zejdź do metra - Cuckold Skocz do zawartości

zejdź do metra

  • wpisy
    3
  • komentarze
    4
  • wyświetleń
    186

Wpisy na tym blogu

 

Idzie wojna

O tym że niezmiennie namiętnie kocham to miasto, pomyślałem sobie,  gdy ni stąd ni zowąd, usiadł obok mnie minimalistyczny płaszcz, uszyty z folii i chińskiego tworzywa pakunkowego. Nagle z tej futurystycznej wizji luksusu wydobywa się głos "Umarł Karl Lagerfeld".  "Tak, wiem"- odpowiadam płaszczowi zażerając się kandyzowanym imbirem i rozbawiam go moją ulubioną historią o tym, jak Alexander McQueen podczas praktyk krawieckich w Saville Row, bezczelnie wsławił się zniszczeniem garniturów księcia Karola, poprzez napisanie na ich podszewkach "jestem chujem". I nagle podbiega do nas obłąkany mężczyzna rzucając nam w twarz ulotkami i krzycząc "Idzie wojna!!!" No tak ... Zwijam ulotkę, nadjeżdża tramwaj, wsiadając odwracam się by pomachać płaszczowi, dopiero teraz widzę jakie ma ładne zielone oczy.

Sem.

Sem.

 

1997

Przypomniałem sobie. Były to krótkie chwile, mgnienia niewidzialnego ostrza, które rozrywało mi serce na pół. Zawsze pojawiały się w obecności ludzi dookoła, podczas dobrej zabawy, ubierania się, zawsze niespodziewanie. Nagle czułem, że tak bardzo prawdziwy jestem. Jeśli ledwie preludia zbijają mnie z nóg, to co będzie dalej? Oknem na oścież, dolatywały do mnie pyłki dmuchawców zdmuchiwanych przez dzieci w nadziei, że marzenia się spełniają. Kobieta, na dwunastu centymetrach obcasa, chodziła ze mną na balkon zapalić. Jeden papieros i robiło się nam cholernie niedobrze i dobrze. Brąz przy brązie, krzesło przy kaloryferze, obdarte przy obdartym, stare przy starym, brudne przy brudnym. Piękno przy pięknie. Wymiętolona kanapa z widokiem na MTV które bardziej słychać niż widać, bo po odsunięciu ciężkich zasłon, słońce rozeszło się natychmiast po kościach, ścianach, oblepiło wszystkie tłuste przedmioty wampirzej nory. W tym telewizor. Po raz kolejny  "Last Cup Of Sorrow"  Faith No More. Myślałem wtedy, jakim trzeba być cholernym bucem, by nazwać płytę "Album Of The Year".  W drewnianej szafie wisiały na wieszakach twarze zerwane poprzedniej nocy. I jeszcze poprzedniej. I jeszcze. Ze strzępów szyi tej ostatniej ciągle kapie krew. Maltretowane równomiernym stukiem chińskiej tortury fibrynogennych szkieletów drewniane deski uginają się, a krople zbierają się we wklęśnięciu. Kałuża stoi. Leży najwłaściwiej ujęta. Wieczorami, pies z jęzorem przeskakiwał wysoką trawę a potem próbował przemycić truchło do domu. To rzeczywiście był album roku. Jest nim szczególnie w tej chwili.

Sem.

Sem.

 

Partycypant

A więc, przeciętnie, świeżo upieczony już prawie bywalec istniejącego od wczoraj portalu randkowego to pan w wieku 36 lat, tak zmęczony, że wyglądający na 59. W pracy z działu IT mu mówili że jak jest zielona kłódka w pasku adresu, to znaczy że jest dobrze i że nie fraud. To patrzy czy jest. Widzi że jest. Bez obaw poda wszystkie dane swojej karty kredytowej, oczywiście  tylko po to by potwierdzić rejestrację i z której nie ma zamiaru wydać ani grosza. Znajduje się wśród 100 tysięcy osób które nie istnieją, nigdy nie istniały i nie będą istnieć, zainstalowanych tam hurtem razem z randką za co admin z Prabutów koło Kwidzynia dopłacił 49 dolarów w opcji zniżkowej do skryptu. Miasto simsów musi przecież sprawiać wrażenie żywego. Jest taki tłok że prawie słychać klaksony samochodów stojących w korkach.   Partycypant, uzupełniając się zmyślnie, zaznacza ptaszki odpowiednich pól, co go interesuje. A więc, pragnie partycypować w: kopaniu po jajach przez siedemnastoletnie, wyciąganiu kiszki odbytem, frotteryzmie chikan, voyeur, cake fartingu, gdy mama z kolegą, gdy młoda ze starcem, dymać milf, molestować, zmuszać, być w gang bangu, wsadzać do dupy chińskie penisy z gumy, lać prościutko do paszczy, cuckoldzie, wtykać w gloryhole, wąchać majtki siostry, masturbować się w oknie, blachary, żona z szefem, sex z kuzynką, bez gumy. Zaznacza że jest: Wykształcony, mobilny, dojedzie w granicach całej Polski. Z Warszawy. Pali czasami, Alkohol, czasami.   System się ożywia, a ponieważ system nie jest pewien do kogo mówi, to konstrukcja sex botów jest unisex, by zapobiec wpadce. "Cześć Kotku, co porabiasz? Od dawna na tym portalu? Co sądzisz o <zmienna> chcesz spróbować ze mną?". W miejsce <zmienna> system wstawi jedno losowo wybrane z  wcześniej zaznaczonych pól "Hej, miło że do mnie piszesz Skarbie od <CAKE FARTING> dzieli nas jedynie krok." "Cześć, widzę że chcesz <WYCIĄGANIE KISZKI ODBYTEM> to świetna opcja na wieczór, może mnie skusisz?". "Pozdrawiam ze <WARSZAWA> u mnie nudy i chętnie spróbuję z Tobą <WĄCHANIE MAJTEK SIOSTRY>! "Cześć, co Cię do mnie sprowadza <WYDYMAM_CI_SUKO_WSZYSTKIE_OTWORY>! Extra że piszesz! Mieszkam we <WARSZAWA> a Ty gdzie mieszkasz? Uwielbiam basen, taniec, pływanie, <MASTURBOWANIE W OKNIE> a także wieczorne spacery i kino".   Ponieważ Partycypant zdrowo się już podkręcił, pragnie odpowiedzieć na randkowe wiadomości, lecz niestety, on nie może. Brak jest opcji Premium. Chciałby zobaczyć z kim rozmawia chociaż, zajrzeć pod spódnicę, lecz bez Premium są wszystkie zablurowane. Więc kupuje. To właśnie ten moment o który chodziło, zeszło z karty dodanej podczas rejestracji zupełnie za free. Pan Jezus upada po raz pierwszy. Po tygodniu zagubienia, to by nawet chciał zrezygnować ale każdego dnia przekłada to na jutro, bo właściwie to nie wie jak zrezygnować. Drugi miesiąc. Pan Jezus upada po raz drugi. Partycypant, otrzymuje od czterdziestu, do dwustu pięćdziesięciu powiadomień na dobę o chętnych na molestowanie, zmuszanie i bycie w gang bangu, znajdujących się w promieniu dwa i pół kilometra od niego. Wali konia myśląc o tym że kiedyś któraś z nich mogłaby być naprawdę. Czuje że nie umył pod pachami ale nie przeszkadza. To swoje z nikim nie musi dzielić. Odwraca jeszcze raz kołdrę tym mokrym do góry, żeby go nie drażniło, się nie przyklejało. Płaci. Pan Jezus, upada po raz trzeci i czwarty. Już nie wstaje.

Sem.

Sem.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.