Cuckoldplace © 2014

Skocz do zawartości

  •  

Zdjęcie

u mnie rzeczywitosc przerosla moje fantazje


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Offline JFK - Napisano 27 grudzień 2009 - 20:09

JFK

    Rogacz

  • Rogacz
  • PipPipPip
  • 10
  • 116 postów
  • 39 tematów
u mnie rzeczywitosc przerosla moje fantazje;do dzis glupio sie czuje po tym co zaszlo,ale za kazdym razem wspomne to zdarzenie mam chec isc sobie zwalic.Wybralem sie z zona na weekend za miasto;plaza,dyskoteka,rano znow plaza,zona nawet dala sie namowic na opalanie bez stanika;spotkalismy Adama,kolege mojego kuzyna,sporo mlodszego do nas;wieczorem wybralismy sie razem na dyskoteke,do kolegi dolaczylo jeszcze dwoch jego kumpli.O tym,ze koles jest napalony na moja zone wiedzialem od kuzyna,a w miare wypitego alkoholu dalo sie zauwazyc,ze i pozostali dwaj z chcecia przezyli by z moja zona nie tylko lekkie przytulanie w tancu na parkiecie.Adam juz dobrze wciety nie ukrywal,ze mialby chec zabawic sie z moja zona.Jednoczesnie zwrocil mi uwage,ze Basia(zona)wyjatkowo dobrze bawi sie z jego kumplem.Faktycznie,jej ruchu w tancu z nim byly wiecej niz wyzywajace,a siedzac obok niej przy stoliku koles bez wiekszej krepacji wrecz tulil sie do niej i podlapywal za reke.Najbardziej zdziwilo mnie to,ze zona nie protestowala przeciwko temu.Po jakims czasie Adam spytal mnie wprost,czy bylbym na tyle odwazny zeby wystawic zone na probe i sprawdzic,czy jego kolega jest w stanie zaciagnac Basie do lozka.Bylem zszokowany jego propozycja,ale...zaczelo mnie to ciekawic.Do dzis zastanawiam sie,czy zrobilem dobrze,ale poszedlem z Adamem pod pretekstem przetrzezwienia na spacer zostawiajac zone z tamtymi dwoma.Po powrocie okazalo sie,ze ie tak latwo idzie z moja zona.Niby chetna,niby frywolna,ale stanowczo protestowala kiedy zamiast obmacywania pupy koles probowal wlozyc jej reke pod sukienke.No ale widzac to wszystko zaczalem sie zastanawiac jakby to bylo,gdyby...Adam wyczul moje rozterki,bo powiedzial,ze maja takie tabletki,do rozpuszczenia w drinku,ktore najwieksza cnotke zamieniaja w wyuzdana suczke.Zaprotestowalem mowiac,ze zona wypominala by mi to do konca zycia.Adam sprowadzil mnie na ziemie,kiedy pwoiedzial,ze na dobra sprawe nie bedzie o tym wszystkim pamietala.Raz ze tabletki zatracaja lekko swiadomosc a dwa...alkohol tez zrobi swoje.To byla decyzja chwili...palnalem...ja o niczym nie wiem,jak wam sie uda,niech sie dzieje co chce.Szczerze mowiac nie bardzo wierzylem w sile tych tabletek,ale kiedy sam zatanczylem z zona i nie zaprotestowala kiedy na srodku sali pozwolila na rozpiecie gornych guzikow od sukienki na tyle,ze widac bylo dokladnie jej stanik i wielkie piersi w nim usadowione doszedlem do wniosku,ze zdaje sie mozna zaraz bedzie z nia zrobic wszystko....Szczerze mowiac nie bardzo wierzylem w sile tych tabletek,ale kiedy sam zatanczylem z zona i nie zaprotestowala kiedy na srodku sali pozwolila na rozpiecie gornych guzikow od sukienki na tyle,ze widac bylo dokladnie jej stanik i wielkie piersi w nim usadowione doszedlem do wniosku,ze zdaje sie mozna zaraz bedzie z nia zrobic wszystko.Z wielka niecierpliwoscia czekalem na dalszy bieg wydarzen,jednoczesnie obawiajac sie o to co moze sie stac.Usiedlismy przy stoliku,Basia z rozpieta od gory sukienka odslaniajaca piersi(rozmiar stanika 75DD,wiec bylo na co popatrzec),kolesie zaczeli zagadywac w temacie erotycznych przezyc z dojrzala kobieta.Zona zupelnie nieskrepowana,nie dosc ze nie zakrywala swoich piersi,to ochoczo podchwycila dyskusje na temat seksu.Wstalem i poszedlem zamowic kolejne piwa.Kiedy wrocilem do stolika,siedziala bokiem na kolanach u Adama a nogi miala wyciagniete na kolanach kolesia siedzacego obok.Usiadlem obok niego i szepnalem mu,ze ona bardzo lubi pieszczoty stop,ze to na pewno ja podnieci.W mig zaczal to robic,przesiadlem sie na przeciwko nich i patrzylem jak moja zona zaczyna wic sie w ramionach Adama pod wplywem tych pieszczot.Jesli wczesniej mialem watpliwosci,to teraz juz wiedzialem,ze jesli nie sprzeciwie sie,to cialo mojej zony bedzie nalezalo dzis do trojki napalonych mlodych facetow.Mieli 19-23 lata, a moja Basia,pomimo 36 lat trzymala sie calkiem niezle.Piersi z racji na swa wielkosc dalekie byly od idealu jesli chodzi o jedrnosc jednak robily wrazenie,a takze cala reszta cialka u wiekszosci facetow powodowala twardnienie w rozporku.Zgrabne lydki,seksowne uda,ogolnie dosc zgrabna i ladna kobieta.Poprosilem Adama na bok,zeby pogadac z nim powaznie.Zaznaczylem,ze ja oficjalnie o niczym nie wiem i ze jego czynie odpowiedzialnym za to,zeby nie stala sie zonie krzywda.Chodzilo mi o sprawy zwiazane z ewentualnym zbyt agresywnym zachowaniem w czasie seksu,ale powiedzialem jednoczesnie,ze moga z nia robic to na co tylko ona pozwoli,ja sie nie czepiam.Adam usmiechnal sie i stwierdzil,ze po tych prochach to ona pozwoli dokladnie na wszystko,nawet na rzeczy ktorych do tej pory nie robila ze wzgledu na strach czy innego rodzaju zahamowania.Gadalismu dobre 10 minut i kiedy wrocilismy do stolika reszty towarzystwa juz nie bylo.Adam zadzwonil do jednego ze swoich kumpli i dowiedzial sie,ze poszli sie wykapac.Nie ukrywam,ze dosc szybkim krokiem dotarlismy na plaze...a tu nic,nie ma ich.Kolejny telefon rozwial watpliwosci-chodzilo o kapiel pod prysznicem w pokoju,w domku ktory wynajmowalem z zona.Na sama mysl palka mi stanela tak,ze malo spodni mi nie rozerwalo.Podswiadomie prawie bieglem,powstrzymywany troche przez Adama.Kiedy weszlismy do srodka,wtedy dopiero kutas mi stanal.Chlopaki siedzieli na kanapie a moja zona,stojac przed nimi w samej bieliznie wlasnie zabierala sie za sciaganie majtek.Nie zwazajac na moja obecnosc dokonczyla ta czynnosc,po czym filuternie zapytala,ktory idzie z nia pod prysznic.Jeden z nich szybko sie podniosl,wzial Basie za reke i znikneli razem za drzwiami lazienki.Pozostali dwaj byli juz na tyle podnieceni i zacheceni,ze szybko pozbyli sie swoich ubran.Patrzylem pelen przejecia na ich sterczace kutasy wiedzac,ze za moment moja zona na moich oczach doswiadczy ich obecnosci w sobie(zdecydowany na wiele podswiadomie ludzilem sie,ze skonczy sie tylko na pieszczotach).Zazdrosc przenikala sie z ogromnym podnieceniem.Kiedy po chwili do pokoju weszla calkiem naga,jescze mokra od wody Basia,widzialem jak po prostu pozeraja ja wzrokiem.Wbrew mojej podswiadomosci oni wcale nie zamierzali zadowolic sie tylko pieszczotami.Adam usiadl na krzesle,przy ktorym ona stala i sprawnym ruchem posadzil ja na swoich kolanach tylem do siebie.Widzialem jak jego czlonek ociera sei o szparke mojej zony.Zaczal ugniatac jej piersi,przez co jego wzwod stal sie jeszcze wiekszy(o ile bylo to mozliwe wogole).To co zobaczylem za chwile przyprawilo mnie wrecz o zawrot glowy.baska uniosla sie i biorac w reke jego czlonka wsadzila go sobie do @@@i.Trudno bylo mowic po chwili o ruchach kopulacyjnych,ona go po prostu zaczela ujezdzac.Byly lekkie problemy,bo kutas Adama nie byl zbyt dlugi i raz po raz wyskakiwal z jej pochwy.Pozostali dwaj byli mocno speszeni,patrzyli na mnie,na moja reakcje,czy za chwile nie przerwe tej zabawy.W koncu jeden z nich podszedl do nich i zaczal calowac piersi,ukladajac jednoczesnie jej lydki tak,zeby jego kutas znajdowal sie pomiedzy nimi.Zonie,choc polswiadomej bardzo sie to podobalo,do tego stopnia,ze podniosla jego glowe i zaczela sie z nim namietnie calowac lapiac go reka za jadra i pieszczac je dosc mocno.Po chwili stal przed nia,a jego naprezony kutas zaczal ocierac sie o jej dekolt i szyje.Czulem ze chce go wpakowac do ust moje zony,ale co chwila patrzyl sie na mnie speszony i niezdecydowany.Adam,ktory wciaz posuwal moja zone,wyreczyl go z niezrecznej sytuacji.Zlapal ja wlosy i delikatnie,ale stanowczo naprowadzil jej usta na czlonka kolegi.Ten byl tak podniecony,ze zaczal dosc ostro po prostu rznac ja w gardlo.Basia nie przestawala piescic jego jader.Po dluzszej chwili wyjela czlonka z buzi,chcac zlapac troche oddechu.Zaczela przesuwac reka po czlonku.Kiedy koles szykowal sie zeby po raz kolejny wlozyc jej w az do gardla...na ustach swojej zony zobaczylem tryskajaca z obcego kutasa sperme.Myslalem ze rozerwie mnie z podniecenia i o malo sie nie spuscilem od samego patrzenia na to.Zaczalem sobie delikatnie walic,podobnie jak trzeci koles,ktory grzecznie siedzial i czekal na swoja kolejke.Sperma zaczela splywac po brodzie zony i kapac na jej uda.Po chwili uslyszalem pelen podniecenia, troche pytajacy glos Adama...-gdzie mam sie spuscic?Uswiadomilem sobie,ze rznal ja bez zadnego zabezpieczenia,tzn bez gumki.Ale zanim zdazylem dalej pomyslec i cokolwiek powiedziec wydal z siebie jek podniecenia.Jasne bylo,ze sperma kolejnego,jakby nie bylo obcego faceta,wyladawala w cipce mojej zony.Jej daleko bylo do orgazm.Jej daleko bylo do orgazmu,ale mine miala barzdo zadowolona.Koles,ktory siedzial do tej pory spokojnie palnal...@@@,ale jazda...i patrzac na mnie dodal...tylko nas nie pozabijaj czlowieku.Mielem nieodparta chec podejsc do zony,przytulic ja,zamknac oczy...i zeby po otworzeniu ich,nie bylo juz nikogo obok nas.Adam,najbardziej rozgarniety z calej trojki,tez wyczul,ze sytuacja jest niezreczna.Podniosl Basie z siebie,wstal i biorac ja za reke podprowadzil do lozka kladac ja na wznak.Widok trzech nagich facetow stojacych nad moja naga zona,ktorej twarz lsnila sie od spermy zaczal przyprawiac mnie o dziwne mysli co ja najlepszego zrobilem.Wszedlem do lazienki i wsadzilem leb pod zimna wode. W dzrwaich stanal Adam i speszonym glosem powiedzial...przeciez chciales...sam nie wiem jak mi to przeszlo przez gardlo ale powiedzialem...nadal chce...rznijcie ja.Kiedy po dluzszej chwili wyszedlem z lazienki zona nadal lezala na lozku a na niej lezal trzeci z kolesi,rytmicznie wsuwajac swojego wielkiego kutasa w jej szpare.Tym razem bylo widac po niej,ze sprawia jej to ogromna przyjemnosc.tego juz nie wytrzymalem,calnalem sie do lazienki i stojac nad umywalka zaczalem sobie walic.Wystarczylo pare ruchow i moja sperma wyladowala na scianie nad umywalka.To co zobaczylem po ejsciu do pokoju bylo dla mnie szokiem.basia kleczala z wypieta pupa a ten,ktory calkiem niedawno spuscil sie jej na usta pakowal czlonka w jej odbyt.To byl pierwszy w zyciu stosunek analny mojej zony.Nigdy nie chciala tego zrobic,pozwala tylko na delikatnie wkladanie paluszka.Teraz zas udostepnila ten otwor obcemu facetowi.Jej oczy i oddech mowily,ze zarz bedie miala orgazm.Nie mylilem sie.Jeczala glosno sapiac przy tym,wrecz buczala z podniecenia.Nie mniej od niej podniecony byl koles.Zabraklo mu jednak sily na dokonczenie tego co zaczal.Jednak mial dwoch zmiennikow.Zaraz zastapil go nastepny,ale poniewaz ie mogl wejsc w odbyt zaczal wsadzac jej do @@@i.Po chwili Basia opadla na lozko wijac sie i wydajac z siebie spazmatyczne glosy a za chwile sperma wyladowala na jej posladkach.Dawno nie miala takiego orgazmu.Nie dali jej odetchnac,odwrocili ja na plecy i kolejny raz obcy czlonek zagoscil w mojej zonie,zaczeli ja rznac na powaznie.Co chwila zamieniali sie miejscami a ona poslusznie rozkladala nogi dla jednego i otwierala usta dla drugiego.Miala niespozyte sily.Kiedy kolejna porcja spermy wyladowala w jej cipce zaczela bardzo namietnie ssac kutasa Adama,na tyle skutecznie,ze tym razem juz nie tylko same usta,ale takze wnetrze jej buzi wypelnilo sie jego sperma.Nigdy w zyciu nie widzialem jej tak podnieconej i w takiej ekstazie,ale kiedy za moment po raz kolejny gruby kutas wsunal sie w jej pupe przezyla cos co trudno nawet nazwac orgazmem.Jej krocze wrecz ociekalo sluzem przemieszanym ze sperma,by po chwili zmieszac sie takze z jej moczem...to byl mega orgazm...trzesla sie cala spazmatycznie,przesuwajac dlonmi po swoim ciele.Po chwili byla cala w mieszaninie sluzu,spermy i moczu.Chlopaki byli tym widokiem tam podnieceni,ze nie zwazajac na to zaczeli calowac jej piersi i brzuch.Te dzialania przedluzaly jej rozkosz,a ja czulem ze zaraz znow musze sobie zwalic,bo sperma mnie rozsadzi.Polozylem sie kolo niej i zaczalem namietnie calowac jej usta,czujac jeszcze zapach spermy.Adam wyszedl do lazienki,drugi koles siedzial obok bez sil,ale trzeci,najmniej zmeczony,ktoremu orgazm zony nie pozwolil na dokonczenie analnej penetracji zaczal znow wsuwac sie w nia,tym razem w @@@e.Widac bylo ze zaraz spusci sie w nia...i faktycznie nie musialem na to dlugo czekac.Czulem za@@@ista zazdrosc polaczona z niesamowitym podnieceniem.Lezalem obok zerznietej zony calujac sie z nia,kiedy w tym czasie obcy dla mnie facet spuszczal sie w jej @@@e.Czulem ze i ja zaraz wytrysne,ale nie chcialem robic tego sam,chcialem teraz ja kochac sie z nia.Zaczalem ja wciagac na sebie,zeby wchodzac w nia widziec jednoczesnie jej rozanielone oblicze,patrzec na cudowne wielkie piersi ociekajace sokami.Kiedy juz prawie nadziewala sie na mojego czlonka,kiedy juz prawie w nia wchodzilem,zobaczylem jak z jej szparki wycieka dopiero co zaladowana tam sperma.Kutas mi sie tak naprezyl,ze byl niczym pret ze stali.Wsadzilem go w jej wnetrze,czujac jaka jest goraca i mokra.Wyciekajaca z niej sperma zaczela splywac po moich jadrach...dwa-trzy ruchy i tym razem ja,jako czwarty facet w przeciagu okolo 2 godzin,zalalem wnetrze swojej zony sperma.To co czulem trudno nazwac tylko orgazmem,to uczucie niesamowitej ulgi,ogromnego podniecenia i niewyobrazalnej wrecz zazdrosci.W pokoju oprocz nas zostal jeden z tych kolesi,pozostali sie wyniesli.A on siedzial i patrzyl oniemialy,nie dowierzajac w to co sie stalo.Stwierdzil tylko,ze z taka ponetna kobieta,to on moglby codziennie zasypiac wtulony w to slodkie cialo.I znow nie wiem dlaczego kolejen glupie stwierdzenie przeszlo mi przez gardlo tej nocy...powiedzialem...dzis masz okazje,chodz...kladz sie i spimy. Wiedzialem,ze zrobilem cos zlego,troche wbrew sobie,wystawilem zone...mowiac wprost jak @@@...do samego rana,do momentu przebudzenia chodzilo mi po glowie co bedzie rano...jaka bedzie reakcja...co sie stanie...

#2 Offline mywyoni - Napisano 28 grudzień 2009 - 00:03

mywyoni

    Moderator Globalny Kochanek

  • Super Moderator®
  • 1002
  • 3175 postów
  • 47 tematów

Rangi Specjalne

                 

świetne opowiadanie
.

on84 ze Szczecina, jednak często w delegacjach :) napisz a może coś z tego wyjdzie


#3 Offline antopol16 - Napisano 20 marzec 2010 - 23:42

antopol16

    Rogacz

  • Rogacz
  • PipPip
  • 22
  • 41 postów
  • 13 tematów
Temat super, ale opowiadanie do bani. Jak przeczytać taką zbitkę tekstu? Może jakieś dialogi? To nie opowiadanie a sprawozdanie.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 Użytkowników, 0 Gości, 0 Anonimowych Użytkowników