Marysia i Tomek - pierwsze opowiadanie - strona 4 - Opowiadania - Cuckold Skocz do zawartości
rogacz_199x

Marysia i Tomek - pierwsze opowiadanie

Rekomendowane odpowiedzi

Po tym co wydarzyło się na weselu związek Marysi i Tomka przeszedł w całkowicie inny wymiar. Przez pierwszy tydzień po opisanych wcześniej wydarzeniach żadne z nich nie próbowało nawet rozpoczynać rozmowy na temat tego co wydarzyło się w hotelowej sypialni. Wpływ wydarzeń wyraźnie odbił się na sytuacji w łóżku młodych. Do tej pory żadne z nich nie narzekało, jednak seks po „trójkącie” z Kamilem był jeszcze intensywniejszy. Kochali się praktycznie codziennie, rano i wieczorem bez opamiętania a rozkosz jakiej doznawali przebijała tysiąckrotnie to czego doświadczali do tej pory. Oboje czuli, że wydarzenia tego majowego wesela bardzo mocno odbiły się na ich życiu – żadne z nich nie spodziewało się jednak, że będą to tak pozytywne skutki. Żadne z nich nie miało odwagi rozpocząć dyskusji na ten temat, ale widzieli po swoim zachowaniu, że oboje chcą więcej.

Tomek zauważył, że Marysia stała się odrobinę odważniejsza. Nie chodzi tutaj o to, że nagle stała się wulgarna i wyzywająca. Do tej pory raczej nie przywiązywała większej uwagi do stroju, była piękną kobietą, która jednak miała jakieś kompleksy i do tej pory starała się je ukrywać za kamuflażem czasami zbyt luźnej sukienki czy wyborem rybaczek zamiast szortów. Dodatkowo zbliżające się lato jeszcze bardziej spotęgowało efekt – bardziej obcisłe sukienki, czasami ledwo sięgające kolan i częste zakładanie koszul i zapinanie o jeden, dwa guziki mniej niż do tej pory pozwalając na to, żeby widoczna była koronka stanika. Nie robiła tego jednak zbyt wulgarnie, nie zaczęła malować się ostrzej. Dalej tylko delikatnie podkreślała swoją urodę. Robiła to tak jakby samym delikatnie odważniejszym ubiorem chciała zamanifestować ewidentnie nowy rozdział w życiu. Czuła, że stąpają z mężem po całkowicie nowym i nieznanym terenie. Czuła, że powoli ją to wciąga, że nie opiera się temu a wręcz przeciwnie – chciała wchodzić w to głębiej i dalej.

W końcu nadszedł moment w którym nie mogli już dłużej milczeć na ten temat i trzeba było porozmawiać. Był ciepły późno wiosenny wieczór i siedzieli na balkonie w ciemności sącząc wino. Alkohol lekko dał się we znaki i Tomek poczuł, że jest to idealny moment na odkładaną już zbyt długo rozmowę.

 

-(T) Kochanie musimy porozmawiać w końcu o tym co stało się na weselu.

 

Marysia odwróciła się i spojrzała w jego oczy.

 

-(M) A o którą część wesela Ci chodzi?

 

Powiedziała z uśmiechem.

 

-(T) Hmmm – powiedzmy, że ta mniej oficjalną, na którą wstęp miało bardzo wąskie grono gości.

 

-(M) Aaaa, o to Ci chodzi…

 

Powiedziała kładąc mu dłoń na udzie. Czuł, że jego penis twardnieje – nie chciał w tym momencie dawać po sobie znać, że go to kręciło.

 

-(M) … ale widzę, że nie tylko Tobie się podobało

 

Dokończyła i przesunęła palce w górę do miejsca w którym zaczynała się nogawka jego bokserek.

 

-(T) Powiem Ci szczerze Marysiu i bez owijania w bawełnę. Bardzo mi się podobało – nigdy bym się

nie spodziewał, że oglądanie żony uprawiającej seks z innym facetem będzie dla mnie takie podniecające. Niemal fizycznie sam czułem Twoją rozkosz – nie umiem tego wytłumaczyć, ale patrzenie na jego penisa zatapiającego się powoli w Twojej cipce było chyba jednym z najmocniejszych doznań jeśli chodzi o bierny udział w seksie.

 

-(M) Nie zapominaj, że to nie był byle jaki facet a mój były chłopak. Powiem Ci też, że seks z nim smakował cudownie – może to dlatego, że Ty byłeś obok a może przez to, że Kamil z wiekiem stał się jeszcze lepszy w łóżku, nie wiem. Powiem Ci też, że nie wiem jak na to zareagujesz, ale nie chciałabym, żebyśmy poprzestali na tym jednym razie i spróbowali to kontynuować.

 

-(T) Marysiu a w sferze uczuć coś się zmieniło?

 

-(M) Chyba tak. Jestem do Ciebie teraz jeszcze bardziej przywiązana. Czuję, że Cię bardziej kocham i jestem Twoja jeszcze bardziej niż do tej pory.

 

-(T) A w stosunku do Kamila.

 

-(M) A moje uczucie do Kamila można porównać do zadurzenia nastolatki w jakimś seksownym celebrycie. Z tym, że nastolatki po nocach masturbują się fantazjując o seksownych idolach a ja mam takiego faceta na wyciągnięcie ręki – z prawdziwym penisem i ciałem, tylko mój mąż musi się zgodzić.

 

-(T) Marysiu ja też chciałbym, żeby to miało swoją kontynuację, ale proszę dajmy temu biec w naturalny sposób. Nie poganiajmy niczego i nikogo – mi też się bardzo podoba pomysł kontynuacji, ale dajmy się sobie nacieszyć tą sytuacją.

 

-(M) Ok mój tygrysku

 

Nie wytrzymała, dała mu buziaka i złapała jego niezwykle twardego penisa w dłoń. Nie musiała się dużo wysilać wystarczyło kilka ruchów dłonią i objęcie jego główki ustami i po krótkiej chwili z kącików warg popłynęła struga białej spermy. Nie połknęła tylko dała mu soczystego buziaka. Bez słowa przenieśli się pod prysznic, gdzie on brał ja mocno od tyłu, tak jak lubiła.

Było krótko po północy, kiedy leżeli w łóżku wtuleni w siebie. Ona nie mogła zasnąć myśląc o tym wszystkim co miało miejsce w ostatnim czasie. Jeszcze pół roku temu wysłałaby do psychiatry każdego kto opisałby jej podobny układ. Dzisiaj to ona leżała w łóżku ze swoim mężem i marzyła o innym. Pragnęła tego eksperymentu, chciała ich dwóch – Tomka i Kamila, być żoną dla pierwszego a dziewczyną i kochanką dla drugiego. Wiedziała, że mąż tego chce, ale co z Kamilem? Czy zaakceptuje swoją pozycję i ich warunki? Spojrzała na telefon i przyszła jej do głowy myśl. Wzięła go do ręki wybudziła. Godzina 0:46 – pewnie już śpi – pomyślała i włączyła komunikator, przy jego fotce zielony znaczek oznaczający bycie online. Zamarła i serce zaczęło jej bardzo mocno bić. Czuła się jak za dawnych nastoletnich czasów, kiedy obawiała się pierwszego pocałunku a później pierwszego razu. Serce waliło jej niemiłosiernie, ale fakt że obok leżał jej śpiący mąż dodawała całej sytuacji pikanterii. W końcu zaczęła pisać…

-(M) Hej ;*

chwila zwątpienia, ale kliknęła wyślij. Sekundy dłużyły się niemiłosiernie, ale po jakimś czasie otrzymała odpowiedź:

-(K) No hej mała :* co tam?

-(M) Leżę w łóżku, Tomek śpi a ja myślę o Tobie.

-(K) I co wymyśliłaś?

-(M) Coś szalonego ale też coś czego bardzo chcę.

-(K) ?

-(M) Mam dla Ciebie propozycję.

-(K) Słucham?

-(M) Chciałbyś zostać chłopakiem mężatki i przyjacielem naszego domu?

  • Lubię 8
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Może ktoś chciałby kontynuować to opowiadanie ? Jest mega...

 

Doskonale napisane. Nie łatwo było by podjąć wątek i kontynuować w takim stylu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dni mijały, mijały tygodnie, które zbijały się w miesiące. Minęło gorące lato pełne niesamowitych wrażeń dla Marysi i Tomka. Po pierwszym mocnym uderzeniu związanym z odkryciem fascynacji dzieleniem się ciałem Marysi z innym facetem (oczywiście tylko w granicach rozmów, w realu do żadnego spotkania nie doszło) nadszedł czas na lekkie uspokojenie i delektowanie się dojrzewającą w głowach obu młodych ludzi fantazją. Tomek zauważył, że coraz częściej przyjemność sprawia mu bycie biernym w łóżku, zakupił swojej ukochanej zestaw zabawek, które dawały jej dużo przyjemności. Monika z  grzecznej dziewczynki zaczęła zmieniać się w niegrzeczną i drapieżną kocicę świadomą swoich wdzięków. Ostatnimi czasy podczas zabaw w łóżku z Tomkiem zaczęła wprost mówić mu, że jego penis  jej nie wystarcza i nie może dać jej orgazmu. To go jeszcze bardziej nakręcało i na szczęście nadrabiał swoimi sprawnymi palcami i bardzo ruchliwym językiem. Uwielbiała jego minetki, ale jeśli chodzi o penetrację to za każdym razem nie mogła się już doczekać tego, żeby ugościć w cipce żylaste dildo, które dostała od Tomka. Zawsze bardzo starała się, żeby jak najszybciej doprowadzić swojego ukochanego do wytrysku co nie wymagało zbyt dużo czasu zwłaszcza jeśli w trakcie pieszczot opowiadała mu o swoim byłym Kamilu. W głowie miała zawsze rozmowę z Kamilem tamtej wiosennej nocy, która - nawet nie wie kiedy przerodziła się w poranek. Opowiedziała o tej rozmowie  Tomkowi ze szczegółami, jednak tylko do pewnego momentu - opowiedziała o orgazmie, który przyszedł podczas pieszczot, o pragnieniu które Kamil rozpalił w niej, pragnieniu do wpuszczenia Kamila do swojego pachnącego ogrodu. Do pozwolenia mu ponownie poczuć jej ciepłego penisa tak głęboko, tam gdzie Kamil nigdy nie dosięga a gdzie teraz zapuszcza się  tylko zimne sztuczne dildo.

Pewnego jesiennego wieczoru Tomek oznajmił Marysi, że zabiera ją na weekend do SPA do pewnej górskiej miejscowości, żeby tam spędzić wspólnie ich rocznicę zaręczyn. Wykupił pakiet premium z zabiegami dla dwojga, które miały być dla nich próbą ucieczki od zmartwień i stresów dnia codziennego. Podczas pakowania Tomek zauważył dużo seksownej bielizny, odważnych kreacji, jednak brak spakowanych rekwizytów erotycznych był dla niego bardzo niemiłym zaskoczeniem. Ale co tam - to miał być tylko ich weekend ich odskocznia od codzienności. Hotel okazał się  jeszcze bardziej ekskluzywny niż na zdjęciach - ich apartament stanowiło jacuzzi, prywatna sauna duża łazienka z wanną i prysznicem oraz ogromne łóżko z materacem wodnym. Powitanie to oczywiście lampka drogiego szampana. Kiedy zostali sami nie mogli wytrzymać swojego pożądania i odbyli szybki (Tomek nie wytrzymał zbyt długo) stosunek, po którym Marysia postanowiła odświeżyć się przed pierwszym zaplanowanym na późny wieczór zabieg pielęgnacyjny. Podczas szybkiego seksu okazało się, że chłopak zapomniał prezerwatyw co skutkowało dość ryzykownym wytryskiem - Marysia była na granicy dni płodnych swojego cyklu. Tomek zabrał się za rozpakowywanie walizki i gdy starannie układał na półce bieliznę i ubrania swojej ukochanej ponownie doznał wzwodu - już  nie mógł doczekać się kolejnych atrakcji tego wieczoru. Na samą myśl o wspólnie spędzonych nocach w tym wspaniałym apartamencie mało co nie doznał kolejnego wytrysku. Marysia wyszła z łazienki i zaczęła wybierać bieliznę oraz ubranie - zerknęła na zawartość szafy, spojrzała na Tomka z uśmiechem i zapytała:
-(M)Dlaczego Twoje ubrania są w szafie?

-(T)Jak to dlaczego?

Podeszła do niego, złapała za krocze i mocno pocałowała. W tym momencie rozległo się pukanie do drzwi. Tomek w szoku obserwował jak jego kochana Marysia obraca się i bez zastanowienia otwiera drzwi w samym szlafroku owiniętym wokół piersi ledwo zakrywającym jej uda. Marysia otworzyła drzwi tak, że Tomek nie zauważył kto stoi na korytarzu.

-(M)No hej, już nie mogłam, że się zgubiłeś

-(?)No hej mała.

W tym momencie  stało się coś co sprawiło, że Tomek poczuł jakby miał do stóp przytwierdzone dwie ołowiane kule.  Marysia bez zastanowienia stanęła na palcach, zarzuciła na szyję nieznajomego swoje ramiona i pocałowała go namiętnie. Trwało to wieki, czół jak jego żyły pompują krew do penisa, jak rozsadza on jego przyciasne bokserki. Czuł jakby wszystko się w nim gotowało. Monika odwróciła się, wprowadziła gościa do pokoju nie dbając nawet o zamknięcie za sobą drzwi wciągnęła  go wgłąb pokoju.

-(T)K-k-kk-Kamil co Ty tutaj robisz?

-(M)Tomek poznaj mojego nowego "byłego" chłopaka.

-(K)Siema stary.

-(T)?
-(M)Kochanie przed moim prysznicem miałeś ostatni seks w ten weekend. Proszę Cię rozpakuj walizkę Kamila, spakuj do niej Twoje rzeczy i na recepcji odbierz rezerwację pokoju na jego nazwisko.

5 minut później drzwi ich apartamentu zamknęły się  za  plecami Tomka, który z wyraźnym wzwodem stał na  środku hotelowego korytarza z uchwytem walizki w ręce...

-------------------------
Jeśli komuś  się podoba to mogę kontynuować ten wątek.

  • Lubię 3
  • Dziękuję 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja też bardzo prosze o kontynuację ;) to po prostu jest świetne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.