Na wymarciu - Nieboska - Cuckold Forum Skocz do zawartości


5 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Ledwo przyszłaś i już chcesz być na wymarciu? Nie godzę się na to i jednocześnie, uwiodłaś mnie tym wpisem. Oczekiwania są gorsze od faszyzmu. Bądź jak Mały Książe na swojej własnej planecie. Wyobraź sobie pustynię. Niepustą pustynię, bo zapełnioną milionami spraw, zdjęć, wspomnień, strachów, ludzi, przedmiotów i uczuć. Wszystko to, niczym chmury lewituje ponad tą pustynią. Jest tego tak dużo, że czasem nic już nie widać. Małe i wielkie chmury pojawiają się i odpływają przynosząc różnego rodzaju deszcze których krople mogą być miękkie lub ciepłe lub w określonym kształcie lub kolorze. Mogą uderzać mocno lub być ulotną mgiełką, która Cię otula i wtedy ledwo czujesz, że to deszcz. Czasem kilka takich chmur deszczuje jednocześnie i to może być dla Ciebie dobre, ale często takie nie jest.

 

Bo widzisz, jesteśmy już nie tylko martwymi  profilami Niewidzące plecy, zarozmawiana szyja. Zryw jesiennie zardzewiałych liści. Opad nabrzmiałych letnim potem chmur. Jesteśmy jak Literaci, Desperaci, Wariaci równo wymachujący piórem. Nasze oczy pożerają otoczenie. Moje, najbardziej łapczywe są wieczorem, gdy krajobraz przesuwa się wartko odgrodzony szybą samochodu, a światło układa w najpiękniejsze kształty to, co w lekkim porannie słońcu wygląda ledwie przeciętnie. I myśli biegną przed tym samochodem, a ja bez kondycji ich złapać nie mogę, aż narasta frustracja i poplątanie języka słowem, i w końcu pozwalam wszystkiemu co dotąd goniłem ulecieć w szczęściu odkrywanej na nowo głupoty.

I tylko przeraża mnie fakt, że depczemy ich martwe ciałka. Jeszcze ciepłe sokami w krwiobiegu, pełne koloru i pełne żywotności Profile jak odlewy adonisów, którzy są najbliżsi Bogu. Drepczemy po ich nagiej skórze goniąc abstrakcję wypełniającą głowę myślami od skroni do śmierci. Pod naszymi stopami dokonuje się rzeź, turpizm przebija jesienny na każdym kroku, a one w końcu gniją bez zmrużenia oka jak zawsze. Ślepe, głuche, więc martwe. A Ty przecież jesteś żywa.

 

i jeszcze narzekasz.

i jeszcze się martwisz.

  • Lubię 5
  • Dziękuję 3

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

@Sem. i kto tu kogo teraz urzekł...

 

Takiego komentarza się nie spodziewałam, za co bardzo Ci dziękuję. 

 

Ten wiersz już dawno się zdezaktualizował. Powstał kilka lat temu i mam do niego sentyment. Jesień tego roku dostarcza mi zupełnie innych wrażeń, ale o tym się nie pisze wierszy ;)

  • Lubię 3

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

To chyba backup przywróciłaś, skoro dopiero teraz piszesz o tym co przed kilkoma laty ;)

  • Lubię 1
  • Haha 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.