Ciekawość to pierwszy stopień do piekła ... - Otwarta za skorupą... - Cuckold Forum Skocz do zawartości

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła ...

Aine

254 wyświetleń

Eksperyment na ostro...   

 

Składnik ten, potrzebny mi był ... konkretnie to rosołu, który gotuje się na kościach z kaczki wcześniej upieczonej ... taki kuchenny recykling . Świetnie smakuje z nitkami z cukinii, zamiast makaronu ,poszarpanym mięsem (o ile zostało )

...  i papryką chili ,której ja sobie osobiście nie żałuję . Uwielbiam!

Przepis to może nie tutaj... ale istotne dla mnie było to ,że owa papryka się do mnie przybłąkała ...często jej używam choć ostatnio przyznaje ,nie było czasu  szukać po sklepach tej świeżej czy w zalewie...dodawałam więc proszkowy zamiennik  . Mniejsza z tym...Do tego dania musi być świeża ! 

 

Tym razem ją zdobyłam...i już w sklepie biorąc ją do ręki przypomniało mi się, że ten który mi ostatnio umysł opętał ,

o niej właśnie wspominał...

Nie do końca miałam świadomość co może wymyślić ,jakiej ilości kapsaicyny użyje...Ufam mu,to jest pewne . Jednak moja ciekawość była silniejsza  i chciałam spróbować już,teraz.  Jedyne co mnie blokowało ,to, że może być niezachwycony iż eksperymentuje bez Niego.

Czuję się jednak usprawiedliwiona ,bo przecież robię to  z myślą o Nim ...:oops:

 

...do rzeczy...

Pierwsza próba... 

 

Rozkroiłam paprykę na pół ...natarłam nią solidnie palce i pobiegłam czym prędzej do łazienki ,co by mnie nikt na tym nie przyłapał ,jak zamierzałam jej użyć...

Zamknęłam drzwi ,czubkiem języka dotknęłam ostrości ,jakbym pierwszy raz miała z nią do czynienia ...Upewniałam się czy na pewno ostra ...? 

Osz kurwa... jednak ostra...nic się nie zmieniło  ...

 

Dobra Aine ,bądź dzielna  ,do dzieła...!!!- powiedziałam sama do siebie , dla odwagi i bez zbędnych ceregieli zaaplikowałam sobie ten piekący związek chemiczny którym to Nas obdarzyła natura ,prosto w wilgotną jak zawsze cipkę .

Naprawdę beznamiętnie wtarłam wszystko co miałam na palcach ...Kapsaicyna na pewno dotarła w każdy możliwy zakamarek...Nie czułam wtedy nawet ciepła.

 

Czekam trzy sekundy...pięć...aleee lipa,na mnie nie działa ... 

Spojrzałam w lustro i już chciałam się nawrzucać tej metodzie ... jaka to ona rozgrzewająca... taaa jasne...

ooooFuck ...:shock:

Noo ale nie zdążyłam ,bo się zaczęło ,mniej więcej po dziesięciu sekundach stałam na baczność przed lustrem ...i tylko spoglądałam w sufit ,czy oby na pewno go nad sobą mam .Bo zdecydowanie lepiej byłoby mieć  gołe niebo ,zamieniając się w rakietę ...ognistą w dodatku i nie mająca czasu czekać ,aż ją z domu wyniosą ...

Oooo niee ...Chyba niechcący wystrzelę się w kosmos... :help:

~Ależ kurwa ogień! ...coś mi się zdaję, że ja jej chyba odrobinę za dużo dałam jak na pierwszy raz...bo mnie wbiła w ścianę .Huh...masakra ...

 

To pieczenie zamieniało się w kurewskie podniecenie... po udach sączyły się soki ...

A dotyk pomagał ,nieziemsko pomagał...nie opierałam się swoim palcom wdzierającym się coraz głębiej w  moją cipkę...

 

~A On ...Winowajca...Na pewno zrobił to specjalnie ,podsunął mi pomysł ,ale nie ostrzegł ,że o wiele łatwiej było by gdyby tu był ze mną ... Już ja bym wiedziała co mu teraz zrobić mam...Oj ,cierpiałby w tym samym piekle co ja...B)

 

Ciekawość moja została sprawdzona...:facepalm:

 

 

Pragnienie  pulsowało we mnie, jakby mi tam ktoś basy włączył na fulla ,ale orgazm wcale nie przychodził szybciej ...Za to jak już przyszedł ...to miałam wrażenie ,że się nie skończy i że zaraz przyjdzie kolejny... ziemia mi się pod nogami rozstąpiła ...Nic dziwnego ,piekło wzywa piekło ...

 

Tylko że ja sobie nie mogłam pozwolić na kolejny ,bo mi się przypomniało, że zostawiłam wszystko włączone na kuchni... jak zwykle :D 

Tylko tak to ja nie wyjdę ,nie ma opcji ...Wiem czym zneutralizować zbyt ostry papryczki smak w daniach ,ale "tam" ?

I to jeszcze w łazience ...Wskoczyłam pod prysznic...

Uff ,pomógł żel do higieny intymnej ...pożar ugaszony ,można wracać do garów...:P

 

I kiedy tak przy tych garach stałam ...analizowałam, to co się przed chwilą wydarzyło ,co mogłam zrobić lepiej  ,inaczej ... Otworzyła mi się też furtka w głowie z szeregiem możliwości dla tej małej podstępnej papryczki .

 

:idea:No tak ,ale o sutkach to już zapomniałam !  Szlag... nadrobię to ... 

 

 

 

 

 

 

  • Lubię 7
  • Dziękuję 1


13 komentarzy


Rekomendowane komentarze

13 minut temu, Kiki pisze:

Czyli i orgazm można przyprawić...

Owszem... ja bym chętnie władczą wanilię przyprawiła tą ostrą chili nutą ...

 

hmm ,do tego Wolnowar będzie odpowiedni  ;) 

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Nie znam się na technikach kulinarnych ale czytałem ze długie gotowanie w niskich temperaturach odkrywa niesamowitą głębie smaku. Obawiam się jednak czy utrzymanie niskiej temperatury "dania" będzie możliwe?

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
37 minut temu, Kiki pisze:

Nie znam się na technikach kulinarnych ale czytałem ze długie gotowanie w niskich temperaturach odkrywa niesamowitą głębie smaku.

Wydobywa głębię ...ze smaku i cierpliwości ...

 

40 minut temu, Kiki pisze:

Obawiam się jednak czy utrzymanie niskiej temperatury "dania" będzie możliwe?

Nie wolno  tylko doprowadzić do wrzenia! 

Do granicy maksymalnej temperatury już można ...

 

Nie łatwe ,ale da się nad tym zapanować ;)

 

 

 

  • Lubię 2
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
3 minuty temu, Aine pisze:

Nie wolno  tylko doprowadzić do wrzenia! 

A ja wrzę, aż rozsadza garnek... :rolleyes:

 

Lula.

  • Lubię 1
  • Haha 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Teraz, Sailor&Lula pisze:

A ja wrzę, aż rozsadza garnek... :rolleyes:

 

Lula.

Bo tam jest taka opcja ,przestawienia na Szybkowar ... ;) 

Niektóre dania wymagają Szybkowaru,a czasem się te techniki łączy .

 

Ustaw na co chcesz...i nie baw się pokrętłem ,bo zepsujesz  :D  Nie garnek ,danie . 

  • Lubię 2

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

aaa i jeszcze jedno ,Lula :D 

 

...jedno hasło :

"Dopasowanie ,cenne niczym szafran  " ;) 

 

coś na poprawę humoru ,chcesz? 

 

 

 

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

on:  pełny szacun za odwagę w eksperymentowaniu z capsaicyną, też jestem ciekawską istotą i zafundowałem sobie eksperyment z maścią ABC, taką rozgrzewającą. Byłem właśnie poćwiczeniach typu "jelging" no i wpadłem na fantastyczny pomysł, aby po skończonych ćwiczeniach, rozmasować penisa ową maścią, ..... Jedno mogę stwierdzić, dowiedziałem się co to ból, a wrażenie, że mi jaja razem z fiutem zaraz eksplodują były bardzo intensywne, generalnie udało mi się stworzyć Pegaza z napędem jądrowym, ..... Po licznych zbiegach mających na celu złagodzenie bólu, osiągłem stan nirwany, jak już przestało mnie palić. Tyle mam doświadczenia z capsaicyną,  ale papryczki uwielbiam...

 

  • Haha 1
  • Dziękuję 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
2 minuty temu, Magdadam pisze:

zafundowałem sobie eksperyment z maścią ABC, taką rozgrzewającą.

No właśnie ,ja z maścią  rozgrzewającą miałam już  styczność ,dlatego się trochę tego obawiałam... 

Kiedyś przez zupełny przypadek...nasmarowałam swojego faceta i nie umyłam rąk ,bo przecież zaraz idę pod prysznic... ! to po co ? 

Pod prysznicem ,już pewnie jakimiś resztkami zza paznokcia przejechałam po kroczy.Wystarczyło.

I tego bólu nie zapomnę ,zupełnie inaczej działa niż normalna świeża papryka chili ...   W maściach są jeszcze inne związki i chuj wie co jeszcze ... Nie działa to dobrze ,samej papryki spróbowałam bo ufam  Temu ...który mi ten pomysł podsunął ;) 

 

 

  • Lubię 1
  • Haha 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Aine pisze:

I tego bólu nie zapomnę ,zupełnie inaczej działa niż normalna świeża papryka chili ...

on: w takim razie czeka mnie kolejny eksperyment......B)

  • Haha 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Teraz, Magdadam pisze:

on: w takim razie czeka mnie kolejny eksperyment...B)

Powodzenia! ;)

 

  • Lubię 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

O boze... przperaszam ale chyba mam czerwone twarze podobnie jakbym zjadl chilli paprike... wstyd mi bylo czytac tak osobista i intymna opowiesc... i przypomnialo mi sie dawne przezycia s zona.

 

jak dawno dawno... wtedy jescze zawsze za zona jechalem pociagem kilkaset km zebym byl s ni wtedy jeszcze s przyjacielka 2 dni,.. i jak mialem jechac w niedzele noca. s powrotem... to... zawsze jechalem do domu.. no... w stanie ktory ciezko opisac... ale w tych czasach lubila mnie .. o glupio mi... jakby dostac do chwili kiedy juz bym... no i lubila mi dawac wtedy taka ta chinska masc... taka ta paliwa... droga do domu byla malym pieklem. i ja bylem we stanie ze cieszylem sie az znow s nia bede...

 

i... znow jestem czerwony...

przperaszam...

klaniam sie subi

  • Lubię 5

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Aż mi się stary kawał przypomniał:
Przychodzi facet do spowiedzi i mówi :
-Uprawiałem seks z mężczyzną.
-Będzie piekło - odpowiada ksiądz.
-Już piecze

  • Haha 2

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.