Krople deszczu... - Otwarta za skorupą... - Cuckold Skocz do zawartości

Krople deszczu...

Aine

205 wyświetleń

 

 

  Dzień jak co dzień, z tą różnicą, że leje... a ostatnio rzadko pada . Wyściubiłam nosa przez uchylone drzwi ...

Jasna cholera! Bez parasola ani rusz... 

Chwyciłam mój ulubiony . Klasyczny kij ze srebrną nasadką  i masywną rękojeścią ,bez zbędnych zakrzywień ... i pobiegłam na przystanek .

 

O godzinie 7:16 wsiadłam do autobusu... 
Miałam wizję usiąść na samym końcu ,zazwyczaj tak robię , lecz Pan siedzący przy drzwiach zaraz za szybą, szybko zabrał swoją torbę z siedzenia.Taka zwyczajna ,męska, wylądowała na  jego kolanach. 

Popatrzyłam z zaciekawieniem na niego przez chwilę ...

~No dobrze, nie będę chamska, usiądę obok Pana... Skoro zadał Pan sobie tyle trudu... Choć nie byłam pewna czy zabrał tą torbę, bo mu nerwową, kulturalną-sytuację wytworzyłam ,czy może chciał bym rzeczywiście zajęła obok niego miejsce...hmm...

Zerkam na niego w szybie, ale oczywiście tak, jakbym patrzyła na przeszklone drzwi... Już się nauczyłam jak to się robi... Za to On robi to podobnie do mnie, ale daje się złapać...
Patrzy na moją dłoń w której dzierżę dumnie parasol na kiju...

 

Aaa, to tak... 
Chyba wiem jakie Pan ma skojarzenia... Chętnie jeszcze pobudzę wyobraźnię, ale nie tak bardzo mocno... Na razie dyskretnie... 

 

Dlatego, że wiem... Co rano Pan do pracy jeździ , tym samym autobusem. A Pana córka...nie siedzi z Panem ,bo jeździ  tym samym autobusem, do szkoły z kolegą w dziwacznych okularach .Jaką one robią krzywdę temu chłopcu...Aż się niekiedy zastanawiam ,czy on takich oksów nie nosi celowo ,gdyby je zdjął ,to przecież by się nie opędził od dziewczęcych spojrzeń ...A tym sposobem jest tylko jej własnością ,kruchej blond-skromności ,córki mojej dzisiejszej ofiary.

Widzę ich ,siedzą naprzeciwko...

 

 

~Spokojnie, ona zaraz wysiądzie... On też .Pan się tak nie denerwuję ...Jeszcze zostaniemy sami... 

 

Póki co... Moja dłoń delikatnie i niewinnie rozciera krople wody na wilgotnej rękojeści...


~Widzę jak Pan  zerka, jak nerwowo napina uda...poprawia torbę i spogląda na córkę ... 

 

Widzę  choć nie patrzę tak, by mógł to dostrzec... 

 

~Jest zakręt, jest skwer ,przystanek za zakrętem...pamięta Pan ?dzieci będą tutaj wysiadać ,podnosimy łapkę ...machamy...jeszcze uśmiech... O tak... Bardzo ładnie ...

 

No i już ,po bólu ...

 

Teraz moje oczy mogą bezczelnie zajrzeć po ten  skryty wzrok, spod czapki z daszkiem...

 

Nic nie mówię, spojrzeniem nakazuje... 

-Poprawi  Pan teraz tę torbę na kolanach  ...Oo ,właśnie tak...Tak by moja dłoń mogła swobodnie rozpiąć suwak ...

 

Rozpinam powoli, by reszta pasażerów nie wyłapała gwałtownych ruchów... 

Chwytam "rękojeść" twardą ,pulsującą  i rozcieram  na niej opuszkiem  wilgotne krople... gorące ...

 

Zerkam w szybę, chwytam w swoje macki jego spojrzenie... Poddał się mi... Zupełnie... 

 

~zabawimy się teraz , spuszczę z Ciebie ten Twój stres... 

 

 

 

 

 

 

  • Lubię 11
  • Dziękuję 1


15 komentarzy


Rekomendowane komentarze

o boze... przperaszam ze tak powiem, ale jak ty to robisz, ze twoje opowiadania sa tak bardzo i mocno dzialajace na wyobraznie... no i nietylko tam... potem czuje dlugo efekt twojich slow...

 

klaniam sie subi

  • Lubię 2
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

powiedz proszę, że to się wydarzyło nie tylko w Twojej głowie...

 

 

  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

@iko zdarzyło się znacznie więcej, ale to już inna historia...;)

 

@subczechnic szczególnego nie robię, opisuję daną sytuację dokładnie tak jak ją czułam :

 

 

 

  • Lubię 2

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

@Aine Wooow, nie ważne czy to prawdziwa historia - pobudziłaś moją wyobraźnie, już podróże zbiorkomem nie będą takie same.

Twoje pisanie wywiera na mnie ogromne wrażenie! 

 

/On 

  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Od wielu lat nie jeżdżę komunikacją publiczną. Może to błąd... ;) 

  • Lubię 1
  • Haha 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Ja jednak wolę komfort jadąc samochodem :). A jazda komunikacją miejską zawsze źle mi się kojarzy oO...

 

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
13 godzin temu, CiOni pisze:

pobudziłaś moją wyobraźnie, już podróże zbiorkomem nie będą takie same.

Będziesz robił miejsce obok siebie paniom? ;)

 

A gdzieś jeszcze pisałam o innej akcji co się w autobusie wydarzyła, tylko krótko w jakimś temacie... Temat mi się jeszcze nie wyczerpał i dopóki komunikacją miejską jeżdżę, takie rzeczy zdarzać się będą :D

 

11 godzin temu, Wichura pisze:

Od wielu lat nie jeżdżę komunikacją publiczną. Może to błąd... ;) 

To wielki błąd, patrz ile tracisz w imię komfortu;)

 

9 godzin temu, Arczi90 pisze:

A jazda komunikacją miejską zawsze źle mi się kojarzy oO...

Wiele się dzieje w autobusach, niekoniecznie zawsze jest ciekawie... Niemiłe doświadczenia też nie są mi obce. Można się za to wyłączyć kiedy nie dzieje się nic ciekawego . Ja odpalam muzę w słuchawkach i czytam...  ;)

Samochód na taki luz nie pozwala... 

 

 

 

  • Lubię 4

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
2 minuty temu, Aine pisze:

Będziesz robił miejsce obok siebie paniom? ;)

 

Oczywiście i zapraszał wzrokiem z nadzieją ze trafię na taką Aine /On

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Aine pisze:

Ja odpalam muzę w słuchawkach i czytam...  ;)

Samochód na taki luz nie pozwala..

Tez odpalam swoja ulubiona muzykę i jadę 😁. Za czasów szkolnych słuchałem muzyki na mp3 w autobusie 😉.

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

@Arczi90ale już poczytać sobie nie poczytasz, a ja mogę... ;)

 

Dobra, wiem przecież jaki to komfort, też lubię jeździć autem... 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

A w samochodzie też można zrobić miejsce dla przypadkowego pasażera /On

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

a może zostańcie przy emocjach opisanych przez Aine a nie rozmowa o wyższości podróżowania autem czy autobusem ;)

  • Lubię 1
  • Haha 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Aż ciarki przeszły, napięcie wisi w powietrzu i czuć je z każdym przeczytanym zdaniem.

Jeżeli coś było dalej to chętnie przeczytam. Inną historię także więc nie odkładaj tego na później. 

Proszę. 

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, Franki74 pisze:

Jeżeli coś było dalej to chętnie przeczytam

To "dalej" muszę dopiero spisać, a czas mi nie sprzyja, to będzie trzeba jeszcze chwilę zaczekać ;)

2 godziny temu, Franki74 pisze:

Inną historię także więc nie odkładaj tego na później. 

No właściwe, dwie inne leżą już napisane i czekają na ostatnie szlifowanie... Przynajmniej jedna pojawi się na dniach...:)

 

 

  • Lubię 1
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.