Cuckoldplace © 2014

Skocz do zawartości

  •  

Zdjęcie

Kancelaria


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
126 odpowiedzi w tym temacie

#1 Offline haniaipawel_wawa - Napisano 23 lipiec 2013 - 10:40

haniaipawel_wawa

    Użytkownik

  • Para Cuckold
  • PipPip
  • 99
  • 17 postów
  • 3 tematów

Kiedy skończyłem prawo z wyróżnieniem wiedziałem, że moje życie się zmieni. Dostanie się na aplikacje adwokacką było tylko postawieniem kropki nad „i”. Jeszcze przed egzaminem dostałem propozycję pracy od 4 kancelarii.  Wśród nich przeważały kancelarie typu korporacyjnego i jedna także ze sznytem korporacyjnym ale chwaląca się rodzinną atmosferą. Tę kancelarię wybrałem z prostych powodów – byłem świeżo upieczonym mężusiem i chciałam jak najdłużej przebywać ze swoja piękną żonką. Asie znałem od dziewięciu lat, była ode mnie młodsza o 6 lat. Ślub był tylko kwestia czasu. Bardzo się kochaliśmy, super spędzaliśmy czas wolny a w dodatku moja żonka była super suczką w łóżku.

Asia była 29 letnia blondynką o błękitnych oczach, ponętnej figurze, dużych piersiach (miseczka E) i niebiańsko długich nogach. Po studiach pracowała w szkole podstawowej gdzie była nauczycielką. Nie była zadowolona z pracy, gdyż zawistne grono pedagogiczne mocno utrudniało jej życie.

Kiedy poinformowałem ją, po rozmowie z Kancelarią, ze będziemy musieli się przeprowadzić nie ukrywała zadowolenia. Kancelaria w której otrzymałem angaż bardzo o nas zadbała, otrzymaliśmy duże służbowe mieszkanie z możliwością wykupu po 10 latach pracy, służbowy samochód i wynagrodzenie o którym tylko mogłem śnić. Czuliśmy się jak w niebie.

Asia w nowym mieście szybko znalazła pracę w szkole gimnazjalnej ale niestety tylko na ½ etatu. Nawet się z tego cieszyliśmy gdyż po przeprowadzce mieliśmy czas na meblowanie mieszkania, poznawanie okolicy.

W przeciwieństwie do wielu moich kolegów w innych kancelariach pracowałem do 16.30 – 17.00. Prezes Pan Piotr starał się abyśmy nie siedzieli po godzinach kiedy nie trzeba – tym bardziej jak mówił i tak Wam za to nie zapłaci.

W kancelarii pracowało około 40 osób. Podział płci był parytetowy więc atmosfera była miła i życzliwa. Biuro nowoczesne z przeszkleniami pomiędzy pokojami. Ja trafiłem do pokoju z dwoma adwokatami Konradem i Elżbietą. Konrad był jakoś w moim wieku tuz po 30 ale Ela była od nas starsza, na moje oko około 45 lat. Konrad wdrażał mnie w pracę, przedstawił w Kancelarii i oprowadził po budynku.  Okazało się, że jego żona Ewa pracuje w Kadrach jako główny specjalista i odpowiedzialna jest za „politykę socjalną” w firmie. To z nią załatwialiśmy mieszkanie, dodatki, samochód itp.

Klimat firmy, życzliwość pracowników bardzo się podobała mi jak i mojej żonie. Chodziliśmy na firmowe grille, imprezy, uroczystości. Po roku pracy i dwóch ocenach okresowych zostałem wezwany przez Prezesa na spotkanie. Piotr był wysokim mężczyzna około 55 lat, barczysty (zapewne kiedyś uprawiał jakiś sport wyczynowo), lekko siwawy o regularnych rysach twarzy.

Po przekroczeniu progu gabinetu zdziwiło mnie jego wygląd wśród szklanych ścian jego pokój wyglądał jak starodawny salon ze skórzanymi fotelami, starymi regałami , pięknym miękkim dywanem. Poprosił abym usiadł nie przy biurku vis a vis niego tylko na kanapie. Usiadł obok mnie i rozpoczął rozmowę:

- Panie Tomaszu, ma Pan świetne wyniki. Pańska ocena zaskoczyła nawet moich partnerów kancelaryjnych. Jesteśmy z Pana bardzo zadowoleni i nasi klienci również. Jak Pan się u nas czuje? Podoba się Panu nasze miasto?

Swoboda zadawanych pytań i sposób ich wyrażania spowodował u mnie z pierwotnego zdenerwowania pełne odprężenie i poczucie komfortu. Opowiadałem Panu Piotrowi o wspaniałej atmosferze, życzliwych ludziach, pięknym mieście. W trakcie rozmowy poskarżyłem się, ze moja zona już przez rok pracuje na pół etatu i chyba nie czuje się dobrze w takiej roli.

- To Panie Tomaszu, należało przyjść do mnie z takim problemem. Jesteśmy w końcu jedna dużą rodziną musimy sobie jakoś pomagać. Porozmawiam z naszymi Kadrami, może uda nam się coś znaleźć dla Pana pięknej i młodej małżonki.

Podkreślenie „pięknej” trochę mnie zelektryzowało – co on chciał przez to powiedzieć.

Pan Piotr kontynuował:

-Zwłaszcza o Pana żonkę musimy zadbać aby była w pełni zadowolona. Szkoda, żeby taka ładna dupka nam się tu marnowała. Ona mi się bardzo podoba i wiem ze nie tylko mi, bo rozmawiałem z chłopakami z Kancelarii. Pięknie wyglądała w tej czerwonej sukience na ostatnim naszym balu.

Aż mnie wmurowało, nie miałem odwagi nic powiedzieć tylko się uśmiechnąłem i pokiwałem głową. Szaf widząc mój brak reakcji, poklepał mnie po kolanie i dodał:

- Wszyscy musimy dbać o nasze piękne suczki aby czuły się kochane i dopieszczone w ciągu dnia, żeby były nam posłuszne wieczorem i w nocy.  A Asia jest Panu posłuszna?

Pytanie wmurowało mnie w kanapę, zimny pot oblał moje skronie, myśli zaczęły się plątać a serce szybko kołatało – co mu odpowiedzieć – myślałem.  Przełknąłem ślinę i odpowiedziałem:

- Raczej tak Panie Prezesie.

- Czyli słucha się Pana?

- Raczej tak – wycedziłem przez zęby

- To się dobrze składa, lubię jak mężczyzna potrafi krótko trzymać swoja sukę a jeszcze w naszym zawodzie to dodatkowe potrzebne kwalifikację. Mam nadzieję, że będzie Pan umiał mi pokazać swoja siłę i moc w dalszej pracy u nas.

- Ależ oczywiście Panie Prezesie – zapewniałem starając się zrozumieć o czym on mówi.

-  Panie Tomaszu zaprosiłem Pana do mnie aby zaproponować Panu przejście do obsługi klientów VIP.

Słyszałem już o tym dziale – dziale VIP. Znajdował się na ostatnim piętrze i miał osobna windę, która nie zatrzymywała się na innych piętrach. Jego szefową była żona Prezesa Pani Daria. Piękna i elegancka kobieta o pełnej figurze – dużych biodrach i dużych piersiach – chyba jeszcze większych niż ma moja Asia. Była uprzejma ale nie dostępna dla pracowników z innych działów. Jej kasztanowe włosy, zapach perfum, zawsze dobrze dobrana sukienka bądź spódnica stukot wysokich obcasów robił wrażenie zarówno na męskiej jak i żeńskiej części kancelarii.

- Jak Pan wie szefem tego działu jest moja żona – kontynuował Pan Piotr.

-Jest to dział rządzący się trochę innymi zasadami. To my jedziemy najczęściej do klienta, lub spotkamy się z nim u nas w biurze po jego pracy dlatego ten dział pracuje dwa razy w tygodniu do godziny 21 lub trochę dłużej. Zależy nam na bardzo dobrej obsłudze i prestiżu, gdyż ten dział wytwarza 30 % dochodu naszej kancelarii. I dlatego chcę Panu zaproponować przejście do tego działu. W zamian z otrzyma Pan dodatek do pensji – 7 000 oraz kartę kredytową – na koszty reprezentacji dla Pana i Pańskiej żony w kwocie 8000 miesięcznie oraz możliwość korzystania z naszego firmowego kierowcy – i tu Pan Piotr się uśmiechnął.

Propozycja była wspaniała, finansowo nie do odrzucenia, prestiżowo także, tylko te dwa dni w tygodniu do 21.00 były trudne do zaakceptowania.

- Panie Tomaszu, proszę to przedyskutować z żoną, w końcu nam zależy aby była także zadowolona jak ma Pan i ona służyć naszej Kancelarii.  Chcę aby była to Wasza wspólna decyzja, dlatego poproszę aby jutro dopiero o 10.00 stawił się Pan w pracy ale wraz ze swoja małżonką w dziale VIP. Będę tam wraz z moją suką Darią.

Czy on powiedział suką? Nie zapewne musiałem się przesłyszeć.  Pewnie powiedział Panią.

Prezes kontynuował:

- Poproszę aby zadbał Pan aby Pańska żona była w tej czerwonej sukience, w której widziałem ja ostatnio. Dobrze? – zapytał.

- Postaram się – odpowiedziałem szybko.

- Panie Tomaszu, nie znam słowa postaram się znam słowo TAK, zatem?

- Tak

- Pełnym zdaniem proszę – podniósł głos.

Poczułem się jak uczeń stojący przed profesorem, któremu odpowiedź na pytanie się nie spodobała.

- Tak, będzie w tej czerwonej sukience o którą Pan Prezes prosi – odpowiedziałem bez zająknięcia.

- No, proszę o to właśnie chodzi – posłusznym trzeba być jak ktoś ładnie prosi. A teraz proszę niech Pan już na dziś zrobi sobie wolne i jedzie do swojej suczki.

Tym razem na pewno się nie przesłyszałem, on powiedział suczki – myśli mi się plątały. Wyszedłem z biura i powoli poszedłem do naszego domu.



#2 Offline Agotor - Napisano 23 lipiec 2013 - 12:00

Agotor

    Użytkownik

  • Rogacz
  • PipPip
  • 1
  • 19 postów
  • 1 tematów
To się nazywa "Mocne Wejście"! Co będzie dalej?

#3 Offline aragorn - Napisano 23 lipiec 2013 - 12:01

aragorn

    Kochanek

  • VIP✯
  • 433
  • 495 postów
  • 3 tematów

Rangi Specjalne

                    

Zapowiada się na kawałek seksistowskiego i starego jak świat światem story.. czekamy :-). Wyższe sfery , delikatny przymus lub persfazja .. ciekaw jestem dalszego ciągu.


  • pusi hotka40 lubi to

#4 Offline volex - Napisano 23 lipiec 2013 - 14:33

volex

    Użytkownik

  • BDSM- D
  • PipPip
  • 7
  • 29 postów
  • 1 tematów

ciekaie  naprawde :upsnew:



#5 Offline Chrabąszcz_uległy - Napisano 23 lipiec 2013 - 14:47

Chrabąszcz_uległy

    Zaawansowany

  • Rogacz
  • PipPipPip
  • 221
  • 159 postów
  • 6 tematów

styl jakby znajomy ... ;)



#6 Offline haniaipawel_wawa - Napisano 24 lipiec 2013 - 08:53

haniaipawel_wawa

    Użytkownik

  • Para Cuckold
  • PipPip
  • 99
  • 17 postów
  • 3 tematów

Asia od razu po przekroczeniu progu zapytała:

- Co się stało, wyrzucili Cię z roboty?

- Wręcz przeciwnie – odpowiedziałem. Zaraz wszystko Ci opowiem.

Po półgodzinnej relacji Asia zamyśliła się i po chwili uśmiechnęła się i powiedział:

- No, cóż trzeba chyba podjąć to wyzwanie, przeżyję jakoś te dwa dni bez Ciebie. W takim razie idę jeszcze szybko oddać tę czerwoną sukienkę do pralni aby była na jutro. Chyba chcemy aby Pan Prezes był zadowolony – prawda?

- Prawda – odpowiedziałem a kamień spadł mi z serca. 

Asia nawet nie zająknęła się jak jej opowiadałem o moim przesłyszeniu i o tym jak szef mówił o niej suka. Asia od zawsze lubiła być adorowana przez mężczyzn ale tego się po niej nie spodziewałem. Co prawda w naszej alkowie posługiwaliśmy się zwrotami suka, dziwka, kurwa ale towarzyszyło to tylko grze miłosnej. Analizując raz jeszcze rozmowę z szefem zdałem sobie sprawę, że fakt, nazwania Asi przez innego faceta suką mocno mnie podniecił i uruchomiły wodze fantazji.

Asia zbiegła z piętra niosąc sukienkę:

- Lecę aby jeszcze na dzisiejszy wieczór była gotowa.

- Nie musisz się tak śpieszyć jutro mamy być na 10.00 możesz odebrać rano – odpowiedziałem ze spokojem

- No co Ty. Rano muszę się wystroić, przecież chcesz aby Twój Szef zobaczył Twoją posłuszna suczkę – prawda?

Krew mi zawrzała – jednak usłyszała ten szczegół w mojej opowieści i nie zareagowała wcześniej.

- Prawda? – zapytała powtórnie.

- Prawda, prawda – idź już abyśmy zdążyli ze wszystkim na jutro – powiedziałem bez emocji ale mój penis zupełnie inaczej reagował.

Tej nocy nasz seks był inny – lepszy, bardziej gorący i perwersyjny. W trakcie gdy wchodziłem w nią od tyłu zaczęła krzyczeć:

- Dalej dymaj swoją suczkę, swoja kurewkę, mocno. No dalej daj klapsa w ten suczy zadek!

I wtedy to się stało. Złapałem Asię za włosy, przyciągnąłem do siebie i łapiąc druga ręką za jej kark szepnąłem w jej ucho:

- Tak suczko, muszę Cię przygotować aby inne kutasy Cię zarżnęły, moją małą kurewkę i jej wilgotną i wąska cipkę.

I w tym momencie Asia zaczęła szczytować, zaczęła się wić i poruszać tyłkiem krzycząc:

-Tak będę twoja dziwką, suką – będę robiła wszystko o co tylko poprosisz!

Kiedy moja sperma zalała ścianki cipki mojej suczki – nawet nie zdawałem sobie sprawy, że rozpoczyna się nowy rozdział naszej małżeńskiej namiętności.

Kiedy rano wstaliśmy Asia była lekko zmieszana. W trakcie śniadania wypaliła do mnie jak z armaty:

-Podobało mi się wczoraj a Tobie?

Przełknąłem kęs i odpowiedziałem:

-Bardzo.

- Czy naprawdę chcesz abym była taka suczką o której mówiliśmy wczoraj?

Zrobiłem pauzę, zastanawiałem się co ja naprawdę chcę oraz czy moja szczerość nie jest zbytnio ryzykowna. Postanowiłem szczerze odpowiedzieć:

- Kochanie, marzę o tym. Od kilku lat wyobrażam sobie, że spotykamy się wspólnie z innym mężczyzną i parami a oni mają nad nami kontrolę.

- To dlaczego mi tego wcześniej nie powiedziałeś?

- Wstydziłem się. Ale takim pierwszym impulsem, który mi  uświadomił fakt, ze chciałbym Cię zobaczyć z innym to moment, kiedy byliśmy trzy lata temu na urlopie i ten pijany Paweł, mąż Hanki przy grillu złapał Cię za rękę  i kazał natychmiast usiąść Ci na swoich kolanach. On wtedy tak wymownie spojrzał mi w oczy, że jakby zażądał ode mnie wtedy aby mu Ciebie oddał to bym się chyba zgodził. Taki prawdziwy z niego samiec był do natychmiastowej kopulacji.

- Owszem. On wtedy kilkakrotnie łapał mnie z tyłek, a w momencie, kiedy kazał usiąść mi na kolanach wsadził mi rękę pod spódnicę. Siedziałeś po drugiej stronie stołu więc nie mogłeś tego zobaczyć, ale Zbyszek, który siedział obok nas zobaczył to i puścił do mnie oko.

- Ale on Cię dotykał?

- Tylko troszeczkę bo wstałam, ale za pierwszym razem, kiedy dotknął moich ud chciałam wstać ale tak silnie złapał mnie za ręczę, że  nic nie mogłam zrobić i przyznam że sprawiło mi to dużą frajdę aż moja cipka obficiej puściła soki.

- To już teraz wiem, dlaczego taką ochotę miałaś wtedy na mnie. Gdy poszliśmy za domek i podniosłem Ci sukienkę byłaś nad wyraz rozpalona i mokra.

- Jak już tak szczerze sobie rozmawiamy, to przyznam Ci się, ze wtedy gdy odwróciłam się pupą do Ciebie i opierałam się o ścianę domku, to sobie właśnie Pawła wyobrażałam jak mnie rżnie bez opamiętania a następnie spuszcza się w cipkę a ja wracam do towarzystwa a wypływająca ze  mnie sperma kapie na trawę.

Podczas opowieści mój kutas się obudził i był sztywny bardziej niż zazwyczaj. Wysłuchałem moją żonę do końca i ostrym tronem powiedziałem:

- No chodź do mnie suko. Zobacz co zrobiłaś – wskazałem na swojego kutasa odchylając poły szlafroka. – Chodź i dokończ to co spowodowałaś. Obciągnij mi jak rasowa dziwka. Obciągnij tak jakbyś chciała obciągnąć Pawłowi.

Asia natychmiast rzuciła się na kolana, złapała sztywno mojego kutasa ręką i nakierowała do swoich ust. Bez ceregieli złapałem ją za głowę i dopchnąłem jej usteczka do nasady członka. Czułem jak dymam jej gardło, głęboko i szybko. W pewnym momencie Asia dusząc się zabrała głowę. Rozwścieczony pociągnąłem jej głowę do tyłu i wymierzyłem siarczysty policzek mówiąc:

- Co kurwo się stało, nie ma kompromisów, ciągnij dalej!

Żonka za zamglonych oczu wycharczała:

- Jeszcze raz, uderz raz jeszcze!

Wymierzyłem ponownie policzek mojej żonce, już nie tak mocny jak pierwszy ale i tak rozległ się głośny plask. I dodałem:

- A teraz dalej, dawaj tu swego pyska bym mógł się do niego porządnie spuścić!

Nie minęło kilka chwil a moja jaja pompowały życiodajny płyn. Czułem, że tym razem było go więcej aniżeli zazwyczaj. Asia łapczywie łykała spermę, a kiedy wzwód zaczął ustępować językiem do czysta zlizała resztki spermy wypływające z cewki.

-Bardzo ładnie suczko, a teraz oprzyj się o stół i wypnij swoją kurewska cipkę!

Asia natychmiast wstała, położyła łokcie na stole, ugięła lekko ongi i wystawiła tyłek w moim kierunku. Podciągnąłem jej koronkową koszulkę do góry i zobaczyłem nie mokrą ale cieknącą, wygoloną cipkę. Czym prędzej wprowadziłem, jeden a następnie drugi palec, robiąc miarowe posuwiste ruchy. Moja suczka wiła się jednakże posłusznie nie odrywała łokci od blatu a ja mówiłem:

- Zobacz suko , nadchodzi czas dawania dupy innym kutasom a może także innym cipkom. Jesteś zwykła dziwką a ja wszystko  uczynię abyś szybko to zrozumiała. Będziesz dawać dupy, każdemu, którego wskażę. Prawda suko?

- O tak mój Panie, będę Ci posłuszna i dawała się dymać, każdemu na kogo Ty będziesz miał ochotę!

Po tych słowach ciałem Asi wstrząsnęło a ona zaczęła wyć, krzyczeć i jeszcze głębiej nabijać się na moje palce. To był jeden z jej bardziej ekspresyjnych orgazmów. Po wszystkim odwróciła się do mnie i soczyście pocałowała. Wiedziałem, że jej się podobało.  Spoglądając mi w oczy rzekła:

- A teraz kochany idę się ubrać aby nie przynieść Ci wstydu. Twoja suczka lubi dobrze wyglądać zarówno przed Tobą jak i przed innymi samcami. I tak jak Ci powiedziałam zrobię wszystko co mi karzesz mój Panie.

- To idź już moja mała kurewko, została Ci godzina – klepnąłem po pupie moją żonkę.

Kiedy Asia wyszła z łazienki aż mnie zamurowało, znałem już przecież tą długą czerwoną suknie z dużym dekoltem bez ramion i pleców. Ale teraz Asia miała idealnie dobrany makijaż – mocny typu wamp. Zakręciła się wokół osi i zapytała:

- I jak się podobam, mogę zrobić wrażenie na Twoim Panu Prezesie?

- Z cała pewnością – odparłem. A jakie zakładasz buty?

- Może te czarne szpili z czerwona podeszwą?

-Te suczkowate?

- Owszem, myślisz że nie będą pasowały?

- Oczywiście, zbieraj się kierowca już na nas czeka.

- Kierowca?

- Tak,  dział VIP ma swoją flotę samochodową – No chodź już!



#7 Offline aragorn - Napisano 24 lipiec 2013 - 10:08

aragorn

    Kochanek

  • VIP✯
  • 433
  • 495 postów
  • 3 tematów

Rangi Specjalne

                    

Jaka subestywna  "burza mózgów" przed oddaniem się szefowi. Rzadki i piękny opis tego co dzieje się w relacjach małżeństwa "przed" cuckoldem. Podbijasz emocje.. czuję że następne odcinki opowieści będę hitem....



#8 Online zruda - Napisano 24 lipiec 2013 - 10:25

zruda

    Użytkownik

  • Kochanek
  • PipPip
  • 20
  • 51 postów
  • 7 tematów

pisz dalej 

 

pikimiki ma mocną konkurencje :D


  • malvin lubi to

#9 Offline intel - Napisano 25 lipiec 2013 - 02:39

intel

    Użytkownik

  • Swingers
  • PipPipPip
  • 18
  • 206 postów
  • 5 tematów

cos mi to przypomina hi hi 

chętnie przeczytam dalsze losy :)



#10 Offline mywyoni - Napisano 25 lipiec 2013 - 08:26

mywyoni

    Moderator Globalny Kochanek

  • Super Moderator®
  • 1005
  • 3175 postów
  • 47 tematów

Rangi Specjalne

                 

wciąga :D


.

on84 ze Szczecina, jednak często w delegacjach :) napisz a może coś z tego wyjdzie





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 Użytkowników, 2 Gości, 0 Anonimowych Użytkowników