Sięgacie po zabronione? - strona 4 - Okiem Rogacza - Cuckold Forum Skocz do zawartości
santin

Sięgacie po zabronione?

Rekomendowane odpowiedzi

wichura - no zgadza się ryzyko jest ogromne, i wtedy je podejmując staralem sie je ocenić, chce tylko powiedzieć , że nieraz ten kolega z pracy może być dodatkowym afrodyzjakiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
1 minutę temu, jennaro pisze:

nieraz ten kolega z pracy może być dodatkowym afrodyzjakiem

Ano pewnie, że może. Tak samo jak wiele innych rzeczy które często lepiej jest zostawić w sferze fantazji. Mało tego - dla jednych sama ZK w jakiejkolwiek formie zbyt dużym ryzykiem a dla innych kontakty z osobami z najbliższego otoczenia są spoko. Jak napisałeś każdy sam ocenia i kalkuluje ryzyko. Niemniej jednak dla większości osób bawiących się z ZK kontakty seksualne z osobami z bliskiego otoczenia leżą poza dopuszczalną granicą

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Niemniej jednak dla większości osób bawiących się z ZK kontakty seksualne z osobami z bliskiego otoczenia leżą poza dopuszczalną granicą - no zgadzam się  że mogą być zbyt ryzykowne

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
35 minut temu, jennaro pisze:

Zaufanego?, nie znam go aż tak, ale żonatego więc raczej się nie pochwali,

Kolegom i tak się może pochwalić :P . Ekipy kumplowskie nie mają swoich wewnętrznych tajemnic?

 

Mi się raz omsknęło z kolegą z pracy widywanym tylko raz na jakiś czas, o czym tu zresztą na forum wspominałam. Kwasu na szczęście z tego żadnego nie było, lecz poszłam po rozum do głowy i wiem, że był to jeden wyjątek od reguły, bym pracy i seksu nie wiązała. Gdybym chciała zerwać kontakt z kochankiem poznanym np. na portalu erotycznym, z którym nie łączą mnie więzy rodzinne czy służbowe - odcinam się, nie jest to większy problem. Tego delikwenta co jakiś czas widywać muszę (i odrzucać mniej lub bardziej dyskretne nagabywania na więcej...) 

 

Lula.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Rozumiem, ale jak nawet kolega się pochwalil w tajemnicy swoim kumplom to i tak kwasu nie bedzie bo nikt ci w oczy nie powie. Myślę że to zależy od osoby i chyba bardziej cenna jest tu ptawidlowa ocena tego 3go. My nie mamy doświadczeń z ludzmi z netu, nietaz mi się wydaje że w necie to jest więcej min i pulapek, no ale moze to forum zmieni nasze postrzeganie znajomosci z netu. 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U nas były szef żony. Ale pewność na 100 procent tajemnicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
12 minut temu, volvita pisze:

U nas były szef żony. Ale pewność na 100 procent tajemnicy

Ale wiedział, że występuje w roli planowanego kochanka dla pary, czy po prostu myśli, że przeleciał swoja pracownice?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 minuty temu, jennaro pisze:

Ale wiedział, że występuje w roli planowanego kochanka dla pary, czy po prostu myśli, że przeleciał swoja pracownice?

Wiedział, ale to jeszcze trochę inaczej :) wiedział że ja wiem że ona ma zgodę 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.