie, który np w ustach ma powiedzmy "nie smaczny wygląd i oddech" i on mógłby być źródłem jakiejś infekcji sfer intymnych.

Czy przysłowiowy brak higieny jamy ustnej zależy od ilości partnerów - twierdzę że nie, na pewno będzie miał wpływ na przyszłą ich ilość. ;)
Zdrowie to nie tylko krocze i odbyt, to całe nasze ciało. Nie raz tutaj na forum pisano, że zabawy nie skupiają się tylko w tych miejscach, lecz są poruszane inne obszary ciała.
Śmiem stwierdzić, że jedna nie właściwa osoba jest w stanie przekreślić wszystko o co dbamy i pielęgnujemy. Więc nie ilość osób ma wpływ lecz to z kim się bawiliśmy czy bawić będziemy.
Chodził gdzieś mem na necie. Wysiada kobieta z szoferki od kierowcy a pod spodem hasło: "Baza wirusów została zaktualizowana".

  • Lubię 3
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cuckoldplace Poland © 2007 - 2020

Jesteśmy szanującym się forum, istniejemy od 2007 roku. Słyniemy z dużych oraz udanych imprez zlotowych. Cenimy sobie spokój oraz kulturę wypowiedzi. Regulamin naszej społeczności, nie jest jedynie martwym zapisem, Użytkownicy stosują się do zapisów regulaminu.

Cookies

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

Polityka Wewnętrzna

Nasze Forum jest całkowicie wolne od reklam, jest na bieżąco monitorowane oraz moderowane w sposób profesjonalny przez ekipę zarządzającą. Potrzebujesz więcej informacji? Odwiedź nasz Przewodnik. Jednocześnie przypominamy, że nie przyjmujemy reklamodawców. Dziękujemy za wizytę i do zobaczenia!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.