Rozpieszczanie - strona 5 - Wasze oczekiwania - Cuckold Skocz do zawartości
Zouza

Rozpieszczanie

Rekomendowane odpowiedzi

Ale rozpieszczanie to nie tylko pieszczoty. Rozpieszczać można na różne sposoby.

  • Lubię 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A czemu by nie rozpieszczać ;). Rozpieszczanie innych, a zwłaszcza te niecodzienne, jest czymś wyjątkowym a nieraz bezkonkurencyjnym. Warto raz na jakiś czas zafundować komuś odrobinę oderwania od rzeczywistości :) , a chociażby dlatego, że jeśli tego faktycznie chcemy-sprawiamy komuś fajne samopoczucie oraz to, że może poczuć się kimś wyjątkowym i niekoniecznie dużym kosztem ;)

  • Lubię 10
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tak się po prostu złożyło, że skupiłem się akurat na pieszczotach i wiążącej się z tym czułości. Wątek czytałem, i zdaje sobie sprawę z mnogości rozwiązań ;) Oczywiście skrupulatnie notuje w pamięci :)

 

 

a chociażby dlatego, że jeśli tego faktycznie chcemy-sprawiamy komuś fajne samopoczucie oraz to, że może poczuć się kimś wyjątkowym i niekoniecznie dużym kosztem ;)

 

Poczucie wyjątkowości... to jest dobry cel, który czasem mi przyświeca  ;) Oczywiście poprawianie samopoczucia i ogólne sprawianie przyjemności również jest warte starań.

 

Rozpieszczanie - temat o którym żaden mężczyzna nie powinien zapomnieć :)

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Uwielbiam byc rozpieszczana i traktowana jak Krolewna... troche mi wstyd, ale co tam, prawda jest taka ze to uwielbiam i juz. Jedzenie, dobre wino, masaz (jesli nie po calosci, to glowa i lydki, mmmmm), perfumy, bizuteria. Komplement. Odczytane niewypowiedziane pragnienie. Na przyklad goraca kapiel po ciezkim dniu. Link z piosenka dla mnie. Krotkie "mysle o Tobie" w sms... cholera, niewiele i tak duzo....

  • Lubię 10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

a chociażby dlatego, że jeśli tego faktycznie chcemy-sprawiamy komuś fajne samopoczucie oraz to, że może poczuć się kimś wyjątkowym i niekoniecznie dużym kosztem ;)

A to wspaniałe!!!
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Uwielbiam rozpieszczać partnerkę. Sposobów na to jest mnóstwo a cały urok według mnie jest w małych gestach. Rozpieszczanie kojarzy mi się ze zgadywaniem pragnień, może to być pyszna zimowa herbata, przykrycie kocem, coś pysznego zrobionego na szybko, albo voucher do spa. Czasem zastanawiam się czy coś ze mną nie tak, ale szczerze mówiąc zdecydowanie wolę rozpieszczać niż być rozpieszczanym. O niebo większą satysfakcję daje mi uśmiech i błysk w oku mojej kobiety, gdy ją rozpieszczam niż radowanie się z gestów skierowanych w moją stronę. 

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja pomagam ludziom, wręcz niektórych rozpieszczam. Często jestem na jedno zawołanie.

Obecnie staram się z tego wyleczyć.

To nie jest dobre, z reguły nie ma w ludziach poczucia wdzięczności, jedynie cieszą się, że znaleźli frajera.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 15.04.2019 o 19:47, Łysy pisze:

To nie jest dobre, z reguły nie ma w ludziach poczucia wdzięczności, jedynie cieszą się, że znaleźli frajera.

No nie wiem... gdybym miała pomagać po to, by ta osoba miała czuć się wdzięczna, to raczej byłoby to pomaganie sobie, bym czuła się "taka fajna". Czyli pobudki raczej egoistyczne, niż altruistyczne. 

Wybieram opcję "po prostu chcę ci pomóc", bez żadnych warunków dodatkowych i oczekiwań. 

  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli pomagam, to nie oczekuje żadnej wdzięczności. Po co robić sobie nadzieję i potem przykro się rozczarować, kiedy samemu potrzebuje się potem pomocy. Ludzie są różni i nic na to nie poradzimy.

 

I sam przestałem przez to prosić o pomoc innych. Nie jest to dobre, ale przynajmniej robię wszystko sam i po swojemu bez nerwów. 

 

On

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu ‎25‎.‎05‎.‎2016 o 22:07, jaskiniowiec pisze:

a kto zrobi mi ta przyjemnosc i popiesci mojego lenia, koszac mi trawnik ?

Odwdziecze sie cieplym slowe, milym spojrzeniem z tarasu , nawet kawe moge zrobic,

no ba... ! sobie sam i nawet wypic za "rozpieszczacza/ rozpieszczaczke"

Obiecuje tez, ze slicznie podziekuje po skonczonej pracy i bez wzgledu na rezultal, powiem ze "zajebista robota"

A co mi tam, niech bedzie.... kawe dla "kosiarza/ kosiareczki" tez moge zrobic ;)

Czyz nie jestem laskawy ? Czyz nie dbam o chetnego/ chetna ... ?

 

Jaki ja Qrwa jestem rozpieszczacz... , chyba musze przestac tak ludzi rozleniwiac i byc bardziej szorstki

nosz k********, chyba się skuszę

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.