Pustostan... - Otwarta za skorupą... - Cuckold Skocz do zawartości

Pustostan...

Aine

278 wyświetleń

 

Mam w  posiadaniu klucze do takiego miejsca .Stara ,ale bezpieczna kamienica niedaleko centrum miasta ... jest bezpańska... Dlatego tak dobrze się rozumiemy.

Z najnowszych doniesień wiem ,że pozostał tam jeden dziki lokator ...dwa piętra niżej niż lokum na pietrze ostatnim ...

 

Mieszkanie znajdujące się miedzy dwoma strychami i wyżej się uciec nie da ...są tam dwa pokoje ,kuchnia ,łazienka ...i ciemny korytarz...

 

Nie ma tam wody ,nie ma prądu ... wcześniej mnie to raziło ,stawiało przeszkodę nie do pokonania .

Warunków komfortowych, tam raczej brak ,nie ma tam ładnych mebli ,świeżych ścian , kwiatów ..

 

Taki pustostan  praktycznie , kilka starych gratów drzemiących w  dekadenckim nastroju ...

Duch tego miejsca ,opuszczony ...znudzony nie raczył nawet uchylić powiek kiedy  pojawiałam się tam sama.

-No bo po co przyszła ? i tak pójdzie ...nie zostawi wspomnień które tchnęły by w niego życie...

Jak kiedyś ,gdy wchodziłam  tam z walizką bielizny i szpilek ...jak kiedyś ,kiedy nie przychodziłam tam sama...

 

 

~ Oj ,Duchu znudzony ,przestałeś wierzyć we mnie ... ? Przyszłam Cię wskrzesić ,wlać w Ciebie odrobinę życia,nim jednak się to stanie ,muszę tu odrobinę posprzątać  ,wykurzyć te Twoje łzy samotności przez otwarte okna.

 

Duch z niedowierzaniem otworzył sklejone powieki ,a jego sino-szarą twarz  oślepił blask  słońca ...

Usta spierzchnięte próbowały zapytać co się dzieje ...lecz żadne pytanie nie było dobre.

-Co robisz ?  -Jaki masz plan ? -Dlaczego tu sprzątasz ?

 

Oczy jego  po chwili przyzwyczaiły się do światła ,nie pytały o nic, obserwowały tylko jak niosę im   pierwiastek nadziei... na to, że coś się wydarzy ,coś co pozostawi rozkoszne wspomnienia ...i  sycący niedosyt ...

 

Kiedy już ogarnęłam pomieszczenia do stanu używalności  , już wiedziałam,że najbardziej przyda mi się największy pokój .

Kuchnia bez wody i prądu jest praktycznie bezużyteczna ... łazienka ,podobnie ...choć ta się w jakimś stopniu służyć może.

 

Mały pokój...no niby jest tam zepsute łóżko  ,a po za tym nic godnego uwagi...

Drugi pokój posiada piec kominkowy , ale teraz mi się nie przyda ...jest łóżko w stanie niewiele lepszym od tego z poprzedniego pokoju ,jest stare biurko...fotel  który kiedyś uwielbiałam    i dwie szafy z lustrami . Zabawne,tym razem  musi mi wystarczyć świadomość iż te lustra tam są ,bo wpatrywać się w nie ,nie będzie możliwości .

Jest wykładzina na podłodze...jest materac... i naprawdę całkiem sporo miejsca ...

 

Zamknęłam okna ,spojrzałam na każde drzwi raz jeszcze ... zaciągając się ostatni raz  odświeżonym zapachem tego miejsca... niech pamięć olfaktoryczna dobrze go sobie zakoduję ,żeby mogła mi przypominać...poganiać mnie do działania...

 

-Nie martw się Duchu ,niebawem tu wrócę ... Nasycisz mną zmysły ...Czekaj na mnie ,nie wątp we mnie ,Ty najlepiej wiesz jak bardzo nie znoszę wątpiących ...

-Będę na Ciebie czekał,zawsze czekałem  -przemówił  do mnie już przez zamknięte drzwi ...

 

 

Wracając do domu , przypomniałam o sobie komuś ,krótką wiadomością ...tak w skrócie Wam przytoczę.

"Miejsce na spełnienie Twojej fantazji gotowe ,dam Ci znać kiedy ,czekaj na wiadomość."

 

Nie znam go  właściwie , tylko wirtualnie jest mi bliski  ...widziałam go na fotkach  które zbyt wiele nie odkrywały .

Raz jeden,rozmawialiśmy przez telefon i do dziś na wspomnienie o jego głosie mam dreszcze ... 

Czy mu ufam ?  Myślę, że nie budzi  we mnie podejrzeń ,że krzywdy mi nie zrobi  ...takiej na którą się nie zgodziłam . 

Pełnego zaufania  nie mam nigdy w tak świeżej realnej relacji ...Strach pewnie będzie i jego karmił ...

 

~Cóż mi będzie jeszcze potrzebne? hmm ,teraz na pewno kartka i długopis...

 

Lista zakupów :

 

Folia aluminiowa x 3

Taśma dwustronna... 

Woda... Dużo wody mineralnej 

Hmm...

Nadprogramowo zabiorę ze sobą wino i fajki... 

W stresie oczekiwania lampka wina i papieros może być kojący. 

 

 

Folia potrzebna mi do całkowitego zaciemnienia mieszkania ,wraz z taśmą dwustronną stworzy duet niezawodny ,nie wpadnie tam ani jeden promień światła . Nie może ,ma być ciemno .

 

Woda,to chyba wiadomo ...w kranie jej tam nie mam ...

 

To tyle w kwestii objaśnień...

 

Plan jest taki :

 

Wysyłam do niego ,wiadomość ,że to właśnie ten dzień .

Podjeżdżam taksówką pod kamienicę , wiedząc doskonale ,że on gdzieś w pobliżu stoi ,obserwuję mnie ... 

 

Na sobie mam strój który nigdy więcej mi się nie przyda ,będzie za pewne doszczętnie potargany  ...  strój spisany na straty.Nie będzie go widać pod materiałem płaszcza.Zobaczy prawdopodobnie tylko  czarne szpilki ...zobaczy makijaż o jaki prosił ...

Teraz sobie może popatrzeć ,później pewnie niewiele z niego zostanie ...

 

 

Wejdę na górę ,drzwi zamknę tylko na klamkę ,otworzę okna...by wpuścić odrobinę świeżego powietrza .

Naleje sobie lampkę wina  czy zapale przed? -nie wiem ...Nie znam jeszcze tej skali stresu ...nie wiem czy będę tego potrzebować ...

Kiedy minię około dwadzieścia minut , wino odstawię w bezpieczne miejsce ,okna pozamykam ...

 

Wiem jak Duch będzie się niecierpliwił  wraz ze mną ...

 

W tych ciemnościach będę czekać na dźwięk otwieranych się drzwi  ,na dźwięk ich zamykania... 

On ...będzie mnie szukał po omacku  ...a kiedy znajdzie ,nie wiem co będzie ... 

Możliwe ,że mnie wymaca  ...możliwe ,że sprawdzi dogłębnie jak bardzo jestem mokra...

Nie mam takiej pewności ,może przecież od razu zedrzeć ze mnie ten strój tak bardzo nieistotny  i przerżnąć...

 

Jego decyzję.Jego fantazja ...niech ją spełni po swojemu ...

 

Oddam się w jego ręce ...

 

 

cdn.

 

  • Lubię 3
  • Dziękuję 6


7 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Bardzo pobudzające wyobraźnie, widziałem to pomieszczenie oczami wyobraźni a nawet zaryzykuje stwierdzenie że czułem zarys twoich emocji. 

 

Dziękuje, pisz więcej w miarę możliwości.

/On

 

  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

„...pozostawi rozkoszne wspomnienia ...i  sycący niedosyt...”

 

Dokładnie tak samo jak Ty teraz pozostawiłaś. Choć siedzę sam teraz w pokoju to chwilami łapałem się na tym czy ktoś nie idzie, czy nie przerwie mi w ciekawym momencie. Nie przyszedł i mogłem doczytać bez przeszkód do końca. 

Niezależnie  czy to tylko wytwór Twojej wyobraźni czy prawdziwa historia to czytając czułem podniecenie, ciekawość i dreszcz na myśl o tym co się tam działo. 

 

Zakończę jak zacząłem bo te kilka słów oddają chyba wszystko bo ...pozostawiłaś rozkoszne wspomnienia ...i  sycący niedosyt. 

Dziękuję. 

 

 

 

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Jak dobra książka...

Zresztą wiesz że uwielbiam Twoje pisanie

  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Przepraszam ze tak powiem, ale niesamowicie i pieknie potrafisz budowac nastroj... choc kilka rzeczy niezrozumialem, ale za pomoca wyszukiwarki udalo mi sie...

 

Piekne opowiadanie i pelne tajemnic...

 

milo i przyjemne czytanie, dziekuje

klaniam sie subi

  • Lubię 3
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Kocham te Wasze komentarze czytać, jak mi dobrze i jak mi źle... :oops:

 

Motywujecie mocno!

  • Lubię 4

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Pomysł bardzo mi się podoba. W dodatku podałaś go jak wykwintne danie :)

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Aine kobieto nie wiem jak Ty to robisz ale gdy czytam Twoje teksty mam ciarki na ciele i robiensie twardy😀😀😀

  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.